Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Isabellaa32

higiena w miejscach publicznych

Polecane posty

Isabellaa32

Czyli dlaczego toalety w sklepach, na stacjach benzynowych itd. to najczęściej obraz nędzy i rozpaczy?

Aż strach zaspokoić podstawowe potrzeby fizjologiczne w potrzebie, tak źle to czasami wygląda. Tu coś rozwalone, tam ktoś zostawił po sobie okrutny syf - i nawet najnowocześniejsze urządzenia nie pomogą, bo ludzie (a przynajmniej część) nie potrafią z nich korzystać.

Tak trudno zachować się jak człowiek w toalecie poza domem?!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
1 minutę temu, Isabellaa32 napisał:

Czyli dlaczego toalety w sklepach, na stacjach benzynowych itd. to najczęściej obraz nędzy i rozpaczy?

Aż strach zaspokoić podstawowe potrzeby fizjologiczne w potrzebie, tak źle to czasami wygląda. Tu coś rozwalone, tam ktoś zostawił po sobie okrutny syf - i nawet najnowocześniejsze urządzenia nie pomogą, bo ludzie (a przynajmniej część) nie potrafią z nich korzystać.

Tak trudno zachować się jak człowiek w toalecie poza domem?!?

Nie wiem jaki rejon kraju ogarniasz, ale na ścianie wschodniej najczęściej tak jest. Dbanie o takie miejsca leży po stronie właściciela takiego przybytku, to on ma zapewnić komfortowe warunki. Ludzie byli, są i pozostaną świniami. Na całym świecie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Toalety służą do zmycia i wyzbycia się nieczystości ? siłą rzeczy mamy styczność z brudem. Firmy sprzątające  są od tego, żeby było czysto i higieniczne. 

Nad tym można zapanować i znam wiele toalet, do których przyjemnie się wchodzi. Jestem wręcz zaskoczona jak czysto i pięknie pachnie w publicznej toalecie znanego marketu.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Toalety służą do zmycia i wyzbycia się nieczystości ? siłą rzeczy mamy styczność z brudem. Firmy sprzątające  są od tego, żeby było czysto i higieniczne. 

Nad tym można zapanować i znam wiele toalet, do których przyjemnie się wchodzi. Jestem wręcz zaskoczona jak czysto i pięknie pachnie w publicznej toalecie znanego marketu.

 

 

Dajmy na to Kaufland. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Dajmy na to Kaufland. 

Tak. Właśnie ten sklep mam na myśli. Oczywiście w moim mieście.

Na targowisku wszystko z fotokomórką, niczego nie trzeba dotykać. W Galeriach handlowych także. A w mojej ulubionej kawiarni to już mega wypas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Tak. Właśnie ten sklep mam na myśli. Oczywiście w moim mieście.

Na targowisku wszystko z fotokomórką, niczego nie trzeba dotykać. W Galeriach handlowych także. A w mojej ulubionej kawiarni to już mega wypas.

Czyli? Można? Można! To nie jest dowód na to, że w tych miastach żyją lepsi ludzie, ale na to, że ktoś rzetelnie wykonuje swoją pracę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Czyli? Można? Można! To nie jest dowód na to, że w tych miastach żyją lepsi ludzie, ale na to, że ktoś rzetelnie wykonuje swoją pracę. 

Dokładnie.

 

Mnie bardziej irytują wszelkie nowości ? 

Kilka lat temu weszłam do miejskiej toalety w Katowicach ( dworzec PKS)

Chciałam przede wszystkim umyć dłonie i twarz. Jest tam ciąg umywalek wbudowanych w duży blat.

Fajna sprawa, obok zlewu można torebkę położyć.

I położyłam ? otwartą.

Fotokomórka to wyczuła i torebka zaczęła się napełniać mydłem w płynie ?? 

Trochę techniki i baba się gubi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

Dokładnie.

 

Mnie bardziej irytują wszelkie nowości ? 

Kilka lat temu weszłam do miejskiej toalety w Katowicach ( dworzec PKS)

Chciałam przede wszystkim umyć dłonie i twarz. Jest tam ciąg umywalek wbudowanych w duży blat.

Fajna sprawa, obok zlewu można torebkę położyć.

I położyłam ? otwartą.

Fotokomórka to wyczuła i torebka zaczęła się napełniać mydłem w płynie ?? 

Trochę techniki i baba się gubi ?

Pamiętam taką anegdotę. Zaczął się boom wyjazdowy na zachód, na wycieczki. Polak zawsze zostanie Polakiem kombinatorem. Parking dla autokarów. Toalety. Po uiszczeniu opłaty wchodzi jeden. Po załatwieniu potrzeb wychodzi i przytrzymuje drzwi. Wchodzi drugi za darmo. Za chwilę wyskakuje zdezynfekowany od góry do dołu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
24 minuty temu, Żebrak napisał:

Pamiętam taką anegdotę. Zaczął się boom wyjazdowy na zachód, na wycieczki. Polak zawsze zostanie Polakiem kombinatorem. Parking dla autokarów. Toalety. Po uiszczeniu opłaty wchodzi jeden. Po załatwieniu potrzeb wychodzi i przytrzymuje drzwi. Wchodzi drugi za darmo. Za chwilę wyskakuje zdezynfekowany od góry do dołu. 

Do tej pory tak kombinują w tych automatycznych toaletach.

U mnie na targowisku takie postawili. Była kabina damska i męska, ale...

Jedna osoba wrzuca monetę, dwie wchodzą ? 

Te automatyczne dla kobiet wyglądają tak 

 

f11578a5958898e4gen.jpg

 

Od kiedy zauważyli, że wchodzą ludzie parami, zamontowano po prawej stronie jeszcze pisuar ? 

 

To dla par mieszanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco

Największy syf jaki widziałem, to za wschodnią granicą. Tam to dopiero było hardcorowo. Ogólnie jest różnie, ale z tendencją na plus. Jedynie co mnie przeraża to toalety nad morzem przy plażach (toi toi) Później wszyscy się dziwią, że ludzie w krzaki chodzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Dnia 30.06.2021 o 16:08, Aco napisał:

Największy syf jaki widziałem, to za wschodnią granicą. Tam to dopiero było hardcorowo. Ogólnie jest różnie, ale z tendencją na plus. Jedynie co mnie przeraża to toalety nad morzem przy plażach (toi toi) Później wszyscy się dziwią, że ludzie w krzaki chodzą.

Coś w tym jest że poruszając się po linii zachód- wschód na tej szerokości geograficznej można, oczywiście z wieloma wyjątkami dostrzec pewną higieniczną analogię. Ale to się generalnie zmienia na plus. Na pewne rejony wschodu  docierają później nowinki higieniczne.   

Ale, ale...nie o tym.  Toalety to fajny temat. Ciekawą widziałem publiczną w centrum miasta za granicą był to parawan dla panów którzy załatwiali potrzeby mając głowę ponad ten parawan. I przechodzący ludzie mogli automatycznie obserwować ulgę zainteresowanego zrzutem moczu. ☺️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Isabellaa32

Ciekawe, ile w tych mniej cywilozowanych rejonach taka "nowinka higieniczna"* jak ta <reklama> by wytrzymała w jednym kawałku.

 

*jak to okreśa KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Może, gdyby podatki były mniejsze, to właściciela byłoby stać zainwestować w dodatkowe miejsce pracy i sprzątaczkę by zatrudnił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

W dzieciństwie często pdróżowałem koleją z Lidzbarka W. do Mikołajek.To jest około 100km.Podróż trwała +/- od 14 do 18.Po drodze była przesiadka w Czerwonce.Na terenach Warmii i Mazur dworce są podobne do siebie-jedne mniejsze inne większe ale budowane przez Niemców w tym samym stylu(to dla tych co nie wiedzą).

Ale przejdźmy do meritum.Ubikacja: wchodzi się a tam smród,kabiny bez muszli tylko takie kucane na podłożu kamiennym.Dla mężczyzn do sikania rowek czy rynienka pod dwoma ścianami na posadzce.Jakiś papier czy kran z wodą do umycia rąk to można było sobie pomarzyć.Na podłodze mokro(mocz z wodą.Ale jaka radość po wyjściu,że można oddychać a Wy tu narzekacie.

..I ciekawostka.W poczekalni był piec i obok węgiel.Gdy była zima to pasażerowie jakąś szuflą sami musieli dokładać ten węgiel do pieca.

-Teraz nie wiem co tam jest,Może jakieś muzeum czy inne inszości bo większość linii kolejowych została zlikwidowana na tych terenach.Teraz na nowo mają robić gdzie niegdzie...

 

POL_Czerwonka_stacja_kolejowa.JPG

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

@Jacenty, a lokomotywa była pewnie, jak to za naszych czasów, parowa?

 

Przywołałeś piękne wspomnienia... Np. sławojki wielostanowiskowej obok schroniska  Chatka Puchatka na Połoninie Wetlińskiej.

To normalne, że w takich  wychodkach śmierdzi, ale tam, przez to że było to kilka kabin ( a w każdej deska nad dziurą w ziemi) w szczelnym budyneczku, uderzenie amoniaku na wejściu dosłownie zapierało dech w piersiach, a oczy zaczynały najpierw szczypać, a potem łzawić. Więc żeby nie stracić tam przytomności i nie wpaść do wypełnionego po brzegi dołu, trzeba było załatwiać sprawy na wdechu i najlepiej z zaciśniętymi powiekami. A to wcale nie takie proste. Tak było tam jeszcze w 2012 roku, teraz Chatka Puchatka i stojący obok niebieski budynek już nie istnieją.

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
2 minuty temu, aliada napisał:

@Jacenty, a lokomotywa była pewnie, jak to za naszych czasów, parowa?

 

 

Oczywiście,że parowa ale czasem nowoczesne spalinowe też jeździły lecz parowe ładniejsze były.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Jeśli mowa o lokomotywach i higienie w miejscach publicznych to mnie zawsze dziwiło, że pewne "rzeczy" można robić w pędzącym pociągu, ale jak stoi na peronie to już nie. Reasumując (brzydko) możesz zasrać cały kraj byle to nie było robione na dworcu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 godzinę temu, Jacenty napisał:

Może jakieś muzeum czy inne inszości bo większość linii kolejowych została zlikwidowana na tych terenach.

Może pizzeria, jak na stacji Lubasz w poznańskiem, dokąd jeździłam w dzieciństwie na wakacje do cioć i wujków.

facebook-1631305444717-68421909520007820

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, aliada napisał:

Może pizzeria, jak na stacji Lubasz w poznańskiem, dokąd jeździłam w dzieciństwie na wakacje do cioć i wujków.

Patrz, tam nie jeździłem pociągiem i pewnie dlatego nie wiem, że tam była pizzeria? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Patrz, tam nie jeździłem pociągiem i pewnie dlatego nie wiem, że tam była pizzeria? :D

Wtedy zamiast pizzerii była kasa biletowa i przechowalnia bagażu. I wychodek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

U mnie tak kombinują:

wizualizacja1-652802-654535.jpg

Zostanie wybudowana także nowa szklana konstrukcja w której będzie mieściła się poczekalnia dla podróżnych. W jej wnętrzu, w gablotach będą znajdowały się eksponaty muzealne. Na czas remontu poczekalnia będzie znajdowała się w sąsiedniej nieruchomości.

 

Lidzbarski Dworzec ma stać się miejscem aktywizacji mieszkańców. Tu będą odbywały się wystawy, spotkania kulturalne, różnego rodzaju warsztaty czy zajęcia edukacyjne, a budynek będzie przystosowany dla osób niepełnosprawnych.

 

Ale bym wolał aby burmistrz najpierw porozumiał się z szefem zakładu energetycznego w celu ustalenia z czyjego konta komornik ma pobrać pieniądze za marnotrastwo bo codziennie przy pięknym słońcu na niebie oświetlenie uliczne się świeci...!!!

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, aliada napisał:

Wtedy zamiast pizzerii była kasa biletowa i przechowalnia bagażu. I wychodek ;)

Tak to zagospodarowali. W sumie dobrze, niech się obiekty nie marnują :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Jacenty napisał:

W jej wnętrzu, w gablotach będą znajdowały się eksponaty muzealne.

Ciekawe rozwiązanie. W sumie w każdej miejscowości, gdzie jeżdżą pociągi powinny być "różności" związane z danym regionem/miastem. Człowiek oczekując na pociąg, by się dowiedział czegoś interesującego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
6 minut temu, BrakLoginu napisał:

Ciekawe rozwiązanie. W sumie w każdej miejscowości, gdzie jeżdżą pociągi powinny być "różności" związane z danym regionem/miastem. Człowiek oczekując na pociąg, by się dowiedział czegoś interesującego.

yhym,

xxxx.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...