Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
haen

Kaczyński i jego ferajna chcą przyklepać Tuskowi

Polecane posty

haen

zdradę Polski i narodu polskiego. I pomyśleć, że ta kacza wrogość do Tuska miała swój początek kilkadziesiąt lat temu, kiedy to Tusk zajął Kaczyńskiemu krzesło na którym on powiesił wcześniej swoją skórzaną marynarkę (Kaczyński opisuje to w swojej książce biograficznej).

 

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/magdalena-fitas-dukaczewska-tlumaczka-tuska-zwolniona-z-tajemnicy,955324.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dżulia

No i tak mogą zrobić...czy winien czy nie, bo ma ją władzę skupioną w swych rękach, a społeczeństwo poprzez TV PiS i podobne stacje oraz radio można ogłupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)

To kim jest Tusk można obejrzeć w filmie "Nocna zmiana", jak proponuje policzyć głosy. Widać tam jak panikuje, żeby tylko Sejm nie przegłosował ustawy o lustracji. Widać gołym okiem, że współpracował. Między innymi to przez niego rząd Olszewskiego upadł. Gdyby to się nie stało, to dzisiaj w Sejmie nie mielibyśmy ani jednego polityka współpracującego z komuną. Taki Tusk z Wałęsą wylądowaliby na śmietniku historii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
53 minuty temu, Gżegoż Brzęczyszczykiewicz napisał:

To kim jest Tusk można obejrzeć w filmie "Nocna zmiana", jak proponuje policzyć głosy. Widać tam jak panikuje, żeby tylko Sejm nie przegłosował ustawy o lustracji. Widać gołym okiem, że współpracował. Między innymi to przez niego rząd Olszewskiego upadł. Gdyby to się nie stało, to dzisiaj w Sejmie nie mielibyśmy ani jednego polityka współpracującego z komuną. Taki Tusk z Wałęsą wylądowaliby na śmietniku historii.

"Gołym okiem" widzisz, że ktoś współpracował? Posiadasz niezwykłe moce, choć typowe dla propagandzistów pseudoprawicy.

 

Rząd Olszewskiego upadł, bo był słabym rządem mniejszościowym. Nie potrafił poszerzyć koalicji o nowe ugrupowania i już w maju, a więc przed uchwałą lustracyjną, złożone zostały wnioski o jego odwołanie. I Sejm to 4 czerwca zrobił znaczną większością głosów.   

I jeszcze jedno: wśród agentów bezpieki na liście Macierewicza było kilkunastu członków rządu Olszewskiego (ministrów i wiceministrów). Tuska na niej nie było, więc twoje gołe oko zezuje, agitatorze.

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)

Wystarczy nie być naiwnym i nie okłamywać samego siebie. Jak ktoś pluje to nie mówię, że pada deszcz.

 

Proponuję nie robić wycieczek osobistych w stylu propagandzista pseudoprawicy czy zezowaty agitator, bo jak zacznę pisać, że jesteś parszywą czerwoną komunistką, to polecisz do administracji forum. Zobaczymy czy sprawdzą kto zaczął.

 

W sumie rozumiem to oburzenie. Temat teczek jest szczególnie dla Was drażliwy. Od razu widać wylewającą się z ust pianę, co jest naturalne w Waszym przypadku.

 

Rząd Olszewskiego upadł, bo na liście Macierewicza były osoby niemal ze wszystkich ugrupowań. Większość zagłosowała za obaleniem, posłowie nie współpracujący również, ponieważ pogrążyło by to ich kolegów z partii. "Panie Waldku Pan się nie boi, dwie trzecie Sejmu za Panem stoi, Panie Waldku Pan się nie boi, Pan Prezydent również za Panem stoi."

 

To, że nie było Tuska na liście nie oznacza, że nie współpracował. Jeżeli dla Ciebie o wszystkim ma decydować sąd i to na dodatek złożony z ludzi, którzy pracowali w poprzednim systemie to gratuluję. U nas dopiero teraz sądy będą niezawisłe. Teraz dopiero będzie można przeprowadzić prawdziwą lustrację, a nie że sędzia z poprzedniego systemu orzeka o tym, czy np. Wałęsa współpracował czy nie. Przecież to jakieś jaja są.

 

Andrzej Olechowski jest na liście Macierewicza. Współzałożyciel PO razem z Tuskiem zakładali tą partię. Uważasz, że Tusk nie wiedział z kim się zadaje?

 

Olszewski nie wiedział, że w jego rządzie są byli agenci. Rząd został zatwierdzony przed poznaniem przez Olszewskiego listy Macierewicza. Zwyczajnie sam Olszewski został oszukany. I przez to wszystko do tej pory to gówno się za nami ciągnie. Boni i Cimoszewicz w PE. Tu już nie chodzi o to, że ludzie ich wybrali. Chodzi o proporcjonalną ordynację wyborczą, która powoduje, że do władzy ciągle dostają się te same gęby. Przecież Konstytucja Kwaśniewskiego wprowadziła tą ordynację. Wszystko zostało ułożone tak, żeby byli agenci, postkomuniści i inni tacy jak najdłużej byli przy władzy, najlepiej do końca życia. Gdyby były jednomandatowe okręgi wyborcze w wyborach do PE, czy Sejmu, to takie osoby w życiu nie dostałyby się do władzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Widzę, że polityka jak zawsze wzbudza emocje, ale ile poglądów tyle racji, by jeden drugiego mógł chociaż trochę zrozumieć, to trzeba, by było wspólnie usiąść i zwyczajnie na spokojnie porozmawiać.

 

9 minut temu, Gżegoż Brzęczyszczykiewicz napisał:

Rząd Olszewskiego upadł, bo na liście Macierewicza były osoby niemal ze wszystkich ugrupowań.

"Lista Macierewicza" to jest dla mnie swoista obłuda sama w sobie, bo jak niegdyś wielki fan, by nie użyć fanatyk Che Guevary czy lider środowiska skupionego wokół czasopisma "Głos", które sugerowało, by opozycja nawiązywała stosunki z władzami PRL-u może być przedstawicielem takiej "listy"?
W tamtych czasach dużo ludzi miało związki z komuną i było "czerwonych", wspomniany Pan nie tak dawno robił wszystko, by jego współpraca z agentami z Rosji nie wyszła na jaw i dlatego on powinien też uderzyć się w pierś i przyznać do swoich grzechów. W sumie do dziś w PiS jest trochę tych "czerwonych".

 

Więcej akurat w tym temacie już nie chcę pisać o Antonim, bo ten fantasta od różnych teorii, który po "5 minutach" zmienia swoją wersję, by za chwilę zmienić ją na kolejną nie jest wart zbytnio mojej uwagi.

 

Możesz się oczywiście ze mną nie zgadzać i to jest w dyskusji właśnie najlepsze, że każdy ma swoje zasady, poglądy itd. :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)

Michał Boni sam przyznał w 2007 roku, że lista jest prawdziwa. Kiedyś Korwin obiecał mu, że przywali mu w gębę za to, że zaprzeczał i zwyzywał Korwina od kłamców, kretynów itd. Potem Boni się przyznał, a Korwin dotrzymał słowa. Spoliczkował komucha parę lat temu. Było o tym głośno.

 

Kiedyś Patriarcha Moskwy i Wszechrusi Aleksiej II w wywiadzie dla telewizji rosyjskiej na postawione przez redaktora pytanie: "Czy Wasza Świętobliwość współpracował z radzieckimi służbami?" Odpowiedział: "Tak i co z tego?"

 

Temat zniknął w mgnieniu oka. Powiedział prawdę i taka osoba może zostać mężem stanu. Przyznać się do błędu,  a w sumieniu okazać skruchę, choć okazanie skruchy być nie musi bo nie zawsze jest widoczne. Wystarczy powiedzieć jak było.

 

A u nas Wałęsa wielki "mąż stanu." Zwykły elektryk. Wystarczy posłuchać jak się wypowiada. Nie grzeszy inteligencją. I on mówi, że walczył i że to komuniści z nim współpracowali a nie on z nimi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
14 minut temu, Gżegoż Brzęczyszczykiewicz napisał:

Proponuję nie robić wycieczek osobistych w stylu propagandzista pseudoprawicy czy zezowaty agitator

To nie są wycieczki osobiste. Oceniam

Twoją pisaninę, to wszystko.

 

18 minut temu, Gżegoż Brzęczyszczykiewicz napisał:

Od razu widać wylewającą się z ust pianę, co jest naturalne w Waszym przypadku.

Znowu coś widzisz oczami wyobraźni.

 

20 minut temu, Gżegoż Brzęczyszczykiewicz napisał:

U nas dopiero teraz sądy będą niezawisłe.

Jak w putinowskiej Rosji, mniej więcej.

 

22 minuty temu, Gżegoż Brzęczyszczykiewicz napisał:

To, że nie było Tuska na liście nie oznacza, że nie współpracował.

No tak, dowody niepotrzebne, wystarczy "niezawisły" pisowski sąd.

Zresztą po co sąd, skoro "na pierwszy rzut oka widać".

Trudno dyskutować z czyjąś wiarą.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)

Nie wiem dlaczego te sądy mają być putinowskie. Bo nie będzie w nich ludzi z poprzedniego systemu? Chyba coś Ci się pomyliło. Mi jest obojętne jaka partia wykurzy stamtąd te osoby, ale jeżeli jakaś partia broni tego układu z poprzedniego systemu, to już wiem z kim mam do czynienia.

 

Dowody zawsze są potrzebne. Szkoda tylko państwa, w którym sędziowie nie biorą tych dowodów pod uwagę, bo właśnie orzekają o winie (a raczej niewinności) swoich kolegów z poprzedniego systemu.

 

Jeżeli nowi ludzie w sądach zaprzysiężeni za rządów PiS są pisowskimi sędziami, to jak nazwać sędziów zaprzysiężonych za rządów PZPR?

Edytowano przez Gżegoż Brzęczyszczykiewicz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
10 minut temu, Gżegoż Brzęczyszczykiewicz napisał:

Michał Boni sam przyznał w 2007 roku, że lista jest prawdziwa.

Ja akurat listy nie negowałem, bo po 1 nie zapoznałem się z nią, bo mnie zwyczajnie nie interesuje, po 2 skoro tylu złych ludzi na niej było, to mogli ich rozliczyć i zamknąć temat, a do dziś będą opowieści o "czerwonych" i innych, a ja jestem zwolennikiem zamykania pewnych rozdziałów, wolę teraźniejszość i ewentualną lepszą przyszłość, to że zajmiemy się tematami zastępczymi niczego nam dobrego nie da.
Tak samo było z Jaruzelskim i całą resztą, sądzić do ostatnich dni życia? Dla mnie to jest co najmniej chore, albo chce się z tym coś zrobić lub nie, a nie takie wieloletnie zabawy i przepychanki. Czy to komuś w czymś pomogło? Raczej nie, a prędzej zamiatało prawdziwe problemy pod dywan. Skoro jest winny i są niezbite dowody, to ponoć w tym kraju mamy niezawisłe sądy, to niech winnych powsadzają gdzie ich miejsce, a jak nie chcą ich rozliczać, to niech się nie bawią na nasz koszt w jakieś przepychanki.

2 minuty temu, Gżegoż Brzęczyszczykiewicz napisał:

Jeżeli nowi ludzie w sądach zaprzysiężeni za rządów PiS są pisowskimi sędziami, to jak nazwać sędziów zaprzysiężonych za rządów PZPR?

Czyli jakby tak nie poczytać Ciebie i Twoich wywodów, to PZPR był zły (od razu mówię nie żyłem w tamtych czasach), a PiS robi się na jego "bis" i ma w swoich szeregach ludzi z tamtego niechlubnego okresu tzn. że mimo, że twierdzisz, że nie jesteś za PiS a cały czas pochwalając ich za to co robią to tak jakbyś był za czerwonymi, których ponoć chcesz rozliczać :) 
Jak coś źle zrozumiałem, to przepraszam, ale dla mnie to kręcisz się właśnie wokół tego, mimo, że nie lubisz PiS, to ich rządy pod tym kątem jakby Tobie pasowały :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)

To nie zostało do końca ujawnione właśnie po to, żeby w przyszłości można było szantażować. Nie da się iść w przyszłość zostawiając przeszłość niewyjaśnioną, tak jakby nic się nie stało. To tak jak stosunki z Ukrainą. Nie da się iść ramię w ramię z państwem, które neguje ludobójstwo na Wołyniu i twierdzi, że liczba ofiar była podobna. Po prostu chodzi o prawdę. Nie pójdę z mordercą mojego ojca robić interesów mówiąc, że to już przeszłość, było minęło itd. Mogę wybaczyć, ale nigdy nie zapomnę. Jesteśmy to winni ofiarom z Wołynia, ja byłbym winien swojemu ojcu jeżeli zostałby zamordowany. Jak mówił Jan Paweł II "Prawda Was wyzwoli."

 

Postkomunistom, byłym agentom itd. właśnie o to chodzi, aby im się upiekło. Oni z naszego wybaczania im śmieją się. Mają nas za frajerów. Ale my chrześcijanie wybaczymy, ale nigdy tego konfidentom nie zapomnimy. Bóg sam ich osądzi. My mamy pamiętać o ofiarach i nie mam na myśli tu tylko ofiar śmiertelnych, tylko wszystkich ludzi, którzy zostali w jakiś sposób skrzywdzeni przez konfidentów.

 

Nie pasują mi rządy PiS, ale wolę ich rządy od rządów PO. PiS jako całość, jako partia jest lepsza od PO. Wszędzie znajdą się agenci. Tak samo w Kościele są księża, którzy nie działają tak jak Kościół nakazuje, ale to nie znaczy, że Kościół jest zły.

 

PiS np. jest przeciwko związkom partnerskim. Kościół również. PO jest za. No to PiS jest dla mnie mniejszym złem. To komuna wymyślała zapisy prawne niezgodne z nauką Kościoła. Co z tego, że w PiS są byli agenci, skoro jako partia jako całość ma poglądy bliższe Kościołowi niż PO.

Edytowano przez Gżegoż Brzęczyszczykiewicz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
16 minut temu, Gżegoż Brzęczyszczykiewicz napisał:

To nie zostało do końca ujawnione właśnie po to, żeby w przyszłości można było szantażować. Nie da się iść w przyszłość zostawiając przeszłość niewyjaśnioną, tak jakby nic się nie stało.

No i czy to jest zdrowe? Skoro jest taka lista, to niech ją ujawnią, rozliczą jak jest z czego i zostawić temat. O tym cały czas piszę, by rozliczyć jak są winni, a nie takie zabawy jednych z drugich dla osiągnięcia swoich korzyści. Patrząc na to, to przynajmniej kolejne dziesiątki lat upłyną, aż winni/niewinni poumierają i wtedy skończą się chore gierki? Czy może znajdą sobie kolejne zastępcze tematy?

18 minut temu, Gżegoż Brzęczyszczykiewicz napisał:

PiS np. jest przeciwko związkom partnerskim. Kościół również. PO jest za. No to PiS jest dla mnie mniejszym złem.

Wybacz, ale z tym nawet nie będę dyskutował, bo już na wstępie wiem, że się nie da, a szkoda, bo nawet Papież tego do końca nie neguje i ostatnio wypowiadał się nawet o LGBT.
Dlatego chyba tylu ludzi odsuwa się od kościoła, bo ponoć trzeba wszystkich miłować, ale jednak raczej wybranych jak z tego wychodzi.
Ja mam szacunek do ludzi wierzących bez względu w co, by nie wierzyli, bo to jest ich prawo, ale skoro według tych "wierzących" niektórzy są "gorszego sortu", to ja odpuszczam, bo nie jestem typem człowieka, który lubi walić głową w mur :)
I nie mówię tu stricte o Tobie, ale ogólnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)

Oczywiście, że grzeszników należy miłować i tak też staram się czynić. Niestety sami grzesznicy nie życzą sobie aby ich miłować. Mordercę też należy miłować, ale nie bardziej niż ofiarę. Wszystko ma swoje granice i stąd chrześcijański porządek miłowania. Najpierw zabiega się o rodzinę, potem o przyjaciół, potem szersze otoczenie, a następnie należy zadbać o Polskę. Jeżeli zabiję swoje dziecko, bo morderca mnie o to poprosi to bardziej kocham mordercę od swojego dziecka. Tu też jest miłość, tylko nie do tej osoby co trzeba.

 

Grzeszników należy nawracać, bo równe prawa nie oznaczają akceptacji i tolerancji zarówno dla dobra jak i dla zła. Homoseksualizm nie jest grzechem. Jest nim akt homoseksualny.

 

Poza tym wszyscy mają równe prawa. W Polsce każdy mężczyzna może wziąć ślub z każdą kobietą i każda kobieta może wziąć ślub z każdym mężczyzną. Homoseksualistów też to dotyczy. Ja też nie mogę wziąć ślubu z mężczyzną, a homoseksualistą nie jestem. Dlaczego więc oni dążą do tego, żeby tylko homoseksualiści mogli brać śluby z osobami tej samej płci. Oznaczać to będzie, że homo będą mogli brać śluby zarówno z osobami tej samej płci, jak i z osobami płci przeciwnej. Natomiast hetero będą w dalszym ciągu mogli brać śluby z osobami płci przeciwnej. Poza tym jak urzędnik ma sprawdzić, czy ktoś jest homo czy hetero?

 

Co innego zapisanie w prawie, że każdy mężczyzna może wziąć ślub z każdą kobietą i każdym mężczyzną i każda kobieta może wziąć ślub z każdym mężczyzną i każdą kobietą. Tutaj nie ma ani słowa o orientacji seksualnej. Bo związki jednopłciowe to nie to samo co związki homoseksualne. Kto powiedział, że dwóch facetów musi być homo żeby wziąć ślub, skoro zechcą wziąć ślub np. dla pieniędzy, albo dla uzyskania obywatelstwa przez jednego z nich?

 

Tak więc homo mają dokładnie takie same prawa jak hetero i danie tylko homo możliwości zawierania małżeństw przez dwie osoby tej samej płci spowoduje, że homo będą uprzywilejowani.

 

Tak jak w dzisiejszym zapisie konstytucyjnym o małżeństwie nie ma ani słowa o hetero, tak w ewentualnym nowym nie powinno być słowa o homo. Dzisiejsze małżeństwa również mogą się składać z homoseksualistów. On lubi chłopaków, ona dziewczyny, ale biorą ślub z sobie tylko znanych powodów. Istnieją tez małżeństwa, w których tylko jedna osoba jest homo. Różnie to jest. Ludzie nie biorą ślubów tylko z miłości. Jest tysiące powodów.

 

Ja bym w ogóle zlikwidował śluby cywilne. Wtedy problem zniknąłby błyskawicznie. Jest to chyba jedyna sytuacja, w której możliwe jest krzywoprzysięstwo bezkarne. Można się rozwieść i nie płaci się ani grzywny, ani nie idzie się za to do więzienia. Po co więc przysięga? Taka "przysięga" jest nic niewarta. Łatwo jest coś przysiąc bez świadomości ewentualnej kary za złamanie przysięgi.

 

Związki homoseksualne w Polsce są legalne, tylko nie są sformalizowane. Gdyby były nielegalne, to za trzymanie się dwóch facetów za rękę byłby mandat albo inna kara. To w Arabii Saudyjskiej taki związek jest nielegalny, za który grozi kara śmierci. Uważam, że ślubów powinna udzielać dowolna instytucja, tylko nie państwo. U katolików ważność małżeństwa zatwierdza Kościół, u prawosławnych Cerkiew, a ateiści mogą przecież sobie założyć swoją własną instytucję w świetle której ich małżeństwa będą ważne, bo przecież o to chodzi. Nie rozumiem tego parcia na urzędową pieczęć. Sprawy spadkowe czy odwiedziny w szpitalu? W Izraelu właśnie nie ma ślubów cywilnych. Tam się idzie do notariusza i sporządza umowę. Notariusz nie pyta o związek. Taką umowę może zawrzeć dwóch panów, dwie panie, pięć panów i jedna pani lub odwrotnie. Jest dowolność. Nikt nikogo nie pyta o orientację seksualną i nie zagląda do łóżka. Dla mnie osobiście najważniejsze jest to, że moje małżeństwo jest ważne w oczach Boga i Kościoła. Nie mogę inaczej będąc katolikiem. To, że moje małżeństwo uznaje również państwo uważam za sprawę drugorzędną, bo wszystkie przywileje, które daje mi małżeństwo uznane przez państwo mógłbym sobie załatwić u notariusza nie tylko z żoną, ale również z kolegą, przyjacielem, koleżanką, sąsiadką itd.

 

W Polsce wszystkie związki są legalne, jednak nie wszystkie są sformalizowane. Jak chłopak chodzi z dziewczyną, to ich związek jest nielegalny, bo nie mają ślubu? Nielegalność oznacza niezgodność z prawem, a nie nieformalność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
42 minuty temu, Gżegoż Brzęczyszczykiewicz napisał:

Homoseksualizm nie jest grzechem. Jest nim akt homoseksualny.

Rozumiem wszystko to co piszesz i Twoje stanowisko, szanuję, jesteś osobą wierzącą i raczej innego stanowiska nie powinieneś przedstawiać, ale mam "małe" pytanie i jeśli uznasz je za zbyt intymne to zwyczajnie nie odpowiadaj (uszanuję to).
Nie wiem czy masz żonę, ale czy zdarzyło się Tobie doprowadzić do aktu seksualnego przed ślubem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)

Mam żonę. Tak, zdarzyło mi się i to wiele razy, ale żałuję tego. Byłem młody i głupszy niż teraz. Zrobiłem rachunek sumienia i szczery żal za grzechy. Potem się wyspowiadałem. Już dawno to było. Poza tym kiedyś nie lubiłem Kościoła, bo go nie rozumiałem. Czasami nazywałem się nawet ateistą, ale nawróciłem się. Ludzie nawracają się nawet przed samą śmiercią, a Jezus zawsze wybacza. Chodzi tylko o to, żeby szczerze żałować, bo jeżeli tylko ktoś na wszelki wypadek tuż przed śmiercią się spowiada, to już jest stracony. Chodzi o zwykłą przyzwoitość i uczciwość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Dzięki za szczerość, tego właśnie oczekiwałem w tej wymianie zdań.

Co do samego wybaczania, to kiedyś przy rozmowie z zakonnikami Paulinami dowiedziałem się, że oni akurat rozgrzeszają różnych ludzi w tym morderców, nawet gdy sami nic nie mówią lub nie mogą, bo twierdzili, że nie ma pewności, że ktoś właśnie szczerze nie pomyślał "Boże przebacz!" i dlatego rozgrzeszają. Nie mi to oceniać, bo z tym można dyskutować, ale według mnie dobrze robili, chociaż ja akurat nie jestem wierzącym, a najlepiej bym to nazwał, że sceptycznie podchodzę do wiary, ale niczego nie neguję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 520
    • Postów
      249 086
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      808
    • Najwięcej dostępnych
      8 477

    zyebanna
    Najnowszy użytkownik
    zyebanna
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Dzień dobry aleeee my się w sumie niedługo widzimy 😁
    • Antypatyk
      No ładna gościnność!  GOŚĆ w dom, a nie ma komu nawet  "dzień dobry" odpowiedzieć, wstyd! Witaj Dziecię! Pójdź w me ramiona! 
    • Celestia
      Kino ciężkie. Zatem ten film też może Cię zainteresować. „Film przenosi nas do Rio de Janeiro na początku lat 70., kiedy to brazylijska dyktatura starała się umocnić swoją władzę poprzez zatrzymania i zaginięcia.  Na początku filmu "I’m Still Here" życie w radosnym i tłocznym domu rodziny Paiva biegnie spokojnym rytmem, mimo groźby kontroli i aresztowań, które wiszą nad każdym ich wyjściem z domu. Wszystko to zmienia się, gdy patriarcha Rubens (Selton Mello), były kongresmen zmuszony do życia na wygnaniu już w poprzedniej dekadzie, zostaje wezwany, aby złożyć tajemnicze zeznania przed wojskowymi śledczymi. Niedługo później, oficerowie przychodzą po Eunice, trzymając ją przez 12 dni w więzieniu, próbując nakłonić ją do obciążenia przyjaciół i współpracowników oskarżonych o lewicowe działania. Eunice wychodzi z więzienia odmieniona, rozpoczynając podróż mającą na celu ujawnienie nielegalnych działań rządu i ich odmowy przyznania się do udziału w zaginięciach tysięcy niewinnych obywateli.
    • la primavera
      ,,Nasienie świętej figi "   Mohammad Rasoulof -reżyser, kiedyś mówił, że nauczył się żyć w kraju, który w kazdej chwili może go wsadzić do więzienia. Teraz nie mieszka już w Iranie, bo w tym kraju za zrobienie tego filmu dostał tego więzienia 8 lat. Do tego kara chłosty, przepadek mienia.  Dwie mlode aktorki grające w tym filmie też uciekly z Iranu.   O czym zatem jest film za który jego twórcy płacą taką cenę?   Główny bohater to Imam, pracownik tego totalitarnego systemu. Kiedy dostaje upragniony awans zmienia się życie jego i jego rodziny. Jest tym, kto podpisuje wnioski o karę śmierci. Nie spodziewał się, że będzie to tak automatyczne działanie, bez zagłębienia sie w akta, sprawdzania czy dany człowiek naprawdę jest winien.  Jest w nim bunt, ale mimo to uczestniczy w tym,poddaje się systemowi. Jego córki wiodące dotąd w miarę normalne życie, po tym ojcowskim awansie muszą stać się bardzo ostrożne, wyciszone, nie mogą korzystać z mediów społecznościowych,  nie mogą się nikomu przyznać do tego, co robi ich ojciec. Niby ma się im żyć lepiej materialnie ale zabrania się im z tego życia  korzystać. Jest jeszcze matka dziewczyn, żona Imama, która skleja tę rodzinę, probuje tłumaczyć ojca przed dziećmi, i na odwrót.  Rozdarta między dwoma  światami. W kraju odbywają się protesty  po śmierci na komisariacie dziewczyny, którą  aresztowano za odsłonięcie  włosów. Matka wpatrzona w telewizyjne wiadomości, corki w internetowe relacje oglądają dwa zupełnie inne obrazy tej sytuacji.  Robi się coraz bardziej niebezpiecznie,w dodatku w domu ginie służbowa broń Imama. Jak znaleźć tego, kto ją zabrał?Żadna z kobiet się do tego nie przyznaje.  Co doradzi przełożony i co zrobi Imam jest jakby drugą częścią  tego filmu, która ogląda się jak dobry thriller.     Drzewo figowca pogodowego rośnie na innych drzewach, jego nasiona puszczają powietrzne korzenie, gałęzie pochłaniają drzewo pierwotne, dusząc je i zajmując jego miejsce.   Tak system w tym kraju traktuje ludzi.    To dobry i mocny film. Tak jak i inne filmy tego reżysera które widziałam- ,,Uczciwy człowiek " i ,,Zlo nie istnieje "   
    • checazzo
      Są tutaj te dwa siwe dziady, Mewa i Kleks?    
    • Maryyyś
      Dzień dobry drogie dziedzi 🙂
    • Monika
    • Monika
    • Monika
    • Nomada
      Coś mnie wzięło, przeżuło i wypluło. 
    • Celestia
      Historię piosenki Final Rescue Attempt usłyszałam wczoraj późnym wieczorem w radiowej trójce.  Susie miała dość udręk,odeszła ,co jednak Jej nie uszczęśliwiło  ani nie dało oczekiwanego spokoju. Wróciła do męża  i to sprawiło,że Nick postanowil dla Niej zmienić się, pójść na odwyk ,ratować związek. Udało się.Są ze sobą do dziś. Los okrutnie ich doświadczył odbierając syna;15-letni Arthur, spadł z klifu i zmarł w wyniku obrażeń.    
    • Celestia
      Tydzień temu wróciłam z urlopu i jak to na wyjazdach, poznałam kilka osób. Podejrzewam siebie o podobną minę, jaką zaprezentowałeś powyżej 😀kiedy padały propozycje żeby się wymienić numerami telefonów. Jeszcze wprawdzie  są sygnały na WhatsAppie ale z dnia na dzień coraz słabsze , bardziej to takie wiadomości grzecznościowe. Nie sądzę żeby te znajomości przetrwały.  Co innego znajomości szkolne i podwórkowe które trwają nadal. Dlaczego tak jest? Czy trzeba z kimś zjeść beczkę soli? Czy wystarczy nadawać na podobnych falach? 
    • Celestia
      No proszę, a ja znałam tylko to wykonanie       
    • Celestia
      Z pewnością zrozumiałeś 🙂   „Życie wyniosło mnie ponad planety i gwiazdy Tylko dzięki tobie mogłem dotrzeć tak daleko…”   śpiewa Michael Jackson  w piosence (I Can't Make It) Another Day. Tekst napisał Lenny Kravitz a twórcą projektu był Dave Grohl,.Michael zaproponował Grohlowi, by ten dograł swoją partię perkusji do utworu, On w odpowiedzi na to zaszył się w studio i stworzył swoją część. Muzyk przesłał ją następnie Kravitzowi, który nie krył zachwytu tym, co dostał.Dave! Grohl zarzeka się jednak, że to nie jego grę słychać w tej kompozycji i nie wie, kto odpowiada za nagraną partię.Skromniś nie przyznaje się do  tego, że jest częścią genialnego Trio.
    • KapitanJackSparrow
      Aa twoje wszystkie wiersze były chujowe 🤣
    • MamaMai
      Po tym sioforze nie czuje się dobrze, mam przelewanie w żołądku i takie napięcia/ skurcze w jamie brzusznej. Narazie żadnego dobroczynnego działania nie widzę, choć może to jeszcze za mało czasu, żeby to stwierdzić bo biorę go od soboty, 1 tabletka dziennie. Zwżę się w niedzielę i dam znać czy chociaż waga poszła w dół, bo dawno się już nie ważyłam. Niemniej po ciuchach nie widzę żeby były zmiany. A u Was co tam, czemu tu taka cisza????
    • Monika
      A to dlaczego?🤔😉
    • Monika
    • Monika
      Środa🤗        
    • Monika
      Tak, bo nawet nie jesteś ciekawy jakiej....☹️     i nie pytaj!!!!!!
    • marchewka I koks
      Bo wpadla na to, ze do tej pory nie udalo Ci sie doczepic szpilek do kaloszy? Onuce sie wtedy na stopkach zle  ukladaja? Milego dnia 
    • Donner43
      Czarno-białe obrazy to klasyka, która nigdy nie wychodzi z mody. Dodają elegancji i wyrafinowania każdemu wnętrzu, tworząc wyjątkową atmosferę w pokoju. W <reklama> znajdziesz ogromny wybór czarno-białych obrazów, które będą doskonałym akcentem w Twoim domu. Od stylowych abstrakcji po fascynujące obrazy zwierząt i przyrody — każdy znajdzie coś dla siebie. Czarno-białe wydanie sprawia, że obrazy pasują do każdego wnętrza, dodając mu głębi i stylu. Niezależnie od tego, czy chcesz odświeżyć ścianę w salonie, czy dodać wyrazistości sypialni — te obrazy będą odpowiednie do każdego pomieszczenia. Zapoznaj się z pełną ofertą i wybierz idealny wzór do swojego domu na <reklama>.
    • Gość w kość
      najpierw poczułem oburzenie😡 ale później zrozumiałem przekaz, chyba🤨   zgadzam się, wciąż jestem senny,   coś niebieskiego, pierwotnie napisany na potrzeby rock opery Lifehouse, która nigdy nie została ukończona, w rezultacie Pete Townshend umieścił ten i inne materiały na albumach The Who,
    • Celestia
      Fan to też w pewnym stopniu znawca więc może Cię nie zaskoczę tym utworem,sama kiedyś przeżyłam wielkie zdziwienie będąc pewną,że to utwór Johnny'ego Casha. „Trent Reznor był początkowo sceptycznie nastawiony do idei coveru Johnny'ego Casha, nawet nie chciał go przesłuchać. Kiedy jednak odsłuchał, był zachwycony i przejęty, jak innego znaczenia nabrała jego piosenka w ustach Casha. Nawet zadzwonił by  mu pogratulować.  
    • Celestia
      To dobrze bo repertuar Beatlesów jest jednak ograniczony 😉 😂 świetne kolory ;czerwony wpływa na organizm pobudzająco,,charakteryzuje potrzebę aktywności emocjonalnej i fizycznej, z kolei uspokajający niebieski pomaga w nawiązywaniu nowych kontaktów, wzbudza zaufanie i szacunek
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...