Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty

Fleur d'amour

A mój dzień znakomity, walentynkowo akurat z przyjaciółmi. Świetnie ludzie, pyszne jedzonko, czego chcieć od życia więcej? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Frau napisał:

Teraz mi to mówisz? Po co ja głupia w tej masce siedzę.

Dziś Walentynki, a nie bal maskowy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
7 minut temu, Frau napisał:

To niezdrowe! Dystans obowiązuje, covid panuje ?

My wszyscy jak jedna wielka rodzina więc nic nam nie będzie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Dlatego co chwilę się odkażamy. Żmij donosi Amarenę ?

Musiałam sprawdzić co to jest. Nie namawiajcie mnie na bruderszaft ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
7 minut temu, Frau napisał:

Jesteś związany z branżą telekomunikacyjną? 

Kobiet u Ciebie nie ma fajnych? Wiem. Mieszkasz w Niemczech ?

Tak. 11 lat u pomarańczowego, miesiąc u fioletowego i teraz 4 rok leci jak robię u zielonego.

Nie mieszkam w Niemczech. Pod Warszawą mieszkam ? A czy kobiety są u mnie fajne? A i owszem, tyle że ja nie kobieciarz, a raczej samotnik z pociągiem do puszki Kasztelana :D:D:D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
8 minut temu, Pieprzna napisał:

Dlatego co chwilę się odkażamy. Żmij donosi Amarenę ?

A tak mi coś spirytem u Was zajechało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Frau napisał:

Musiałam sprawdzić co to jest. Nie namawiajcie mnie na bruderszaft ?

Też nie wiedziałam dopóki nie wpadłam w szpony kliki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Dziś Walentynki, a nie bal maskowy ;)

Na jedno wychodzi. Większość "maski" założyła i zakochanych udają ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
9 minut temu, Pieprzna napisał:

Dlatego co chwilę się odkażamy. Żmij donosi Amarenę ?

Ty chlejesz Amarenę. Ja się raczę 8-pakami Kasztelana niepasteryzowanego :D 

Chociaż przyznam - teraz już na poważnie - od nowego roku mocno ograniczyłem spożycie, zdrowie niestety siada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Żmij84 napisał:

samotnik z pociągiem do puszki Kasztelana :D:D:D 

Kobiety posag się szykuje, ma własne pociągi, taka konkurencja PKP.
Dla Was samotnik, a dla mnie puszki z Kasztelanem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
7 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

My wszyscy jak jedna wielka rodzina więc nic nam nie będzie ?

Rodzina? To kiepskie rekomendacje.Z nią tylko na zdjęciu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Żmij84 napisał:

Ty chlejesz Amarenę. Ja się raczę 8-pakami Kasztelana niepasteryzowanego :D 

Chociaż przyznam - teraz już na poważnie - od nowego roku mocno ograniczyłem spożycie, zdrowie niestety siada...

Pół kieliszka Misianki, rocznik 2019 ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
5 minut temu, Frau napisał:

Rodzina? To kiepskie rekomendacje.Z nią tylko na zdjęciu ?

Ale można się przytulić bez dostania mandatu za brak maseczki i nie trzeba zachowywać odległości ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Pół kieliszka Misianki, rocznik 2019 ?

Co to jest Misianka? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

I po co mi to było? 

Nieśmiało zwróciłam uwagę, że izolujecie się od pozostałych, i doczekałam się zmasowanego ataku ?

Bądźcie łaskawi. Piszę jednym paluchem na małym ekranie ? 

Jest okey ? ale czas na mnie. Następnym razem zajrzę do Was. ??????

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Frau napisał:

Następnym razem zajrzę do Was.

Jak chcesz wbić do nich to najpierw zakup wątrobę na allegro albo jakimś innym ebayu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Domowe winko ?

Po winie jest strasznie wielki kacol. Przynajmniej ja mam :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Żmij84 napisał:

Po winie jest strasznie wielki kacol. Przynajmniej ja mam :D 

Zależy ile się wypije. Po tym moim pewnie byś wył. Pół kieliszka a jak trzepie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Zależy ile się wypije. Po tym moim pewnie byś wył. Pół kieliszka a jak trzepie ?

Przy ilościach jakie spożywałem, to pół kieliszka nawet nie poczułbym :D Mówisz do zawodowca a nie amatora :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Żmij84 napisał:

Przy ilościach jakie spożywałem, to pół kieliszka nawet nie poczułbym :D Mówisz do zawodowca a nie amatora :P 

Mówię o swojej reakcji. Wiadomo, że dla Ciebie większe ilości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
10 minut temu, Żmij84 napisał:

Po winie jest strasznie wielki kacol. Przynajmniej ja mam :D 

Potwierdzam, dlatego nie pije już jak typowa kobieta wina tylko jak dama, sięgam po wódkę ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
12 godzin temu, Żebrak napisał:

Przykro mi, ale to jest niemożliwe. Osiemnaście plus to raz, a dwa trzeba przejść fazę testów. Z uwagi, że jesteś kobietą to niestety ja występuję jakby w roli testującego. W przypadku facetów tej niewdzięcznej roli podjęła się @Maybe

Nie wiem czy podołam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Maybe napisał:

Nie wiem czy podołam ?

Też nie wiem. Zawsze któraś z asystentek może Cię godnie zastąpić. Tylko potem nie płacz i nie marudź, że i Tobie coś się od życia należy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Żebrak napisał:

Też nie wiem. Zawsze któraś z asystentek może Cię godnie zastąpić. Tylko potem nie płacz i nie marudź, że i Tobie coś się od życia należy. 

Wepchnę się najwyżej do kolejki i nie zawaham się użyć łokci ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 874
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Na co mi ręczniki w obecnie liczbie sztuk ok 20? 😴
    • Nafto Chłopiec
    • Aaa...
      Za dużo kawy?
    • Gość w kość
      dziękuję🙂 robię, co mogę😉
    • Gość w kość
      Mam dreszcze, mnożą się I tracę nad sobą kontrolę Bo moc, którą dajesz Jest elektryzująca Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,grease,you_re_the_one_that_i_want.html   o tak!🤨    
    • KapitanJackSparrow
    • Gość w kość
    • Vitalinka
      Trzy strofki Cyprian Kamil Norwid   Nie bluźń, żem zranił Cię, lub jeszcze ranie, Bom Ci ustąpił na mil sześć tysięcy; I pochowałem łzy me, w Oceanie, Na pereł więcej!...   I nie   m y ś l — jak Cię nauczyli w świecie Świątecznych- uczuć — ś w i ą t e c z n i — c z c i c i e l e — I nie mów, ziemskie iż są marne cele — Lecz żyj — raz — przecie!...   I   m y ś l — gdy nawet o mnie mówić zaczną, Że grób to tylko, co umarłe chowa — A   m ó w... że gwiazda ma była rozpaczną, I — bywaj zdrowa...
    • Vitalinka
      spadające brokatowe pisanki, a na dole zajączki i kurczaczki, które je łapią w koszyczki, by się nie rozbiły🤗 (poniosło mnie😉). Ja bym mogła mieć jeszcze śnieg nie wiem czemu mi wyłączyli skoro u mnie -9 stopni i zima❄️
    • Vitalinka
      hahah, ok😄  to się dogadujemy tymi gifami jak "ślepy z głuchym" 😄    
    • Nomada
      Mi raczej chodziło o totalne wyluzowanie przy sobocie.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...