Skocz do zawartości


Mptiness

Jak dobrze zacząć dzień?

Polecane posty

Rutlawski
5 godzin temu, Mptiness napisał:

To tak jak ja. Ale piję raczej słabe i bez cukru, więc szkody tym sobie nie narobię. :D

Oj tak... Cukier to zuuuuuo :)

 

Ja zwykle z mlekiem, aczkolwiek zdarza mi się pić i czarne, jeśli potrzebuje tego solidnego kopa w pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


alan

Zaczynam od szklanki wody i jajecznicy. Jak dzień zacznie się wcześnie to dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
3 minuty temu, alan napisał:

Zaczynam od szklanki wody i jajecznicy. Jak dzień zacznie się wcześnie to dobrze :)

Ale tak codziennie tą jajecznicę zajadasz? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
12 minut temu, Mptiness napisał:

Ale tak codziennie tą jajecznicę zajadasz? :D

Monotonnie trochę, ale można jajecznicę ze szczypiorek, jajecznicę na boczku, jajecznice z pomidorami,  .... u mnie za to codziennie rano są płatki owsiane z jogurtem i owocami.  Tez monotonnie, ale lubie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
2 minuty temu, Amani napisał:

Monotonnie trochę, ale można jajecznicę ze szczypiorek, jajecznicę na boczku, jajecznice z pomidorami

Można. Jeśli ktoś lubi, to czemu nie. Jak dla mnie.. raz w tygodniu wystarczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
34 minuty temu, Mptiness napisał:

Można. Jeśli ktoś lubi, to czemu nie. Jak dla mnie.. raz w tygodniu wystarczy. 

Prawda. Uderzyło mnie tylko, ze ja tez jeden dzień zawsze to samo sobie serwuje, ale dopiero teraz to spostrzegłam, jak czytałam o tej jajecznicy... tyle tych składników w płatkach, ze jakos zawsze tak inaczej wyglądało ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
58 minut temu, Mptiness napisał:

Ale tak codziennie tą jajecznicę zajadasz? :D

Prawie, tak dokładnie to zawsze kiedy idę do pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
3 minuty temu, Amani napisał:

Prawda. Uderzyło mnie tylko, ze ja tez jeden dzień zawsze to samo sobie serwuje, ale dopiero teraz to spostrzegłam, jak czytałam o tej jajecznicy... tyle tych składników w płatkach, ze jakos zawsze tak inaczej wyglądało ?

Też mam takie produkty, które mogłabym jeść codziennie np. pomidory, jabłka, marchewkę. Jadnak zawsze istnieje obawa, że nie dostarczę organizmowi odpowiedniej ilości witamin i minerałów, dlatego wolę urozmaicać dietę. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Przed chwilą, Mptiness napisał:

Też mam takie produkty, które mogłabym jeść codziennie np. pomidory, jabłka, marchewkę. Jadnak zawsze istnieje obawa, że nie dostarczę organizmowi odpowiedniej ilości witamin i minerałów, dlatego wolę urozmaicać dietę. :)

O widzisz, to inna para kaloszy. Jeśli miałabym określić swoją dietę jednym słowem, to bez zastanowienia powiem - śmietnik ?

 

jem zdrowe i niezdrowe. Uwielbiam słodycze. Ale niestety muszę sie pilnować. I tak samo uwielbiam płatki na śniadanie. Nie za bardzo tez mam czas i ochotę godzinami stać w kuchni. Płatki serwuje w kilka sekund. 

 

Witaminy tez są dla mnie ważne, ale właściwie ja uwielbiam owoce i warzywa. Maliny i pomidory mam na ogrodzie. Kocham truskawki, ananasa i pomelo.

 

i czasem, choć bardzo rzadko śniadanie tez zaczynam od owoców. 

 

I co ważne - mogę z wszystkiego zrezygnować, ale nie z kawy, choć pic jej w ogóle nie powinnam ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
12 minut temu, Amani napisał:

Uderzyło mnie tylko, ze ja tez jeden dzień zawsze to samo sobie serwuje

Proponuję urozmaicić, to bigosem przypalonym :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Proponuję urozmaicić, to bigosem przypalonym :P

Wiesz co... przemyślałam sprawę, ja Cie zaproszę na ten bigos. 

 

Masz trzy godziny... dobra biorę pod uwagi przebudowy na autostradzie - cztery

 

 Czas start, a spróbuj nie zjeść :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Amani napisał:

Czas start, a spróbuj nie zjeść :P

Wiesz co, dziś taki urobiony jestem, wszystko mnie boli, więc może sobie podaruję mimo, że uwielbiam bigos.
Może innym razem, jak się ustawimy z wyprzedzeniem, ja swoje leśne grzybki suszone dowiozę :D  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Wiesz co, dziś taki urobiony jestem, wszystko mnie boli, więc może sobie podaruję mimo, że uwielbiam bigos.
Może innym razem, jak się ustawimy z wyprzedzeniem, ja swoje leśne grzybki suszone dowiozę :D  

NO teraz wymówki szuka...

 

boisz się, ze rzeczywiście się przypalił, co? 

 

Inaczej bys zapytał o dowiezienie pod pyszczek :D

 

grzybki mój drogi to ja sama zbierać potrafię, a susza się same pod siłą mojego łagodnego wzroku :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Amani napisał:

boisz się, ze rzeczywiście się przypalił, co? 

Nie boję, taki też już jadłem, dobry bigos nie jest zły nawet przypalony :D

2 minuty temu, Amani napisał:

Inaczej bys zapytał o dowiezienie pod pyszczek :D

Jak już wspomniałem, dziś mnie wszystkie mięśnie i kości bolą, to nawet nie smiałbym prosić o dowóz, a co dopiero o masaż.

 

Grzyby, zbieranie, suszenie, wzrok <łączy wątki>. Strach się nie bać :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Nie boję, taki też już jadłem, dobry bigos nie jest zły nawet przypalony :D

Jak już wspomniałem, dziś mnie wszystkie mięśnie i kości bolą, to nawet nie smiałbym prosić o dowóz, a co dopiero o masaż.

 

Grzyby, zbieranie, suszenie, wzrok <łączy wątki>. Strach się nie bać :D 

Masaż na dobry początek dnia? To dobra opcja... dawaj adres, a na obiad będzie... bigos ?

 

ps, oczy zalecam mieć zamknięte albo światło zgaszone :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Amani napisał:

Masaż na dobry początek dnia? To dobra opcja... dawaj adres, a na obiad będzie... bigos ?

 

ps, oczy zalecam mieć zamknięte albo światło zgaszone :D

Kurczę, że też dalej nie poszedłem z życzeniami, bo najwidoczniej mam do czynienia ze złotą rybką :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski
29 minut temu, Mptiness napisał:

Też mam takie produkty, które mogłabym jeść codziennie np. pomidory, jabłka, marchewkę. Jadnak zawsze istnieje obawa, że nie dostarczę organizmowi odpowiedniej ilości witamin i minerałów, dlatego wolę urozmaicać dietę. :)

No widzisz, ja praktycznie codziennie jem to samo pośród wszystkich posilków.

 

Jednak same posiłki są na tyle urozmaicone, żeby dostarczać organizmowi odpowiednie proporcje. Można codziennie jeść to samo pod warunkiem, że je się z głową.

 

Inna sprawa, że warto zmieniać posiłek. dla samego urozmaicenia i spróbowania czegoś nowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Kurczę, że też dalej nie poszedłem z życzeniami, bo najwidoczniej mam do czynienia ze złotą rybką :D

Sprowadzę Cie na ziemie, bo widzę, ze na wielkim cirrusie bujasz  :-), chciałam do poranków nawiązać, bo zaczyna być tradycja, ze z Tobą offtopuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Amani napisał:

Sprowadzę Cie na ziemie, bo widzę, ze na wielkim cirrusie bujasz  :-), chciałam do poranków nawiązać, bo zaczyna być tradycja, ze z Tobą offtopuje ?

Ja przeważnie na ziemi, więc bez obaw. Dawno nie latałem :P
Off-top to Twoja profesja, ale dopóki @RAWik Technicus Największusz Psujusz nie reaguje, to można. On nie lubi offtopu w bardzo poważnych tematach.
Żeby nie było, że ja coś nie w temacie, a że to przez nią <pokazuje paluchem> to...

 

Ja raczej staram się rozpoczynać dzień dobrym śniadaniem, latem to przeważnie jednak warzywa, czasem śledzik. Bywa też czasami, że nie jadam śniadania :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

Ja przeważnie na ziemi, więc bez obaw. Dawno nie latałem :P
Off-top to Twoja profesja, ale dopóki @RAWik Technicus Największusz Psujusz nie reaguje, to można. On nie lubi offtopu w bardzo poważnych tematach.
Żeby nie było, że ja coś nie w temacie, a że to przez nią <pokazuje paluchem> to...

 

Ja raczej staram się rozpoczynać dzień dobrym śniadaniem, latem to przeważnie jednak warzywa, czasem śledzik. Bywa też czasami, że nie jadam śniadania :) 

Wzięłam sobie do serca Twoje uwagi i obiecuje, ze nie będzie już ani jednego off - topu. ?

 

O, bo czasem ja tez zaczynam dzień bez śniadania, najczęściej, jak wstaje lewą nogą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Amani napisał:

Wzięłam sobie do serca Twoje uwagi i obiecuje, ze nie będzie już ani jednego off - topu. ?

 

O, bo czasem ja tez zaczynam dzień bez śniadania, najczęściej, jak wstaje lewą nogą. 

Wybrnęła z sytuacji :P

No widzisz, czasem dobrze zaczęty dzień wbrew pozorom nie musi oznaczać jedzenia. Ja np. rowerek, las i już jest dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Wybrnęła z sytuacji :P

No widzisz, czasem dobrze zaczęty dzień wbrew pozorom nie musi oznaczać jedzenia. Ja np. rowerek, las i już jest dobrze :)

Przypomnę tylko, ze ja pisałam wcześniej , iż pompki zamieniam na seks, a o jedzeniu zaczęło się od jajecznicy. 

 

Wbrew wiec jakim pozorom? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Amani napisał:

Wbrew wiec jakim pozorom? :P

Hmmm chwalipięta, ale mimo wszystko pogratuluję mimo, że sam nie mam powyższego, ale jak dobrze zagadam to będę miał bigos <tak czuje> :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 422
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...