Skocz do zawartości


hogan

KANAPA

Polecane posty

Maybe

A ja mam ozdoby z Jyska i też dobrze. Już trzeci rok i kolejne też tam kupię.

 

A tu kupuje w Garden Center i nawet nie przyszłoby mi do głowy kupić jeden stroik za 80 funtów. Po co? Jak są tańsze i też ładne.

 

A na choince wieszam później jajka i mam Wielkanoc ??

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
11 minut temu, Pieprzna napisał:

A zrobisz dla mnie też? Tylko z ministrem Czarnkiem ?

A nie z ojcem Rydzykiem? ?

To zdrada!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Maybe napisał:

A nie z ojcem Rydzykiem? ?

To zdrada!

Jestem zupełnie nie na bieżąco z Rydzykiem i Radiem Maryja. Nie moje klimaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Maryyyś napisał:

No właśnie....

Wiesz, ozdoby moge nie kupić, ale raz na czas chciałabym móc coś na takie dobre akcje dla innych dorzucić...

Raz na jakiś czas można pomóc. Wszystkim się nie da, ale tu 20, tam 20 zł to zawsze coś. 

Wiem. Ktoś powie mi, że próbuje udawać takie dobre serce. W necie można każdą ściemę napisać. 

Powiem tak. Jedna z koleżanek wirtualnych potrzebowała pomocy. Nigdy z nią nie byłam szczególnie blisko. Ot koleżanka z forum. Bez wahania przelałam dla niej kilkaset złotych. Odkładałam sobie na nowy telefon. Kupiłam tańszy niż chciałam i po sprawie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, Pieprzna napisał:

Jestem zupełnie nie na bieżąco z Rydzykiem i Radiem Maryja. Nie moje klimaty.

Ufff to jest jeszcze dla Ciebie ratunek!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Maybe napisał:

Ufff to jest jeszcze dla Ciebie ratunek!

Ależ skąd. Po prostu korzystam z nauczania innych radykałów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Już to na forum pokazywałam ? 

Byłam zaproszona na wesele. Młodzi chcieli tylko kasę, żadnych prezentów. Zamiast kwiatów, poprosili o wino. 

Kurde. Kwiatów nie chciała? 

Ble. Z flaszkami iść? Blee.

Usiadłam, pomyślałam, pogrzebałam w starych włóczkach i tasiemkach i zrobiłam to ? 

1 raz w swoim życiu ( i ostatni) ? dzisiaj bym to zrobiła lepiej. 

 

3f0b8779dd665b0egen.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
25 minut temu, Pieprzna napisał:

A zrobisz dla mnie też? Tylko z ministrem Czarnkiem ?

Jasne.Mogę nawet z prezesem ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Super...i zaraz się zacznie robić syf w kolejnym temacie... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 godzinę temu, Frau napisał:

Prezent można dać raz ? 

Przez 3 lata w sezonie jesienno zimowym, robiłam dla nich i innych osób te komplety. 

Powtarzam. Nie potrafię wycenić swojej pracy. Nie potrafię od znajomych wołać zapłaty. Rozdaję za free wiele rzeczy, które inni wystawiają na olx.

Ja lubię być biedna ? a do rzeczy nie czuję żadnego sentymentu. 

 

Rozdajesz, bo masz inną pracę (tak się domyślam ?), gdyby to musiało zapewnić Ci byt, raczej nie robilabys tego za free. Ludzie wystawiają na olx, bo chcą na tym zarobić.

Wycenić jest dość łatwo. Koszt materiałów, narzędzi którymi pracujesz itp. Ustalasz stawkę godzinową, tak jakby była to Twoja jedyna praca, dzięki której żyłabyś na poziomie jaki Ci odpowiada, mnożysz ją przez ilość godzin, które poświęciłaś, żeby wykonać daną rzecz, dodajesz do pozostałych kosztów i gotowe ? 

Zgadzam się, że prezent można dać raz i to wręcz sprawia olbrzymią przyjemność, gorzej kiedy inny przyjmują to za standard ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Jacenty napisał:

Jasne.Mogę nawet z prezesem ? 

Z prezesem jak z Rydzykiem ? To dorzuć do Przemysława Beatę Sz. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Rozdajesz, bo masz inną pracę (tak się domyślam ?), gdyby to musiało zapewnić Ci byt, raczej nie robilabys tego za free. Ludzie wystawiają na olx, bo chcą na tym zarobić.

Wycenić jest dość łatwo. Koszt materiałów, narzędzi którymi pracujesz itp. Ustalasz stawkę godzinową, tak jakby była to Twoja jedyna praca, dzięki której żyłabyś na poziomie jaki Ci odpowiada, mnożysz ją przez ilość godzin, które poświęciłaś, żeby wykonać daną rzecz, dodajesz do pozostałych kosztów i gotowe ? 

Zgadzam się, że prezent można dać raz i to wręcz sprawia olbrzymią przyjemność, gorzej kiedy inny przyjmują to za standard ? 

Pracuję poza domem co kilka lat ? Jak sobie znajdę coś fajnego. 

Wtedy nie pracowałam. 

Nie ma co ciągnąć tematu. Jestem jaka jestem i dobrze mi z tym ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 godzinę temu, Frau napisał:

Bo nie mam miejsca na takie wieńce? ? 

 

Dzisiaj rozmawiałam chwilę z sąsiadką. Nagle zadzwonił  ktoś na domofon. Przyszła jej koleżanka po odbiór 10-ciu stroików na groby. 

Moja sąsiadka zrobiła je za free. Ona też nie potrafi brać za to kasy. 

 

Ja nie chodzę po sklepach i kwiaciarniach po to, żeby drwić z cen. Nie rób ze mnie potwora. 

Niech sobie ludzie zarabiają jak chcą. 

Wyraziłam swoje zdanie jako ktoś, kto sam lubi się zmierzyć z takim wyzwaniem. 

 

Ja robię z Ciebie potwora? Oszalałaś? ? ale Ty mierzysz się hobbystycznie, a to co jest wystawione w internecie jest czyjąś pracą, stąd przelicznik jest zupełnie inny. 

 

Ooo a ja obstawiałam, że może napiszesz, że po prostu nie kręcą Cię dekoracje świąteczne oto, stąd taka a nie inna opinia. Ale argument z miejscem jest zrozumiały ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 godzinę temu, Maryyyś napisał:

100 to niewiele za coś ładnego (np. ładna DUZA latarenka na taras to ok. 300-400 - owszem, w pi*** drogo ....).

Zapłaciłam 120 zł. za pięknego anioła że 3 lata temu (a 2 kupiłam, drugi ma prezent dla mamy), ale to pojedyncze sztuki wykonane na warsztatach terapii zajęciowej Caritas. Te pieniądze służą czemuś dobremu... Wieniec do okna wielkanocny też mam, piękny ?

Niedługo też robimy kiermasz, przyjadą do nas z pracami. Przepiękne, duże stroiki też będą (100-200 przeważnie).

Na tych kiermaszach są cuda. Uwielbiam je. Ceny na pierwszy rzut oka wydają się absurdalne, ale adekwatne do celu dla którego powstają ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ja robię z Ciebie potwora? Oszalałaś? ? ale Ty mierzysz się hobbystycznie, a to co jest wystawione w internecie jest czyjąś pracą, stąd przelicznik jest zupełnie inny. 

 

Ooo a ja obstawiałam, że może napiszesz, że po prostu nie kręcą Cię dekoracje świąteczne oto, stąd taka a nie inna opinia. Ale argument z miejscem jest zrozumiały ? 

Szczerze? Już mnie to nie kręci jak dawniej. 

Kiedyś dziecko z tego miało frajdę, był pretekst żeby zrobić z mieszkania kolorowe jarmarki. 

Może do tego wrócę jak wnuki będę mieć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
10 minut temu, Frau napisał:

Pracuję poza domem co kilka lat ? Jak sobie znajdę coś fajnego. 

Wtedy nie pracowałam. 

Nie ma co ciągnąć tematu. Jestem jaka jestem i dobrze mi z tym ? 

 

I dobrze ? Spokojnie, nie ciągnę na siłę tematu, tylko dopiero teraz miałam chwilę, żeby odpisać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
51 minut temu, Frau napisał:

U mnie w niektórych sklepach stoją już kartony na żywność dla biednych. 

Wolałabym tam wrzucić (i wrzucam) coś dla nich, jak wydać 400 zł na stroik, na który popatrzę miesiąc? 

 

 

Bardzo lubię takie akcje! Co roku praktykuję.

Schroniska i rehabilitacje dzieci. ?

 

 

Stroik za 400 zł. to już lekka przesada ale duże wieńce tak niestety kosztują. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
6 minut temu, Frau napisał:

Szczerze? Już mnie to nie kręci jak dawniej. 

Kiedyś dziecko z tego miało frajdę, był pretekst żeby zrobić z mieszkania kolorowe jarmarki. 

Może do tego wrócę jak wnuki będę mieć ?

To pewnie też trochę dlatego masz takie podejście ?

Ja mam trochę zwichrowane ? jestem strasznie wyczulona na narzekanie, że drogo (piszę to neutralnie, abstrahując całkowicie od tego o czym wcześniej pisaliśmy). Żeby ludzie mogli godnie zarabiać, to towar musi swoje kosztować. Tam gdzie jest tanio, ludzie żyją za marne grosze. Szczególnie teraz, kiedy wszystko tak absurdalnie zdrożało. Bo jedni się cieszą, że kupili coś po taniości, a inni przy tym tyrają za pół-darmo.  (Oczywiście potępiam sytuacje, gdzie jest drogo, a pracownikom się nie płaci, bo to jest zupełnie inny temat, ale tak dla jasności ?

Ale masz rację, kończmy temat, bo jest dość trudny. Niech każdy robi co uważa ? 

Ja lubię dekoracje, żeby nie powiedzieć, że uwielbiam ??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

I dobrze ? Spokojnie, nie ciągnę na siłę tematu, tylko dopiero teraz miałam chwilę, żeby odpisać ?

Więc zróbmy małe podsumowanie.

Cenie wysoko każde rękodzieło. 

Nie każde kupię, bo wolę wydać pieniądze na coś ważniejszego ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Fifka napisał:

Bardzo lubię takie akcje! Co roku praktykuję.

Schroniska i rehabilitacje dzieci. ?

 

 

Stroik za 400 zł. to już lekka przesada ale duże wieńce tak niestety kosztują. 

 

No właśnie. Spójrz w te kartony, ile mają jeszcze wolnego miejsca...

Kocham ludzi, którzy goowno mają, a potrafią się dzielić z innymi. 

 

Najgorsza cecha u człowieka ( w mojej opinii) to chytrość, skąpstwo i pazerność. 

 

Bijcie mnie teraz słownie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Frau napisał:

Najgorsza cecha u człowieka ( w mojej opinii) to chytrość, skąpstwo i pazerność. 

 

Chamstwo, manipulatorstwo i wykorzystywanie innych do własnych celów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

Chamstwo, manipulatorstwo i wykorzystywanie innych do własnych celów. 

Nie rozpędzajmy się ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Frau napisał:

Nie rozpędzajmy się ? 

 

Ale że co? ?

Ty możesz pisać a ja nie! 

Protestuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
6 minut temu, Frau napisał:

No właśnie. Spójrz w te kartony, ile mają jeszcze wolnego miejsca...

Kocham ludzi, którzy goowno mają, a potrafią się dzielić z innymi. 

 

Najgorsza cecha u człowieka ( w mojej opinii) to chytrość, skąpstwo i pazerność. 

 

Bijcie mnie teraz słownie ?

Chętnie, ale nie za bardzo jest za co bić ? jeszcze kilka cech bym dorzuciła ?

 

Nawet nie wiedziałam, że już stoją te kartony. Od miesiąca utknęłam w łóżku i nie wiem, kiedy tak ten czas uciekł. Nie do końca ogarniam, że to już ten przedświąteczny czas ?

Edytowano przez 4 odsłony ironii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...