Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty

gość
48 minut temu, Maybe napisał:

Czyli nie polecasz, warto wiedzieć. Kupiłam bi chciałam podreperować stawy, ale może masz rację. Większej zmiany nie zaobserwowałam, prócz tego że mi staw kolanowy nie trzeszczy.

Nie trzeszczy to już coś.Czy nie boli? Czy sprawne? Ogólnie te wszystkie colageny np 4 Flex itp. są do niczego.Już lekarze zmieniają zdanie, że to nic nie działa. Ruch i tylko ruch.Tylko jak się ruszać jak kondycja nie ta.  Teraz mi się uruchomił zatrzaskujący kciuk. Na rower nie pójdę, gimnastyki nie zrobię.        

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
34 minuty temu, gość napisał:

Tylko jak się ruszać jak kondycja nie ta.

powoli,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
47 minut temu, gość napisał:

Nie trzeszczy to już coś.Czy nie boli? Czy sprawne? Ogólnie te wszystkie colageny np 4 Flex itp. są do niczego.Już lekarze zmieniają zdanie, że to nic nie działa. Ruch i tylko ruch.Tylko jak się ruszać jak kondycja nie ta.  Teraz mi się uruchomił zatrzaskujący kciuk. Na rower nie pójdę, gimnastyki nie zrobię.        

Nie, flex kiedyś chyba piłam w saszetkach, brałam też tabletki, a teraz miałam collagen w płynie w małych buteleczkach. Jedna buteleczka na dzień. Nie był tani - kilka stówek 20 dniowa kuracja. A kupiłam dlatego, że ostatnio miałam rwę i jak już z tego wyszłam, to postanowiłam się naoliwić od środka ?.

Kolana mi trzeszczały ale nie bolały, czasem lewe, bonmiałam kiedyś małą kontuzję, podobnie prawa kostka - ale nic poważnego. No i wynik taki że nie trzeszczą ?. Biodro po rwie też nie boli, a niedawno jeszcze odczuwałam dyskomfort. Ale nie mówię hop, póki nie przeskoczę, bo za dzień, dwa znów mogę czuć pewną sztywność w biodrze, a może nie...zobaczymy.

Ja się ruszam, ale bardziej weekendowo (rower), bo wiadomo jak jest w tygodniu, praca i dom.

Boszsze, chyba muszę poprosic o stworzenie działu Geriatria ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
15 godzin temu, Maybe napisał:

Ja się ruszam, ale bardziej weekendowo (rower)

no, to może bardziej weekendowo będziesz sprawna??

trzymam kciuki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

mam lekko zdartą skórę na łokciu,

co sprawia dyskomfort podczas operowania myszką,

 

chyba będę zmuszony zrobić sobie przerwę?‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Dnia 10.06.2022 o 22:25, Arkina napisał:

Wiesz co to...prawo do bycia zapomnianym na forum? 

Jest coś takiego....chcialam wyparowac ale nie wiem dlaczego nie moge ?

Znika profil i wszystkie wpisy...jedynie pozostają cytowania innych osób. 

 

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Prawo_do_bycia_zapomnianym

Przetwarzanie danych niezgodnie z prawem

Każdy, kto uważa, że jego dane osobowe są przetwarzane niezgodnie z prawem, może dochodzić swoich praw przed sądem powszechnym (art. 79 RODO). Dana osoba ma prawo żądać od administratora lub podmiotu przetwarzającego odszkodowania (art. 82 RODO). Możliwość skorzystania z powyższych praw w przypadku zgody może mieć miejsce, gdy np. wycofujemy zgodę, a administrator to utrudnia albo nie respektuje naszego żądania i w dalszym ciągu przetwarza nasze dane, a nie ma innej przesłanki legalizującej takie działanie. Również, gdy kwestionujemy dobrowolność wyrażonej zgody, to możemy skorzystać z przysługujących nam praw.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
3 godziny temu, Fifka napisał:

Przetwarzanie danych niezgodnie z prawem

Każdy, kto uważa, że jego dane osobowe są przetwarzane niezgodnie z prawem, może dochodzić swoich praw przed sądem powszechnym (art. 79 RODO). Dana osoba ma prawo żądać od administratora lub podmiotu przetwarzającego odszkodowania (art. 82 RODO). Możliwość skorzystania z powyższych praw w przypadku zgody może mieć miejsce, gdy np. wycofujemy zgodę, a administrator to utrudnia albo nie respektuje naszego żądania i w dalszym ciągu przetwarza nasze dane, a nie ma innej przesłanki legalizującej takie działanie. Również, gdy kwestionujemy dobrowolność wyrażonej zgody, to możemy skorzystać z przysługujących nam praw.

 

Nie wiem jak się ma ten artykuł do regulaminu, który podpisuje się dobrowolnie rejestrując tu swoje konto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 godzin temu, Gość w kość napisał:

no, to może bardziej weekendowo będziesz sprawna??

trzymam kciuki!

Jestem już. Collagen to profilaktyka dla starych kosci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
26 minut temu, Gość napisał:

Nie wiem jak się ma ten artykuł do regulaminu, który podpisuje się dobrowolnie rejestrując tu swoje konto.

Admin pewnie już popuścił w majty z wrażenia ??‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 godziny temu, Gość w kość napisał:

 

chyba będę zmuszony zrobić sobie przerwę?‍♂️

Wróć odmieniony.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
22 godziny temu, Maybe napisał:

Czyli nie polecasz, warto wiedzieć. Kupiłam bi chciałam podreperować stawy, ale może masz rację. Większej zmiany nie zaobserwowałam, prócz tego że mi staw kolanowy nie trzeszczy.

Nie polecam, ale nikomu nie zabronię stosować. Placebo czasem może zdziałać cuda  ;) 

Jednak wiem, że suplementy to specyfiki jak już wspomniałam nad produkcją których nie ma żadnej kontroli i treść składu na pięknym kolorowym opakowaniu jest niczym nie uzasadnioną teorią, a jak wiemy napisać można wszystko. 

Mam alergię na słowo suplement i nic na to nie poradzę ?‍♀️

 

Dodam jeszcze, że bardzo dużo osób  bez opamiętania uzupełnia Vit D3  - przy dużych niedoborach to słuszne, aczkolwiek trzeba to robić bardzo ostrożnie, bo jej nadmiar obciąża nerki, doprowadza do gromadzenia się wapnia w tkankach, m.in. w sercu, a w szczególności w tętnicach i nerkach. W konsekwencji dochodzi do zaburzeń pracy serca i ośrodkowego układu nerwowego, oraz zwiększa się skłonność zachorowania na kamicę pęcherzyka żółciowego.

 

Najlepszym rozwiązaniem jest  też wybieranie spośród tych preparatów, które mają status leku.

Przynajmniej mamy pewność, że jeśli jest napisane, że 1 tbl zawiera 1000 j.m Vit D3 to tak jest naprawdę ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
20 godzin temu, Maybe napisał:

 

Kolana mi trzeszczały ale nie bolały, czasem lewe, bo miałam kiedyś małą kontuzję, podobnie prawa kostka - ale nic poważnego. 

@Maybe chrupiąca Jesteś po prostu :) 

390cea1b4a515cf11673cef0b27c5523.png 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Lubczyk napisał:

Nie polecam, ale nikomu nie zabronię stosować. Placebo czasem może zdziałać cuda  ;) 

Jednak wiem, że suplementy to specyfiki jak już wspomniałam nad produkcją których nie ma żadnej kontroli i treść składu na pięknym kolorowym opakowaniu jest niczym nie uzasadnioną teorią, a jak wiemy napisać można wszystko. 

Mam alergię na słowo suplement i nic na to nie poradzę ?‍♀️

 

Dodam jeszcze, że bardzo dużo osób  bez opamiętania uzupełnia Vit D3  - przy dużych niedoborach to słuszne, aczkolwiek trzeba to robić bardzo ostrożnie, bo jej nadmiar obciąża nerki, doprowadza do gromadzenia się wapnia w tkankach, m.in. w sercu, a w szczególności w tętnicach i nerkach. W konsekwencji dochodzi do zaburzeń pracy serca i ośrodkowego układu nerwowego, oraz zwiększa się skłonność zachorowania na kamicę pęcherzyka żółciowego.

 

Najlepszym rozwiązaniem jest  też wybieranie spośród tych preparatów, które mają status leku.

Przynajmniej mamy pewność, że jeśli jest napisane, że 1 tbl zawiera 1000 j.m Vit D3 to tak jest naprawdę ? 

 

Akurat Wit. D mam jako lek. 

Myślę, że nie ma co straszyć tym nadmiarem witaminy D3, bo ponad 60% społeczeństwa ma niedobory. Myślę że to ci, którzy większość dnia spędzają w pracy, akurat w godzinach największego nasłonecznienia. No i w moim przypadku akurat słońca mam jak na lekarstwo. Anglia jest niedosłoneczniona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Lubczyk napisał:

@Maybe chrupiąca Jesteś po prostu :) 

390cea1b4a515cf11673cef0b27c5523.png 

Stara ??? ale jara ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
3 minuty temu, Maybe napisał:

Akurat Wit. D mam jako lek. 

Myślę, że nie ma co straszyć tym nadmiarem witaminy D3, bo ponad 60% społeczeństwa ma niedobory. Myślę że to ci, którzy większość dnia spędzają w pracy, akurat w godzinach największego nasłonecznienia. No i w moim przypadku akurat słońca mam jak na lekarstwo. Anglia jest niedosłoneczniona.

To raczej taka luźna informacja, a nie straszenie ?

Ja dużo przebywam na słońcu, a niedobór witaminki mam ogromny - jak nie zapominam to czasem biorę , więc tak naprawdę trudno jednoznacznie określić co powoduje jej niedobór - może dieta ? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Przed chwilą, Maybe napisał:

Collagen to profilaktyka dla starych kosci

a co Lubczyk na to??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
41 minut temu, Lubczyk napisał:

Nie polecam, ale nikomu nie zabronię stosować.

OK,

widzę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
51 minut temu, Maybe napisał:

Wróć odmieniony.....

po co?

dobrze mi w roli ideału,

thank-you-lucifer.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, Jacenty napisał:

Trzeszczące stawy sobie macie i leczycie ?

Galaretę trzeba jeść.

Wiem ale ja nie jem ? 

Setę też bez galarety ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
6 minut temu, Jacenty napisał:

Trzeszczące stawy sobie macie i leczycie ?

Galaretę trzeba jeść.

Nic to nie daje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
3 minuty temu, Maybe napisał:

Wiem ale ja nie jem ? 

Setę też bez galarety ?

Te nóżki na galaretę też jakieś dziwne.Wszystko mamy zatrute. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
18 minut temu, Gość napisał:

Wszystko mamy zatrute

atmosfera na nastroiku niezatruta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
23 minuty temu, Gość napisał:

Te nóżki na galaretę też jakieś dziwne.Wszystko mamy zatrute. 

A ić! Nie będę jadła czyiś nóg ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Dnia 12.06.2022 o 20:58, Gość napisał:

Nie wiem jak się ma ten artykuł do regulaminu, który podpisuje się dobrowolnie rejestrując tu swoje konto.

Ze zgody można zrezygnować. Czytaj ze zrozumieniem i  zajrzyj do regulaminu. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 619
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
    • Miły gość
      Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂   Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀
    • Miły gość
      Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉   Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂
    • Monika
      Ewidentnie są tu jakieś miłe chochliki😄
    • Monika
      Oj ty chyba są jakieś chochliki🙂 Im też zyczę fajnych Swiąt🙂
    • Monika
      Miało być Miły Gościu (widocznie słownik zmienił) przepraszam. Własnie się zastanawiałam czemu mi tak napisałeś🙂
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...