Skocz do zawartości


  • 0
michael

Kilka pytań do mężczyzn

Pytanie

michael

Kilka pytań do płci, która jest zarówno SILNIEJSZA jak i PIĘKNIEJSZA - czyli do mężczyzn (zaznaczam tu, że jestem 100% heteroseksualny):

 

1) Czy mając wyższe wykształcenie (minimum jeden fakultet), związałbyś się z kobietą słabiej wykształconą od siebie?

2) Czy będąc atrakcyjnym - pięknym i przystojnym mężczyzną, związałbyś się z kobietą mało atrakcyjną?

3) Czy będąc bogatym, związałbyś się z kobietą biedną?

4) Czy zajmując bardzo prestiżowe stanowisko społeczne lub zawodowe, związałbyś się n.p. ze sklepikarką, fryzjerką, stylistką i wizażystką, sprzątaczką, itp. (oczywiście: w NICZYM NIE ujmując przecież tym zawodom, ani osobom wykonującym je)?

5) Czy będąc bardzo elokwentnym, kulturalnym i inteligentnym, związałbyś się z kobietą mniej inteligentną od siebie, oraz, której słownictwo jest mało wyszukane, a czasem może nawet i... wulgarne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

22 odpowiedzi na to pytanie

Polecane posty

  • 0
Wesoły
BrakLoginu

ad.1 TAK

ad.2 Tu mam z tym problem, bo jeśli chodzi o to, że np. bardzo, by o siebie nie dbała to bym był na - NIE

ad.3 TAK

ad.4 TAK

ad.5 Tu trochę podobny problem, bo ja lubię porozmawiać na różne tematy, a jeśli, by nie miała kompletnie żadnych zainteresowań i do tego wulgarna hmm absolutnie - NIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • 0
Wania
20 minut temu, michael napisał:

1) Czy mając wyższe wykształcenie (minimum jeden fakultet), związałbyś się z kobietą słabiej wykształconą od siebie?

 

Tak.

 

20 minut temu, michael napisał:

2) Czy będąc atrakcyjnym - pięknym i przystojnym mężczyzną, związałbyś się z kobietą mało atrakcyjną?

 

Atrakcyjność jest rzeczą względną, ale jeśli by mi się wizualnie nie podobała, to nie.

 

22 minuty temu, michael napisał:

3) Czy będąc bogatym, związałbyś się z kobietą biedną?

 

Tak.

 

22 minuty temu, michael napisał:

4) Czy zajmując bardzo prestiżowe stanowisko społeczne lub zawodowe, związałbyś się n.p. ze sklepikarką, fryzjerką, stylistką i wizażystką, sprzątaczką, itp. (oczywiście: w NICZYM NIE ujmując przecież tym zawodom, ani osobom wykonującym je)?

 

Tak.

 

22 minuty temu, michael napisał:

5) Czy będąc bardzo elokwentnym, kulturalnym i inteligentnym, związałbyś się z kobietą mniej inteligentną od siebie, oraz, której słownictwo jest mało wyszukane, a czasem może nawet i... wulgarne?

 

Tu warto podzielić:

 

- mniej inteligentną - zależy jak bardzo,

mało wyszukane słownictwo - tak,

wulgarne - generalnie nie mam nic przeciwko, ale też zależy od nasilenia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Głodny

1. Tak.

2. To też zależałoby jeszcze od tego co ma w środku. Ale wstępnie tak.

3. Tak.

4. Tak.

5. Wstępnie tak.  Zależy od tego jak byśmy razem współpracowali na co dzień i w normalnym życiu; jakim by to było utrudnieniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Jacenty

Prawie wszystko TAK

Ale punkt 2 "związałbyś się z kobietą mało atrakcyjną?" - jeżeli mało atrakcyjna w/g współczesnych kanonów piękna a mnie by się podobała to TAK.Jeśli byłaby dla mnie  mało atrakcyjna to NIE,ponieważ nie miałoby to sensu bo prócz wnętrza,uroda ma też duże znaczenie...

Punkt piąty,paragraf*...(niepotrzebne skreślić)* -  "słownictwo jest mało wyszukane, a czasem może nawet i... wulgarne?"<- Jak wulgarne to NIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)
Dnia 26.07.2019 o 20:35, michael napisał:

Kilka pytań do płci, która jest zarówno SILNIEJSZA jak i PIĘKNIEJSZA - czyli do mężczyzn (zaznaczam tu, że jestem 100% heteroseksualny):

 

1) Czy mając wyższe wykształcenie (minimum jeden fakultet), związałbyś się z kobietą słabiej wykształconą od siebie?

2) Czy będąc atrakcyjnym - pięknym i przystojnym mężczyzną, związałbyś się z kobietą mało atrakcyjną?

3) Czy będąc bogatym, związałbyś się z kobietą biedną?

4) Czy zajmując bardzo prestiżowe stanowisko społeczne lub zawodowe, związałbyś się n.p. ze sklepikarką, fryzjerką, stylistką i wizażystką, sprzątaczką, itp. (oczywiście: w NICZYM NIE ujmując przecież tym zawodom, ani osobom wykonującym je)?

5) Czy będąc bardzo elokwentnym, kulturalnym i inteligentnym, związałbyś się z kobietą mniej inteligentną od siebie, oraz, której słownictwo jest mało wyszukane, a czasem może nawet i... wulgarne?

1. Tak

2. Nie

3. Tak

4. Tak

5. Nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
Mptiness

Z zaciekawieniem przyglądam się jak powstaje przepis na "wymarzoną kobietę". :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
RAW
Dnia 26.07.2019 o 20:35, michael napisał:

1) Czy mając wyższe wykształcenie (minimum jeden fakultet), związałbyś się z kobietą słabiej wykształconą od siebie?

A co za różnica? Można mieć fakultety i być głupszym od tych po podstawówce :P Więc tak mógłbym się związać :P 

Dnia 26.07.2019 o 20:35, michael napisał:

2) Czy będąc atrakcyjnym - pięknym i przystojnym mężczyzną, związałbyś się z kobietą mało atrakcyjną?

Atrakcyjność to pojęcie względne - jedni lubią blondynki, drudzy brunetki, są tacy co wolą rude, tak samo jak wolą kościotrupa, czasem przy kości, a czasem z krągłościami :P Więc tak jak wyżej mógłbym się związać, jeśli by mi się spodobała i nie mówię tu tylko o wyglądzie, bo to można zmienić :P 

Dnia 26.07.2019 o 20:35, michael napisał:

3) Czy będąc bogatym, związałbyś się z kobietą biedną?

Zależy od tego czy wiedziałaby z góry że jestem bogaty, czy nie - bo jeśli z góry by wiedziała, to tak naprawdę można by trafić na blacharę, ale jeśliby nie wiedziała i z czasem wyszło, to jak najbardziej :) 

Dnia 26.07.2019 o 20:35, michael napisał:

4) Czy zajmując bardzo prestiżowe stanowisko społeczne lub zawodowe, związałbyś się n.p. ze sklepikarką, fryzjerką, stylistką i wizażystką, sprzątaczką, itp. (oczywiście: w NICZYM NIE ujmując przecież tym zawodom, ani osobom wykonującym je)?

Byle nie pracownicą korporacji xD 

Dnia 26.07.2019 o 20:35, michael napisał:

5) Czy będąc bardzo elokwentnym, kulturalnym i inteligentnym, związałbyś się z kobietą mniej inteligentną od siebie, oraz, której słownictwo jest mało wyszukane, a czasem może nawet i... wulgarne?

Tak jak w pierwszej odpowiedzi, zależy to od tego w jakim stopniu mniej inteligentną, ze słownictwem tak samo - wszystko zależy od otoczenia w którym się aktualnie znajduje, bo w jednym coś innego będzie nie kulturalne, w drugim coś innego - np. różnica kulturowa krajów, albo rodzin i wyznania. No jedynym problemem u mnie by były wulgaryzmy, bo nie lubię gdy ktoś ich nadużywa - czyli co drugie słowo jest słowem na K którego używa jako przecinek :D Ale warto wspomnieć że nad wszystkim da się popracować, a szczególnie nad manierą i słownictwem można popracować - więc tutaj znowu odpowiedź brzmi Tak :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Sisi
Dnia 28.07.2019 o 14:32, Mptiness napisał:

Z zaciekawieniem przyglądam się jak powstaje przepis na "wymarzoną kobietę". :D

 

Ja tam podam gotowy, by się Panowie nie męczyli:

 

"Idealna kobieta to taka, która ma w oczach mądrość, w sercu miłość, a w duszy szaleństwo". ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
Mptiness
8 minut temu, Sisi napisał:

"Idealna kobieta to taka, która ma w oczach mądrość, w sercu miłość, a w duszy szaleństwo". ;)

A gdzie mogę to kupić? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Sisi
Przed chwilą, Mptiness napisał:

A gdzie mogę to kupić? :D

Pierwsze chyba w Empiku, drugie w świątyni może za co łaska, a trzecie po którymś z kolei drinku ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wesoły
BrakLoginu
14 minut temu, Sisi napisał:

"Idealna kobieta to taka, która ma w oczach mądrość, w sercu miłość, a w duszy szaleństwo". ;)

Kobieto, to akurat ja wiem, Ty mi tylko powiedz gdzie takie znaleźć? :D Ot błysnęła, ale nie do końca :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
Mptiness
1 minutę temu, Sisi napisał:

Pierwsze chyba w Empiku, drugie w świątyni może za co łaska, a trzecie po którymś z kolei drinku ? :D

Dobra, czyli drinka mogę sobie darować, w niedzielę pójdę na tacę wrzucić, a Empik mam na regałach w domu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Sisi
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Ty mi tylko powiedz gdzie takie znaleźć? :D Ot błysnęła, ale nie do końca :P 

Błysnęłam do końca hehe, ale Ty niekoniecznie. Przecież napisałam, powyżej. Wystarczy czytać miedzy wierszami. Szukaj w Empiku, w okolicach świątyń i na imprezie ?

1 minutę temu, Mptiness napisał:

Dobra, czyli drinka mogę sobie darować, w niedzielę pójdę na tacę wrzucić, a Empik mam na regałach w domu :D

I kolega ma swój ideał :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
Mptiness
2 minuty temu, Sisi napisał:

I kolega ma swój ideał :D

Ale nie sądzę, by kolega szukał szarownicyyy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Sisi
1 minutę temu, Mptiness napisał:

Ale nie sądzę, by kolega szukał szarownicyyy :P

A to by trzeba kolegi zapytać. Jak widać dużo wie, ale czego pragnie, to już inna para kaloszy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Rozczarowany
SNOWDOG

1. Tak

2. Nie

3. Tak

4. Tak

5. Nie

 

Oczywiście podane odpowiedzi są generalizacją i dotyczą standardowych sytuacji, z wykluczeniem szczególnych przypadków, jak np: wpadka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Rozczarowany
SNOWDOG
5 godzin temu, Layne napisał:

Wszystko na tak. W tych czasach nie ma co wybrzydzać ;]

Hmm... Szczerze? Takie podejście to trochę brak szacunku do własnej wartości. Chyba, że się faktycznie jest osobą, której ciężko złapać kogokolwiek, to wtedy jest to świadomość własnych wad, aczkolwiek myślę, że spora część ludzi ma nieco większe pole do popisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Layne
6 godzin temu, SNOWDOG napisał:

Hmm... Szczerze? Takie podejście to trochę brak szacunku do własnej wartości. Chyba, że się faktycznie jest osobą, której ciężko złapać kogokolwiek, to wtedy jest to świadomość własnych wad, aczkolwiek myślę, że spora część ludzi ma nieco większe pole do popisu.

 

11 godzin temu, Layne napisał:

;]

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
alan

1. Tak, ale jak jędza to nie!

2. Tak, ale jak jędza to nie!

3. Tak, ale jak jędza to nie!

4. Tak, ale jak jędza to nie!

5. Tak, ale jak jędza to nie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...