Skocz do zawartości


hogan

Jestem genialna!

Polecane posty

hogan

Jestem genialna, bo wpadłam na ciekawy pomysł. :D

 

Myślę, że temat pasuje do działu politycznego. Chciałam umieścić w gospodarce, itd. ale uznałam, że tu bardziej pasuje.

 

Jak zapewne wiecie, Pan Horban ostatnio się rozbrykał i wpadł na idiotyczny pomysł aby zmusić wszystkich do noszenia maseczek

chirurgicznych z certyfikatem(o tym na koniec napiszę jako ciekawostkę). Dodam, że białych lub niebieskich.

Eeee... nie chcę zgłębiać tematu, bo owe ścierwo za jakie uznaję Pana Horbana nie zasługuje na aplauz i dyskusję o nim ale sprawa jest istotna, gdyby chcieli tak jak

w Izraelu, wprowadzić tzw. "Zieloną kartę" dla zaszczepionych i ozdrowieńców.

 

Po pierwsze, wiele przechodni jest prywatnych, po drugie, większość różnych obiektów jest prywatnych.

Jak wiemy, politycy robią wszystko aby wykończyć przedsiębiorców.

 

Mój pomysł jest taki aby przedsiębiorcy przeciwni szczepieniom(a tych jest większość) nie wpuszczali na swój teren osób zaszczepionych i ozdrowieńców.

Chociaż, ozdrowieńcy moim zdaniem, nie powinni być przez Horbana brani pod uwagę, bo jeśli mieliby z zielonej karty, korzystać ozdrowieńcy, byłoby to

niesprawiedliwe, gdyż wielu przeszło Covida bezobjawowo a na co potwierdzenia nie zdobędą i zacznie się wojna- kto może a kto nie może wejść do danego obiektu.

 

A więc! Niechby u nas też wdrożyli coś takiego jak zielona karta ale dla zaszczepionych. Sęk w tym, że jak przedsiębiorcy postawiliby na swoim, to właśnie

zaszczepieni mieliby problem z korzystania różnych usług, tj. fryzjer, restauracja, kino, basen, siłownia, wczasy, spacery bez maseczki(wymyślone przez Horbana), itd.

 

No i miałam jeszcze wspomnieć o tych maseczkach. Nie chcę robić zdjęcia ale od lat korzystam z maseczek chirurgicznych u siebie w gabinecie i nie sądzę aby taka

maseczka chroniła pacjentów przed Covidem. Przed moim oddechem tak ale nie przed Covidem. Dlaczego? Dlatego, że to gówno, to służy jako przymusowa atrapa.

Trzeba nałożyć, to jest ale wiem, że nic nie daje. Wydychane powietrze wychodzi bokami, dołem i górą, nie ma więc opcji aby chroniła przed czymkolwiek.

 

uA0Zdh9.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau

Na Twój pomysł, niejeden już wpadł, i w necie opublikował ? 

Szczepienie nie jest obowiązkowe, więc martwić na zapas się nie będę.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
1 minutę temu, Maybe napisał:

Nie, Hogan jesteś idiotką. Ale twoja sprawa.

Słuchaj no! Czy obrażam Ciebie abyś się w ten sposób wyrażała o mnie? Masz coś z głową?

Nie jestem psychiatrą, nie pomogę Ci a więc zmień adres!

1 minutę temu, Frau napisał:

Na Twój pomysł, niejeden już wpadł, i w necie opublikował ? 

Szczepienie nie jest obowiązkowe, więc martwić na zapas się nie będę.  

Nie widziałam nigdzie wcześniej takie pomysłu ale być może masz rację.

Szczepienie jest obowiązkowe, inaczej nie masz nigdzie wstępu, tracisz pracę i nie żyjesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Jestem genialna, bo wpadłam na ciekawy pomysł.
 
Myślę, że temat pasuje do działu politycznego. Chciałam umieścić w gospodarce, itd. ale uznałam, że tu bardziej pasuje.
 
Jak zapewne wiecie, Pan Horban ostatnio się rozbrykał i wpadł na idiotyczny pomysł aby zmusić wszystkich do noszenia maseczek
chirurgicznych z certyfikatem(o tym na koniec napiszę jako ciekawostkę). Dodam, że białych lub niebieskich.
Eeee... nie chcę zgłębiać tematu, bo owe ścierwo za jakie uznaję Pana Horbana nie zasługuje na aplauz i dyskusję o nim ale sprawa jest istotna, gdyby chcieli tak jak
w Izraelu, wprowadzić tzw. "Zieloną kartę" dla zaszczepionych i ozdrowieńców.
 
Po pierwsze, wiele przechodni jest prywatnych, po drugie, większość różnych obiektów jest prywatnych.
Jak wiemy, politycy robią wszystko aby wykończyć przedsiębiorców.
 
Mój pomysł jest taki aby przedsiębiorcy przeciwni szczepieniom(a tych jest większość) nie wpuszczali na swój teren osób zaszczepionych i ozdrowieńców.
Chociaż, ozdrowieńcy moim zdaniem, nie powinni być przez Horbana brani pod uwagę, bo jeśli mieliby z zielonej karty, korzystać ozdrowieńcy, byłoby to
niesprawiedliwe, gdyż wielu przeszło Covida bezobjawowo a na co potwierdzenia nie zdobędą i zacznie się wojna- kto może a kto nie może wejść do danego obiektu.
 
A więc! Niechby u nas też wdrożyli coś takiego jak zielona karta ale dla zaszczepionych. Sęk w tym, że jak przedsiębiorcy postawiliby na swoim, to właśnie
zaszczepieni mieliby problem z korzystania różnych usług, tj. fryzjer, restauracja, kino, basen, siłownia, wczasy, spacery bez maseczki(wymyślone przez Horbana), itd.
 
No i miałam jeszcze wspomnieć o tych maseczkach. Nie chcę robić zdjęcia ale od lat korzystam z maseczek chirurgicznych u siebie w gabinecie i nie sądzę aby taka
maseczka chroniła pacjentów przed Covidem. Przed moim oddechem tak ale nie przed Covidem. Dlaczego? Dlatego, że to gówno, to służy jako przymusowa atrapa.
Trzeba nałożyć, to jest ale wiem, że nic nie daje. Wydychane powietrze wychodzi bokami, dołem i górą, nie ma więc opcji aby chroniła przed czymkolwiek.
 
uA0Zdh9.jpg
A jednak chroni ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, hogan napisał:

Słuchaj no! Czy obrażam Ciebie abyś się w ten sposób wyrażała o mnie? Masz coś z głową?

Nie jestem psychiatrą, nie pomogę Ci a więc zmień adres!

Nie widziałam nigdzie wcześniej takie pomysłu ale być może masz rację.

Szczepienie jest obowiązkowe, inaczej nie masz nigdzie wstępu, tracisz pracę i nie żyjesz.

Pokaż mi ustawę, ktora mówi o obowiązku szczepień? 

Poza tym, panuje burdel ze szczepieniami, nim się załapię na swoją kolej, prędzej mnie szlag trafi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
1 minutę temu, ddt60 napisał:
16 minut temu, hogan napisał:

 

A jednak chroni ....

No nie chroni, wiem to na 100%. W żaden sposób nie chroni, wszystko wychodzi na zewnątrz.

 

 

2 minuty temu, Frau napisał:

Pokaż mi ustawę, ktora mówi o obowiązku szczepień? 

Poza tym, panuje burdel ze szczepieniami, nim się załapię na swoją kolej, prędzej mnie szlag trafi ?

Oficjalnie tak jest, jak piszesz ale nieoficjalnie wiemy, że wygląda to inaczej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, hogan napisał:

No nie chroni, wiem to na 100%. W żaden sposób nie chroni, wszystko wychodzi na zewnątrz.

 

 

Oficjalnie tak jest, jak piszesz ale nieoficjalnie wiemy, że wygląda to inaczej?

Jeszcze nie wiemy. Szczepienia tak na dobrą sprawę są w powijakach. W pierwszej kolejności ludzie najstarsi. Ci z reguły siedzą w ciepłych kapciach na emeryturze. Mają gdzieś, że ich na koncert nie wpuszczą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Horban jest opłacany przez koncerny, na co są dowody. Co czyni jego wypowiedzi odnośnie szczepień itp jako bezwartościowe. 

To, co proponujesz prowadziło by do eskalacji konfliktu i jeszcze większego podziału społeczeństwa.  Przedsiębiorcy wolą spokojnie pracować i zarabiać na każdej możliwej transakcji. Dla tego obecnie mimo, że jest "nakaz" noszenia maseczek to jak wchodzę do małej prywatnej firmy nikt mi uwagi nie zwraca tylko z uśmiechem przyjmuje bilety Banku Polskiego, a ja z takim samym uśmiechem usługę lub towar

Wiem, że spora grupa społeczeństwa nie rozumie obecnej sytuacji i myśli, że jak się dostosują to, to się wszystko skończy i będzie jak dawniej. To są marzenia. Sytuacja będzie się coraz bardziej pogarszać, a na zmianę tego stanu rzeczy ma tylko otwarcie firm mimo bezprawnych zakazów i dotarcie do jak największej liczby osób dzięki faktom i badaniom. Tylko odpowiednio duży ruch społeczny ma szansę wywrzeć odpowiednia presję na rząd. Zapomniałem, o sądach które  cały czas wyrokami na korzyść przedsiębiorców wskazują kto tu tak naprawdę łamie prawo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Widzę, że moderacja jednak działa i nie pozwala Maybe rozwinąć skrzydła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alicja24

Automatyczna moderacja. Przy dwóch zgłoszeniach dany temat/post jest automatycznie ukrywany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 godziny temu, hogan napisał:

Mój pomysł jest taki aby przedsiębiorcy przeciwni szczepieniom(a tych jest większość) nie wpuszczali na swój teren osób zaszczepionych i ozdrowieńców.

Czy to jest w interesie przedsiębiorców? Raczej nie, przedsiębiorca nastawiony jest na klienta i zysk. Samoistnie dzielenie klientów może odwrócić się negatywnie. Forma odwetu osób przeciwnych szczepieniom na pewno przyniesie więcej szkody niż korzyści bo wraz z upływem czasu coraz więcej się ludzi chce szczepić bo będzie chciało podróżować po świecie i na pewno wybiorą ta możliwość niż uparcie trwanie przy swoim więc tym samym liczba potencjalnych klientów może być coraz niższa a przecież nie o to im chodzi aby strzelić sobie w kolano. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

No dobra, przekonaliście mnie :D

 

Ale w sumie, to nie byłoby takie głupie, skoro na przykład ktoś, stoi w kolejce po szczepionkę i może ją otrzyma za trzy lata, to

 teraz co? Przez trzy lata nic by mu nie było wolno. Nigdzie wyjść, nigdzie zjeść, pospacerować, zrobić zakupy czy iść do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
12 minut temu, hogan napisał:

No dobra, przekonaliście mnie :D

 

Ale w sumie, to nie byłoby takie głupie, skoro na przykład ktoś, stoi w kolejce po szczepionkę i może ją otrzyma za trzy lata, to

 teraz co? Przez trzy lata nic by mu nie było wolno. Nigdzie wyjść, nigdzie zjeść, pospacerować, zrobić zakupy czy iść do pracy.

Jezeli wprowadza już  jakieś ograniczenia u nas  to chyba po wyszczepieniu społeczeństwa bo teraz "karać" kogoś kto nie ma możliwości się zaszczepić byłoby bez sensu ale jak to będzie z wyjazdami zagranicznymi to nie wiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Moim skromnym zdaniem, to wszystko jest bez sensu, no bo co z tych zakazów i nakazów, przestrzegania

i nieprzestrzegania, jak nadal problem nie rozwiązany a tu nowa pandemia nadciąga a wtedy gdy nas

dopadnie, nas Polaków(może nie nastąpi tak szybko), chociaż o Covidzie też tak mówili a przedostał

się przez Kontynenty błyskawicznie, która zbiera żniwo w Chinach i Indiach jak na razie. Jedyny objaw

to silne krwotoki z jamy ustnej i natychmiastowy zgon, to już noszenie maseczek będzie

zakazane, bo nikt w masce nie wytrzyma gdy będzie musiał pluć krwią.

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
偽善 !

giphy.gif?cid=82a1493b1vxb4lx31mgtjx9flo

 

,,Problem z otaczającym nas światem polega na tym, że inteligentni ludzie są pełni wątpliwości. Natomiast głupcy wręcz tryskają pewnością siebie“.
-Charles Bukowski-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
25 minut temu, 偽善 ! napisał:

,,Problem z otaczającym nas światem polega na tym, że inteligentni ludzie są pełni wątpliwości. Natomiast głupcy wręcz tryskają pewnością siebie“.
-Charles Bukowski-

Raczej próba szufladkowania ludzi jest głupotą. Każdy z nas jest wyjątkowy. Tak pełen zalet jak i wad. Jednak to interakcja z innymi uwidacznia to, co możemy zaoferować.  

Powiesz, co oznacza i do kogo jest skierowany ten krzyk w nicku?

Edytowano przez alan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
6 godzin temu, hogan napisał:

Moim skromnym zdaniem, to wszystko jest bez sensu

nie czytałem,

ale tym razem uwierzę Ci na słowo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
1 godzinę temu, Gość w kość napisał:

nie czytałem,

ale tym razem uwierzę Ci na słowo?

Łokiej, niechaj Ci będzie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość niedzielny
Dnia 22.02.2021 o 11:54, hogan napisał:

Jestem genialna, bo wpadłam na ciekawy pomysł. :D

 

Myślę, że temat pasuje do działu politycznego. Chciałam umieścić w gospodarce, itd. ale uznałam, że tu bardziej pasuje.

 

Jak zapewne wiecie, Pan Horban ostatnio się rozbrykał i wpadł na idiotyczny pomysł aby zmusić wszystkich do noszenia maseczek

chirurgicznych z certyfikatem(o tym na koniec napiszę jako ciekawostkę). Dodam, że białych lub niebieskich.

Eeee... nie chcę zgłębiać tematu, bo owe ścierwo za jakie uznaję Pana Horbana nie zasługuje na aplauz i dyskusję o nim ale sprawa jest istotna, gdyby chcieli tak jak

w Izraelu, wprowadzić tzw. "Zieloną kartę" dla zaszczepionych i ozdrowieńców.

 

Po pierwsze, wiele przechodni jest prywatnych, po drugie, większość różnych obiektów jest prywatnych.

Jak wiemy, politycy robią wszystko aby wykończyć przedsiębiorców.

 

Mój pomysł jest taki aby przedsiębiorcy przeciwni szczepieniom(a tych jest większość) nie wpuszczali na swój teren osób zaszczepionych i ozdrowieńców.

Chociaż, ozdrowieńcy moim zdaniem, nie powinni być przez Horbana brani pod uwagę, bo jeśli mieliby z zielonej karty, korzystać ozdrowieńcy, byłoby to

niesprawiedliwe, gdyż wielu przeszło Covida bezobjawowo a na co potwierdzenia nie zdobędą i zacznie się wojna- kto może a kto nie może wejść do danego obiektu.

 

A więc! Niechby u nas też wdrożyli coś takiego jak zielona karta ale dla zaszczepionych. Sęk w tym, że jak przedsiębiorcy postawiliby na swoim, to właśnie

zaszczepieni mieliby problem z korzystania różnych usług, tj. fryzjer, restauracja, kino, basen, siłownia, wczasy, spacery bez maseczki(wymyślone przez Horbana), itd.

 

No i miałam jeszcze wspomnieć o tych maseczkach. Nie chcę robić zdjęcia ale od lat korzystam z maseczek chirurgicznych u siebie w gabinecie i nie sądzę aby taka

maseczka chroniła pacjentów przed Covidem. Przed moim oddechem tak ale nie przed Covidem. Dlaczego? Dlatego, że to gówno, to służy jako przymusowa atrapa.

Trzeba nałożyć, to jest ale wiem, że nic nie daje. Wydychane powietrze wychodzi bokami, dołem i górą, nie ma więc opcji aby chroniła przed czymkolwiek.

 

uA0Zdh9.jpg

Miła hogan, ty masz swój gabinet? A jest na drzwiach tego gabinetu twoje nazwisko? Czy masz jakąś specjalizację  medyczną ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 22.02.2021 o 12:09, ddt60 napisał:

A jednak chroni ....

Podałem gify jak gość puścił dymka z elektronicznego papierosa przez maseczkę chirurgiczną,... i co? dym przez maseczkę się przeciskał, czy raczej swobodnie bokami uciekł! Maseczki pomagają jak umarłemu kadzidło.

Nowe rozporządzenie w ustawie nakazuje nosić maskę jaką się chce bez wyszczególnienia i to ma być ta ochrona? Z firanki czy gazy też sobie maseczkę zrobię i będzie legalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żryj piach
2 godziny temu, contemplator napisał:

Podałem gify jak gość puścił dymka z elektronicznego papierosa przez maseczkę chirurgiczną,... i co? dym przez maseczkę się przeciskał, czy raczej swobodnie bokami uciekł!

Dym, a kropelki to jest różnica. Poza tym to jest wiedza powszechna i oficjalna, że maseczki nie chronią w 100%, a ograniczają rozprzestrzenianie. Do tego trzeba stosować dystans 2m i ryzyko zakażenia się zmniejsza. Teraz mamy nowe - bardziej zakaźne warianty wirusa, stąd potrzeba wdrożenia nowych środków. PROSTE!!!!! Tacy z was właśnie pseudoeksperci i naukowcy. Jesteście szkodnikami. W Australii już chodzą na koncerty, w N. Zelandii mają spokój, bo ludzie się stosowali do obostrzeń i MYŚLĄ, a u nas zawsze będzie syf, bo się doszukujecie byle czego i chcecie wymądrzać, zamiast robic to, co należy. Przez takich jak wy jesteśmy na wiecznym lockdownie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Dnia 25.02.2021 o 18:13, gość niedzielny napisał:

Miła hogan, ty masz swój gabinet? A jest na drzwiach tego gabinetu twoje nazwisko? Czy masz jakąś specjalizację  medyczną ?

 

to jest pytanie ....!

3 godziny temu, Żryj piach napisał:

Przez takich jak wy jesteśmy na wiecznym lockdownie. 

zwłaszcza, że w takim tempie szczepienia i wzrost odporności potrwa co najmniej rok

Dnia 22.02.2021 o 15:12, hogan napisał:

Jedyny objaw

to silne krwotoki z jamy ustnej i natychmiastowy zgon, to już noszenie maseczek będzie

zakazane, bo nikt w masce nie wytrzyma gdy będzie musiał pluć krwią.

nigdzie nie opisują takiej sytuacji aby ktoś umierał na covid z powodu krwotoku z jamy ustnej. Najczęstszą przyczyną zgonu w covid jest ARDS - stąd też zresztą bierze się nazwa wirusa - sars-cov-2 .

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Dnia 25.02.2021 o 18:13, gość niedzielny napisał:

Miła hogan, ty masz swój gabinet? A jest na drzwiach tego gabinetu twoje nazwisko? Czy masz jakąś specjalizację  medyczną ?

 

Tak, mam swój gabinet. Nazwiska na drzwiach nie ma bo obowiązuje RODO. Jestem dietetykiem i kosmetologiem z uprawnieniami do skalpela ale tego nie stosuję.

4 godziny temu, ddt60 napisał:

to jest pytanie ....!

zwłaszcza, że w takim tempie szczepienia i wzrost odporności potrwa co najmniej rok

nigdzie nie opisują takiej sytuacji aby ktoś umierał na covid z powodu krwotoku z jamy ustnej. Najczęstszą przyczyną zgonu w covid jest ARDS - stąd też zresztą bierze się nazwa wirusa - sars-cov-2 .

 

 

I nigdzie nic takiego nie napisałam, że są to objawy Covid19.

Pisałam o nowym wirusie, nie związanym z Covid19.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
9 godzin temu, Żryj piach napisał:

Dym, a kropelki to jest różnica. Poza tym to jest wiedza powszechna i oficjalna, że maseczki nie chronią w 100%, a ograniczają rozprzestrzenianie. Do tego trzeba stosować dystans 2m i ryzyko zakażenia się zmniejsza.

Czyżby??!

Zależy o jakich kropelkach mowa.

 

https://www.medonet.pl/koronawirus,koronawirus-jest-w-oddechu--nowe-doniesienia-naukowcow,artykul,66097805.html

Cytat

Według National Academy of Sciences (NAS), czyli Narodowej Akademii Nauk Stanów Zjednoczonych, istnieje możliwość, że transmisja koronawirusa SARS-CoV-2 odbywa się przez wydychane powietrze, a nie tylko przez kropelki wydzieliny rozpylanej podczas kaszlu lub kichania.

https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C83509%2Cwilgotne-powietrze-pomaga-wirusom-roznosic-sie-w-kropelkach-sliny.html

Cytat

Badacze tłumaczą, że wydostające się z ust krople mają różną wielkość - od jednego do tysiąca mikronów (ludzki włos ma grubość ok. 70 mikronów), a koronawirus ma średnicę mniejszą niż 1/10 mikrona. Najwięcej jest jednak kropel o wielkości od 50 do 100 mikronów.

Zatem:

1 mm = 1000 μm = 1000000 nm

0,001mm = 1 μm = 1000 nm – najmniejsze mierzalne krople

0.05 do 0.1 mm = 50 do 100 μm = 50 000 do 100 000 nm – najwięcej kropel jest w tym rozmiarze.

0.0001 mm = 0,1 μm = 100 nm - wielkość koronawirusa

 

A według Wikipedii, - zakażenie kropelkowe tyczy się drobnych kropelek śluzu o wielkości pomiędzy 20-300 mikrometrów średnicy, i są one rozpylane do otaczającego powietrza w czasie kaszlu, kichania i mówienia.

0.02 do 0.3 mm = 20 do 300 μm = 20 000 do 300 000 nm

 

Logicznym wnioskiem zatem jest, iż im mniejsze są drobne cząstki kropelek śluzu i pary wodnej w wydychanym powietrzu, tym ich jest jeszcze więcej. Domniemam, iż instrumenty naukowe pozwalają badać najmniejsze cząstki od kilkudziesięciu mikrometrów wzwyż, - a co z tymi od kilkuset nanometrów do kilkunastu tysięcy nanometrów? Prawdopodobnie ich jest jeszcze więcej, tyle, że instrumenty naukowe ich nie łapią, a to w nich może najwięcej przenosić się wirusów, tym bardziej, że kropelki te szybko odparowują w powietrzu zewnętrznym, co powoduje chmarę zawieszonego aerozolu składającego się z samych cząstek koronawirusa. A skoro doszliśmy już do aerozolu składającego się z samych cząstek koronawirusa, to przypominam, iż cząstki dymu tytoniowego i opary z papierosów elektronicznych mają tę samą wielkość co koronawirus. A skoro dym tytoniowy potrafi unosić się godzinami, jak nie dniami w zamkniętych pomieszczeniach, to tym bardziej same cząstki koronawirusa. Zatem maseczki Cię nie ochronią w zamkniętych pomieszczeniach, bo przecież bokami i tak zasysasz powietrze tam będące, gdzie osoba zarażona może emitować tam do powietrza wirusa, - więc o jakim ograniczeniu rozprzestrzeniania koronawirusa po przez maseczki mowa, - jak one nie są w ogóle skuteczne! Nawet dystans 2, czy nawet 8 metrów Ci nie pomoże, więc nie łudź się, iż ryzyko zakażenia się zmniejsza, bo założyłeś maseczkę.

 

To tyle co do wielkości kropelek śluzu. Ale wałkowana w mediach od marca 2020 roku kropelkowa droga zakażenia to tylko połowa prawdy. Bowiem...

 

http://laboratoria.net/aktualnosci/29801.html

Cytat

 

SARS-CoV-2 jednak przenosi się drogą powietrzną.

 

Nowe badania opublikowane w Clinical Infectious Diseases i podpisane przez 239 naukowców z całego świata sugerują, że Covid-10 przenosi się drogą powietrzną, więc szybko potrzebujemy nowych zaleceń w sprawie.
 

Od początku tego roku, kiedy tylko zaczęliśmy mieć do czynienia z pandemią koronawirusa, naukowcy debatują nad tym, czy SARS-CoV-2 może przenosić się drogą powietrzną. I nie chodzi tu o przenoszenie się w większych cząsteczkach, jakie osoba zarażona wydala podczas kichania czy kaszlu, ale dużo drobniejsze aerozole, które są wystarczająco lekkie, by unosić się w powietrzu i podróżować na dość duże dystanse.

 

https://polskatimes.pl/amerykanska-badaczka-koronawirus-moze-sie-przenosic-nawet-na-odleglosc-8-metrow/ar/c1-14898447

Cytat

 

Naukowiec ze słynnej amerykańskiej uczelni Massachusetts Institute of Technology (MIT) ostrzega: zalecane dziś dwa metry odstępu od zakażonego wirusem to za mało. Siła "rażenia" koronawirusa wynosi nawet 8 metrów!

 

Profesor słynnej amerykańskiej uczelni Massachusetts Institute of Technology (MIT), która od lat bada dynamikę kaszlu i kichnięć, ostrzega w niedawno opublikowanych badaniach, że obecne wytyczne co do zachowania bezpiecznej odległości od chorego opierają się na nieaktualnych modelach z lat 30. XX wieku.

 

https://www.focus.pl/artykul/eksperci-wzywaja-who-przyznajcie-ze-koronawirus-unosi-sie-w-powietrzu

Cytat

 

Eksperci wzywają WHO: przyznajcie, że koronawirus unosi się w powietrzu

 

Grupa 239 naukowców z 32 państw wystosowała wspólny apel do Światowej Organizacji Zdrowia. Eksperci domagają się, aby WHO przyznała, że kronawirus SARS-CoV-2 odpowiedzialny za trwającą pandemię przenosi się drogą powietrzną i może utrzymywać się w zamkniętych pomieszczeniach. Autorzy apelu chcą, aby organizacja wydała nowe zalecenia i nakazała noszenie masek ochronnych oraz stosowania specjalnych filtrów w systemach wentylacji. WHO sceptycznie odnosi się do nowych ustaleń.

 

Grupa naukowców zgodnie twierdzi, że istnieją dowody na to, że nowy koronawirus może pozostawać w małych cząsteczkach zawieszonych w powietrzu i infekować ludzi przebywających w tym samym pomieszczeniu co nosiciel, nawet jeśli nie dochodzi do bezpośredniego kontaktu z chorym.

Dotychczas uznawano, że nowy koronawirus przenosi się między ludźmi drogą kropelkową – głównie przez kaszel, kichanie lub w trakcie rozmowy. Kropelki wyrzucane są na odległość nie dalszą niż 2 metry i szybko opadają na dół – (…) Przy takim stanowisku wciąż pozostają też eksperci WHO. Ale 239 naukowców z 32 krajów w tym tygodniu ma zamiar opublikować list otwarty skierowany do organizacji. W piśmie mają pokazać dowody na to, że także malutkie cząsteczki pozostające w powietrzu na dłużej mogą być źródłem zakażenia. Jako pierwszy do listu naukowców dotarł „The New York Times”. (…) Nieustępliwość ekspertów WHO krytykują także sami pracownicy organizacji. Jedna wieloletnich konsultantek WHO w rozmowie z „New York Times” anonimowo stwierdziła: „Umrą, broniąc swojego poglądu”.

 

Jak widać po wyżej WHO opiera się na nieaktualnych modelach z lat 30. XX wieku, gdzie „beton intelektualny” który tam zarządza, nie przyjmuje do wiadomości, iż koronawirus unosi się w powietrzu, i na upartego promują wszędzie wersję o kropelkowym rozchodzeniu się koronawirusa, który to promowany jest rządowymi kanałami, oraz większością mediów.

9 godzin temu, Żryj piach napisał:

Teraz mamy nowe - bardziej zakaźne warianty wirusa, stąd potrzeba wdrożenia nowych środków. PROSTE!!!!!

Bzdura!!! Mamy zwykły sezon grypowy, który przemieniono na Covid, bo przecież zawsze w sezonie styczeń – marzec był wzrost grypy i chorób grypopodobnych, a teraz one wymarły. Skoro nawet zwykłe przeziębienia są rejestrowane jako Covid by podbijać statystykę to się nie dziwię że napędzacie sztucznie tę panikę.

9 godzin temu, Żryj piach napisał:

Tacy z was właśnie pseudoeksperci i naukowcy. Jesteście szkodnikami. W Australii już chodzą na koncerty, w N. Zelandii mają spokój, bo ludzie się stosowali do obostrzeń i MYŚLĄ, a u nas zawsze będzie syf, bo się doszukujecie byle czego i chcecie wymądrzać, zamiast robic to, co należy. Przez takich jak wy jesteśmy na wiecznym lockdownie. 

Najpierw geniuszu zobacz na jakikolwiek radar lotów, i zobacz ile lotów jest do Australii czy Nowej Zelandii, - a ile lotów jest w Europie, USA, Azji, Emiratach Arabskich czy w Ameryce południowej – bo to jest właśnie przyczyna wiecznego lockdawnu. Co Ci po obostrzeniach dla prostego ludu, jak snoby same go roznoszą po świecie bez opamiętania. Chyba że dla nich koronawirus nie istnieje, a to tylko bajka dla uciskania mas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
偽善 !
39 minut temu, contemplator napisał:

Zatem maseczki Cię nie ochronią w zamkniętych pomieszczeniach, bo przecież bokami i tak zasysasz powietrze tam będące

Ale przecież maseczki nie mają chronić noszącego, tylko innych w razie gdyby noszący byl zakażony. I oczywiście maseczki nie zapewniają 100% ochrony. I tak mozna w kółko gadać. Pojawiaja się nowe warianty i trzeba stosować nowe metody. Jakoś w Australii sobie poradzili. To samo w N. Zelandii. Ale to trzeba myśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...