Skocz do zawartości


Devil85

Głupi naród?

Polecane posty

Pieprzna
Cytat

  Dnia 30.05.2021 o 19:42, Lolo napisał:

"Według raportu Kulczyk Foundation i Founders Pledge co 5. osoba menstruująca w Polsce nie ma wystarczających środków, aby zapewnić sobie podpaski, tampony czy wkładki higieniczne w czasie krwawienia

Jak oni to policzyli? Tak, że nastolatka nie zarabia (bo się uczy) i skoro rodzice kupują jej podpaski, to nie ma środków na zakup? Nie mówię, że nie istnieje skrajna bieda ale co 5 osoba menstruująca to chyba przesada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Midsummer Eve
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Jak oni to policzyli? Tak, że nastolatka nie zarabia (bo się uczy) i skoro rodzice kupują jej podpaski, to nie ma środków na zakup? Nie mówię, że nie istnieje skrajna bieda ale co 5 osoba menstruująca to chyba przesada.

Widziałam kiedyś niepolską reklamę społeczną właśnie o tym problemie, będącym takim tematem, który nie istnieje w świadomości. Że dziewcząt często nie stać na zakup tych elementarnych (a nietanich) środków higieny, w związku z czym cierpią wstyd, opuszczają zajęcia szkolne w te dni (bo nie są w stanie się zabezpieczyć). Ta reklama to była chyba kampania na rzecz automatów w ubikacjach w szkołach. Oczywiście można powiedzieć, że to nie była rzeczywistość polska, ale jednak. Nie mówię, że rozwiązaniem są automaty w każdej publicznej ubikacji, bo wiadomo, jak to w Polsce by się skończyło - brałyby to garściami osoby, które wcale nie potrzebują, bo je stać, ale skoro jest za darmo, to przecież trzeba brać. Ale nie jest to chyba jednak jakiś wydumany problem.

Chyba warto też pamiętać o różnych patologiach rodzinnych. Jedna matka odbierze sobie od przysłowiowych ust, żeby córka miała środki higieny, a inna zbije ją za to, że znowu ich potrzebuje, bo potrzebna jest butelka wódki. To, że dziecko z dysfunkcyjnej rodziny potrzebuje ciepłego obiadu za darmo w szkole, to pewnie służby społeczne zauważą, ale czy dziewczyna w takiej rodzinie ma zapewnioną podstawową godność w swojej kobiecości, to wątpię, czy ktoś pomyśli, szczerze mówiąc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
11 minut temu, Midsummer Eve napisał:

To, że dziecko z dysfunkcyjnej rodziny potrzebuje ciepłego obiadu za darmo w szkole, to pewnie służby społeczne zauważą, ale czy dziewczyna w takiej rodzinie ma zapewnioną podstawową godność w swojej kobiecości, to wątpię, czy ktoś pomyśli, szczerze mówiąc. 

To chyba trzeba zacząć zmiany od tego punktu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Wiecie co, dziwie się. Takie wydarzenie w kraju, nadzieja na lepszą przyszłość i nikt nawet tego tutaj nie skomentował ?

Czyżby nikt nie wierzył w sukces, osobowość i charyzme Donalda Tuska?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Z mojej strony fajerwerków nie ma ale przynajmniej idziemy ku zachodowi, a nie cofamy się do średniowiecza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
23 godziny temu, Arkina napisał:

Czyżby nikt nie wierzył w sukces, osobowość i charyzme Donalda Tuska?

TVP święcie wierzy.

To ponoć  z jednego wydania "Wiadomości". ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawaixanax

Polacy bardziej wierzą w polityków niż w samych siebie i to ich problem. Nie potrafimy korzystać ze swoich mocnych stron i dajemy sobie robić sieczkę z mózgu. Jesteśmy narodem wspaniałych możliwości, ale o bardzo ograniczonej percepcji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Dnia 4.07.2021 o 12:06, Arkina napisał:

Wiecie co, dziwie się. Takie wydarzenie w kraju, nadzieja na lepszą przyszłość i nikt nawet tego tutaj nie skomentował ?

Czyżby nikt nie wierzył w sukces, osobowość i charyzme Donalda Tuska?

 

59caad076315.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
Napisano (edytowany)

gruby-m%25C4%2599%25C5%25BCczyzna-pije-p

Trzeba zasiąść teraz przed telewizorem i sobie popatrzeć co nowego i dziwnego nasi politycy wymyślili.

Ale na luzie bo wiem,że nic się na lepsze nie zmieni.

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A ja zaczynając od razu od polityki w Polsce to powiem, że ja nigdy nigdy nie popierałem rządów PiS, nie głosowałem na ten rząd i nigdy nie będę tego rządu popierał. 

Zresztą ja w ogóle przez lata nie chodziłem na żadne wybory, bo uznałem, że w tym kraju nie ma to sensu. 

Jak mam wybierać cwaniaków i nie do końca uczciwych ludzi do rządu, to wolę im na to szansy nie dawać. 

Chociaż teraz, jak będą kolejne wybory partii politycznych, to być może i się wybiorę i zagłosuję, ale tylko na rząd Lewicy. 

Dla mnie to jest jedyny rząd w Polsce, jako: partia polityczna, która ma jakieś ludzkie i zdrowe podejście do ludzi i do całego społeczeństwa. 

Chociaż też nie ma pewności, czy ten rząd, gdyby został wybrany kiedyś w Polsce to rządziłby też w pełni uczciwie. 

Ponieważ w Polsce raczej nigdy nie było do końca dobrych rządów. 

No ale PiS to już jest rząd, który naprawdę podzieliło społeczeństwo w Polsce i robi to nadal. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
22 minuty temu, Miejscowy napisał:

Chociaż teraz, jak będą kolejne wybory partii politycznych, to być może i się wybiorę i zagłosuję, ale tylko na rząd Lewicy. 

Mam poglądy lewicowe, ale obecna Lewica mi nie odpowiada. W sumie cała opozycja się żre zamiast się przynajmniej zjednoczyć, by obalić PiS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
17 minut temu, Miejscowy napisał:

 

Zresztą ja w ogóle przez lata nie chodziłem na żadne wybory, bo uznałem, że w tym kraju nie ma to sensu. 

Jak mam wybierać cwaniaków i nie do końca uczciwych ludzi do rządu, to wolę im na to szansy nie dawać. 

 

Modne jest nawoływanie do głosowania, a ja uważam, że jedynie bojkot wyborów może coś zmienić, potrząsnąć politykami i zmusić ich do rzeczywistego reprezentowania interesów Polaków a nie wyłącznie swoich. Póki co trwa wymiana jednych miernych na drugich miernych, a lata lecą, a jest tak tylko dlatego, że Polacy są naiwni i dają się robić jak dzieci. Nie wymagają niczego od polityków, nie protestują, nie sprzeciwiają się, nie żądają wypełnienia obietnic wyborczych. Dlatego politycy nie szanują narodu....

PiS to nieporozumienie. Które w końcu podzieli Polskę na dwie części i będziemy funkcjonować jak Korea Północna i Południowa. I może byłoby to dobre dla ludzi.

Co do wyborów....coraz więcej słyszę głosów, że wybory nie mają najmniejszego sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

To znaczy ja powiem tak, Lewica obecna ( bo w latach 90 - tych w Polsce i na początku lat 2000 też rządził lewicowy rząd, a nazywał się SLD, to nie jest zły rząd. 

Politycy Lewicy mówią naprawdę zdrowym językiem i mówią o dobru dla polskiego społeczeństwa, a to jest przeciwieństwo PiS-u. 

Ale tak prawda też jest taka, że kłócą się ze sobą i wytykają sobie, wzajemnie różne rzeczy. PiS robi to złośliwie, bo dba o swoją władzę i dlatego zarzuca, to rządom PO, to Lewicy, a z kolei te rządy się bronią i też wytykają błędy PiS-owi. 

To jest: CYRK polityczny w Polsce, publiczny, na oczach ludzi. 

Każdy się biję o władzę i każdy chce być w rządzie najlepszy. 

Jedynie, Lewica, jak dla mnie to jest rząd najbardziej rozsądny, bo głosi prawdę i ma zdrowe podejście do ludzi. 

W politykach PiS widać taką podłą arogancję, a najbardziej ona płynie od Pana Kaczyńskiego, który już jest zdeprawowany przez władzę i ma na to zezwolenie od swoich. 

W politykach Lewicy nie widać arogancji i ci ludzie się normalnie wypowiadają. 

Podobnie też jest w PO, ale to już mniej moim zdaniem. 

 

Ja się dziwię, że po tym, co PiS wyprawiał ten rząd nadal ma takie poparcie... Bo nie powinien już mieć poparcia prawie żadnego, a najlepiej, jakby został z rządu wyrzucony. 

 

Ale jak myślicie, dlaczego PiS nadal ma, mimo tego wszystkiego jeszcze najwyższe poparcie w kraju, choć już nie powinien mieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Nie wiem czy Czarzasty nie jest arogancki. Lewica nie jest zła, ale nie ma odwagi. Poza tym powinni zacząć mówić jednym głosem.

 

PiS ma poparcie i będzie miał, bo politycy sa odbiciem narodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Witam Państwa. 

 

Ja powiem tak, odpowiadając też samemu sobie na moje pytanie to PiS ma dlatego cały czas najwyższe poparcie, gdyż ten rząd żyje swoimi programami, które wprowadził, kosztem oczywiście inflacji, wyższych podatków i innych opłat i kosztem drożyzny w kraju. 

To wszystko się nakłada na to, że ludzie głupi i naiwni ( zgadzam się z Maybe ), ślepo wierzą w to, co w tym rządzie mówią. 

Przede wszystkim, a może głównie: sympatycy tego rządu, większość wyborców tego rządu. 

Chociaż to może różnie wyglądać, gdyż w Polsce pewnie niektórzy wyborcy PiS też się nie zgadzają z tym rządem i krytykują ten rząd za to, jak rządzi i co wprowadza, ale popierają ten rząd za korzyści, jakie PiS wprowadza. 

Przede wszystkim są to rodzice dzieci, w większości którzy dostają kasę, a 500 zł. na ulicy nie leży i nikt za darmo nie daje. 

Skoro taki rząd daje, to dlaczego z tego nie korzystać, bez wysiłku? Krzywda się przez to nie stanie, a jakaś korzyść jest. 

I to wygląda zapewne tak, że są rodzice w rodzinie, którzy też krytykują te rządy, którym się nie podoba Pan Kaczyński i jego Ekipa, no ale chętnie pieniądze od takiego rządu przyjmują. 

Poza tym były też opinie tych, którzy nigdy nie popierali PiS-u i byli przeciwni ( i nadal są ) temu rządowi, iż np. 500 i 300 plus nie powinien być kierowany do wszystkich rodziców, a tylko do wyborców PiS. 

Czyli: skoro ja jestem rodzicem, ale nie jestem wyborcą PiS i mi się ten rząd nie podoba, to z jakiej racji mam przyjmować pieniądze od takiego rządu? 

Chodzi też o jakąś przyzwoitość i swój honor, którego raczej politycy PiS nie mają. 

Niech te pieniądze przyjmują tylko sympatycy i wyborcy PiS. Bo każdy, kto się nie zgadza z takim rządem, kto widzi, że jest to rząd, który podzielił społeczeństwo, że jest to rząd idiotyczny, to też nie zgadza się z tzw. "rozdawnictwem", ponieważ to się odbywa kosztem właśnie najczęściej ludzi samotnych, którzy też pracują i są podatnikami, a nie należy im się nic od rządu. 

Oni mają tylko pracować i oddawać podatki i inne opłaty. 

Natomiast po te pieniądze też sięgają rodzice, którzy nie popierają PiS. Ja, gdybym był rodzicem ( a nie jestem i mieszkam samotnie ) i nie podoba mi się taki rząd, nie popieram takiego rządu, to nie sięgam po żadne pieniądze od nich. Wolę mieć swoją przyzwoitość. 

Ilu jest takich rodziców, którzy mają takie podejście do sprawy? Zapewne niewielu i oni nie potrzebują od nich pieniędzy, a wolą pracować i z pracy utrzymać rodzinę. 

Myślę, że najczęściej, jak rząd sam daje, to rodzice, również w rodzinie zamożnej kuszą się na te parę złotych, bo co im zależy? 

 

Tylko żaden rząd nie ma własnych pieniedzy. Rząd obraca środkami podatników i z pożyczania, zadłużając kraj. 

Więc, każde: rozdawanie pieniędzy, na to, na tamto odbywa się z pieniędzy wszystkich ludzi pracujących, a nie z prywatnych kieszeni polityków. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Myślę że każdy inteligentny człowiek zdaje sobie sprawę że następna ekipa nie cofnie tego 500+. To nie byłoby w jej interesie, musiałaby zaproponować coś więcej.

Każdy polityk zdaje sobie sprawę że zwykły przeciętny człowiek walczy przede wszystkim o własny portfel, o nic więcej.

Myślisz że w innych krajach są uczciwi politycy @Miejscowy? Otóż nie! Myślisz że wszystko działa idealnie? Otóż nie! Ale ludziom żyje się dobrze, bez stresu, że nie wykarmisz dzieci czy nie utrzymasz sam siebie jeśli pracujesz lub spotkało cię jakieś życiowe nieszczęście typu: choroba, starość. Ludzie żyją spokojnie bo nikt ich nie represjonuje, bo np. nie założysz maseczki, a najwyżej upomni, bo człowiek dla człowieka jest człowiekiem, nie narzuca się jednego myślenia, jako jedyne słuszne, przepisy są bardzo tolerancyjne.....  i tylko o to chodzi. Większości, bez względu na status społeczny, religię, orientację czy nację, po prostu żyje się dobrze. A u nas tego ciągle nie ma. Ludzie są zmęczeni. I co chwilę jakaś grupa jest niezadowolona. 

Przykład też idzie z góry, żeby nie dyskryminować nikogo, z by szanować odmienność. 

U nas tego nie ma. I prostactwo w tej najohydniejszej odsłonie dochodzi do głosu na tyle głośnego, że inni czują się pogardzani, ich potrzeby umniejszane, ignorowane i nie brane pod uwagę w jakiejkokwiek debacie publicznej nawet przez Czarzastego (leśny dziadek - nic więcej), a to prowadzi do polaryzacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja powiem, że jasne nie tylko w Polsce są niedokładne i w pełni uczciwe rządy. 

Są kraje w Europie i na Świecie, gdzie jest nawet dużo gorzej niż w Polsce z rządami i z innymi sprawami. 

Np. gorzej jest w Bułgarii, w Rumunii i gdzieś w dalekim jakimś kraju. 

Ogólnie nie ma nigdzie na świecie idealnej polityki, nawet w krajach bardzo bogatych i dobrze rozwiniętych. 

Ale to jest też kwestia mentalności i myślenia ludzi. 

W krajach bogatych, z inną kulturą też mogą być jakieś błędy popełniane przez jednego, drugiego polityka, ale tam jest inne myślenie i wznioski są z błędów wyciągane szybko. Błędy są naprawiane i tam się potrafią uczciwie przyznać do każdego błędu. 

Nawet w Holandii, w kraju całkowicie wolnym i w pełni demokratycznym, gdzie panuje tolerancja dla wszystkich, szacunek dla każdego, bez względu na to, kto kim i jest i skąd pochodzi ( Holandia z tego zawsze słynęła i nie tylko ten kraj ), premier Holandii przyznał się tam do jakiegoś błędu i publicznie przeprosił społeczeństwo. To było coś związane z pandemią, z ograniczeniami. 

Który polityk z PiS-u w Polsce, łącznie z prezydentem i premierem przyzna się szczerze i uczciwie do jakichś swoich błędów? Nie znam takiego polityka z takiego rządu. Może są tacy w rządzie Lewicy, bo to są jeszcze przyzwoici ludzie, w większości. 

PiS ma różne rzeczy "za uszami", różne błędy, ale który polityk tego rządu się do tego przyzna otwarcie? 

Tak, jak np. 500 plus i 300 plus, jako pierwszy program, jaki ten rząd wprowadził po wygranych wyborach. Krytycy i ludzie mądrzy wiedzą, że jest to niedokładny i niedopracowany program, bo nie ma kryteriów dochodowych, tak jak to jest w normalnej pomocy socjalnej, gdzie są takie kryteria i jest to program skierowany również dla zamożnych rodzin. To jest tylko niepotrzebne obciażanie polskiego budżetu, bo można by zaoszczędzić. 

Kierowanie pieniędzy również dla bogatych, to jest paranoja tego rządu. 

Do tego się nikt w tym rządzie nie chce przyznać i nie ma woli, żeby to poprawić i zmienić. 

Natomiast, gdyby inny rząd został wybrany po rządach PiS, to mógłby uznać, iż: "budżetu polskiego nie stać na takie wydatki, bo to jest za duże obciażenie dla budżetu i trzeba zacząć w końcu rozsądnie oszczędzać". 

Jak PO rządziło w Polsce wcześniej, przed PiS, to jaki ten rząd był, taki był i nie był to też w pełni uczciwy i dobry rząd. 

Ale przynajmniej nie prowadził programów rozdawniczych, a była tylko normalna pomoc socjalna i była też pomoc dla rodzin z dziećmi, czyli: Becikowe jednorazowej pomocy na każde urodzone dziecko i to już działa od 2006 roku, o ile się nie mylę. Czyli była taka pomoc też i za poprzednich rządów. To nie jest wcale mało pomocy dla dzieci, ale nie jest to program, który rozdaje, co miesiąc pieniądze. To jest normalna pomoc i wspieranie rodzin ( i w każdym kraju jest takie wsparcie dla rodzin, gdzie w bogatych krajach to są nawet trzykrotnie wyższe kwoty niż w Polsce ) i ma to normalne kryteria dochodowe. 

Czyli, bogate rodziny nie mogą liczyć na taką pomoc, bo przekracza to dochody z pracy. To przysługuje tylko rodzinom biednym i biedniejszym. 

Tak wynika z przepisów i ustawy. 

Natomiast, 500 i 300 plus to jest "sztuczny" program, który nie ma żadnych kryteriów i został skierowany do wszystkich rodzin, bez względu na to, czy są bogate, czy nie są. 

Czy to nie nazywa się zwyczajne: rozdawnictwo? Program, który płaci rodzinom za sympatyzowanie z PiS i za popieranie PiS przez cały czas. 

Bo, PiS-owi chodzi o to, by zaczęli ten rząd popierać również ci, którzy wcześniej nie popierali tego rządu i dali się nabierać temu rządowi. PiS chce i robi to celowo, przemyślanie, aby całe społeczeństwo popierało tylko ten jeden rząd. Wtedy taki rząd łatwo "steruje" każdym człowiekiem, bez wyjątku. I każdy madry i myślący człowiek w Polsce wie o tym, że tak to wygląda, ale tylko niewielka część ludzi w Polsce na to się nie nabiera i potrafią mieć własne myślenie. 

 

To przykre, że tak w tym kraju jest, bo ja się spodziewałem mądrezjszego Narodu polskiego. 

Ale się zawiodłem na własnych Rodakach. 

 

Ja nigdy nie dałem się ogłupić i nabrać temu rządowi. Nigdy bym się też nie skusił na żadne pieniądze od tego rządu. A konkretnie od podatników, bo to nie rząd daje, z własnych pieniedzy, tylko dają podatnicy. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

@Miejscowy musisz cytować lub oznacza. Inaczej rozmówcy nie widzą twojej odpowiedzi.

 

Co do reszty zgadzam się. W Anglii też popełniają błąd za błędem ale gdy zrobią coś czego zabraniają obywatelom, potrafią przeprosić publicznie, bez żadnego ale....i nikt nie wnika czy to szczere czy nie, ale chodzi aby zachować minimalną przyzwoitość, a nie epatować butą, jak u nas ma to miejsce.

PiS się przeliczy, bo zapomniał, że nie każdy Polak da się przekupić, nie każdy jest katolikiem, nie każdy jest ksenofobem. 

I jest zbyt wiele grup społecznych pominiętych, dla których Polska nie jest miejscem przyjaznym, nawet przedsiębiorcy, a to oni płacą największe podatki, dają miejsca pracy i bardzo dużo od nich zależy. W końcu PiS sobie nagrabi. Tylko po drodze zniszczy nasz kraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60

Rząd dał 500+ także bardziej zamożnych a teraz zabierze średnio i dobrze zarabiającym znacznie więcej w formie podatków "nowego ładu" . I tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 godziny temu, Maybe napisał:

@Miejscowy musisz cytować lub oznacza. Inaczej rozmówcy nie widzą twojej odpowiedzi.

 

Co do reszty zgadzam się. W Anglii też popełniają błąd za błędem ale gdy zrobią coś czego zabraniają obywatelom, potrafią przeprosić publicznie, bez żadnego ale....i nikt nie wnika czy to szczere czy nie, ale chodzi aby zachować minimalną przyzwoitość, a nie epatować butą, jak u nas ma to miejsce.

PiS się przeliczy, bo zapomniał, że nie każdy Polak da się przekupić, nie każdy jest katolikiem, nie każdy jest ksenofobem. 

I jest zbyt wiele grup społecznych pominiętych, dla których Polska nie jest miejscem przyjaznym, nawet przedsiębiorcy, a to oni płacą największe podatki, dają miejsca pracy i bardzo dużo od nich zależy. W końcu PiS sobie nagrabi. Tylko po drodze zniszczy nasz kraj.

No a dlaczego nie widać moich postów bez cytowania? Powinno być widać, gdyż ja normalnie piszę posty i je normalnie wysyłam. 

O jakie "zaznaczenie" chodzi, bo nie bardzo rozumiem? 

To tak krótko, poza głównym tematem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 godzin temu, Miejscowy napisał:

No a dlaczego nie widać moich postów bez cytowania? Powinno być widać, gdyż ja normalnie piszę posty i je normalnie wysyłam. 

O jakie "zaznaczenie" chodzi, bo nie bardzo rozumiem? 

To tak krótko, poza głównym tematem. 

Widać ale nie dostaje powiadomienia że coś napisałeś.

Oznaczyć kogoś to wpisać w jednym ciągu 

@ i nazwe użytkownika np. @Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Obecny sondaż wyborczy ?

Przeciwnicy Pis mogą się cieszyć. Tusk miesza i wdać udaje mu się. Co znaczy lider to teraz widać....

Budka to była największą chyba pomylką aż żal było patrzeć na tego polityka przez małe p. 

Polska 2050 traci, lewica to porażka ?‍♀️

Lewica kompletnie nie odnajduje się w obecnych czasach...czasem jak patrzę to się w sumie nie dziwię. 

 

3cffd7b93746.jpg

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
7 godzin temu, Maybe napisał:

Widać ale nie dostaje powiadomienia że coś napisałeś.

Oznaczyć kogoś to wpisać w jednym ciągu 

@ i nazwe użytkownika np. @Miejscowy

A więc to o to chodzi? No bo już się zastanawiałem, że w ogóle nie widać moich postów na forum... A przecież normalnie się pisze posty, oddzielnie, bez cytowania i je się wysyła. 

Natomiast te: powiadomienia, to przecież nie musi być ich widać na górze? Wystarczy wybrać konkretny dział, np. ten temat i sprawdzić, kto napisał nowy post. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Natomiast, co do polityki, może w kolejnych wyborach znowu wygrać PO... 

I znowu Pan Tusk może być wybrany na premiera... 

 

Natomiast ja się nie zgadzam z opiniami, zarówno ze strony polityków w PiS, jak i z "sympatykami" tego rządu, iż: "Jak rządziło PO to nie robiło nic dla Polski". To jest dla mnie bzdura, gdyż celowo tak mówią, żeby PiS sobie przypisywał wszystkie rzeczy i tłumaczył to swoimi programami. 

PO nie prowadziło w Polsce programów rozdawniczych i dlatego nie było takich podatków, jak to jest za rządów PiS. 

Bo budżet państwa nie musiał wtedy wydawać ogromnych miliardów i to nie zadłużało tak kraju, chociaż też zadłużało, ale trochę wolniej. 

PO i nawet też jeszcze poprzednie rządy dbały już o rodziny w Polsce. Już było wprowadzone coś takiego, jak: becikowe, po 1000 zł. pomocy jednorazowej dla każdego dziecka urodzonego. 

I na każde dziecko urodzone przysługiwało jeden 1000 zł. 

To mało pomocy dla rodzin? I do teraz jest taka pomoc utrzymywana. Nie dość, że po 1000 zł. jest dla rodzin wypłacane w których rodzą się dzieci, to jeszcze powstał "sztuczny" program PiS-u, który płaci rodzinom po 300 i 500 zł. miesięcznie za sympatyzowanie z tym rządem. 

Bo mądrzy ludzie w Polsce wiedzą, że tak to dokładnie wygląda, a nie inaczej. 

Żaden polityk w PiS nie przyzna się głośno ludziom i nie powie otwarcie, iż: "to jest rozdawnictwo". Będą zawsze przeinaczali i przekręcali, żeby ludzie myśleli inaczej. 

Rząd PO, jaki był, to był, ale nie rozdawał ciężkich miliardów. Była normalna pomoc społeczna i socjalna, do tego ta pomoc, dodatkowa dla dzieci i rodzin, która pomagała biednym rodzinom. 

Bo nikt myślący zdrowo nie przekazuje pomocy bogatym. Są określone przepisy, które o tym mówią. I pod tym względem, rząd PO miał racje, jak i wcześniejsze rządy. 

W PiS krytykują i tak się wyżywają na rządzie PO, bo dostali najwyższe poparcie, rządzą i są cwaniaki... 

Pokazali swoją arogancję i podłość. 

 

A według informacji ekonomicznej ( bo na ten temat przeczytałem ) to PiS najszybciej i najbardziej zadłuża Polskę od wszystkich poprzednich rządów, po 89 roku. 

A robi to dlatego, że wymyślił swoje "programy", które kosztują budżet ogromne środki, a to trzeba skądś finansować. 

Do tego też jakieś inne "finansowania", poza budżetem "na boku", bo ten rząd wydaje miliony, a nawet miliardy na swoje jakieś zachcianki... 

I NIK podobno to wykrył i sprawdził, więc to się bardzo nie spodobało PiS-owi. 

 

Więc, to pokazuje, że poprzednie rządy w Polsce, jakie były, to były, ale były lepsze od PiS. 

Nie prowadziły wydawania ciężkich miliardów. Od tego jest pomoc społeczna i socjalna, która istnieje w każdym kraju, ma określone przepisy, są kryteria i ta instytucja pomaga tylko potrzebującym. 

A komu się podobają nieprawdziwe programy PiS? Najczęściej rodzinom i też biednym emerytom, bo oni dostają, dodatkowe pieniądze z budżetu, zamiast poprawić sytuację z systemem emerytalnym w Polsce, który ma problemy od lat. 

 

PiS w tym kierunku praktycznie nic nie zrobił, a "pozornie" wprowadził rozdawnicze programy i z głowy... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 623
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...