Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione, przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić...
Bawcie się dobrze..., acha... i
WESOŁYCH ŚWIĄT...
Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...).
Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo...
"Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta
Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.
Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.
Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂
Czyli jestem naprawiaczem 🙂
Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.
Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).
Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂
Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko szaleniec.
Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
nie mogę,
kwestia wychowania🤷♂️
no i te emocje,
w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne,
a w piłce...
widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd...
to dopiero są emocje!
Pan naprawiacz, no wiesz co w ogóle jak to brzmi? Wymyśl coś innego tak żebyś i Ty się nie wstydziła 😜
Najbardziej przyjemnym szeptaniem do ucha jest w sypialni po 23, też przed 23 w dzień aby stworzyć przyjemny klimacik na wieczór 🙂
Więc teraz nie będę szeptał bo za dużo tutaj jest dzieci i najważniejsze nie nam Twojego ucha 😀
Hahahah😄
Yyy nie wiem, bo sprawdziłam w słowniku PWN,a tam...
Napływający tłum zepchnął go na jezdnię, napływające auta odrzuciły go na wątłą kamienistą wysepkę, gdzie z czubka olbrzymiej spiżowej kolumny mały pretensjonalny człowieczek zerkał na rozbijające się u stóp odpryski, bezradny jak wróbel na słupie telegraficznym.
Naprzeciw, szerokim traktem jezdni, gotowe lada chwila wykipieć z niskich opłotków trotuarów, waliły nieprzejrzane stada charczących, zasapanych aut.
Za uciekającą przodem, rasową i smukłą jak charcica Hispano-Suizą, o wystraszonych ślepiach latarni, ociekającą żeńskim sokiem benzyny, z ujadaniem i skowytem, odgryzając się nawzajem i na próżno usiłując przypaść nozdrzami do jej kobiecego podogonia, sadziły majestatyczne, stateczne jak dogi Rolls-Royce'y, przysadziste jak jamniki Amilkary...Napływający tłum zepchnął go na jezdnię, napływające auta odrzuciły go na wątłą kamienistą wysepkę, gdzie z czubka olbrzymiej spiżowej kolumny mały pretensjonalny człowieczek zerkał na rozbijające się u stóp odpryski, bezradny jak wróbel na słupie telegraficznym.
Naprzeciw, szerokim traktem jezdni, gotowe lada chwila wykipieć z niskich opłotków trotuarów, waliły nieprzejrzane stada charczących, zasapanych aut.
Za uciekającą przodem, rasową i smukłą jak charcica Hispano-Suizą, o wystraszonych ślepiach latarni, ociekającą żeńskim sokiem benzyny, z ujadaniem i skowytem, odgryzając się nawzajem i na próżno usiłując przypaść nozdrzami do jej kobiecego podogonia, sadziły majestatyczne, stateczne jak dogi Rolls-Royce'y, przysadziste jak jamniki Amilkary...
😄