- Niebo
- Borówka
- Szary
- Porzeczka
- Arbuz
- Truskawka
- Pomarańcz
- Banan
- Jabłko
- Szmaragd
- Czekolada
- Węgiel
-
Statystyki forum
-
Tematów9 725
-
Postów262 818
-
-
Statystyki użytkowników
-
Użytkowników976
-
Najwięcej dostępnych13 845
Najnowszy użytkownik
JeffreyZot
Dołączył -
-
Nowe Posty
-
-
-
-
-
Przez kormoran · Napisano
Ludzie boją się umierać raczej ze względów rodzinnych, aby nie pozostawić samotnych małych dzieci : synów lub córek jako sieroty. Jednak mało kto wie, że każde dziecko w dniu swego chrztu w kościele, otrzymuję nie tylko ten sakrament ale równierz wizytę świętego którego imię przyjmuję. Święty ten zjawia się podczas ceremonii chrztu przychodząc z Nieba i udziela dziecku dary talentów jakie mają go uczynić szczęśliwym na ziemi oraz przynieść pożyteczne dzieła środowiku w którym będzie żyć. Widząc stan naszego społeczeństwa zauważam że nawet 15 latkowie nie rozpoznali jeszcze swych talenów jaki posiedli od Boga. Małó kto się tym obecnie przejmuję i nic nie wzrusza nikogo to , że na sądzie ostecznym każdy będzie musiał zdać relacje Bogu jak wykorzystał swe talenty tu na ziemi. Czy może "zakopeł je w ziemi". Każdy kto rozpozna swój talent i nad nim pracuję - rozpoczyna swój najszczęśliwszy okres życia. W niektórych innych krajach temat ten jest pod nadzorem instytucji pańtwoweych i np. w Japonii już w wieku 10 lat dziecko już wie w jakim zawodzie może odnieść najlepsze sukcesy i uczynić swoją pracę przyjemną i interesującą. -
-
-
-
Przez Gość w kość · Napisano
wszystko się zgadza, mam tak z kilometrami, i tu też powiedzmy, że w pewnym sensie rozumiem, i jednocześnie cieszę się, że póki co wędrowanie po górach absolutnie mnie satysfakcjonuje, zawsze i wszędzie coś może pójść coś nie tak, (w zeszłym roku biegałem w Karkonoszach, potknąłem się... no i w ostatniej chwili jakoś się uratowałem, ale gdybym upadł,... różnie mogłoby się to skończyć), ale jednak w przypadku gór im wyżej, tym ryzyko większe, (choć zdaje sobie sprawę, że pewnie są wysokie szczyty łatwe technicznie), kawa mi się skończyła🤨 -
Przez Gość w kość · Napisano
oj tam, bez trudu znalazłabyś coś zdrowego na trawienie😉 nie znałem, ale zawsze warto poświęcić czas dla własnego zdrowia🙂 🤷♂️ wszystko w ramach Twojego zdrowego egoizmu😉 ... a w ramach mojego: kawa😋 -
-
-
Przez ursusz · Napisano
Czytac opinie w sieci, patrzeć rankingi ( jest ich w koncu sporo). Chociaż trzeba głownie przetestować na sobie jak działaja takie substancje, zobaczyć jaki mają na Ciebie wpływ. U mnie osobiście najlepiej sprawdziły się tabletki <reklama>. -
-
Przez Maryyyś · Napisano
Pozdrawiamy z Jasnej! 😁 Na fotkę od Kapitana trza poczekać 😎 -
Przez Vitalinka · Napisano
Zauważ, że przemilczałam propozycję kolacji z kolonoskopią i lewatywą (jesteś obleśny), więc tego już nie mogłam....🙂 Jest dopuszczalne w sztamie odgryzanie się, ja nie atakuję, tylko bronię się, więc ... nie przeginaj😉 No i bardzo dobrze, że polubiłeś Kościa... Widzę, że macie wspólny temat, tak jak Kość z Nafto o bieganiu🙂, trzeba się lubić, wtedy jest ciekawiej🙂 Fajnie się czyta🙂 O!O!O! Cały Ty!!! Właśnie, ja już się jakoś ciut znieczuliłam na to i biorę Cię jakim jesteś (chyba też tak trzeba), no ale ... nie przeginaj😄😉 Za życzenia zdrowia ślicznie dziękuję, kwestię "konpsumcji Kościa" (Ty wariacie gupi😉 sam jesteś konsumpcja😄) z kulturą...przemilczę. A teraz idę się kurować.🙂 Dobranoc🌙☁️🌟 -
Przez KapitanJackSparrow · Napisano
Czy w tzw. sztamie dopuszczalne jest ośmieszanie oryginału? 🤔😴 Ale czego się nie robi dla miłości, niech ci to będzie na zdrowie i przyczyni do skonsumowania jej z Kosciem. 😁 A Polubiłem Gościa ostatnio za tą Szklarską. -
Przez Vitalinka · Napisano
hhaah😄 masz rację🙂 Lubię patrzeć na wszystko z pozytywnej strony, nazywam to "schizofrenią odwróconą" (nie, nie mam diagnozy🤭 sama te pojęcie wymyśliłam🤗). Wiec rozbiera.... .... nie ten co chcę😉, ale trzeba się cieszyć, że w tak zaawansowanym wieku, w ogóle ktoś, tzn. coś😄 ...a rozbiera ostro, bo doszedł katar i niestety bóle mięśni🙁, oby nie jakieś grypisko😒 A Wam wszyscy tu Kochani Nastroikowcy, duuuuuuużo zdrowia, od chorej mnie🙂❤️ -
Przez KapitanJackSparrow · Napisano
Nie znam się na tym. Ale jak rasowy Polak lubię zabierać głos we wszystkich sprawach😁 Myślę że moneta może tez posłużyć, jako łopatka do nosa...🤔 -
Przez KapitanJackSparrow · Napisano
No owszem trzeba mieć predyspozycje, bo bywało już tak że ktoś ,,odpadał" na szlaku w sensie konczył wyprawę z lęku przed odpadnięciem właśnie, z tym że ja bywałem tym faktem mocno zdziwiony, bo niebezpieczeństwa były dopiero przed nami, a ktoś już właśnie poczuł ekspozycję, Ale dla mnie ta przestrzeń otaczająca to magia, która sprawia że znikają bóle i zmęczenie i wstępuje dziką radość z zaliczania wysokości. Rozumiem zatem tych wszystkich wielkich Kukuczkę Czy Wandę Rutkiewicz, jaka to siła pchała ich w szpony śmierci. Oczywiście każdy myśli jak podróżnik samolotem że wystartuje i wyląduje a przecież z tyłu głowy wiemy na co się umawiamy , że może jednak coś pójść nie tak. Myślę że tu trochę podobnie w kwestii leku przed zgonem. -
Przez Miły gość · Napisano
Spójrz na to z innej strony, masz ponad sto lat i wciąż masz branie bo Cię ktoś rozbiera ☺️ -
Przez Vitalinka · Napisano
W sklepie, w moim przypadku to niemożliwe🙂 Nie ma takiej opcji😄 ...a czy ktoś z Was zgubił się kiedyś w lesie?🙂 -
Przez Vitalinka · Napisano
Juglon jest substancją toksyczną, ale dla człowieka stanowi zagrożenie głównie w przypadku długotrwałego narażenia na duże dawki lub bezpośredniego kontaktu z zielonymi częściami orzecha włoskiego. Może powodować stany zapalne skóry, a spożywany w nadmiarze uszkadzać wątrobę. W normalnych warunkach (np. jedzenie orzechów) jest bezpieczny. Mam informacje, o którą mi chodziło. Zastanawiał mnie bowiem fakt, gotowania orzechów włoskich przed spożyciem, są one wtedy po prostu smaczniejsze, a nastraszyłam się, ze może przy okazji robię sobie inhalację z juglonu😄 Czyli jest on w zielonych częściach ufff... ale to też warto wiedzieć, natura jest zbawienna, ale tez niebezpieczna. -
Przez Vitalinka · Napisano
Coś mnie rozbiera, mam jakieś małe dreszcze i takie uczucie chropowatości w gardle co już sto lat nie miałam, takie rozbicie...chyba jakieś przeziębienie przez tę zmienną pogodę... Jak to mówiła moja babcia: przyszła kryska na Matyska☹️🤷♀️ -
-
-
Najnowsze Tematy
-
