Skocz do zawartości


hogan

KANAPA

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Cierpka napisał:

Oho, to się człowiek zrelaksował?

Ja tylko w kwestii poobiedniej drzemki. Nie przeszkadzaj sobie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Cierpka
4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Ja tylko w kwestii poobiedniej drzemki. Nie przeszkadzaj sobie :D

Już nastrój prysł ? I jeszcze pewnie będziesz chrapał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Cierpka napisał:

Już nastrój prysł ? I jeszcze pewnie będziesz chrapał.

Ja chrapał? A wiesz, nie wiem, bo ja w tym czasie śpię i nie nasłuchuję swoich odgłosów.
Koniecznie trzeba tutaj dostawić kanap, bo się nie mieścimy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
8 minut temu, BrakLoginu napisał:

Ja chrapał? A wiesz, nie wiem, bo ja w tym czasie śpię i nie nasłuchuję swoich odgłosów.
Koniecznie trzeba tutaj dostawić kanap, bo się nie mieścimy ;)

Jak się @hogan zgodzi, to może jeszcze gdzieś upchniemy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Nie kłócić mi się tu!:wiedzma:

Są kanapy w holu jakby miejsca zabrakło... już wnoszą!

 

6SikdWa.jpg

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
1 minutę temu, hogan napisał:

Nie kłócić mi się tu!:wiedzma:

Są kanapy w holu jakby miejsca zabrakło... już wnoszą!

 

6SikdWa.jpg

Karna kanapa w holu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Nie, nie, nie! Przyniesiona z holu, bo tam stała gdyż w salonie było ciasno :D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

A ja dobrze wiedziałam co masz na myśli ale "takie" leżakowanie, to w ero a nie w salonie gościnnym

na oczach wszystkich, wstydź się :wiedzma:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka

Uff, już się wystraszyłam. Powiem jak było. I tak się w końcu wyda. Wpadł prosto z placu budowy. Jego uwagę od razu przykuły kartacze i piwo. A to wspólne leżakowanie miało tylko zmylić trop. Prawdziwy cel miał pozostać ukryty. Tak naprawdę potrzebował tej kanapy! Gdy wychodził, wypadło mu to z kieszeni..

 

spacer.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, hogan napisał:

A ja dobrze wiedziałam co masz na myśli ale "takie" leżakowanie, to w ero a nie w salonie gościnnym

na oczach wszystkich, wstydź się :wiedzma:

Jakie ero? My z koleżanką grzecznie leżeliśmy. Miałem rączki przy sobie :D

 

1 godzinę temu, Cierpka napisał:

Uff, już się wystraszyłam. Powiem jak było. I tak się w końcu wyda. Wpadł prosto z placu budowy. Jego uwagę od razu przykuły kartacze i piwo. A to wspólne leżakowanie miało tylko zmylić trop. Prawdziwy cel miał pozostać ukryty. Tak naprawdę potrzebował tej kanapy! Gdy wychodził, wypadło mu to z kieszeni..

No i się sprawa rypła :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
17 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Jakie ero? My z koleżanką grzecznie leżeliśmy. Miałem rączki przy sobie :D

 

 

Nie udawaj, że nie wiesz co to "ero", inaczej nie pisałbyś o rączkach przy sobie

teraz to dopiero się rypło ?

 

Dzień dobry Kanapowcy!

 

Jak Wam czas mija? Mi nie bardzo a to z powodu złego majstra(czyt. mego faceta), co to od dwóch dni szafki wiesza

i licho wie kiedy skończy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, hogan napisał:

Nie udawaj, że nie wiesz co to "ero", inaczej nie pisałbyś o rączkach przy sobie

teraz to dopiero się rypło ?

Bo nie wiem ?:P

2 minuty temu, hogan napisał:

Jak Wam czas mija? Mi nie bardzo a to z powodu złego majstra(czyt. mego faceta), co to od dwóch dni szafki wiesza

i licho wie kiedy skończy ?

Dzień doberek :)
Ty jeszcze złego majstra nie widziałaś. Bier @Bledny on Ci bardzo szybko je powiesi, co prawda jego specjalność to płytki i loty z balkonu u @Frau (innych skoczni chyba nie testował), ale polecam. Dobry fachura :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
5 godzin temu, hogan napisał:

 

 

Dzień dobry Kanapowcy!

 

Jak Wam czas mija? Mi nie bardzo a to z powodu złego majstra(czyt. mego faceta), co to od dwóch dni szafki wiesza

i licho wie kiedy skończy ?

Pokaż majstrowi jak to się robi, tylko zaznacz że to płatne szkolenie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Jak się okazuje, to nie majster do doopy ale wina lezy po mojej stronie... a no bo zamówiłam jakieś gów... e szafki ?

Nadal nie do końca zaczepione, tzn. zostało jeszcze lustro do zaczepienia i doczepienie do frontów szkieł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Coś tutaj dobrego dziś będzie serwowane? My z budowy przyszli. Jakieś bro czy cuś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Ciekawe kto z gorszej, bo jakiem żyje na tym łez padole, takiego rozz... lu nie widziałam, jaki jest obecnie u mnie :D

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
12 minut temu, hogan napisał:

Ciekawe kto z gorszej, bo jakiem żyje na tym łez padole, takiego rozz... lu nie widziałam, jaki jest obecnie u mnie :D

No Ty jesteś sama sobie sterem itd. to może sama siebie opierdzielić, a my tacy zdesperowani, że sami Skierownika na budowę szukam. Przebiłem?! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
4 godziny temu, hogan napisał:

Ciekawe kto z gorszej, bo jakiem żyje na tym łez padole, takiego rozz... lu nie widziałam, jaki jest obecnie u mnie :D

No właśnie Hogan, gdzie ten konar co mam na nim przycupnąć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Czy mogę poleżeć na kanapie? Jakaś nie do życia jestem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
1 minutę temu, Arkina napisał:

Czy mogę poleżeć na kanapie? Jakaś nie do życia jestem. 

Ja też dzisiaj.  @Arkina zajmujemy kanapy póki jeszcze nie wszyscy przyszli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Zuzia napisał:

Ja też dzisiaj.  @Arkina zajmujemy kanapy póki jeszcze nie wszyscy przyszli

Super, czuję że zasne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

No dobra, Panie i Panowie, do stołu podano!

 

IUeRa63.jpg

 

Na trawienie raki tureckie, czyli anyżówka- wódka. Bez obaw miłe Panie, jest bardzo delikatna, wręcz nie wyczuwa

się w niej alkoholu. :D

 

qEcyQ33.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, hogan napisał:

Na trawienie raki tureckie, czyli anyżówka- wódka. Bez obaw miłe Panie, jest bardzo delikatna, wręcz nie wyczuwa

się w niej alkoholu. :D

 

Anyżówka mmmm. Podziękował :)
Kobiety niech się rozwalają na kanapie. Ja biorę na wynos :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Ło masz i nie dasz nawet po szklaneczce? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...