Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
mk777

Ile Tusków na łebku od szpilki?

Polecane posty

Rozczarowany
mk777

Dobrze, że już ten Tusk wrócił. Wjechał na burym koniu, spojrzał groźnie.. i się uśmiechnął do narodu.

A niech sobie te media narodowe krzyczą, że on taki bez znaczenia, że się skończył, czas mu minął... Jak się skończył niech świadczy fakt, że Grzesio, Borysio i Rafałek.. pokornie odłożyli grabki i łopatki, którymi się w piaskownicy okładali.. i potulnie zrobili miejsce Donaldowi. 

Mogą sobie media grzmieć po sto razy na godzinę, że to polityk bez znaczenia.. co swoją drogą jest dość zabawne, bo nawet gdy go nie było.. to za całe zło kraju ponoć odpowiadał ;)

Dlaczego oni się w ogóle tak tego gościa boją? Bo Tusk jest jakiś. Można go lubić lub nie, ale umie mówić, tak że nie śmierdzi to sztucznym patosem. Odgryźć się umie w rozmowie. Kopnąć pod stołem z uśmiechem na ustach. Potrafi być bezwzględny, ale odpuścić też umie, czego na przykład Kaczyński nie potrafi. Jakiś jest ten Tusk, w przeciwieństwie do całego politycznego planktonu od zidiociałych dziadków typu Czarzasty czy Korwin.. poprzez ministrantów Hołownię i Kosiniaka.. aż do politycznych ameb jak Budka lub Kukiz. To dlatego dniem i nocą, cały system dezinformacji wylewa taczki z gónwem.. a opozycja już ostrzy szable nad zgraną kartą.

 

Co będzie? Nie wiem. Ale się boją, a jak się boją to już jest obiecująco.

 

Ile Waszym zdaniem trzeba Tusków by oderwać ich od władzy? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, mk777 napisał:

Mogą sobie media grzmieć po sto razy na godzinę, że to polityk bez znaczenia.. co swoją drogą jest dość zabawne, bo nawet gdy go nie było.. to za całe zło kraju ponoć odpowiadał ;)

comment_Jd9XruRDoC641ggFRbgL8KLbj3zImuJj

:P

 

1 godzinę temu, mk777 napisał:

Dlaczego oni się w ogóle tak tego gościa boją? Bo Tusk jest jakiś. Można go lubić lub nie, ale umie mówić, tak że nie śmierdzi to sztucznym patosem. Odgryźć się umie w rozmowie. Kopnąć pod stołem z uśmiechem na ustach. Potrafi być bezwzględny, ale odpuścić też umie, czego na przykład Kaczyński nie potrafi. Jakiś jest ten Tusk, w przeciwieństwie do całego politycznego planktonu od zidiociałych dziadków typu Czarzasty czy Korwin.. poprzez ministrantów Hołownię i Kosiniaka.. aż do politycznych ameb jak Budka lub Kukiz. To dlatego dniem i nocą, cały system dezinformacji wylewa taczki z gónwem.. a opozycja już ostrzy szable nad zgraną kartą.

Tusk ma też doświadczenie i na pewno nas nie wyprowadzi z UE. Swoje też ma za uszami, ale jeden plus, że jak już ludzie grzmieli to potrafił czasem walnąć się w pierś (nie zawsze).
Z tym, że on i nikt inny dziś nie jest wstanie niczego zmienić, a nawet jak PiS przegra przyszłe wybory, to ich następcy będą musieli szukać oszczędności. Będą wyższe podatki, socjalki może nawet całkowicie zniosą, a to wykorzysta w kolejnych wyborach PiS, więc jak odejdą od koryta to na jedną kadencję, tego się obawiam.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Z Tuska rzeczywiście udało się pisowskiej  propagandzie zrobić diabła wcielonego i trudno mu będzie przekonać do siebie (i opozycji) tzw. masy. 

 

 Po drugie, nie wiem czy nie jest już w ogóle za późno na to odrywanie od władzy PiS-u, który mocno się przez te kilka lat okopał na swoich pozycjach.  Budowa państwa autorytarnego jest bardzo zaawansowana, a większości to w dodatku odpowiada lub jest obojętne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
57 minut temu, aliada napisał:

 

 

 Po drugie, nie wiem czy nie jest już w ogóle za późno na to odrywanie od władzy PiS-u, który mocno się przez te kilka lat okopał na swoich pozycjach.  Budowa państwa autorytarnego jest bardzo zaawansowana, a większości to w dodatku odpowiada lub jest obojętne.

Też tak myślę. Skoro ludziom wygodnie, to niech tak mają? Może lubią być mocno trzymani za pysk. 

Jak ich zaboli, będzie już za późno. I wtedy powiedzą niech się młodzi martwią, niech młodzi walczą. Taka miłość rodzicielska pełną gębą.

 

To świadczy o naszej bezrefleksyjności, o braku umiejętności patrzenia perspektywicznego.

 

Jest mi przykro, szczerze przykro, ale spisuję Polskę na straty. Garstka mądrych, to za mało.

Już miałam kilka zderzeń z polskością ?a jestem tu 4 dni....i mi wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

comment_Jd9XruRDoC641ggFRbgL8KLbj3zImuJj

 

 ....więc jak odejdą od koryta to na jedną kadencję, tego się obawiam.
 

Nie odejdą....naród ich kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
45 minut temu, Maybe napisał:

Nie odejdą....naród ich kocha.

A tam kocha. Większość kocha socjale, a kolejny spory procent jest zakładnikiem ich propagandy.
Jestem ciekaw, czy jakby odebrali socjale i skończyli z tymi ściemami w swoich mediach to ile, by im zostało elektoratu?
Na tym wszystkim bazują i dlatego nie widzę większych szans na zmianę, a jak ktoś im utrze nosa to i tak na "chwilę", bo wrócą, z jeszcze większym rozdawnictwem i "ciekawszymi" pomysłami.

49 minut temu, Maybe napisał:

To świadczy o naszej bezrefleksyjności, o braku umiejętności patrzenia perspektywicznego.

No niestety, ale masz rację. Trudno, tak jak napisałaś "garstka mądrych" nic tutaj nie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, aliada napisał:

Budowa państwa autorytarnego jest bardzo zaawansowana, a większości to w dodatku odpowiada lub jest obojętne.

Niedługo będą masowo wsadzać ludzi, bo będą mieli odmienne zdanie. Kto nie z PiS-em ten przeciwko nim.
Wszystkie struktury zdrowego państwa rozwalili. No, jeszcze NIK im się trochę stawia, ale i to jakoś ogarną.

 

Jedyna nadzieja, że sami politycy z partii rządzącej się "obudzą", ale to też wątpliwe, bo by mieli zbyt dużo do stracenia, bo wbrew zapowiedziom Prezesa, to masa znajomych, rodzin itd. pracuje na dobrych stanowiskach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
18 minut temu, BrakLoginu napisał:

Niedługo będą masowo wsadzać ludzi, bo będą mieli odmienne zdanie. Kto nie z PiS-em ten przeciwko nim.
Wszystkie struktury zdrowego państwa rozwalili. No, jeszcze NIK im się trochę stawia, ale i to jakoś ogarną.

 

Jedyna nadzieja, że sami politycy z partii rządzącej się "obudzą", ale to też wątpliwe, bo by mieli zbyt dużo do stracenia, bo wbrew zapowiedziom Prezesa, to masa znajomych, rodzin itd. pracuje na dobrych stanowiskach.

Wystarczy posłuchać czarnka i dreszcze strachu masz na całym ciele. Imbecyl - ministrem edukacji. Szkoły będą jak za komuny uczyć propagandowych kłamstw, wciskać dzieciakom ciemnotę, a rodzice póki co milczą, nauczyciele też milczą. Odezwą się jak będą chcieli podwyżek. Ale nie przeszkadza im minister ciemnoty i średniowiecza ??

Nie wiem czy ludzie już zapomnieli jak za komuny w szkołach uczyli historii która nie była zgodna z tą historią którą opowiadano w domach. Naprawdę chcą wrócić do takich czasów? Przecież to było niedawno...co z nami nie tak jest? Aż tak prości i puści jesteśmy? ? 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

@Maybe od dawna powtarzam, że mamy już bis komuny. Ja za bardzo tej komuny nie pamiętam, bo byłem dzieciakiem, ale jedno, co mi utkwiło, że wtedy ludzie sami dla siebie byli inni. To jest, jak dla mnie jedna z większych różnić komuny, a obecnych rządów.

 

Masz rację, że to co oni planują zrobić z edukacją to jest chore (lekko mówiąc) i chyba chcą wychować swoje nowe pokolenia, a przynajmniej zapatrzonych w nich młodych ludzi, którzy "dzięki" rodzicom nie będą za bardzo znali innego świata.
Mądrzejsi oczywiście wyjadą z kraju i zostanie garstka przeciwników takiej polityki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
35 minut temu, BrakLoginu napisał:

 

 

Jedyna nadzieja, że sami politycy z partii rządzącej się "obudzą",

Nie obudzą się. W polskiej polityce od lat są miernoty i nosiciele teczek. Nie obudzą się.. co najwyżej będą próbowali zdradzić lub zwiać, jak im się koło doopy zapali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

@Maybe od dawna powtarzam, że mamy już bis komuny. Ja za bardzo tej komuny nie pamiętam, bo byłem dzieciakiem, ale jedno, co mi utkwiło, że wtedy ludzie sami dla siebie byli inni. To jest, jak dla mnie jedna z większych różnić komuny, a obecnych rządów.

 

Masz rację, że to co oni planują zrobić z edukacją to jest chore (lekko mówiąc) i chyba chcą wychować swoje nowe pokolenia, a przynajmniej zapatrzonych w nich młodych ludzi, którzy "dzięki" rodzicom nie będą za bardzo znali innego świata.
Mądrzejsi oczywiście wyjadą z kraju i zostanie garstka przeciwników takiej polityki.

Ja dorosłą też nie byłam ? ale chodziłam do szkoły i pamiętam o jakiej historii opowiadali dziadkowie, mama a jakiej mnie uczyli w szkole. W domu Lenina i Stalina też nikt nie wielbił w domu, pochody 1-majowe później już też bojkotowalismy. 

Powiem ci że Polacy już są wszędzie. W Anglii w niektórych miastach jest kilka polskich sklepów. Na ulicy, plaży a nawet w lesie spotykam Polaków. W Niemczech też nas od zatrzęsienia, to samo w Irlandii, w Norwegii - to trochę wstydliwe, że ludziom źle w ich kraju i uciekają. I smutne. Mnie jest często smutno, choć akurat mogłabym żyć i pracować w Polsce i żyć w miarę dobrze, ale chyba już nie chcę. Mój K. mówi że już też nie wraca, będzie się starał o kolejny kontrakt i kolejny. Ale smutne jest to, że jesteśmy takim narodem tułaczym, że ludzie nawet emigrują z uwagi na orientację. Znamy tu dwie pary gejów polskich, którzy właśnie wyemigrowali z uwagi na swoją orientację a nie stricte za pracą i kasa. No kurwa jest to smutne. Mnie to od środka strasznie boli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, mk777 napisał:

Nie obudzą się. W polskiej polityce od lat są miernoty i nosiciele teczek. Nie obudzą się.. co najwyżej będą próbowali zdradzić lub zwiać, jak im się koło doopy zapali.

Paru niby odeszło, ale to też myślę, by coś ugrać dla siebie, bo polityka to jednak jeden wielki biznes.

Nie wiem, ale ja się już chyba za bardzo łudzę, że kiedyś będzie normalniej. Nadzieja ponoć umiera ostatnia, ale czy już jej czasem nie pogrzebano? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Maybe napisał:

Ja dorosłą też nie byłam ? ale chodziłam do szkoły i pamiętam o jakiej historii opowiadali dziadkowie, mama a jakiej mnie uczyli w szkole. W domu Lenina i Stalina też nikt nie wielbił w domu, pochody 1-majowe później już też bojkotowalismy. 

No, ja też ze szkoły pamiętam jedno, a z domu drugie. Na szczęście moi rodzice mieli zdrowe podejście i rozmawiali ze mną, o pewnych sprawach. Oczywiście dla lepszych ocen człowiek powielał bzdury z książek itd. :D

4 minuty temu, Maybe napisał:

Mnie jest często smutno, choć akurat mogłabym żyć i pracować w Polsce i żyć w miarę dobrze, ale chyba już nie chcę.

Widzisz, ja miałem podobnie, żyję tutaj, ale już mój biznes przenoszę poza PL, bo za dużo kłód mi kładzie obecna "władza". Pierdzielę, skoro robią wszystko, by przedsiębiorcy płacili w innych krajach podatki, to już jest ich sprawa i strata. Nie będę na siłę patriotą, bo i tak gówno od nich dostanę.
Zamiast pomagać, to na każdym kroku podcinają skrzydła. Długo, by pisać, czego sam doświadczam, ale jednak nie ma czym się "chwalić" na forum :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

No, ja też ze szkoły pamiętam jedno, a z domu drugie. Na szczęście moi rodzice mieli zdrowe podejście i rozmawiali ze mną, o pewnych sprawach. Oczywiście dla lepszych ocen człowiek powielał bzdury z książek itd. :D

Widzisz, ja miałem podobnie, żyję tutaj, ale już mój biznes przenoszę poza PL, bo za dużo kłód mi kładzie obecna "władza". Pierdzielę, skoro robią wszystko, by przedsiębiorcy płacili w innych krajach podatki, to już jest ich sprawa i strata. Nie będę na siłę patriotą, bo i tak gówno od nich dostanę.
Zamiast pomagać, to na każdym kroku podcinają skrzydła. Długo, by pisać, czego sam doświadczam, ale jednak nie ma czym się "chwalić" na forum :D

Do dziś pamiętam wierszyk po rosyjsku o leninie.? Teraz będą uczyć na pamięć pieśni kościelnych ?

 

Widziałam mema, że teraz patriotyzmem jest kupować nie polskie ale holenderskie pomidory, które w Holandii hodują i zrywają Polacy za najniższą krajową i śpią na paletach w szklarniach.....jakoś tak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

A co do tematu, myślę że Tusk jest nadzieją, chociaż nie jestem jego fanką, bo to jego rządy po części doprowadziły do tego, co jest teraz, on też oddawał po kawałku władze kościołowi, to on odbierał po kawałku prawo do aborcji, to on dawał przyzwolenie na marsze faszystów, to on nic nie zrobił dla Ochrony Zdrowia, to on nie dał praw do zawierania związków jednopłciowych (bo chciał trzymać prosto palec w tyłku kościoła) itpitd, lecz jest na pewno nadzieją, aby uniknąć totalitarnego systemu, ale nie wiem czy......choćby przyszło tysiąc atletów i każdy zjadłby tysiąc kotletów i każdy nie wiem jak się wytężał, to nie udźwigną, taki to ciężar....bo na głupotę ludzką nie ma rady ;)

A nie jesteśmy mądrym myślącym narodem, czego dowód daliśmy właśnie w ostatnich latach....i nie tylko w ostatnich latach, bo jak Tusk był u władzy, też się przeciw niczemu nie buntowaliśmy, wszystko przyjmowaliśmy jak te pieski z kiwającą główką na tylnej szybie samochodu. 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
11 godzin temu, Maybe napisał:

Do dziś pamiętam wierszyk po rosyjsku o leninie.?

Też trochę z tych różnych wierszyków pamiętam. Kurdę, co to były za czasy. Człowiek chciał się uczyć angielskiego to nie było takiej opcji. No, ale przecież po rosyjsku można dogadać się wszędzie, pod warunkiem, że się spotka na końcu świata tego Rosjanina :D

 

Odnośnie Tuska. Jakąś nadzieję ludziom dał, na pewno namiesza, ale wątpię, że na tyle, by obalić rządy PiS. Podobają mi się jego prowokacje względem Kaczyńskiego, ale niestety Prezes nie chce się zgodzić na debatę. Donald mu zaproponował to na zasadzie, że jeden drugiemu, by zadawał pytania, a nie, że TVPiS, by je uszykował.
Jarek się nie zgodzi, bo ma za wiele do stracenia i mało do powiedzenia (tak myślę). Tusk jest dobrym mówcą i by go rozjechał, a Prezes woli szczuć na niego i uruchamiać "paski" oraz dziennikarzy w jedynej "słusznej" TV :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
11 godzin temu, Maybe napisał:

@BrakLoginu dobrze robisz z tym przenoszeniem biznesu. Dobrze.

Ja to pionek, ale masa dużych firm rodzimych, czy nawet zagranicznych spierdziela z kraju. Widocznie jesteśmy tak bogatym krajem, że nie potrzebujemy wpływów do budżetu i można rozwalić gospodarkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
57 minut temu, BrakLoginu napisał:

Też trochę z tych różnych wierszyków pamiętam. Kurdę, co to były za czasy. Człowiek chciał się uczyć angielskiego to nie było takiej opcji. No, ale przecież po rosyjsku można dogadać się wszędzie, pod warunkiem, że się spotka na końcu świata tego Rosjanina :D

 

Odnośnie Tuska. Jakąś nadzieję ludziom dał, na pewno namiesza, ale wątpię, że na tyle, by obalić rządy PiS. Podobają mi się jego prowokacje względem Kaczyńskiego, ale niestety Prezes nie chce się zgodzić na debatę. Donald mu zaproponował to na zasadzie, że jeden drugiemu, by zadawał pytania, a nie, że TVPiS, by je uszykował.
Jarek się nie zgodzi, bo ma za wiele do stracenia i mało do powiedzenia (tak myślę). Tusk jest dobrym mówcą i by go rozjechał, a Prezes woli szczuć na niego i uruchamiać "paski" oraz dziennikarzy w jedynej "słusznej" TV :D 

Mimo jego wad wolę Tuska...Tuskuuuu wrooccc! ??? Nigdy nie myślałam, że to powiem ? Ja go też lubię słuchać, jest niezwykle inteligentnym i błyskotliwym facetem z poczuciem humoru, czego pisiorom niestety brak. Jego riposty są pierwszej klasy. Zastanawiam się czy Kaczor już uzbierał te haki na niego i czy Ziobro postawi mu w końcu zarzuty. Bo przecież obiecywali że go zamkną....a ja cały czas czekam ??

Zobaczymy...już sam strach i panika pisuarów mnie śmieszy. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Ja to pionek, ale masa dużych firm rodzimych, czy nawet zagranicznych spierdziela z kraju. Widocznie jesteśmy tak bogatym krajem, że nie potrzebujemy wpływów do budżetu i można rozwalić gospodarkę.

Niech podatki płacą ci co głosowali na PiS i patrioci-faszysci, którzy w większości nie pracują uczciwie i do 5 zliczyć nie potrafią. I kościół niech im teraz pomoże. Wiem że wiele firm wyniosło się do Niemiec z podatkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
37 minut temu, Maybe napisał:

Zastanawiam się czy Kaczor już uzbierał te haki na niego i czy Ziobro postawi mu w końcu zarzuty. Bo przecież obiecywali że go zamkną....a ja cały czas czekam ??

Nie wiesz, że oni najpierw zamykają i to człowiek musi udowodnić, że nie jest wielbłądem? :D
Tuska widocznie zbyt bardzo się boją, bo już dawno, by go przymknęli. Pewnie swoje za uszami ma, ale oni jeszcze więcej, więc przy zmianie warty Prezes, Zbyszek i cała reszta, by miała pełne gacie. Lepiej im wychodzi robienie propagandy i przedstawianie Tuska, jako tego, który przybył i zniszczy nas.

Jestem ciekaw tylko jednego, jak już Kaczyński na prawdę odejdzie to, jak będzie wyglądać jego partia? Czy zmienią kierunek, czy też dalej będą szli na ślepo i kontynuując drogą obraną za czasów Prezesa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
38 minut temu, Maybe napisał:

Niech podatki płacą ci co głosowali na PiS i patrioci-faszysci, którzy w większości nie pracują uczciwie i do 5 zliczyć nie potrafią. I kościół niech im teraz pomoże. Wiem że wiele firm wyniosło się do Niemiec z podatkami.

Ci, którzy na nich głosowali mają socjale, więc nawet przy swoim zaćmieniu nie zauważyli, że ceny idą w górę i że te pińcet z plusem pewnie już nie jest warte nawet 200pln :D
Ja swego czasu miałem firmę w UK, ale że wyszli z UE to już mi się nie opłaca, bo "nasi", by mnie ścigali z podatkami :D
W sumie mało kto z moich znajomych posiadających działalność płaci tutaj podatki i ZUS. Zwłaszcza niszczenie tych mikroprzedsiębiorstw i samozatrudnionych jest chore, ale widocznie stać nas na to :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
20 minut temu, BrakLoginu napisał:

Nie wiesz, że oni najpierw zamykają i to człowiek musi udowodnić, że nie jest wielbłądem? :D
Tuska widocznie zbyt bardzo się boją, bo już dawno, by go przymknęli. Pewnie swoje za uszami ma, ale oni jeszcze więcej, więc przy zmianie warty Prezes, Zbyszek i cała reszta, by miała pełne gacie. Lepiej im wychodzi robienie propagandy i przedstawianie Tuska, jako tego, który przybył i zniszczy nas.

Jestem ciekaw tylko jednego, jak już Kaczyński na prawdę odejdzie to, jak będzie wyglądać jego partia? Czy zmienią kierunek, czy też dalej będą szli na ślepo i kontynuując drogą obraną za czasów Prezesa?

Tuska nie ruszą w ten sposób, bo boją się,że wtedy byliby naprawdę spaleni międzynarodowo.

Bez Kaczyńskiego pieski się pogryzą i rozpadną....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
31 minut temu, BrakLoginu napisał:

Ci, którzy na nich głosowali mają socjale, więc nawet przy swoim zaćmieniu nie zauważyli, że ceny idą w górę i że te pińcet z plusem pewnie już nie jest warte nawet 200pln :D
Ja swego czasu miałem firmę w UK, ale że wyszli z UE to już mi się nie opłaca, bo "nasi", by mnie ścigali z podatkami :D
W sumie mało kto z moich znajomych posiadających działalność płaci tutaj podatki i ZUS. Zwłaszcza niszczenie tych mikroprzedsiębiorstw i samozatrudnionych jest chore, ale widocznie stać nas na to :D

Wyborcami PiSu są socjaliści? Lewaki? ? A serii wyborcami PiSu są również ci bez socjalu, nie ma co się oszukiwac i umniejszać głupoty narodu. Wartość pieniądza będzie spadać, jeśli będą tyle rozdawać, w dodatku nie tylko zasiłki stracą na wartości ale również wynagrodzenia i w tym najniższa krajową. 

Jak wracam do Polski od zeszłego roku, pierwsze zakupy spożywcze i chemia kosztują mnie 500-600 zł ? kiedyś najwyzej 300-400 zł. 

 

W UK teraz największy kocioł jest z przesyłkami, chciałam paczkę słać do PL, żeby tyle nie dźwigać w walizce, to musiałabym cło zapłacić ? jak z kolei nie wycenie uczciwie paczki, to nie będzie ubezpieczona odpowiednio, gdyby zginęła, to bym straciła zbyt wiele. Trochę się chujnia zrobiła z tym ich Brexitem, ale w pracy można przebierać ? o ile ma się status osiedleńca albo opłaconą wizę. Niedługo Angole zapłaczą, bo już teraz brak rąk do pracy. Będą musieli coś wymyślić.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
55 minut temu, BrakLoginu napisał:

Ci, którzy na nich głosowali mają socjale,

Ja nie głosowałam a mam socjal. Jak to wytłumaczysz? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...