Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty

Vitalinka

bolą mnie piszczele od chodzenia po zaspach, bo małe spychaczki chodnikowe, ratują te duże uliczne. Jest cudownie☃️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
22 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Fantastycznie,  bo wróciłem do Polski. 

Gdzie bywałeś? Znowu jakieś górskie szczyty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

Tak szczerze to zdegustowana. Gdy praca przestaje być satysfakcjonująca trzeba ją zmienić😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 22.01.2026 o 18:57, Nomada napisał:

Tak szczerze to zdegustowana. Gdy praca przestaje być satysfakcjonująca trzeba ją zmienić😴

tylko tyle,

poczekaj aż przyjdzie zmęczenie, poczucie beznadziei, frustracja i mdłości...🤢

 

... ale generalnie,...

... to właśnie się relaksuję🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Gość w kość napisał:

tylko tyle,

poczekaj aż przyjdzie zmęczenie, poczucie beznadziei, frustracja i mdłości...🤢

 

... ale generalnie,...

... to właśnie się relaksuję🙂

E tam, gorsze chwile rekompensuję sobie dobrym filmem, muzyką czy pokonywaniem kolejnych schodów wiedzy. W najgorszym przypadku idę rąbać drewno😁

Jak się relaksujesz?

Edytowano przez Nomada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
8 minut temu, Nomada napisał:

Jak się relaksujesz?

w tej chwili kawą i muzyką w tle,

 

poza tym często biegam,

inny charakter pracy,

ale podejrzewam, że efekt podobny jak podczas rąbania drewna😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
34 minuty temu, Gość w kość napisał:

w tej chwili kawą i muzyką w tle,

 

poza tym często biegam,

inny charakter pracy,

ale podejrzewam, że efekt podobny jak podczas rąbania drewna😉

Ja popijam muszynę i uświadamiam innych co sprawia mi wyjątkowa frajdę ;  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
Dnia 24.01.2026 o 14:08, Nomada napisał:

W najgorszym przypadku idę rąbać drewno😁

Nomado...jak to, sama?😮

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 25.01.2026 o 16:57, Vitalinka napisał:

Nomado...jak to, sama?😮

Nie sama, ale samo patrzenie wywołuje zadyszkę ;  )

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
4 godziny temu, Nomada napisał:

Nie sama, ale samo patrzenie wywołuje zadyszkę ;  )

hahah, Nomado!!!

U mnie też patrzenie wywołuje yyy zadyszkę (niech będzie😄), choć🙂 właśnie wydaje się łatwe póki się nie spróbuje samemu🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 29.01.2026 o 23:41, Vitalinka napisał:

hahah, Nomado!!!

U mnie też patrzenie wywołuje yyy zadyszkę (niech będzie😄), choć🙂 właśnie wydaje się łatwe póki się nie spróbuje samemu🙂

To co nam się wydaje, jak sama zauważyłaś -się wydaje ;  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 17.01.2026 o 22:04, Pieprzna napisał:

Gdzie bywałeś? Znowu jakieś górskie szczyty?

Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄

 

Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 6.02.2026 o 23:59, BrakLoginu napisał:

 

Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉

Opowiedz proszę, to nie to samo co palcem po mapie ; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 8.02.2026 o 09:15, Nomada napisał:

to nie to samo co palcem po mapie ; )

prawda,

każdego roku ekscytuję się,

kiedy planuję własny urlop,

 

ile ja pięknych miejsc odwiedziłem!:x

tylko palcem po mapie🙄

 

 

... a tymczasem w temacie i na temat:

czuję spokój,

ulgę,

choć może nie powinienem,

 

idą zmiany...🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
4 godziny temu, Gość w kość napisał:

prawda,

każdego roku ekscytuję się,

kiedy planuję własny urlop,

 

ile ja pięknych miejsc odwiedziłem!:x

tylko palcem po mapie🙄

 

 

... a tymczasem w temacie i na temat:

czuję spokój,

ulgę,

choć może nie powinienem,

 

idą zmiany...🙂

Dlaczego nie powinieneś chyba? Czy to coś nieprzyzwoitego czuć spokój, ulgę? Jeśli tak, to bardzo lubię być nieprzyzwoita w tym temacie 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
2 godziny temu, Nomada napisał:

Dlaczego nie powinieneś chyba? Czy to coś nieprzyzwoitego czuć spokój, ulgę? Jeśli tak, to bardzo lubię być nieprzyzwoita w tym temacie 😉

💗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 8.02.2026 o 09:15, Nomada napisał:

Opowiedz proszę, to nie to samo co palcem po mapie ; )

„Palcem po mapie” – już jakiś czas temu myślałem, żeby założyć temat o podróżach, ale przede wszystkim brakowało mi odpowiedniego tytułu. Teraz w końcu go mam, więc pora przelać trochę swoich spostrzeżeń na ten wirtualny papier. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
19 godzin temu, Nomada napisał:

Dlaczego nie powinieneś chyba? Czy to coś nieprzyzwoitego czuć spokój, ulgę? Jeśli tak, to bardzo lubię być nieprzyzwoita w tym temacie 😉

... bo czasem/często (a może zawsze) bywa tak,

że w miejsce rozwiązanych spraw, problemów,

pojawiają się nowe...

każdy kij ma dwa końce?😉

 

... ale wciąż staram się trzymać spokój,

w końcu mamy weekend🙂

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
18 godzin temu, BrakLoginu napisał:

„Palcem po mapie” – już jakiś czas temu myślałem, żeby założyć temat o podróżach, ale przede wszystkim brakowało mi odpowiedniego tytułu. Teraz w końcu go mam, więc pora przelać trochę swoich spostrzeżeń na ten wirtualny papier. ;) 

Fajnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
3 godziny temu, Gość w kość napisał:

... bo czasem/często (a może zawsze) bywa tak,

że w miejsce rozwiązanych spraw, problemów,

pojawiają się nowe...

każdy kij ma dwa końce?😉

 

... ale wciąż staram się trzymać spokój,

w końcu mamy weekend🙂

 

 

A, to tylko życie ; )

Miłego weekendu 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
20 godzin temu, Nomada napisał:

Miłego weekendu 😉

dziękuję🙂

robię, co mogę😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 15.02.2026 o 13:38, Gość w kość napisał:

dziękuję🙂

robię, co mogę😉

Widziałam 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 898
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      https://zapodaj.net/plik-qkemdTo6el Najnowszy stan kolekcji 😎
    • Nomada
      Widziałam 😉
    • Nomada
      Również polecam, świetnie przedstawione chłodne fakty na temat ustroju politycznego, bez ubarwień i sztucznego dramatyzmu. No i pani ''doktór'', Joanna Kulig p o prostu wymiata ; ) Ten serial wywarł na mnie durze wrażenie i obudził wspomnienia.  Głogów lato 80, wakacje u kuzynki, dziś jawi się jak mara senna, ale wystrzały z karabinów i eksplozje granatów były prawdziwe. ''Ołowiane dzieci'' będę polecała szczególnie tym, którzy narzekają na obecny ustrój. ;  )  
    • Nomada
      Tak bywa ; ) Nie jestem lepsza w domysłach😁
    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...