Skocz do zawartości


hogan

KANAPA

Polecane posty

hogan

Nie bądź taki do przodu. Nie każdy święta obchodzi :D

No ale ok, trochę się wysiliłeś :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina

 

19 minut temu, hogan napisał:

Nie bądź taki do przodu. Nie każdy święta obchodzi :D

No ale ok, trochę się wysiliłeś :D

Słabo aby nie powiedzieć, że wcale ?

 

Myśli, że jakieś króliczki tu są ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, hogan napisał:

Nie bądź taki do przodu. Nie każdy święta obchodzi :D

No ale ok, trochę się wysiliłeś :D

No ja też niezbyt obchodzę, ale zawsze coś tam ciekawego na stole się znajduje, co człowiek nie ma dostępu każdego dnia np. żurek :D Taaa, wiem jaki problem zrobić itd., ale jednak w ten dzień jakby lepiej smakował :D
Dziękuję za uznanie mojego "wysilenia" to mnie motywuje do jeszcze większej pracy i...

 

depositphotos_41214379-stock-photo-food-

 

Ja, co prawda w tygodniu nie piję, ale jak coś to Pani Krysia serwuje trunki :D

szwedzki-stol_2017-01-07_21-54-06.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Ta Pani Krysia to nazbierała a raczej nakradła z roboty w Niemczech ?

Ale ma gest, skoro zaprasza!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
16 godzin temu, hogan napisał:

Ta Pani Krysia to nazbierała a raczej nakradła z roboty w Niemczech ?

Ale ma gest, skoro zaprasza!

Ma gest i flaszek dużo ma, o to, co ona ma :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Serek_homogenizowany_straciatella_150_g.<-Taki serek wczoraj wyrzuciłem!!!

"Skład:

mleko, śmietanka, cukier, kawałki czekolady 1,8 %, naturalny aromat waniliowy, kultury bakterii mlekowych."

=>Miał te kawałki czekolady ale smakował i pachniał grzybami.Jeszcze nigdy grzybów z czekoladą nie jadłem.Więcej go nie kupię.

Nie spodziewałem się,że producent taki kawał zrobi i sobie trochę zjadłem go-niezapomniane przeżycie..! ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Dnia 8.04.2021 o 14:18, BrakLoginu napisał:

Ma gest i flaszek dużo ma, o to, co ona ma :D

No ma i wcale nie da, łona tylko się w necie chwali :D

 

Dnia 9.04.2021 o 10:21, Jacenty napisał:

<-Taki serek wczoraj wyrzuciłem!!!

 

 

Prawidłowo! Z Piątnicy też bym wyrzuciła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
14 minut temu, hogan napisał:

Prawidłowo! Z Piątnicy też bym wyrzuciła.

Hej Hogan:)

 

Nie polecasz wyrobów tej firmy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Witaj Zuziu ?

 

No nie, to jedne z najgorszych wyrobów a mam na myśli skład ich produktów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
1 minutę temu, hogan napisał:

Witaj Zuziu ?

 

No nie, to jedne z najgorszych wyrobów a mam na myśli skład ich produktów.

Ja generalnie unikam nabiału, czasem się skusze na żółty ser, albo mozzarelle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
10 minut temu, hogan napisał:

Nie lubisz, czy nie możesz jeść nabiału?

Lubię, ale czuje że mi nie służy, zwłaszcza mleko i jogurty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, hogan napisał:

No ma i wcale nie da, łona tylko się w necie chwali :D

Tak też myślałem :( No nic, trzeba zapełnić swój osobisty barek :D

1 godzinę temu, Zuzia napisał:

Lubię, ale czuje że mi nie służy, zwłaszcza mleko i jogurty

Mam podobnie, ale jedynie z twarożkiem, jak sobie go mocniej rozrobię ze śmietanką to wtedy luz i to jest właśnie najdziwniejsze w mojej sytuacji :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
11 godzin temu, Zuzia napisał:

Lubię, ale czuje że mi nie służy, zwłaszcza mleko i jogurty

Na tylko to, co napisałaś, myślę(ale nie daję gwarancji), że masz alergię na produkty mleczne. Może to być spowodowane

nabytą z wiekiem alergią lub genetyczną. Najczęściej jest tak, że ser żółty w takim przypadku, mimo że z nabiału jest

najbardziej ciężkostrawny ale da się zjeść. Jednakże, tak jak wspomniałam, nie mam na to gwarancji, bo to trzeba zbadać.

 

Wracając do produktów z Piątnicy, zawierają najwięcej karagenu, (w stosunku do innych firm w Polsce) substancji trującej.

Oznaczonej jako E407. Dodatkowo, cukru także mają za dużo. Stanowczo za dużo.

Dlatego zawsze powtarzam, czytajcie etykiety, bo nie dość, że mają ukryty skład, to ten skład bardzo często się zmienia.

Dziś może być najgorszy a jutro najlepszy z najgorszych, bo wiadomo, że najlepszy to będzie z własnego mleka.

No ale coś jeść trzeba. ?

Moje porady dietetyczne, traktujcie z przymrużeniem oka, bo na taką poradę jak powyższa, wpływa wiele innych czynników

a to jest raczej informacja a nie porada.

Jeszcze jedna wskazówka- to że jakiś produkt nie zawiera GMO, nie oznacza, że zawsze jest zdrowy.

 

10 godzin temu, BrakLoginu napisał:

 

Mam podobnie, ale jedynie z twarożkiem, jak sobie go mocniej rozrobię ze śmietanką to wtedy luz i to jest właśnie najdziwniejsze w mojej sytuacji :D

W Twoim przypadku, nietolerancja może być spowodowana przez picie piwa ale to tylko moje domysły. ?

 

A tak w ogóle to dzień dobry :D

Nie ma to jak zrobić poranny trening z pracy. ?

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 godzin temu, hogan napisał:

W Twoim przypadku, nietolerancja może być spowodowana przez picie piwa ale to tylko moje domysły. ?

W takim razie Heniek dowiedział się, że zdradzam go z jakąś blondi (serkiem białym) i rzucił na mnie urok :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

@Błędny, 200 lat i więcej w szczęściu i zdrowiu życzę! ???

 

Na grilla od kilku dni mam awersję. Takie jedzenie mi nie służy. Dostałam takiego zatrucia, które trzymało mnie ze dwa

miesiące(poważnie piszę), że nawet jak teraz o tym przypominam, to robi mi się niedobrze. Ale nie oznacza to, że to

jest opcja bardziej zdrowego jedzenia, niż smażenie.

 

Zatem dzięki! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Przysiądę na minutę, bo robota nie zając a i tak ja muszę ją zrobić :D

 

Witajcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
52 minuty temu, hogan napisał:

Przysiądę na minutę, bo robota nie zając a i tak ja muszę ją zrobić :D

 

Witajcie!

Hej ?

. Ja też dziś tylko przelotem wpadam i wypadam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Ostatnio mam kompletne urwanie głowy i chociaż jestem bezbożnica, to modlę się aby w końcu wszelkie gabinety pootwierali, bo teraz to do mnie z nudów co niektórzy chyba przychodzą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
6 godzin temu, hogan napisał:

Ostatnio mam kompletne urwanie głowy i chociaż jestem bezbożnica, to modlę się aby w końcu wszelkie gabinety pootwierali, bo teraz to do mnie z nudów co niektórzy chyba przychodzą ?

I dobrze, kasiore przynajmniej sobie nastukasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Tak szczerze, wcale nie chcę aby tyle ludzia do mnie przychodziło. :D

Brak czasu na cokolwiek a z kasą jest różnie, bo skOMpe som.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Jak by w Twoim gabinecie nie było tak biało(nie miłe skojarzenia) to jeszcze więcej ludzi by przychodziło.

sG6hcVDGNEbUg3Fycwpp6x95OAPSGB5Iin3Kx_cq

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

To co wkleiłeś, nie wyświetla się a u mnie jest jedynie lampa biała. Nawet fotel dla pacjentów(taka leżanka) jest czarny :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...