Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty

Bledny
2 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

A jeśli gify tio pazalsta083f6a28fa23b24aa992f3e88eda8c44.gif

 

Co to za materiał że się jeszcze nie poprzecieral na kolanach??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
15 godzin temu, FAMME napisał:

Gdzie Ty pójdziesz? Ciemno jest, wracaj! ??

Złego licho nie bierze.... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Dobrze, że nie jestem ideałem bo bym musiała wszystko robić idealnie a to takie trudne by było ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Jestem podekscytowana, bo szykuje się do wolnego i zwiedznia Szkocji. Co prawda to dopiero za kilka tygodni, ale ogarniam różne rzeczy, zakupy, wyposazenie, dodatkowe noclegi. Postanowiłam że polecę do Edynburga, tam będę miała bazę wypadową na wyspę Sky, gdzie spedze 3 dni, wrócę do Edynburga, przepakuje sie, i pojadę na najbardziej wysunięty kraniec Wielkiej Brytanii - Ducansby Head, tam sobie urządzę trekking i porobię zdjęcia przez 4 dni - to takie wygwizdowo, że aż mnie nosi.... wroce do Edynburga i resztę spędzę w Edynburgu, zwiedzę miasto i jego okolice z ruiami zameczkow itp, są wizualnie ciekawe. Jeśli starczy czasu to wpadnę jeszcze do Aberdeen, ale wątpię. 

Czuje podjaranie tak jakby to miało być już w ten weekend ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Złego licho nie bierze.... ?

Oj, całkiem taka zła nie jesteś, chyba ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
42 minuty temu, Maybe napisał:

Jestem podekscytowana, bo szykuje się do wolnego i zwiedznia Szkocji.

Tylko mi tam oszczędnie żyj, bo Cię wypierdzielą za rozrzutność :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
38 minut temu, BrakLoginu napisał:

Tylko mi tam oszczędnie żyj, bo Cię wypierdzielą za rozrzutność :P

Noooooo dlatego jadę do Szkotów żeby się trochę podszkolić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, FAMME napisał:

Oj, całkiem taka zła nie jesteś, chyba ??

Zła do szpiku kości ;) ale stanowię dobre tło dla tych lepszych, żeby mogli czuć się bezkrytycznie wspaniali ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
23 minuty temu, Maybe napisał:

Noooooo dlatego jadę do Szkotów żeby się trochę podszkolić ?

Mi, by się takie szkolenie przydało. Kuźwa niby pochodzę z byłego poznańskiego z którego się śmieją, że to są Szkoci wyrzuceni za rozrzutność, ale ja to na prawdę jestem rozrzutny i czasem nie wiem na co przepierdzielam hajs :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
9 minut temu, Maybe napisał:

Zła do szpiku kości ;) ale stanowię dobre tło dla tych lepszych, żeby mogli czuć się bezkrytycznie wspaniali ?

Coś w tym jest. Niby miałem wszystkie diody w aureoli przepalone, ale jedna jakby mi przy Tobie zaczęła żarzyć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Mi, by się takie szkolenie przydało. Kuźwa niby pochodzę z byłego poznańskiego z którego się śmieją, że to są Szkoci wyrzuceni za rozrzutność, ale ja to na prawdę jestem rozrzutny i czasem nie wiem na co przepierdzielam hajs :D

Możemy przybić piątkę ?

Faktem jest, że mogę nie jeść ale gdzieś pojechać i coś nowego zobaczyć to muszę.  Umiem oszczędzać jedynie na te fanaberie. I tak było zawsze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Coś w tym jest. Niby miałem wszystkie diody w aureoli przepalone, ale jedna jakby mi przy Tobie zaczęła żarzyć :D

Wiedziałam, bo ja jestem zła o złotym sercu. Pomagam takim jak ty, żeby poczuli się lepiej, bardziej szlachetnie ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Maybe napisał:

Faktem jest, że mogę nie jeść ale gdzieś pojechać i coś nowego zobaczyć to muszę.  Umiem oszczędzać jedynie na te fanaberie. I tak było zawsze. 

Ja też, jak mam sprecyzowany plan na coś to umiem odłożyć, ale tak to jakoś mi się rozpływa. Samobójcą też nie jestem i coś tam w "skarpecie" na czarną godzinę mam tym bardziej, że czasy niepewne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Maybe napisał:

Wiedziałam, bo ja jestem zła o złotym sercu. Pomagam takim jak ty, żeby poczuli się lepiej, bardziej szlachetnie ???

Mi samoocena tak skoczyła w górę, że nie wiem teraz, jak wrócić na dół. Obym tylko się nie spierdzielił na dupę, bo kości ogonowej nie da się włożyć w gips :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Ja też, jak mam sprecyzowany plan na coś to umiem odłożyć, ale tak to jakoś mi się rozpływa. Samobójcą też nie jestem i coś tam w "skarpecie" na czarną godzinę mam tym bardziej, że czasy niepewne.

No tak, ale można by więcej....Jednak natura rozrzutnika jest taka że czasem robi zbędne zakupy i później się zastanawia, na cholerę mi to, choć zakupoholiczką też nie jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Mi samoocena tak skoczyła w górę, że nie wiem teraz, jak wrócić na dół. Obym tylko się nie spierdzielił na dupę, bo kości ogonowej nie da się włożyć w gips :D

Szybuj szybuj szalony, żyj chwilą! Jak to mówią hura-optymisci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Maybe napisał:

No tak, ale można by więcej....Jednak natura rozrzutnika jest taka że czasem robi zbędne zakupy i później się zastanawia, na cholerę mi to, choć zakupoholiczką też nie jestem.

Miałem kiedyś taką kobietę, której o dziwo to przeszkadzało. Wymagała ode mnie oszczędzania. No to kuźwa tak się z czasem zawziąłem, że szybko zatęskniła za moją rozrzutnością. I dobrze, że ona spasowała, bo mało brakowało i bym pękł, a tak moje było na wierzchu, że potrafię oszczędnie żyć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 minut temu, BrakLoginu napisał:

Miałem kiedyś taką kobietę, której o dziwo to przeszkadzało. Wymagała ode mnie oszczędzania. No to kuźwa tak się z czasem zawziąłem, że szybko zatęskniła za moją rozrzutnością. I dobrze, że ona spasowała, bo mało brakowało i bym pękł, a tak moje było na wierzchu, że potrafię oszczędnie żyć :D

Ja z pozoru jako kobieta też jestem oszczędna bo nie kupuje kolejnej pary szpilek czy setnej kiecki, jestem minimalistką pod tym względem, no może do torebek mam słabość....nie lubię galerii handlowych, więc robię duże ubranuowe zakupy sezonowo, raz na pół roku.....Jednak mam inne fanaberie, właśnie wyjazdy, co się wiąże z kupowaniem różnych potrzebnych rzeczy, części do roweru, sprzętów które ułatwiają życie, i kosmetyki - bez przesady, ale czasem kupię za drogie....np. krem za 70 euro, no ale podobno naprawia zmarszczki ????? podobno.....w normalnych warunkach nie-covidowych dużo też wydaję  na teatr, kino, koncerty.......I na wódkę ? zapomniałabym :P

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Maybe napisał:

Ja z pozoru jako kobieta też jestem oszczędna bo nie kupuje kolejnej pary szpilek czy setnej kiecki, jestem minimalistką pod tym względem

Mam tak samo, jak Ty... ?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
19 godzin temu, Frau napisał:

Muszę Ci przyznać trochę racji. 

Prześledziłam cały temat. 

Jeśli największa aktywność ma świadczyć o zboczeniu, to faktycznie, Ty i @Fifka jesteście najbardziej zboczone ?

@Frau ja nie mam tego w domu to chociaż pooglądam! ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja schrupałem jakiś obiad, a dziś samopoczucie pozytywne. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
19 godzin temu, Arkina napisał:

Nie dobijaj mnie Frau ?

My po prostu znamy się na malarstwie ?

@Arkina daj spokój! Mów że zboczone - w końcu jest okazja się przyznać! :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 minut temu, Fifka napisał:

@Arkina daj spokój! Mów że zboczone - w końcu jest okazja się przyznać! :D 

W życiu do tego się nie przyznam ?

Tylko wybranek poczuje mój poziom zboczenia na własnej skórze ?

Od zawsze trzymam się tej zasady ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 minuty temu, Arkina napisał:

W życiu do tego się nie przyznam ?

Przykro mi wydało sie! :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, Fifka napisał:

Przykro mi wydało sie! :D 

Miałaś nie zauważyć ?

Dalej zastosowałam zasłonę dymna ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 629
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...