Skocz do zawartości


hogan

KANAPA

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Bledny napisał:

? Grabisz sobie chopie. Ja za kiełbasę z dziesiątego poleciałem ?

Ona nie lubi monotonii i drugi raz tego samego numeru nie wywinie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Bledny
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Ona nie lubi monotonii i drugi raz tego samego numeru nie wywinie :D

No tego się właśnie obawiam. Ja poleciałem w dół. Tobie zostaje góra ?

Edytowano przez Bledny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Bledny napisał:

No tego się właśnie obawiam. Ja poleciałem w dół. Tobie zostaje góra ?

Jak góra i być może balkon to... nie było tam rozstawionej trampoliny? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Jak góra i być może balkon to... nie było tam rozstawionej trampoliny? :D

Nie wiem ja tam tylko cycki widziałem i później ziemię. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
32 minuty temu, Bledny napisał:

Bliźniok kto z nas jest dziwą?

Coś mi mówi że ty ?

Nie wiem dlaczego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
Przed chwilą, Arkina napisał:

Coś mi mówi że ty ?

Nie wiem dlaczego ?

Ale to już przeszłość, naprawdę, teraz jestem wierny ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Arkina napisał:

Coś mi mówi że ty ?

Nie wiem dlaczego ?

Ja zawsze byłem grzeczny i to od razu jak się urodziłem. Mamusia mówiła, że ja janiołek, a on diabeł :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Ja zawsze byłem grzeczny i to od razu jak się urodziłem. Mamusia mówiła, że ja janiołek, a on diabeł :D

Mamusia tak mówiła bo byłem zawsze umorusany, nie przez charakter ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Bledny napisał:

Mamusia tak mówiła bo byłem zawsze umorusany, nie przez charakter ?

Już w piaskownicy dziewczynki ciągnąłeś za warkocze i miałeś na butach jakieś dziwne lusterka, nie wiem po co, ale wiem, że jak wchodziły na drabinki to niby je asekurowałeś jakby miały spaść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Już w piaskownicy dziewczynki ciągnąłeś za warkocze i miałeś na butach jakieś dziwne lusterka, nie wiem po co, ale wiem, że jak wchodziły na drabinki to niby je asekurowałeś jakby miały spaść.

Bo się bałem o nie. Ja zawsze byłem ...no że martwiłem się o koleżanki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Bledny napisał:

Bo się bałem o nie. Ja zawsze byłem ...no że martwiłem się o koleżanki ?

Skierowniczko @Arkina proszę odnotować - Urwis, ale jednak dżentelmen :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

Skierowniczko @Arkina proszę odnotować - Urwis, ale jednak dżentelmen :D

Blendy dżentelmen, człowiek uczy się przez całe życie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

Skierowniczko @Arkina proszę odnotować - Urwis, ale jednak dżentelmen :D

Slierowniczka proszę odnotować. Zawsze dżentelmen, czasami urwis i ten no ...więcej grzechów nie pamiętam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, Arkina napisał:

Blendy dżentelmen, człowiek uczy się przez całe życie ??

Szybko zaczął, można, by rzec, że już w kołysce, ale bardziej to miał pociąg do tzycków :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
Przed chwilą, Arkina napisał:

Blendy dżentelmen, człowiek uczy się przez całe życie ??

Ależ proszę we mnie nie wątpić. Jak ktoś ma taką dupcie jak ty zawsze puszczam przodem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Bledny napisał:

Ależ proszę we mnie nie wątpić. Jak ktoś ma taką dupcie jak ty zawsze puszczam przodem ?

Nie no. Bliźniok jak nic!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny

Dobra kochani ja padam. Idę w kime bo jutro muszę wyrobić robotę i do domku wrócić ?

 

Dzięki i dobranoc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
8 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Ej ej, od O Ironio to mamy tutaj speca w 4 łosobach @4 odsłony ironii

Ja Ci dam w 4 łosobach! Może i super fit szczupła nie jestem, ale żeby aż miarą na cztery osoby? Pfffff ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
12 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ja Ci dam w 4 łosobach! Może i super fit szczupła nie jestem, ale żeby aż miarą na cztery osoby? Pfffff ?

To jeszcze nic. Jeden łobuz pokazał kilka dni temu na forum moje majtasy. Że to niby mój rozmiar. Jak to inni zobaczyli, zdecydowali, że posłużą jak namiot ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
18 minut temu, Frau napisał:

To jeszcze nic. Jeden łobuz pokazał kilka dni temu na forum moje majtasy. Że to niby mój rozmiar. Jak to inni zobaczyli, zdecydowali, że posłużą jak namiot ?

A później się dziwią, że nudesów nie dostają. Pokażesz raz, to później latają twoje majty po forum ehhhhhh ? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

A później się dziwią, że nudesów nie dostają. Pokażesz raz, to później latają twoje majty po forum ehhhhhh ??

Dokładnie ? 

Teraz muszę zmienić taktykę działania. Muszę postawić na osobowość, ująć charakterem.

Dam radę? Jak myślisz, starać się ? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
5 minut temu, Frau napisał:

Dokładnie ? 

Teraz muszę zmienić taktykę działania. Muszę postawić na osobowość, ująć charakterem.

Dam radę? Jak myślisz, starać się ? ?

Absolutnie się nie staraj. Starałaś się i widzisz jaki efekt. Zdecydowanie ująć charakterem. A jak nie zadziała charakterem to rękoma. I przytrzymać ?powinno być skuteczne ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Absolutnie się nie staraj. Starałaś się i widzisz jaki efekt. Zdecydowanie ująć charakterem. A jak nie zadziała charakterem to rękoma. I przytrzymać ?powinno być skuteczne ? 

Teraz mi to mówisz?! 

Kuźwa. Zrobiłam odwrotnie.

Jednemu kopniaka zasadziłam i "puściłam wolno" ze swojego balkonu  ? 

Jak to odkręcić ? w gipsie jest teraz ? 

Czekaj. Apel występuję, może przebaczy. 

 

@Bledny Ran Twoich nie godnam całować ☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...