Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty

Arkina
12 godzin temu, Lubczyk napisał:

Chyba każda z nas jest inna, ale na swój sposób staramy się być jak najlepszymi matkami.

Ja bym tylko chciała aby mój syn był szczęśliwym człowiekiem...a jego szczęście będzie moim szczęściem nieważne jakie ono będzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Lubczyk
Napisano (edytowany)
3 godziny temu, Fifka napisał:

@Lubczyk dlaczego siedzisz w skarpetce!? Kaloryfery zakręcili? ??

A jakoś tak mi się zimno zrobiło ?

No i sezon grzewczy się skończył :( trzeba więc sobie radzić ;) 

Edytowano przez Lubczyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Srednio...

Ciagle mysle o tej pieknej lasce ze szkolnej biblioteki, przesliczna byla, najpiekniejsza angielka, jaka widzialem, ale niestety nie zagadalem ani nic, ani jej nawet nie poznalem, co za szkoda ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Super, dowiedziałam się że mieszkam w miasteczku przedziwnym, w którym panuje taki zwyczaj, że mieszkańcy sobie nawzajem płacą za lunche, tak żeby sprawić przyjemność zupełnie obcej osobie. Dzieje się to nie tak często,bo trzeba mieć gest. Jednak to naprawdę się dzieje. Mechanizm tego jest taki, ze wychodząc i prosząc o rachunek, mówisz, że chcesz zapłacić za konkretnego człowieka czy ludzi, płacisz i wychodzisz. A później ten człowiek/ludzie, gdy proszą o rachunek dowiadują się ze juz został zapłacony przez inną osobę. Ostatnio dziewczyna/kobieta na grupie miasteczka dziękowała parze z dzieckiem za zapłatę za lunch, że bardzo ją to wzruszyło. Niesamowita tradycja. Niesamowici ludzie tu mieszkają.

 

No i super sie czyje tez dlatego, bo znalazłam w mojej dziurze wypalarnię kawy, house of coffee i w końcu będę mogła napić się dobrej kawy ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka

Szczęśliwa. W moim małym miejscu na ziemi. Czasem dobrze jest móc wracać w te same miejsca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
33 minuty temu, Cierpka napisał:

móc wracać w te same miejsca

na tym w zasadzie polegają powroty, psze pani?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
16 godzin temu, Gość w kość napisał:

na tym w zasadzie polegają powroty, psze pani?

Czujnyś jak ważka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Zmartwiona troszku córką, wciąż komplikacje, jakiś stan zapalny się wdał, antybiotyki, opuchlizna, zęby ma juz tymczasowe wiec nie jest szczerbata, martwię się jednak o jej spadek nastroju.

Tzn generalnie mam mega pozytywny nastrój i czuje wiater we włosach :D ale córcia mnie martwi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
2 godziny temu, Maybe napisał:

Zmartwiona troszku córką, wciąż komplikacje, jakiś stan zapalny się wdał, antybiotyki, opuchlizna, zęby ma juz tymczasowe wiec nie jest szczerbata, martwię się jednak o jej spadek nastroju.

Tzn generalnie mam mega pozytywny nastrój i czuje wiater we włosach :D ale córcia mnie martwi ?

Nie martw się Maybe, powoli wszystko wróci do normy.

Ząbki zrobią córci jak z żurnala i w efekcie końcowym będzie zadowolona.

Na Jej nastrój raczej wpływu nie Masz, bo kto wie co Jej w duszy gra.

Ważne, że Ty czujesz ten wiater we włosach ;) może i córci się udzieli...zarażaj Ją swoim optymizmem ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 godzin temu, Lubczyk napisał:

Nie martw się Maybe, powoli wszystko wróci do normy.

Ząbki zrobią córci jak z żurnala i w efekcie końcowym będzie zadowolona.

Na Jej nastrój raczej wpływu nie Masz, bo kto wie co Jej w duszy gra.

Ważne, że Ty czujesz ten wiater we włosach ;) może i córci się udzieli...zarażaj Ją swoim optymizmem ??

Pewnie że będzie dobrze, ale ona chyba jest trochę zniecierpliwiona tym uziemieniem domowym i że ciągle coś wyskakuje nowego, ze nie moze wrocic do pracy. Ma już zęby prowizoryczne, które ma oszczędzać, bo nie są zbyt mocne, a za 4 tyg stomatolog wstawi jej stałe. Wczoraj poszła do lekarza na wizytę, bo martwiła się opuchlizną, no i będzie miała w piątek kanałowe leczenie. Trochę humor jej się polepszył. 

Ni tak ciężko ją rozweselić bo też miewa gorączki, bóle, ale zaraziłam ją sadzeniem kwiatków. I teraz patrzy jak rosną i czy już któryś rozkwitł ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
22 godziny temu, Jacenty napisał:

giphy.webp

Jacenty wygrałeś w totka? :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
8 minut temu, Lubczyk napisał:

Jacenty wygrałeś w totka? :) 

Dopiero wygram ale już się cieszę ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
14 minut temu, Jacenty napisał:

Dopiero wygram ale już się cieszę ? 

Tak Cię postrzegam ?

happy-man-optimistic-vector-id165814490 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Jessssu,  nadgarstki mnie swędzą a raczej przedramiona, tak do łokciach ale najbardziej nadgarstki. Suchej skóry nie mam, wysypki żadnej nie mam, pościągałam już wszystkie bransoletki i nadal mnie naparza....nie wiem....nigdy też nie byłam alergiczna. Ktoś coś wie, co mi dolega? Dr Google też mi nie pomógł ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)

Znów grzebią mi w hasłach na forum ??

@adminzrób z tym porządek ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Arkina napisał:

Znów grzebią mi hasłach na forum ??

@adminzrób z tym porządek ?

Sama nie potrafisz odstawić alkoholu? 

Ba odwyk idź ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Frau napisał:

Sama nie potrafisz odstawić alkoholu? 

Ba odwyk idź ?

Przez 8-10 lat przebywania na forach pewnych problemów nie miałam. 

Tak to na pewno białe myszki i inne fiki miki ?

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

Przez 8-10 lat przebywania na forach pewnych problemów nie miałam. 

Tak to na pewno białe myszki i inne fiki miki ?

 

Cuda się zdarzają ? 

Co z tym hasłem? 

Pv Ci znowu nawala? 

Wiadomość dziwną dostałaś i zniknęła? 

A może któryś kolega wysłał Ci ten duży wymiar ? 

Był tak duży, że serwer pada ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, Frau napisał:

Cuda się zdarzają ? 

Co z tym hasłem? 

Pv Ci znowu nawala? 

Wiadomość dziwną dostałaś i zniknęła? 

A może któryś kolega wysłał Ci ten duży wymiar ? 

Był tak duży, że serwer pada ?

Tak to ten rozmiar...tylko jeszcze nie doszedł ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Szkoda, że nie można pewnych rzeczy załatwić po ludzku. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 619
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
    • Miły gość
      Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂   Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀
    • Miły gość
      Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉   Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂
    • Monika
      Ewidentnie są tu jakieś miłe chochliki😄
    • Monika
      Oj ty chyba są jakieś chochliki🙂 Im też zyczę fajnych Swiąt🙂
    • Monika
      Miało być Miły Gościu (widocznie słownik zmienił) przepraszam. Własnie się zastanawiałam czemu mi tak napisałeś🙂
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...