Skocz do zawartości


hogan

KANAPA

Polecane posty

Fifka
4 minuty temu, Frau napisał:

Ja bym nie kupiła.

.....ale sama robię kompozycje kwiatowe na cmentarz - czy to się liczy ? ?

Wcale nie wychodzę na tym nie wiadomo jak lepiej bo kwiaty sztuczne to nie są tanie rzeczy ale stroiki nagrobne maja kosmiczne ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
1 minutę temu, Fifka napisał:

ale sama robię kompozycje kwiatowe

Może kiedyś otworze mała, przytulna kwiaciarnie na rogu jakieś ulicy... 

Ech...to byłoby coś. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
1 minutę temu, Arkina napisał:

Może kiedyś otworze mała, przytulna kwiaciarnie na rogu jakieś ulicy... 

Ech...to byłoby coś. 

 

Przyjmiesz florystkę?  :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, Fifka napisał:

Przyjmiesz florystkę?  :D 

Pewnie ?

Jakoś mi się kiedyś tak pomyślało. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
8 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Jeśli ktoś sobie 'dzierga' stroiki na własny użytek z tego co ma w szafie, to wydaje mu się, że 100 zł to strasznie drogo. A warto wziąć pod uwagę, że niektórzy z tego żyją, więc każdą rzecz muszą kupić. Zresztą ten stroik ma zarobić na ZUS, czynsz, pracowników, zusy pracowników, księgowe, rachunki itp. No i pensja. W czynię społecznym i za pół darmo, to można sobie na stół w jadalni zrobić. 

Żeby ludzie mogli godnie zarabiać, to produkty też muszą kosztować. Warto cenić pracę innych. Sami chcemy dobrze zarabiać, pozwólmy, żeby inni też mogli. 

 

Gdybym chciała dać zarobić każdemu rzemieślnikowi, musiałabym miesięcznie zarabiać   pół miliona?

Wyobraź sobie ceny ręcznie robionych mebli z drewna, ubrań i butów ręcznie szytych. Niespotykana zastawa obiadowa i do kawy itd, itp. 

 

Moja najlepsza koleżanka ma córeczki. W tydzień zrobiłam dla jednej z nich 3 sweterki, czapkę i szalik. 

W następnym tygodniu starszej zrobiłam czapkę i "komin", szal zakładany na ósemkę. 

W 3 tygodniu zrobiłam taki komplet dla tej właśnie koleżanki.

W sumie, każda z nich ma już po 4 takie komplety. 

Nie potrafię wycenić swoich prac. Nie potrafię poprosić o zapłatę. Siłą mi wcisnęła kawę i Martini ☺ 

Jak dzieciak się cieszę, że komuś podoba się to co robię. 

Wcześniej szyłam sukieneczki, spódniczki, bluzeczki, kamizelki, a dla syna dresy.

Nigdy nie kończyłam żadnych kursów. Mama mnie tego uczyła jak byłam podlotkiem. Dlatego wstydzę się brać za to kasę. 

Nigdy nie żałowałam swojego czasu i cierpliwości do tego. A trzeba mieć, oj trzeba ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
30 minut temu, Frau napisał:

Zgadzam się, że rękodzieło powinno być wyżej cenione, od produkcji masowej. Proszę, pokaż mi stroik za 100zł (wklejony z netu), który kupisz bez wahania.

 

No i mam trochę problem, Frau ? bo generalnie nic mi się aż tak nie podoba w tej kategorii, żebym w ogóle chciała kupić. 

Z wiankami było łatwiej, bo to już będzie mniej więcej w moim guście 

 

IMG-20211125-201111.jpg

 

IMG-20211125-201058.jpg

 

Albo takie dekoracje 

IMG-20211125-195859.jpg

 

Ale one nie są w cenie 100 zł. Ale tak-kupiłabym. Noooo, może wtedy gdybym sama sobie nie robiła ?

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

No i mam trochę problem, Frau ? bo generalnie nic mi się aż tak nie podoba w tej kategorii, żebym w ogóle chciała kupić. 

Z wiankami było łatwiej, bo to już będzie mniej więcej w moim guście 

 

IMG-20211125-201111.jpg

 

IMG-20211125-201058.jpg

 

Albo takie dekoracje 

IMG-20211125-195859.jpg

 

Ale one nie są w cenie 100 zł. Ale tak-kupiłabym. Noooo, może wtedy gdybym sama sobie nie robiła ?

 

 

 

 

No właśnie. Takie, sama sobie zrobisz a za 100zł kupisz dwie flaszeczki Martini ? 

Ja bym nie kupiła. 

Chcę nadmienić, że nie z chytrosci. Ta cecha jest mi obca i każdy kto mnie zna, doskonale to wie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
18 minut temu, Frau napisał:

Gdybym chciała dać zarobić każdemu rzemieślnikowi, musiałabym miesięcznie zarabiać   pół miliona?

Wyobraź sobie ceny ręcznie robionych mebli z drewna, ubrań i butów ręcznie szytych. Niespotykana zastawa obiadowa i do kawy itd, itp. 

 

Moja najlepsza koleżanka ma córeczki. W tydzień zrobiłam dla jednej z nich 3 sweterki, czapkę i szalik. 

W następnym tygodniu starszej zrobiłam czapkę i "komin", szal zakładany na ósemkę. 

W 3 tygodniu zrobiłam taki komplet dla tej właśnie koleżanki.

W sumie, każda z nich ma już po 4 takie komplety. 

Nie potrafię wycenić swoich prac. Nie potrafię poprosić o zapłatę. Siłą mi wcisnęła kawę i Martini ☺ 

Jak dzieciak się cieszę, że komuś podoba się to co robię. 

Wcześniej szyłam sukieneczki, spódniczki, bluzeczki, kamizelki, a dla syna dresy.

Nigdy nie kończyłam żadnych kursów. Mama mnie tego uczyła jak byłam podlotkiem. Dlatego wstydzę się brać za to kasę. 

Nigdy nie żałowałam swojego czasu i cierpliwości do tego. A trzeba mieć, oj trzeba ?

 

Nikt nie każe nikomu na siłę dawać zarabiać, tylko nie na miejscu jest komentowanie cen, jeśli nie znamy sytuacji, nie stać nas, czy cokolwiek innego. Nie chcę, to nie kupuję, a nie komentuję, że coś można zrobić taniej, bo mnie nie stać, bo nie zarabiam pół miliona miesięcznie ? 

 

Podziwiam, że robisz tyle rzeczy, na pewno pięknych, recznie. Ale jest różnica, jeśli Ty robisz coś np. dla córek koleżanki w prezencie, a co innego, jak ktoś tym zarabia na życie, ma koszty, a przychodzi baba jedna z drugą i lamentują, łoooo jesssuuu jakie drogie, w głowach im się poprzewracało, skąd oni wzięli takie ceny ??

 

Warto, żebyś zaczęła cenić swój czas i pracę ? bo jeśli sami tego nie zrobimy, to na innych rzadko można liczyć ? czego się wstydzisz? Że za prace należy się zapłata? No nie żartuj ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
3 minuty temu, Frau napisał:

No właśnie. Takie, sama sobie zrobisz a za 100zł kupisz dwie flaszeczki Martini ? 

Ja bym nie kupiła. 

Chcę nadmienić, że nie z chytrosci. Ta cecha jest mi obca i każdy kto mnie zna, doskonale to wie. 

Zrobię, ale gdybym nie robiła, to bez komentowania ceny, kupiłabym od kogoś innego. 

Chcący zrobić naprawdę okazały i z dobrej jakości materiałów stroik, to w 100 zł trudno się zmieścić, niestety ? 

 

A z jakiego powodu byś nie kupiła?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Nikt nie każe nikomu na siłę dawać zarabiać, tylko nie na miejscu jest komentowanie cen, jeśli nie znamy sytuacji, nie stać nas, czy cokolwiek innego. Nie chcę, to nie kupuję, a nie komentuję, że coś można zrobić taniej, bo mnie nie stać, bo nie zarabiam pół miliona miesięcznie ? 

 

Podziwiam, że robisz tyle rzeczy, na pewno pięknych, recznie. Ale jest różnica, jeśli Ty robisz coś np. dla córek koleżanki w prezencie, a co innego, jak ktoś tym zarabia na życie, ma koszty, a przychodzi baba jedna z drugą i lamentują, łoooo jesssuuu jakie drogie, w głowach im się poprzewracało, skąd oni wzięli takie ceny ??

 

Warto, żebyś zaczęła cenić swój czas i pracę ? bo jeśli sami tego nie zrobimy, to na innych rzadko można liczyć ? czego się wstydzisz? Że za prace należy się zapłata? No nie żartuj ? 

Prezent można dać raz ? 

Przez 3 lata w sezonie jesienno zimowym, robiłam dla nich i innych osób te komplety. 

Powtarzam. Nie potrafię wycenić swojej pracy. Nie potrafię od znajomych wołać zapłaty. Rozdaję za free wiele rzeczy, które inni wystawiają na olx.

Ja lubię być biedna ? a do rzeczy nie czuję żadnego sentymentu. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
57 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Jeśli ktoś sobie 'dzierga' stroiki na własny użytek z tego co ma w szafie, to wydaje mu się, że 100 zł to strasznie drogo. A warto wziąć pod uwagę, że niektórzy z tego żyją, więc każdą rzecz muszą kupić. Zresztą ten stroik ma zarobić na ZUS, czynsz, pracowników, zusy pracowników, księgowe, rachunki itp. No i pensja. W czynię społecznym i za pół darmo, to można sobie na stół w jadalni zrobić. 

Żeby ludzie mogli godnie zarabiać, to produkty też muszą kosztować. Warto cenić pracę innych. Sami chcemy dobrze zarabiać, pozwólmy, żeby inni też mogli. 

 

100 to niewiele za coś ładnego (np. ładna DUZA latarenka na taras to ok. 300-400 - owszem, w pi*** drogo ....).

Zapłaciłam 120 zł. za pięknego anioła że 3 lata temu (a 2 kupiłam, drugi ma prezent dla mamy), ale to pojedyncze sztuki wykonane na warsztatach terapii zajęciowej Caritas. Te pieniądze służą czemuś dobremu... Wieniec do okna wielkanocny też mam, piękny ?

Niedługo też robimy kiermasz, przyjadą do nas z pracami. Przepiękne, duże stroiki też będą (100-200 przeważnie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
10 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Zrobię, ale gdybym nie robiła, to bez komentowania ceny, kupiłabym od kogoś innego. 

Chcący zrobić naprawdę okazały i z dobrej jakości materiałów stroik, to w 100 zł trudno się zmieścić, niestety ? 

 

A z jakiego powodu byś nie kupiła?

 

 

Bo nie mam miejsca na takie wieńce? ? 

 

Dzisiaj rozmawiałam chwilę z sąsiadką. Nagle zadzwonił  ktoś na domofon. Przyszła jej koleżanka po odbiór 10-ciu stroików na groby. 

Moja sąsiadka zrobiła je za free. Ona też nie potrafi brać za to kasy. 

 

Ja nie chodzę po sklepach i kwiaciarniach po to, żeby drwić z cen. Nie rób ze mnie potwora. 

Niech sobie ludzie zarabiają jak chcą. 

Wyraziłam swoje zdanie jako ktoś, kto sam lubi się zmierzyć z takim wyzwaniem. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
25 minut temu, Frau napisał:

No właśnie. Takie, sama sobie zrobisz a za 100zł kupisz dwie flaszeczki Martini ? 

Ja bym nie kupiła. 

Chcę nadmienić, że nie z chytrosci. Ta cecha jest mi obca i każdy kto mnie zna, doskonale to wie. 

Bardzo podobny do tego pierwszego, tylko leżący jeszcze z talerzykami na świece udało mi się że 2 lata temu dostać w Tesco za jakieś 39, to jakbym  zł. To był fart! Żadnej tandety, jest piękny. Wcześniej miałam też ladny z Carrefoura ale...pieseł zezarl, jak był młody ? Także, jak trafiłam ten drugi, to jakbym w totka wygrała ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Obrazki co pokazałam robi moja koleżanka z pracy za free. Oczywiście place za materiał i koraliki bo trudno aby jeszcze to finansowała. 

Natomiast jako osoba w jakimś stopniu obdarowana nie potrafię przyjąć coś od tak. Wiem ile czasu poświęca aby jeden obrazek wykleić i chociaż ona uważa, że  też czerpie z tego przyjemność to przy wymianie muszę jej coś podarować w ramach podziękowania. Nie są to wielkie rzeczy ale wiem, że ona się z tego cieszy też. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś

No, ale 400 zł za ozdobę bym nie zapłaciła (to bardzo dużo) zwłaszcza jak jakaś cudna nie jest.

Natomiast wiele osób stać, spodoba im się i nawet 2 takie pieńki z 2 choinkami po 400 zł kupią, żeby sobie symetrycznie przy kominku postawić na przykład.

Edytowano przez Maryyyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Maryyyś napisał:

Bardzo podobny do tego pierwszego, tylko leżący jeszcze z talerzykami na świece udało mi się że 2 lata temu dostać w Tesco za jakieś 39, to jakbym  zł. To był fart! Żadnej tandety, jest piękny. Wcześniej miałam też ladny z Carrefoura ale...pieseł zezarl, jak był młody ? Także, jak trafiłam ten drugi, to jakbym w totka wygrała ?

Można? Można ? 

Wychowałam się w domu, w którym rodzice uczyli nas zaradności. Oni sami posiadali wiele zdolności. To  było podyktowane oszczędnością. 

Zawsze powtarzali. Spróbuj. Zrobisz jak zrobisz, ważne, że sama. Z czasem możesz dojść do większej precyzji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

E tam.Takie cuda to ja robię w parę minut 2xw roku na święta ..a i trzeci raz na 1 maja tylko ze zdjęciem lenina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
Przed chwilą, Frau napisał:

Można? Można ? 

Wychowałam się w domu, w którym rodzice uczyli nas zaradności. Oni sami posiadali wiele zdolności. To  było podyktowane oszczędnością. 

Zawsze powtarzali. Spróbuj. Zrobisz jak zrobisz, ważne, że sama. Z czasem możesz dojść do większej precyzji.

Przypuszczam, z sama też zrobiłabym ładne, tylko czas.... no i  coś dokupić do tego trzeba też, a teraz kompletnie wszystko ma kosmiczne ceny ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
8 minut temu, Arkina napisał:

Obrazki co pokazałam robi moja koleżanka z pracy za free. Oczywiście place za materiał i koraliki bo trudno aby jeszcze to finansowała. 

Natomiast jako osoba w jakimś stopniu obdarowana nie potrafię przyjąć coś od tak. Wiem ile czasu poświęca aby jeden obrazek wykleić i chociaż ona uważa, że  też czerpie z tego przyjemność to przy wymianie muszę jej coś podarować w ramach podziękowania. Nie są to wielkie rzeczy ale wiem, że ona się z tego cieszy też. 

Bo tak to właśnie wygląda. 

Podaruje ktoś kawę, poczęstuje ciastem, pogada godzinkę, pochwali i człowiek "rośnie" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

Przypuszczam, z sama też zrobiłabym ładne, tylko czas.... no i  coś dokupić do tego trzeba też, a teraz kompletnie wszystko ma kosmiczne ceny ?

U mnie w niektórych sklepach stoją już kartony na żywność dla biednych. 

Wolałabym tam wrzucić (i wrzucam) coś dla nich, jak wydać 400 zł na stroik, na który popatrzę miesiąc? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
53 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

No i mam trochę problem, Frau ? bo generalnie nic mi się aż tak nie podoba w tej kategorii, żebym w ogóle chciała kupić. 

Z wiankami było łatwiej, bo to już będzie mniej więcej w moim guście 

 

IMG-20211125-201111.jpg

 

IMG-20211125-201058.jpg

 

Albo takie dekoracje 

IMG-20211125-195859.jpg

 

Ale one nie są w cenie 100 zł. Ale tak-kupiłabym. Noooo, może wtedy gdybym sama sobie nie robiła ?

 

 

 

 

Te bombki na wstazeczkach sa super!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
4 minuty temu, Frau napisał:

U mnie w niektórych sklepach stoją już kartony na żywność dla biednych. 

Wolałabym tam wrzucić (i wrzucam) coś dla nich, jak wydać 400 zł na stroik, na który popatrzę miesiąc? 

 

 

Ja lubię ładne rzeczy, ozdoby świąteczne, ale to jedna zakupie i mam lata...

Potrzebujących jest mnóstwo.... W firmie rusza akcja prezenty dla dzieci z domu małego dziecka, który wspieramy, "szlachetna paczka", zbiórka żywności i kocy dla schroniska dla szczeniąt - to tylko z pracy.... A mnie cholera, przy tej inflacji, przestaje być stać, by wesprzeć....

Edytowano przez Maryyyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Maryyyś napisał:

Ja lubię ładne rzeczy, ozdoby świąteczne, ale to jedna zakupie i mam lata...

Potrzebujących jest mnóstwo.... W firmie rusza akcja prezenty dla dzieci z domu małego dziecka, który wspieramy, "szlachetna paczka", zbiórka żywności i kocy dla schroniska dla szczeniąt - to tylko z pracy.... A mnie cholera, przy tej inflacji, przestaje być stać, by wesprzeć....

No właśnie.

Każdy z nas teraz oberwie po kieszeni. Stale podwyżki, o wielu w ogóle się nie mówi. Idziesz do sklepu i oczy przecierasz, za co tyle zapłaciłam?

Ostatnio rozmawiam ze sprzedawcą: 

O? To też podrożało? 

Tak. Hurtownie podniosły ceny, wszystkie usługi podrożały przez pandemię.

No tak. Wiem. A czy pani pensja też wzrosła? 

A gdzie tam!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
16 minut temu, Jacenty napisał:

E tam.Takie cuda to ja robię w parę minut 2xw roku na święta ..a i trzeci raz na 1 maja tylko ze zdjęciem lenina.

A zrobisz dla mnie też? Tylko z ministrem Czarnkiem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
1 minutę temu, Frau napisał:

No właśnie.

Każdy z nas teraz oberwie po kieszeni. Stale podwyżki, o wielu w ogóle się nie mówi. Idziesz do sklepu i oczy przecierasz, za co tyle zapłaciłam?

Ostatnio rozmawiam ze sprzedawcą: 

O? To też podrożało? 

Tak. Hurtownie podniosły ceny, wszystkie usługi podrożały przez pandemię.

No tak. Wiem. A czy pani pensja też wzrosła? 

A gdzie tam!?

No właśnie....

Wiesz, ozdoby moge nie kupić, ale raz na czas chciałabym móc coś na takie dobre akcje dla innych dorzucić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...