Skocz do zawartości


hogan

KANAPA

Polecane posty

hogan

No tak, kota nie ma to myszy grasują. Spokojnie, piszcie sobie dalej, tylko kontrole strzeliłam i "dzień dobry" zostawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
22 minuty temu, hogan napisał:

No tak, kota nie ma to myszy grasują. Spokojnie, piszcie sobie dalej, tylko kontrole strzeliłam i "dzień dobry" zostawiam :)

Dzień dobry i Tobie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek

I ja Wszystkim życzę pięknego dnia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Za ładne powitanie i kawa się należy a nawet i herbata :*

 

OkqpHIg.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, hogan napisał:

Za ładne powitanie i kawa się należy a nawet i herbata :*

 

OkqpHIg.jpg

Ja już kończę 3 pić ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 godzin temu, hogan napisał:

No tak, kota nie ma to myszy grasują. Spokojnie, piszcie sobie dalej, tylko kontrole strzeliłam i "dzień dobry" zostawiam :)

Próbowałem nad nimi zapanować, ale się nie dało. To mówiłem ja - ?

4 godziny temu, hogan napisał:

Za ładne powitanie i kawa się należy a nawet i herbata :*

Jakiś Heniek też dziś tutaj wjedzie? Nie wiem, czy wiesz, ale dziś piątunio :D

4 godziny temu, Jacenty napisał:

A to dla smakoszy ?

Kawy nie pijam, ale za Inkę podziękował <kłania się nisko> :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek

Wracając do diety:) Z życia wzięte. Zrobiłam mojemu dziecku pierogi. Ugotowałam, włożyłam do pojemnika i zamroziłam by zachowały świeżość. Odebrała je po trzech tygodniach. Wieczorem dostałam zdjęcie pierogów i pająka leżącego na nich. Z dopiskiem: Jeżeli chcesz schudnąć to polecam obiady mojej mamy.?

Nie wiem skąd się tam wziął, pewnie był głodny i wlazł a ja ślepa go nie zauważyłam?

 

Zamordowałam pająka i apetyt mojego dziecka?

ALTERNATIVA BIANCO DRY - białe, wytrawne

polecane również kobietom w ciąży, lekkie, przyjemny smak.

Pijcie, ja popatrzę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
18 minut temu, Ze(ś)firek napisał:

Zamordowałam pająka i apetyt mojego dziecka?

Ze(ś)firek, co by Ci tutaj w tej sytuacji powiedzieć? Hmmm już wiem! Ześwirowałaś! Pająkami karmić dziecko?! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
12 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Ze(ś)firek, co by Ci tutaj w tej sytuacji powiedzieć? Hmmm już wiem! Ześwirowałaś! Pająkami karmić dziecko?! :D

To on ześwirował. Zachciało mu się pierogów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 godzin temu, Ze(ś)firek napisał:

To on ześwirował. Zachciało mu się pierogów?

Pierogi z mięsem rozumiem robiłaś ?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Najchętniej zalałabym się dziś w trupa, bo tak wykończona dawno nie byłam. Ok, często marudzę ale dziś

ból mi sprawia nawet klikanie po klawiaturze. Także więc, piwa nie będzie a może to i lepiej, bo jeszcze jaki

pająk by wlazł :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, hogan napisał:

Najchętniej zalałabym się dziś w trupa, bo tak wykończona dawno nie byłam. Ok, często marudzę ale dziś

ból mi sprawia nawet klikanie po klawiaturze. Także więc, piwa nie będzie a może to i lepiej, bo jeszcze jaki

pająk by wlazł :D

Zalać w trupa to dobry pomysł. Czasami trzeba aby zaktualizować oprogramowanie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
16 minut temu, Arkina napisał:

Zalać w trupa to dobry pomysł. Czasami trzeba aby zaktualizować oprogramowanie. 

Arkino, co Tobie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
10 godzin temu, hogan napisał:

Najchętniej zalałabym się dziś w trupa, bo tak wykończona dawno nie byłam. Ok, często marudzę ale dziś

ból mi sprawia nawet klikanie po klawiaturze. Także więc, piwa nie będzie a może to i lepiej, bo jeszcze jaki

pająk by wlazł :D

5dd274aa59f7e_o_medium.jpg

Miłego dnia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
11 godzin temu, Maryyyś napisał:

Arkino, co Tobie? 

Wszystko w porządku ?

 

Witajcie w nowym dniu, niedzielnie. 

Dziś nie chce mi się gotować bo mam zupę grzybowa z własnego zbioru. 

Może coś tu znajdę jeszcze ?

Oby tak bo zupa przeleci przez żołądek. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Dzień dobry! :D

 

k6iISOx.jpg

Do kuchni dziś już nie wchodzę, bo właśnie z niej wyszłam. Skończyłam robić kartacze. Tradycyjne po litewsku.

Wyszło mi około 60 sztuk. Ale zdjęcie z neta.

 

Czym chata bogata, zapraszam!

 

kVbsT1h.jpg

 

Jak znam życie, BL upomni się o piwo :D

 

oGZsxJI.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
8 minut temu, hogan napisał:

Dzień dobry! :D

 

k6iISOx.jpg

Do kuchni dziś już nie wchodzę, bo właśnie z niej wyszłam. Skończyłam robić kartacze. Tradycyjne po litewsku.

Wyszło mi około 60 sztuk. Ale zdjęcie z neta.

 

Czym chata bogata, zapraszam!

 

kVbsT1h.jpg

 

Jak znam życie, BL upomni się o piwo :D

 

oGZsxJI.jpg

 

 

Dzień dobry. To teraz trzeba na kanapę i odpocząć chwilę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Przy niedzieli, to raczej wybiorę świeże powietrze ale chwilę jeszcze jestem z Wami :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Po dwóch już jestem spacerach a niedługo trzeci, potem czwarty i piąty :D

To fakt, wieje dość intensywnie ale jak w plecy, to szybciej idę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
25 minut temu, hogan napisał:

Po dwóch już jestem spacerach a niedługo trzeci, potem czwarty i piąty :D

To fakt, wieje dość intensywnie ale jak w plecy, to szybciej idę :D

Dobre podejście ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Już nie wieje.Bananowca bym zjadł ale najprawdopodobniej tak się nie stanie bo nie mam go.

Bananowie_qqqespr.jpg..a szkoda bo ładnie wygląda..

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, hogan napisał:

Jak znam życie, BL upomni się o piwo :D

Jasnowidzka czy cuś? Powiem szczerze, że parę dni temu wysyłałem przekaz myślowy w eter, że chętnie bym się akurat tego piwa napił. To moje drugie ulubiene :)

2 godziny temu, Cierpka napisał:

Dzień dobry. To teraz trzeba na kanapę i odpocząć chwilę?

Weź się posuń, bo się rozwaliłaś. Sama tutaj nie jesteś :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
9 minut temu, BrakLoginu napisał:

 

Weź się posuń, bo się rozwaliłaś. Sama tutaj nie jesteś :P

Oho, to się człowiek zrelaksował?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...