Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Dionizy

Jest taka wiara

Polecane posty

Dionizy

Jest taka wiara która kieruje sie tylko trzema zasadami

1 Dobra myśl

2 Dobre słowo

3 Dobry uczynek

Czy ktoś wie o jakiej religii napisałem?

Bardzo ważną częścią tego kultu jest

 

Kult Świętego Ognia

Ogień, stanowi szczególny obiekt kultu. Jest on najczystszym ze wszystkich tworów . Został co prawda zbrukany, skalany otrzymując dym, jednak dym nie miesza się z samym ogniem, lecz ucieka do góry i dlatego płomienie są zawsze doskonale czyste. W centralnym punkcie świątyni pali się stale podtrzymywany święty ogień, który gwarantuje trwanie mocy Boga na ziemi. Świętość ognia wzrasta z czasem jego trwania. Kult ognia zyskał szczególne znaczenie w czasach dynastii tych, którzy budowali w najważniejszych miastach swojego imperium ołtarze ognia, gdzie podtrzymywany był stale duży, widoczny z daleka płomień Świętego Ognia. Wokół najstarszych ołtarzy powstawały sanktuaria, gdyż wierzono, że ogień, który palił się stale ponad 100 lat, ma ogromną siłę uzdrawiania i spełniania innych życzeń. Ogień w świątyni nie powinien nigdy zgasnąć, a za jego podtrzymywanie odpowiedzialni są kapłani. W pobliże ciągle płonącego ognia nie mają dostępu złe duchy ani żaden inny kalający i brukający element ciemnej materii.

Ogień, jest ważką rzeczywistością w Posłaniu , ponieważ Prorok widział ogień jako fizyczne przedstawienie Aszy (Porządku, Prawdy, Prawości) i jako źródło światła, ciepła i życia dla swego ludu. Praktyki religijne wykonywane są w obecności Ognia, energii życiowej, która rozprzestrzenia i dynamizuje pozostałych sześć stworzeń .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy
23 minuty temu, Wania napisał:

O zoroastryzmie mówisz?

No tak. Dobry jesteś Zamierzam napisać tu troszkę więcej o tym wyznaniu czy raczej religii która była z wielkim prawdopodobieństwem korzeniem Islamu, judaizmu i w konsekwencji chrześcijaństwa. Założenia zaratusztrianizmu ( to też poprawna nazwa)  sa prawie idealne ale czy w strukturach nie ma jakiś przekrętów tego nie wiem i ciężko to stwierdzić bo z tego co wiem to w Polsce żyje tylko dwoje wyznawców 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawaixanax
43 minuty temu, Dionizy napisał:

Jest taka wiara która kieruje sie tylko trzema zasadami

1 Dobra myśl

2 Dobre słowo

3 Dobry uczynek

Każdą religię można pod to podpiąć. No a ogień ? Cóż, fantastycznym jest że dla tych ludzi to rzeczywiście jest to realna wartość i na niej bazują. Grunt to mieć taką wartość, która coś dla nas znaczy, to nadaję życiu odpowiedni rytm.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania

Nie znam założeń "moralnych" tej religii, tylko jej historię i parę mniej lub bardziej istotnych elementów. 

 

Czy są przekręty? Nie wiem, pewnie są. Ale przekręty są bardziej charakterystyczne dla religii dominujących w danym państwie - wtedy będziesz miał pięknie uwydatnioną hipokryzję. A czcicieli ognia jest dziś względnie niewielu, nigdzie nie są już dominującym wyznaniem. Ale swego czasu Persowie i inne ludy starożytnego świata nie grzeszyły świętością. No ale cóż, inne czasy. 

 

Dziś, choć religia nie jest dominująca w Iranie, to jednak Irańczycy - przynajmniej ci sceptycznie nastawieni do rządu - postrzegają zoroastryzm jako bardziej powód do dumy, coś "kulturowo perskiego", w odróżnieniu od islamu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
2 minuty temu, Wania napisał:

Dziś, choć religia nie jest dominująca w Iranie, to jednak Irańczycy - przynajmniej ci sceptycznie nastawieni do rządu - postrzegają zoroastryzm jako bardziej powód do dumy, coś "kulturowo perskiego", w odróżnieniu od islamu.

Masz rację tak jest faktycznie Spora grupa wyznawców tej religii znajduje sie też na terenie Indii i Azji południowo-centralnej ( nie wiem czy to poprawne określenie rejonu)

Tak czy owak jest to bardzo ciekawe wierzenie a co do perskiej moralności? No cóż wojowniczy lud a żołnierze nie myślą tylko wykonują rozkazy a przełożony nie koniecznie jest wierzącym tak jak ma sie to na przykład w wyznaniu katolickim gdzie armia jadąca na wojnę okupując terytorium innego kraju ma swojego kapelana i strzela poświęconą amunicją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
9 minut temu, Dionizy napisał:

Spora grupa wyznawców tej religii znajduje sie też na terenie Indii i Azji południowo-centralnej ( nie wiem czy to poprawne określenie rejonu)

Tam gdzie ludy pokrewne Persom, tam i zoroastryzm. Przynajmniej kulturowo. Do dziś Nowruz jest celebrowanym świętem. W Iranie Faravahar jest popularnym symbolem, niezależnie od wyznania, a Piruz Nahawandi jest uznawany za swoistego bohatera za to, że zabił Omara - drugiego kalifa Raszidun i teścia Mahometa.

 

To, że Persowie byli i są wojowniczym ludem, zagwarantowało im przetrwanie do dziś i uniknięcie podboju przez Turków czy Arabów.

Edytowano przez Wania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
egzegeta

a zapomniało się o Husajnie, który przegrał z kretesem i pogrążył Irak (tj. Persję ) w wojnie .

Zoroastryzm mu nie pomógł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania

Ktoś mnie tu na forum nieudolnie próbuje wyprowadzić z równowagi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
W dniu 13.01.2019 o 16:36, Wania napisał:

Ktoś mnie tu na forum nieudolnie próbuje wyprowadzić z równowagi. 

Mam nadzieję ze nie dasz sie sprowokować bo wtedy pryśnie bardzo dobre wrażenie.

Zaratusztrianizm, zoroastryzm – religia objawiona starożytnych Medów i Persów jest wyznawana po dziś dzień przez nieliczną grupkę tych Irańczyków, którzy nie ugięli się pod naciskiem arabskim i nie przyjęli islamu, pozostając przy wierze przodków, oraz Parsów, czyli tych Irańczyków, którzy uciekając przed prześladowaniami muzułmańskimi wyemigrowali do Indii – nie wyrosła z tego samego pnia, co inne religie uważane za objawione: judaizm, chrześcijaństwo i islam, to przecież ma z nimi bardzo wiele wspólnego, a pewne podobieństwa są wręcz uderzające i wskazują nawet na to, że zaratusztrianizm jest korzeniem judaizmu, chrześcijaństwa i islamu.

Zbiór podań o bogach i bohaterach, funkcjonujących pośród ludów irańskich. Mitologia irańska jest poświadczona w wielu źródłach jednak pochodzących z wielu epok, spisanych w odmiennych językach, w różnych konwencjach. Czasami bohaterom nadawano odmienne imiona, czasami odmiennie przedstawiano ich dzieje. Stąd często utrudniona lub sprzeczna interpretacja, brak spójnej syntezy. Podstawowymi źródłami są: Awesta z Gathami, napisy klinowe z czasów Achemidów, Szahname (Księga Królewska) autorstwa Ferdousiego oraz tradycja ludowa (słabo zbadana). Wierzenia i kulty irańskie mają wiele cech wspólnych z wierzeniami i kultami Hindusów co jest dowodem istnienie pierwotnej wspólnoty indoirańskiej. W mitach irańskich dostrzega się też paralele z wierzeniami słowiańskimi jednak są one słabo zbadane. Wierzenia irańskie interesowały już starożytnych Greków, za ludzi o szczególnych zdolnościach uważano perskich kapłanów - magów.

 

( tekst napisany w oparciu o zasoby internetowe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
egzegeta
W dniu ‎2019‎-‎01‎-‎13 o 10:36, egzegeta napisał:

a zapomniało się o Husajnie, który przegrał z kretesem i pogrążył Irak (tj. Persję ) w wojnie .

Zoroastryzm mu nie pomógł.

Husajn nie był też islamistą bo w jego miastach było wiele posągów i figur ze starożytności a to u nich jest przez ich religię zakazane .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
11 godzin temu, egzegeta napisał:

Husajn nie był też islamistą bo w jego miastach było wiele posągów i figur ze starożytności a to u nich jest przez ich religię zakazane .

Chłopie ale o czym ty piszesz? Jaki to ma związek z tematem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

dodam tylko kult ognia - żywego ognia strzeżonego przez kapłanki w Słowiańszczyźnie i ogólnie m.in. podczas nocy Kupały a te trzy  - myśl, słowo, uczynek wyznacznikiem moralności, dlatego ówcześni szczecinianie mogli powiedzieć biskupowi Ottonowi Mistelbachowi : "U was, chrześcijan, pełno jest łotrów i złodziei; u was ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach; u nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii! U was księża dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą własnych rąk" (Żywot świętego Ottona). Myślę, że jeśli nie sama religia to przynajmniej idea była dość powszechna.

Edytowano przez Radunia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna
Dnia 12.01.2019 o 21:51, Dionizy napisał:

No tak. Dobry jesteś Zamierzam napisać tu troszkę więcej o tym wyznaniu czy raczej religii która była z wielkim prawdopodobieństwem korzeniem Islamu, judaizmu i w konsekwencji chrześcijaństwa. Założenia zaratusztrianizmu ( to też poprawna nazwa)  sa prawie idealne ale czy w strukturach nie ma jakiś przekrętów tego nie wiem i ciężko to stwierdzić bo z tego co wiem to w Polsce żyje tylko dwoje wyznawców 

 

@Dionizy co sądzisz o tym przekazie Księgi Urantii na temat Zoroastryzmu? ?

 

 

95:0.1 (1042.1) TAK JAK Indie dały początek wielu religiom i filozofiom Azji wschodniej, tak Bliski Wschód był ojczyzną wiar świata zachodniego. Misjonarze salemscy rozprzestrzenili się na całą Azję południowo-zachodnią, poprzez Palestynę, Mezopotamię, Egipt, Iran i Arabię, wszędzie głosząc dobrą nowinę ewangelii Machiventy Melchizedeka. Na niektórych tych ziemiach ich nauka wydała owoce, na innych nie odniosła zbyt wielkiego sukcesu. Czasami brak sukcesu był rezultatem braku mądrości, czasami okoliczności niezależnych od misjonarzy.

 

Doktryny salemskie w Iranie

 

95:6.1 (1049.4) Niektórzy misjonarze Melchizedeka wyszli z Palestyny a idąc przez Mezopotamię i dalej, doszli na wielki płaskowyż irański. Przez ponad pięćset lat nauczyciele salemscy robili postępy w Iranie i cały naród był skłonny przyjąć religię Melchizedeka, kiedy to w wyniku zmiany władców nastąpiły ostre prześladowania, które praktycznie zakończyły monoteistyczne nauki kultu salemskiego. Doktryna przymierza Abrahama praktycznie zanikła w Persji, kiedy to w wielkim wieku renesansu moralnego, szóstym przed Chrystusem, pojawił się Zoroaster, aby rozpalić na nowo tlące się zarzewie ewangelii salemskiej.

95:6.2 (1049.5) Założycielem nowej religii był mężny i przedsiębiorczy młodzieniec, który podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Ur, w Mezopotamii, słyszał podania o buncie Caligastii i Lucyfera – razem z wieloma innymi podaniami – co bardzo zainspirowało jego religijną naturę. Dlatego też na skutek snu, który miał w Ur, postanowił wrócić do swej ojczyzny na północy i zacząć przekształcać religię swego narodu. Przyswoił sobie hebrajską ideę Boga sprawiedliwości, mojżeszową koncepcję boskości. Idea najwyższego Boga była dla niego jasna i wszystkich innych bogów uznał za diabłów, sprowadzając ich do rangi demonów, o których słyszał w Mezopotamii. Słyszał opowieść o Siedmiu Duchach Nadrzędnych, ponieważ tradycje te były wciąż żywe w Ur i stworzył plejadę siedmiu wyższych bogów, z Ahura Mazdą na czele. Podrzędnych bogów związał z idealizacją Słusznego Prawa, Dobrego Myślenia, Szlachetnego Rządu, Świętego Charakteru, Zdrowia i Nieśmiertelności.

95:6.3 (1049.6) Nowa religia była religią działania – pracy – a nie modlitw i rytuałów. Jej Bóg był istotą o najwyższej mądrości, patronem cywilizacji; była to ofensywna filozofia religijna, która się nie wahała zwalczać zła, bezczynności i zacofania.

95:6.4 (1049.7) Zoroaster nie nauczał czczenia ognia, ale chciał użyć płomienia jako symbolu czystego i mądrego Ducha, najwyższego i powszechnie panującego. (Prawdą jest jednak, że jego późniejsi wyznawcy zarówno szanowali jak i czcili ten symboliczny ogień). W końcu, po nawróceniu irańskiego księcia, tę nową religię szerzono mieczem. I Zoroaster zginął bohatersko w walce o to, co jak wierzył, było „prawdą Pańskiej światłości”.

95:6.5 (1050.1) Zoroastryzm jest jedyną doktryną urantiańską, które zachowuje dalamatyńskie i edeniczne nauki o Siedmiu Duchach Nadrzędnych. Chociaż religia ta nie wykształciła koncepcji Trójcy, zbliżyła się w pewien sposób do idei Boga Siedmiorakiego. Pierwotny zoroastryzm nie był czystym dualizmem i chociaż jego wczesne nauki obrazowały zło, jako równorzędne w czasie z dobrem, w wieczności było ono zdecydowanie pogrążone w ostatecznej rzeczywistości dobra. Dopiero w późniejszych czasach zaczęto dawać wiarę doktrynie, że dobro i zło współzawodniczą ze sobą na równych warunkach.

95:6.6 (1050.2) Żydowskie podania o niebie i piekle oraz doktryna o diabłach, tak jak jest zapisana w hebrajskim Piśmie Świętym, chociaż się opierały na wciąż żywych wtedy podaniach o Lucyferze i Caligastii, zasadniczo są wywiedzione z zoroastryzmu w tych czasach, kiedy Żydzi byli pod polityczną i kulturalną dominacją Persów. Zoroaster, podobnie jak Egipcjanie, nauczał o „dniu sądu”, jednak wiązał to wydarzenie z końcem świata.

95:6.7 (1050.3) Nawet ta religia, która nastała w Persji po zoroastryzmie, pozostawała pod znacznym wpływem zoroastryzmu. Kiedy irańscy kapłani chcieli obalić nauki Zoroastra, wskrzesili starożytne czczenie Mitry. I mitraizm rozprzestrzenił się na obszarze Bliskiego Wschodu oraz w rejonie Morza Śródziemnego, istniejąc jakiś czas równolegle z judaizmem i z chrześcijaństwem. W ten sposób nauki Zoroastra wywarły kolejno wpływ na trzy wielkie religie: judaizm, chrześcijaństwo, a poprzez nie na mahometanizm.

95:6.8 (1050.4) Daleka jest jednak droga od podniosłych nauk i szlachetnych psalmów Zoroastra do współczesnych wypaczeń jego ewangelii, dokonanych przez Parsów, z ich wielkim lękiem przed zmarłymi, połączonym z wierzeniami w te sofistyki, do których nigdy nie zniżyłby się Zoroaster.

95:6.9 (1050.5) Ten wielki człowiek należał do unikalnej grupy ludzi, która się pojawiła w szóstym wieku przed Chrystusem, aby podtrzymywać światło Salemu przed całkowitym i ostatecznym wygaśnięciem, kiedy paliło się ono tak nikle, wskazując człowiekowi w jego mrocznym świecie świetlistą drogę, prowadzącą do życia wiecznego.

 

Księga Urantii - Nauki Melchizedeka na Bliskim Wschodzie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 636
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      Miała 
    • Dana
      Anatomia 
    • Miły gość
      Wymiana ☺️
    • Gregor
    • Gość w kość
      życie jest skomplikowane, i kropka🤨   ... ale OK, przynajmniej wreszcie tytuł, który widziałem... ... poczułem się w jakimś tam stopniu spełniony🤔
    • Gość w kość
      serdecznie dziękuję, że moje dolegliwości pozwalasz mi nazywać wedle mojego uznania😛   ... a teraz pozwól, że oddam się kawowej medytacji...  
    • Gość w kość
      może musiałbym, ale nie chcę😛   z kibicowania już w większości się wypisałem, pozostałem przede wszystkim przy reprezentacji Polski w piłce nożnej, choć to akurat niezbyt zdrowe, ... niby to przepracowałem i już nie podchodzę tak emocjonalnie jak kiedyś, ale i tak było mi w jakimś stopniu przykro po tym finale baraży... ... a tu nagle jakieś mądrale ośmieliły się napisać, że dobrze się stało🤨
    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...