wiarusik Napisano 7 Kwietnia 2019 Nie wierzę, kolejna dziewczyna z szybkich randek - umawia się na spotkanie. Kupuje kwiaty, zapraszam na kawę, opowiada na nim, że została zraniona przez faceta, boi się zaufać. Umawiamy się na za tydzień. Potem na smsy w tygodniu nie odpowiada, później pisze, ze nie chce się już spotkać. Że to nie to, że możemy być przyjaciółmi. Po co kogoś zaznaczać na szybkich randkach?. Na portalach też lipa - dziewczyny boją się zaufać, szukają nie wiadomo kogo, są niezdecydowane. Jedna jest nieśmiała, druga nie gotowa, trzecia zapracowana. Czwarta pisze, że boi się spotkać, bo jest zraniona. Czasem nie ma chemii. Juz nie wiem, nie jestem erotomanem, jestem sympatyczny - co też wiele mi mówi, ogarniety życiowo, mam pasję, uprawiam sport, i nie mogę trafić na te jedyną. Fakt jestem przeciętny z urody, niski, ale za to fajnie się ubieram i jestem komunikatywny. I tak cięzko kogoś znaleźć. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rutlawski 175 Napisano 7 Kwietnia 2019 No coz, zgadzam się. Dlatego podejrzewam, że 8 z 10 facetów rezygnuje z portali randkowych ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
syn fubu 486 Napisano 7 Kwietnia 2019 Ludzi jest za dużo, limit związków się wyczerpał. Tylko osobnicy na mało wymagających poziomach jeszcze się połączą. Za 100 lat będzie nas 18 mln. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 035 Napisano 8 Kwietnia 2019 Znaleźć kogoś to nie problem. Chodzi o to, żeby się spasować. Poza tym trzeba pracować nad relacją i to zajmuje sporo czasu. Trzeba być cierpliwym. Znajdziesz kogoś. Próbuj dalej, albo zdaj się na los i czekaj, aż nagle spadnie z nieba ta jedyna ;] 2 Głodny i monalisa zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 319 Napisano 8 Kwietnia 2019 4 godziny temu, LayneStaley napisał: Znaleźć kogoś to nie problem. Chodzi o to, żeby się spasować. Poza tym trzeba pracować nad relacją i to zajmuje sporo czasu. Trzeba być cierpliwym. Mimo, że nie jestem osobą wierzącą to bym to skwitował jednym słowem - AMEN. Związek to nieustająca praca, udowadnianie drugiej osobie, że jest bardzo ważną częścią naszego życia. Najgorsze jest spoczęcie na laurach "zdobyłem ją i koniec mojego udziału". Do autora jeszcze takie pytanie... może to kwestia za dużego ciśnienia na związek, może za bardzo tego pragniesz? 2 Layne i monalisa zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach