Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty



Gość w kość
58 minut temu, Frau napisał:

Tak. Zaraz będę się tulić do wanny

a ja właśnie skończyłem,

przypadek??

mood hiding GIF by Carlotta Notaro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ggg
10 minut temu, Gość w kość napisał:

przypadek?

Nie sondze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, Ggg napisał:

sondze

auć!?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Marnie, mam ochotę coś pochrupać a mam tylko ciasteczka dla psa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Dnia 27.02.2021 o 17:34, Arkina napisał:

Marnie, mam ochotę coś pochrupać a mam tylko ciasteczka dla psa?

po przechorowaniu covidu w ogóle nie mam ochoty na żadne słodycze .... dla psa też nie zjadłbym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Zaniepokojona, robię dziś wstępny (kasetkowy) test na covid j pan zaraz będzie z testem. Jak wyjdzie negatywny to we wtorek idę do laboratorium zrobić normalny. Mam lekkie dygoty....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 godziny temu, ddt60 napisał:

po przechorowaniu covidu w ogóle nie mam ochoty na żadne słodycze .... dla psa też nie zjadłbym

Mój covid niestety nie wyleczył mnie z przekąsek :(

Oczywiście nie podjadam psu chrupek, jeszcze nie ta faza ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Zaniepokojona, robię dziś wstępny (kasetkowy) test na covid j pan zaraz będzie z testem. Jak wyjdzie negatywny to we wtorek idę do laboratorium zrobić normalny. Mam lekkie dygoty....
A czemu nie jutro? Rozumiem, że chodzi o RT-PCR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, ddt60 napisał:
4 godziny temu, Maybe napisał:
Zaniepokojona, robię dziś wstępny (kasetkowy) test na covid j pan zaraz będzie z testem. Jak wyjdzie negatywny to we wtorek idę do laboratorium zrobić normalny. Mam lekkie dygoty....

A czemu nie jutro? Rozumiem, że chodzi o RT-PCR

Nieee, kasetkowy czyli antygenowy a dziś bo akurat dziś dostawca mi go przyniósł,

 

f8f80931c110846ee364a5307819ef5b.jpg

 

a we wtorek robię w laboratorium z wynikiem tłumaczonym na angielski. A dlatego zamówiłam kasetkowy, żeby tyle kasy nie wydawać, jakby poszło coś nie tak 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
19 godzin temu, Maybe napisał:

Nieee, kasetkowy czyli antygenowy a dziś bo akurat dziś dostawca mi go przyniósł,

 

f8f80931c110846ee364a5307819ef5b.jpg

 

a we wtorek robię w laboratorium z wynikiem tłumaczonym na angielski. A dlatego zamówiłam kasetkowy, żeby tyle kasy nie wydawać, jakby poszło coś nie tak 

to jest jak widzę oczami swoimi test antygenowy i jest ujemny jak widać na obrazku .... ale niestety ujemny test antygenowy nie wyklucza bycia zakażonym. Referencyjny jest RT-PCR. Miejmy nadzieję, że we wtorek wyjdzie Ci też ujemny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, ddt60 napisał:

to jest jak widzę oczami swoimi test antygenowy i jest ujemny jak widać na obrazku .... ale niestety ujemny test antygenowy nie wyklucza bycia zakażonym. Referencyjny jest RT-PCR. Miejmy nadzieję, że we wtorek wyjdzie Ci też ujemny

Wiem, ale daje większe prawdopodobieństwo, że jest w ogóle sens podchodzić prywatnie do referencyjnego. Tu o kasę chodzi, tym bardziej że w UK będziemy musieli zrobić prywatnie jeszcze 2 testy, 2 i 8 dnia kwarantanny.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
6 minut temu, Maybe napisał:

Wiem, ale daje większe prawdopodobieństwo, że jest w ogóle sens podchodzić prywatnie do referencyjnego. Tu o kasę chodzi, tym bardziej że w UK będziemy musieli zrobić prywatnie jeszcze 2 testy, 2 i 8 dnia kwarantanny.  

no tak ... straszne wymagania mają Ci brytole a to przecież to u nich tego świństwa jest najwięcej i to od nich się to przywozi do Polski częściej niż zawozi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, ddt60 napisał:

no tak ... straszne wymagania mają Ci brytole a to przecież to u nich tego świństwa jest najwięcej i to od nich się to przywozi do Polski częściej niż zawozi.

Ale też mają ogromny ruch na granicy...więc muszą ją uszczelnić. Akurat im się nie dziwię. Dziwię się że w Polsce trzeba w masce na ulicy chodzić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
7 minut temu, Arkina napisał:

Zmęczona ilością spraw do ogarnięcia ?

tu na forum?

poważna sprawa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
10 minut temu, Gość w kość napisał:

tu na forum?

poważna sprawa?

Zdziwiłbyś się i żebyś wiedział że też ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Zdziwiłbyś się

1 godzinę temu, Arkina napisał:

i żebyś wiedział że też ?

już się dziwię!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Dygoty przed podróżą....

Rura w zlewie w dodatku mi się zatkała, tak na pożegnanie, 3 krety wsypałam i nic. Jeszcze mój majster będzie musiał kolanko odkręcać, no kurna! A ja już z walizkami biegam od rana ? Cieszę się że wracam. Jestem tam tęsknię tu, jestem tu tęsknię tam. Tu tęsknię za rodziną i znajomymi, widokami i językiem polskim, tam - za ludźmi generalnie, ich mentalnością, atmosferą i przyrodą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
5 godzin temu, Maybe napisał:

Dygoty przed podróżą....

Rura w zlewie w dodatku mi się zatkała, tak na pożegnanie, 3 krety wsypałam i nic. Jeszcze mój majster będzie musiał kolanko odkręcać, no kurna! A ja już z walizkami biegam od rana ? Cieszę się że wracam. Jestem tam tęsknię tu, jestem tu tęsknię tam. Tu tęsknię za rodziną i znajomymi, widokami i językiem polskim, tam - za ludźmi generalnie, ich mentalnością, atmosferą i przyrodą.

Szczęśliwej podróży więc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
27 minut temu, Ze(ś)firek napisał:

Szczęśliwej podróży więc:)

Dziękuję ? jestem w drodze na lotnisko, lot dopiero wieczorem, jak przejdę odprawę będę spokojna ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Dziękuję ? jestem w drodze na lotnisko, lot dopiero wieczorem, jak przejdę odprawę będę spokojna ;)

Podziwiam odwagę. Trzeba mieć jaja żeby zostawić wszystko i zacząć od nowa w obcym kraju 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Bledny napisał:

Podziwiam odwagę. Trzeba mieć jaja żeby zostawić wszystko i zacząć od nowa w obcym kraju 

Ale juz zaczęłam 1,5 roku temu. Żyje tam gdzie mi lepiej, gdzie nie ma tego całego syfu (i nie mam na myśli porządku na ulicach - w Polsce jest czyściej ?) i gdzie ? mi mocniej bije. Ale tak naprawdę ciągle jedną noga jestem tu. Tu mam dom, rodzinę, przyjaciół, pewne rozliczenia i też pewne dochody. Ale tam też wiele mam, co mnie trzyma. Przyjeżdżam raz na kwartał bo tęsknię. Ale na emeryturze chyba osiądę tam, no chyba, że w Grecji ?

Można żyć w rozkroku - też fajnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 874
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Na co mi ręczniki w obecnie liczbie sztuk ok 20? 😴
    • Nafto Chłopiec
    • Aaa...
      Za dużo kawy?
    • Gość w kość
      dziękuję🙂 robię, co mogę😉
    • Gość w kość
      Mam dreszcze, mnożą się I tracę nad sobą kontrolę Bo moc, którą dajesz Jest elektryzująca Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,grease,you_re_the_one_that_i_want.html   o tak!🤨    
    • KapitanJackSparrow
    • Gość w kość
    • Vitalinka
      Trzy strofki Cyprian Kamil Norwid   Nie bluźń, żem zranił Cię, lub jeszcze ranie, Bom Ci ustąpił na mil sześć tysięcy; I pochowałem łzy me, w Oceanie, Na pereł więcej!...   I nie   m y ś l — jak Cię nauczyli w świecie Świątecznych- uczuć — ś w i ą t e c z n i — c z c i c i e l e — I nie mów, ziemskie iż są marne cele — Lecz żyj — raz — przecie!...   I   m y ś l — gdy nawet o mnie mówić zaczną, Że grób to tylko, co umarłe chowa — A   m ó w... że gwiazda ma była rozpaczną, I — bywaj zdrowa...
    • Vitalinka
      spadające brokatowe pisanki, a na dole zajączki i kurczaczki, które je łapią w koszyczki, by się nie rozbiły🤗 (poniosło mnie😉). Ja bym mogła mieć jeszcze śnieg nie wiem czemu mi wyłączyli skoro u mnie -9 stopni i zima❄️
    • Vitalinka
      hahah, ok😄  to się dogadujemy tymi gifami jak "ślepy z głuchym" 😄    
    • Nomada
      Mi raczej chodziło o totalne wyluzowanie przy sobocie.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...