Skocz do zawartości


Mptiness

Jak dobrze zacząć dzień?

Polecane posty

Przygnębiony
Mptiness

Wstaję i widzę, że za oknem jest depresyjnie szaro. Za jakiś czas będę mieć wrażenie, że jest środek nocy. 

Też tak macie, że wstawanie w okresie jesienno-zimowym jest trudniejsze? A to, co było dobrym pomysłem na rozpoczęcie dnia.. przestaje działać? Niech chociaż emotka się śmieje. :D:D Dobrego dnia. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Layne
24 minuty temu, Mptiness napisał:

Też tak macie, że wstawanie w okresie jesienno-zimowym jest trudniejsze?

Ciemno jeszcze. To dlatego. Do tego pada, wieje, a przy takiej pogodzie się najlepiej śpi i leniuchuje :] W rowerze już trzeba światełka odpalać w drodze do pracy... Nic tylko spać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
5 minut temu, Layne napisał:

Ciemno jeszcze. To dlatego. Do tego pada, wieje, a przy takiej pogodzie się najlepiej śpi i leniuchuje :] W rowerze już trzeba światełka odpalać w drodze do pracy... Nic tylko spać.

Chciałabym, ale najlepiej, hdy wstaję równo z budzikiem, bo gdy pozwolę sobie jeszcze na krótką drzemkę, to z 5 minut robi się 30. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brw

Dobrze zacząć dzień od filiżanki yerba mate zamiast kawy i gimnastyki lub joggingu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
7 minut temu, Jacekz napisał:

Szklanka samogonu a dla delikatniejszych - to można zakąsić kawałkiem słoniny.

Co to jest samogon? Nie słyszałam o czymś takim. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawendowa
10 minut temu, Mptiness napisał:

Co to jest samogon? Nie słyszałam o czymś takim. :D

Samogon to alkohol własnego wyrobu z reguły to określenie jest pejoratywne 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
Przed chwilą, Lawendowa napisał:

Samogon to alkohol własnego wyrobu z reguły to określenie jest pejoratywne 

Samorobne wino piłam i było bardzo dobre, ale tego samogonu raczej nie smakowałam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
1 minutę temu, Jacekz napisał:

Ruski bimber to jest. @Mptiness

Tę nazwę znam. Tylko po takiej szklaneczce z rana pozostaje jedynie wrócić do łóżka. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
7 minut temu, Mptiness napisał:

Tę nazwę znam. Tylko po takiej szklaneczce z rana pozostaje jedynie wrócić do łóżka. :D

Ruscy to mają w kankach przy łóżkach i rano chochlą sobie nalewają do metalowych kubków.Wypijają tyle,że nasi najwięksi pijacy by padli i idą do roboty albo jeszcze raz sobie wypijają -ale z tego co słyszałem to starsze pokolenie tak mogło dużo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Alkohol z prymitywnego człowieka zrobi jeszcze bardziej prymitywnego, z mądrego zrobi bezmyślnego, a z beztroskiego zrobi pijaka i degenerata. Alkohol to największe zło na tym świecie, jego prozdrowotne działanie jest jednostkowo niewymierne, sądzę iż gdybym miał się dziś upić albo zabić człowieka to żałowałbym bardzo tego pierwszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
19 minut temu, syn fubu napisał:

Alkohol z prymitywnego człowieka zrobi jeszcze bardziej prymitywnego, z mądrego zrobi bezmyślnego, a z beztroskiego zrobi pijaka i degenerata. Alkohol to największe zło na tym świecie, jego prozdrowotne działanie jest jednostkowo niewymierne, sądzę iż gdybym miał się dziś upić albo zabić człowieka to żałowałbym bardzo tego pierwszego.

Alkohol jest też lekarstwem naturalnym więc zastanów się jeszcze chwilkę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
3 godziny temu, Jacekz napisał:

Ruski bimber to jest. @Mptiness

Polski tez. Na wschodzie tez używają tego określenia i to wcale nie w negatywnym znaczeniu. Kolega od teścia czasem przywozi - 70 procent i dobrze smakuje. Na śniadanie bym nie polecała, ale w dobrym opakowaniu - lepsze niż drogie trunki... 

 

 

2 godziny temu, syn fubu napisał:

Alkohol z prymitywnego człowieka zrobi jeszcze bardziej prymitywnego, z mądrego zrobi bezmyślnego, a z beztroskiego zrobi pijaka i degenerata. Alkohol to największe zło na tym świecie, jego prozdrowotne działanie jest jednostkowo niewymierne, sądzę iż gdybym miał się dziś upić albo zabić człowieka to żałowałbym bardzo tego pierwszego.

Kiedyś byłam na takiej imprezie, gdzie alkohol lał się szerokimi strumieniami. Owszem niektórzy tracili kontrolę, niektórzy odwoływali. I był tam taki gość, który odpływał, ledwo się na nogach trzymał, ale do łóżka zaciągnąć sie nie dał...fakt, ze dziewczyna, która się do niego tuliła, na trzeźwo wywoływała w nim odruchy wymiotne.... wódka nie zmieniła tego obrazu... widać, są mądrzy i mądrzy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 minut temu, Amani napisał:

Kolega od teścia czasem przywozi - 70 procent i dobrze smakuje.

Chyba Cię odwiedzę w celu degustacji :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Chyba Cię odwiedzę w celu degustacji :D 

Nooo jeszcze mam chyba dwie butelki. Do bigosu będzie w sam raz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Amani napisał:

Nooo jeszcze mam chyba dwie butelki. Do bigosu będzie w sam raz ?

Już mnie kupiłaś, bo bigos rozwiał moje wszelkie wątpliwości, czy warto jechać :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Już mnie kupiłaś, bo bigos rozwiał moje wszelkie wątpliwości, czy warto jechać :D 

No i nie uwierzysz, ale blisko domu odkryłam rewelacyjne miejsce z grzybami, także... bigos z suszonymi prawdziwkami... ?

 

a teraz idę spać, bo zmeczona jestem. Kolorowych ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
1 minutę temu, Amani napisał:

No i nie uwierzysz, ale blisko domu odkryłam rewelacyjne miejsce z grzybami, także... bigos z suszonymi prawdziwkami..

Ciekawe tylko czy prawdziwe(jadalne) te prawdziwki..;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Amani napisał:

No i nie uwierzysz, ale blisko domu odkryłam rewelacyjne miejsce z grzybami, także... bigos z suszonymi prawdziwkami... ?

W to, że grzyby odkryłaś, to wierzę, a co do bigosu, to już moje ryzyko, czy wyjdę z tego cało, bo nie znam Twojego kunsztu zbierania jadalnych grzybów :P 
Dobrej nocy :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Jacekz napisał:

Ciekawe tylko czy prawdziwe(jadalne) te prawdziwki..;-)

Właśnie o tym pisałem, a tu kolejna osoba powątpiewa, muszę się zastanowić czy czasem nie powinienem się ograniczyć jedynie do spożywania bimbru? :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Właśnie o tym pisałem, a tu kolejna osoba powątpiewa, muszę się zastanowić czy czasem nie powinienem się ograniczyć jedynie do spożywania bimbru? :P 

Te same myśli mamy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głodny

Jabłko, potem kawa coby jelita pobudzić do działania. A potem babranie się z maślakami, cebula, 8 jaj i na patelnię. Potem zagłosować na lp3 i w zasadzie już jest prawie południe. Z resztą się wyrobię mam nadzieję :) No i puszczę sobie jeszcze Bogdana, bo mikołajki folkowe już za pasem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

No i widać , jak Panowie @Jacekz i @BrakLoginu się nań życiu kompletnie nie znają. Odkryłam, było w czasie przeszłym, a skoro wciąż pisze, to znaczy, ze prawdziwki są prawdziwe, tylko sąsiedzi w zagajnik ów nie wchodzą ? 

 

nie mniej jednak Wy sobie przy samogonie zostańcie, a ja sobie smaczny bigosik zjem ? 

 

dobrego dnia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 427
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Nafto Chłopiec
      Pozdrawiam z Kalabrii 😎
    • wędrowiec
      Czyżby obserwowanie codzienności w obradach dzielnej koalicji KO w sejmie  nie przynosiło tobie wystarczającej dawki humoru ?
    • Chi
      Weekend 🥰    
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...