gugu77 21 Napisano 5 Października 2019 Ukoronowaniem, wczorajszego dosc nieudanego poczatku dnia, byla moje decyzja pojscia do kina. Dosc ryzykowna zreszta. Ze zasne podczas seansu. Jednakze film pt. ‘Legiony” pozwolil my tego uniknac. Tyle tytulem wstepu…. Film nie dal mi zasnac. Smialo moge dzis powiedziec, ze fajny film widzialem. Po poprzednich, niedobrych doswiadczeniach(Kler, Polityka, Pilsudski) nie spodziewalem sie po polskiej produkcji niczego dobrego. A tu siurprajs!!! Film zrobiony bardzo dobrze. Fabula gesta, zawiesista. Bez nieciaglosci, bez chaltury I tym podobnych. Nic na lapu-capu. Nic na odpierdol. Zajebiscie polaczone watki historyczne, z przygodowymi I milosnymi. Wszystko to tam jest, fajnie przenikajace sie I uzupelniajace. Pokazujace luzackie, jak by sie dzis rzeklo, stosunki miedzy legionistami. Nie ma sztucznego patosu. Jest za to akcja I sprawnie dozowane napiecie. Dobre zdjecia. Dobrze zrobiona I fotografowana batalistyka. Nie bylbym soba, gdyby sie nie poprzypierdalal. (ostrzal przez artylerie Moskali wlasnych pozycji, atak konnicy na ruskie okopy, koszmarna tyraliera strzelajaca w plecy kolegow, salutowanie do pustej glowy….) Ale to sa duperele, ktore widzi taki czepialski jak ja. Wiadomo przeciez, ze nie dokument to, lecz fabula. A fabula swoje prawa ma ! I akcja, akcja, akcja……!!! Film nie zwalnia. A jak zwalnia nieco, to dla wzmocnienia napiecia. Zajebista rola pana Baki. Znow pojawia sie Szyc, tym razem jako szalony kawalerzysta, nie Ziuk. Ziuka epizodycznie gra Frycz w slynnej scenie zamiany odznak druzyniackich I sokolskich. W opinii takiego upierdliwca jak wasz unizony sluga, film jest zajebisty. A to wieelka pochwala! Celowo nie pisze o zadnych szczegolach fabuly. Obejrzyjcie sobie sami. Nie pozalujecie. Naprawde, baaardzo polecam !!! IDZCIE NA LEGIONY !!! !!! !!! PS. Ukoronowaniem bylo zezarcie spaghetti carbonara w pobliskiej makaronowni. Gwoli scislosci poprosilem o penne w miejsce nitek. Zarcie bylo prawie tak dobre jak film…. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 7 Października 2019 Widziałam ten film. Całkiem niezły. Warto zobaczyć choćby ze względu na scenę bitwy pod Rokitną. Lepiej nakręconej w polskim kinie nie widziałam. Jestem pod wrażeniem. Akcja filmu toczy się wokół trójki bohaterów. Jednego z nich gra Fabiański, którego nie lubię, bo wydaje mi się strasznie drewniany. Ale ta jego sztywność w tym filmie ma swoją zaletę, mianowicie gdy już jakaś zmiana pojawi się na jego twarzy, jakiś zalążek emocji, to jest to bardzo zauważalne i znaczące. Szyca nie lubię jeszcze bardziej ale pojawia się na krótko i dobrze wypada. Gra postać Dunina, który dowodził szarżą i który zginął pod Rokitną. Tyle Szyca na ekranie zdzierżę, ale na Piłsudskiego nie pójdę. Szyc jako Piłsudski- kto to wymyślił? Wracając do Legionów. Wątek miłosny zahacza trochę o Pearl harbor, co mi niezbyt pasowało.Ale ujdzie. Fajnie w tym filmie są pokaźani ułani, jako młodzi, weseli chłopcy, szarmanccy wobec kobiet, zadziorni wobec siebie. Wojna to jednak przede wszystkim śmierć. I giną i młodzi ułani i mlode kobiety i dowódcy i konie. Nie jest to lukrowana opowieść. Patrząc na Króla granego przez Bakę zastanawiałam się, czy naprawdę tak zginął jak to we filmie pokazano. Później sprawdziłam. Naprawdę. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 430 Napisano 25 Kwietnia Dnia 7.10.2019 o 12:48, la primavera napisał: Fabiański kurczę, a ja uważam, że to dobry aktor Dnia 7.10.2019 o 12:48, la primavera napisał: Szyca nie lubię też go nie lubię, ale on jest bardzo dobrym aktorem Dnia 7.10.2019 o 12:48, la primavera napisał: Piłsudskiego nie pójdę. Szyc jako Piłsudski- kto to wymyślił? no właśnie!!! To jest zupełnie inna fizjonomia...to już Kot byłby lepszy! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach