- Niebo
- Borówka
- Szary
- Porzeczka
- Arbuz
- Truskawka
- Pomarańcz
- Banan
- Jabłko
- Szmaragd
- Czekolada
- Węgiel
Zaloguj się, aby obserwować
Obserwujący
0
IMGW wydało ostrzeżenie trzeciego stopnia. Nadejdą upały zagrażające życiu
Przez
Brunetka, w Z kraju i ze świata
-
Statystyki forum
-
Tematów9 703
-
Postów261 103
-
-
Statystyki użytkowników
-
Użytkowników954
-
Najwięcej dostępnych13 845
Najnowszy użytkownik
virgilawightman
Dołączył -
-
Nowe Posty
-
Przez Haaa... :) · Napisano
Dzięki za uwagę. Może rzeczywiście niepotrzebnie mnie to skrzywiło? Zwrócę na tę scenę uwagę następnym razem. O ile dobrze pamiętam, kobieta wrzucała wiadro trzymając za ten ruchomy uchwyr lub za sznur, czyli raczej dnem do dołu. Nie widać sceny zanurzenia. Przypuszczam, że wiadro upadło na bok, ale... można też przyjąć, że obróciło się dnem do góry 🙂 -
Przez la primavera · Napisano
A to jest ciekawe. Sprawdzę, mam taką studnię na oku. Gdy zrobi się cieplej to pójdę sprawdzić tę metodę Dziennikarstwo już dawno przeniosło się do internetu. Z powodu kilkudniowego uziemienia miałam czas by serial obejrzeć. Myslalm, że to historia zamknięta w dziewięć odcinków, a to dopiero pierwsza seria, nie wiem ile jest jeszcze zaplanowych. Zmęczyłam te odcinki i więcej tego oglądać nie zamierzam. Odcinki wleką się, tak, że zaczęłam je przewijać szybciej. W wielu nic się nie dzieje. Zdjęcia są ok, najładniejszy wizualnie odcinek to 7 albo 8 bo to podróż Manuela z Paragwaju do Stanów, widoki są bajkowe. Jakiż piękny jest nasz świat. Ale do rzeczy. Naukowcy przechwytują sygnał z kosmosu, który nie jest zwykłym sygnałem, tak do końca nie zostało to nazwane- wszepiaja to coś szczurom z których jeden gryzie laborantka, co powoduje u niej drgawki i zmianę zachowania.Całując, liżąc przekazuje to dalej a wkrótce ten tajemniczy sygnał rozlewa sie masowo na swiat doprowadzajac do naglej zmiany wszystkich ludzi. Dostają drgawek, których pewna cześć z nich nie przeżyje- upadną, spowodują wypadek itp- a reszta po chwili wstanie i będzie nowym gatunkiem człowieka. Polega on na tym, że indywidualność zostaje zniesiona, każdy jest taki sam, gdyż baza wiedzy jest dostepnna dla nich wszystkich, każdy umie wszystko- leczyć liczyć, mówić w językach. Ta nowa inteligencja zamieszkuje w ciałach ludzi. Jest całkowicie niezdolna do czynienia zła, nie może kłamać, zabijać, i zawsze sluzy pomocą. Nie zerwie nawet jabłka z drzewa, nie mówiąc o zabijaniu i jedzeniu zwierząt ( za to co jedzą o, to jest ciekawe). Brzmi pięknie, ale jak ujął bohater filmu- czy stawianie mrówki na rowni z człowiekiem jest dobre? Na całej ziemi 12 osób zostało sobą, tajemniczy wirus ich nie dosięgnął. Reagują różnie, jedni chcą dołączyć do nowych ludzi z przyklejonymi uśmiechami, inni świetnie się bawią wykorzystując to, że tamci spełniają wszystkie życzenia, ale jest dwoje osób, daleko od siebie, które nie godzą się z nową sytuacja. Pierwszy to Manuel z Paragwaj, o którym w pierwszej serii było niewiele, tyle żeby zrozumieć, że on nie chce z nimi żadnego kontaktu i nie nazywa ich prawdziwymik osobami, tylko złodziejami prawdziwych ludzi. Druga to autorka ksiazek- chyba zalatujących tanimi romansidłami- Carol, która również nie godzi się z sytuacją, ale próbuje ją zrozumieć, nawiązuje z nimi kontakt by pozyskac od nich wiedze i szuka sposobu by odwrócić stan rzeczy. Jest to postać bardzo mnie denerwująca, w opisie miała to być najbardziej nieszczęśliwa kobieta na ziemi, ale nie wiem, czy to dobre słowo. Jej sposob bycia, zachowanie, ciagle strojone miny męczą i draznią. Okropnie.Nie wiem czy to tak miało być, czy miała wprowadzić cos z komedii? Mialam sie śmiać? Dla mnie wyjątkowo niestrawna postac i kiedy w końcu pojawił się Manuel było to dobrą zmianą. Zatem mnie główna bohaterka nie tyle co nie porwała co wręcz wyjątkowo zniechęcała do oglądania. Ale dałam radę. Teraz coś na plus: Ta opowieść porusza takie tematy jak samotność- można zastanowić się, dlaczego potrzebujemy obecnosci innych ludzi I że nic, totalnie nic ich nie zastąpi, choćby i mieli przyklejone sztuczne uśmiechy, byle tylko byli. Mówi też o uczuciach, bez których jesteśmy tylko cielesnych powłoką. Ci połączeni w jedną wielką ai może i są mądrzy, dobrzy, pomocni ale przy tym są najzwyklejszym niczym, bez tej indywidualności bez przypisanych tylko sobie uczuciach, które nie są odgórnie wszczepione w mózgi, tylko rodzą się w wolności wyboru, możliwości posiadania i tworzenia tylko swoich myśli, są duszą każdego człowieka. Ładny pomysł, ciekawy temat ale format jak dla mnie niekoniecznie ok. A, i jeszcze z ciekawostek jest tam duża rola polskiej aktorki- to postać Zosi, która pochodzi z Gdańska. Jest opiekunka Carolyn, a jak Carolyn będzie chciała to moze byc kimś więcej . -
Przez Aaa... · Napisano
Filmu nie znam, ale - każdy żeglarz Ci to powie - jeśli wrzucisz wiadro dnem do góry, w wodzie błyskawicznie się ono obraca - od razu napełnione. (Co innego, jeśli wrzucamy wiadro dnem do dołu, wtedy napełnianie jest powolne, chyba że to dno ma dodatkowe obciążenie.) -
Przez ale idzie wiosna · Napisano
To prawda. Wieje strasznie Mnie by nie zachęcił Rogowiecki (jakoś od wielu lat nie słucham radia... chyba że przypadkiem u kogoś w samochodzie, ani nie oglądam TV), za to spodobał mi się opis. Ten pomysł ucieczki od szczęścia, które tłamsi, do normalności, zwyczajności. Podejrzewam, że spokoju. Pomysł super. Ciekawe jak jest z realizacją. -
-
-
-
Przez Gość w kość · Napisano
druga kawa, trzeciej dziś nie będzie... żyje się tylko dwa razy🤨 -
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Przez Liliana · Napisano
Fale przyszły szybciej, niż się spodziewali. Najpierw zatrzymał się pod blokiem bus z wielkim logo i jeszcze większą anteną satelitarną. Potem zadzwonił domofon, a po chwili klatkę schodową wypełnił tupot kilku par butów i brzęk sprzętu. Okazało się, że wpada ekipa telewizyjna od Liliany aby nakręcić niezły „bigos”, jak to określili w zapowiedzi – sensacyjny materiał o „domowych tajemnicach”. Ktoś w sieci puścił plotkę, że w tym mieszkaniu powstaje coś pikantnego. Brzmiało groźnie, obiecująco i kompletnie absurdalnie. -
Przez Liliana · Napisano
Nie miałam pojęcia, że takie coś sprzedają i musiałam zerknąć w internecie. -
Przez Liliana · Napisano
Dosiądę się do was z kawusią. Przyznać się – kto nadgryzł to wspaniałe ciasto kapitańskie? Słyszałeś @KapitanJackSparrow o takim cieście? -
-
-
Najnowsze Tematy
-
