Skocz do zawartości


Devil85

Głupi naród?

Polecane posty

Pieprzna
52 minuty temu, BrakLoginu napisał:

"Lex TVN" im dziś trochę nie pykło, ale za chwilę Jarosław wyłapie buntowników i jakieś ciepłe posadki obieca :)

Nowelizacja ustawy medialnej przyjęta przez sejm ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
6 minut temu, Miejscowy napisał:

ma spełniać takie oczekiwania, jakie sobie życzą nie tylko jego wyborcy, ale i wszyscy ludzie, którzy nie popierali takiego, czy innego prezydenta. 

W Polsce, jak się zauważy, to obecny prezydent praktycznie wszystko podpisuje, co mu Pan Kaczyński podsunie i podyktuje. 

A tak nie powinno być, bo są ludzie, którzy się w Polsce nie godzą na to, co wyprawia PiS. 

Wg tego co piszesz powinien odmówić wykonywania swoich obowiązków ??? Każda ustawa weto? Niech sobie sejm je odrzuca? ??‍♀️ Albo rządzi większość, albo nie mamy demokracji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Reasumpcja głosowania, już kiedyś była. Szczerze już mnie nic teraz nie zdziwi. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
6 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Po prostu piszesz takie rzeczy jakbyś mieszkał do tej pory w szklanych domach ;) Może 1% polityków na świecie to ludzie którzy mają jakąś misję i rzeczywiście chcą zrobić coś dobrego dla ludzi. Pozostali to osoby które w polityce kierują się interesem własnym, partii bądź podmiotów typu korporacje, służby, obce państwa. 

No to przecie to jest oczywiste, że tak jest w Polsce i nie tylko w Polsce. 

W tym kraju od lat wielu polityków widziało i widzi tylko swoje dobro. 

 

Bo to jest tak, jak ze zwykłymi ludźmi w społeczeństwie. 

Jak Tobie się dobrze powodzi, masz kasę, masz ładny dom i samochód, to patrzysz na to, że Ty masz dobrze. 

A że obok Ciebie żyję jakiś sąsiad, który jest biedny i brakuje mu nawet na jedzenie, to nie jest Twój problem. 

Ludzie dbają najczęściej o swoje, a że ktoś inny cierpi i czegoś nie ma, to jest kogoś problem. 

Nie mówię, że każdy tak do tego podchodzi, ale najczęściej tak jest. 

Tym bardziej że żyjemy teraz w mocno zmaterializowanym świecie i w konsumpcji, który pochłania ludzi. 

Na dobra są potrzebne pieniądze, bardzo dużo pieniędzy. 

W dawnych czasach tego nie było. 

 

Nawet w PRL-u w Polsce, rynek był bardzo ograniczony i nie było prawie wolnego rynku, a cały: import, eksport towarów z Polski i do Polski był kontrolowany przez Władzę Ludową. 

Konsumpcja wtedy była na niskim poziomie, bo brakowało towarów w sklepach, brakowało wielu produktów, nie było nowoczesności, a prawie każdy żył w podobnych warunkach. 

Dopiero po 89 roku w Polsce, jak się rynek na wszystko otworzył, to ludzie dostali wolność, zarówno tą rynkową, jak i w innych kwestiach i zaczęli robić, co chcieli. 

 

Możesz się z tym nie zgodzić, ale tak było. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 minut temu, Pieprzna napisał:

Nowelizacja ustawy medialnej przyjęta przez sejm ?

Właśnie kuźwa czytam, że parę osób się "pomyliło" przy głosowaniu za przełożeniem obrad :D
Ledwo napisałem, a już jest odwrotny wynik.
Normalnie jak z walkami Gołoty, człowiek poszedł siusiu i już było po wszystkim :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Arkina napisał:

Reasumpcja głosowania, już kiedyś była. Szczerze już mnie nic teraz nie zdziwi. 

 

 

Parę razy takie "cuda" się już zdarzyły :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Parę razy takie "cuda" się już zdarzyły :D

Pamiętam Kukiza jak krzyczał jednomandatowe okręgi wyborcze chyba zanim wstąpił na dobre do polityki a teraz co poparli ?‍♀️

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
3 godziny temu, Arkina napisał:

Hodowla norek powinna być zlikwidowana bo nie ma potrzeby wykorzystywać te zwierzęta dla  dobra ludzi. 

Spożywanie mięsa to jednak coś trochę innego i tutaj rozumiem potrzebę wykorzystywania zwierząt na potrzeby ludzi ale dobrze aby to odbywało się w humanitarny sposób.

Hodowcy norek mogą zacząć uprawiać kukurydzę na przykład. Ludzie się przebranżawiają przecież.

No, tutaj się z Tobą zgadzam. 

 

Też uważam podobnie, ale z perspektywy tych hodowców, to jest to dla nich zarobek. 

Mamy wolność i każdy, jeżeli chce, to sobie może otworzyć taki, czy inni interes. 

Zabronić tego ludziom nie można. 

Oczywiście, gdyby zlikwidowano wszędzie, nie tylko w Polsce taką hodowlę zwierząt futerkowych, to nie miałbym nic przeciwko temu. 

Jasne, że ci ludzie mogą się przebranżowić i założyć inne działalności, ale robią i tak to, co uważają za dobre. 

Nikt tego im nie zabroni. 

 

Zresztą, w wielu krajach na świecie, np. w Ameryce Południowej, w Brazylii i w kilku innych krajach tego Kontynentu tradycją jest od setek lat ( był emitowany jakiś program na ten temat w telewizji ), że tam się zabija świnki morskie i potem je się obdziera z futerek, a te zwierzątka są pieczone na ogniu i to jest przysmak nawet dla niektórych turystów. 

I też nie powinno się i tam zabijać tych zwierzątek, a jednak robi się to i nikt tego nie zatrzyma. 

Nie mówiąc też o tym, co jedzą ludzie w Chinach, od setek, a nawet więcej lat, jakie zwierzęta się zabija w Chinach, dzikie, w dżunglach, jakie są polowania na różne zwierzęta, bo Chińczycy lubią takie przysmaki. 

Tam jedzą wszystko, co się rusza i takie mają potrawy. 

 

Są też kraje, jak: Filipiny, gdzie z biedy mieszkańcy wiosek chodzą i polują na różne zwierzęta, bardzo też niebezpieczne, bo jadowite i potem je sprzedają do restauracji i barów, gdzie serwują takie potrawy, z takich zwierząt. 

Filipiny to jest bardzo biedny kraj i ludzie nie mają innej pracy, jak tylko mogą polować na dzikie zwierzęta i z tego żyją. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Arkina napisał:

Pamiętam Kukiza jak krzyczał jednomandatowe okręgi wyborcze chyba zanim wstąpił na dobre do polityki a teraz co poparli ?‍♀️

 

Kukiz to taki antysystemowiec, jak ze mnie baletnica :D
Miałem go za poważnego gościa, który naprawdę chce coś zmienić, ale jak od początku zaczął się bujać pomiędzy Schetyną i Kaczyńskim to stracił u mnie szacunek.
Taka typowa chorągiewka, ale nie on jedyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Kukiz to taki antysystemowiec, jak ze mnie baletnica :D
Miałem go za poważnego gościa, który naprawdę chce coś zmienić, ale jak od początku zaczął się bujać pomiędzy Schetyną i Kaczyńskim to stracił u mnie szacunek.
Taka typowa chorągiewka, ale nie on jedyny.

Oni wszyscy na początku ładnie brzmią a później świat polityki wciąga jak bagno.

Dziś znów było hasło "Witek, trzeba anulować bo przegramy"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Arkina napisał:

Dziś znów było hasło "Witek, trzeba anulować bo przegramy"

Spryciule z nich :D Ważne, że widzą "podstawę" do anulowania. Inni pewnie, by się tego nie dopatrzyli :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
15 minut temu, Pieprzna napisał:

W senacie odrzucą i potem już przepadnie.

Senat naniesie poprawki, sejm je odrzuci i przegłosuje swoją ustawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Jeśli, rząd i politycy nie szanują społeczeństwa, to też i społeczeństwo nie będzie takiego rządu szanowało. 

 

To działa w dwie strony. 

 

Dlaczego ja mam szanować podły rząd PiS, który podzielił w Polsce społeczeństwo, który jest idiotycznym rządem, nieudolnym rządem? 

Na szacunek się zasługuje i nie ma się tej wartości za nic. 

Każda wartość musi i powinna działać w dwie strony. 

 

Zresztą, nie chodzi tylko o sam PiS. 

Również o Prawicę i inne partię, gdzie to też są ludzie, którzy nie powinni być w rządzie, bo się nie nadają. 

 

Za co tych ludzi szanować? 

 

Powiem też, że i niektórzy wyborcy PiS, a może nawet i coraz więcej wyborców też już nie szanują polityków tego rządu, bo niektórzy wiedzą dobrze, jak się zachowują w tym rządzie. 

Ale popierają i głosują za korzyści. 

Przede wszystkim, rodziny, duchowni i emeryci. 

Kto by nie popierał nawet nieudolnego i egoistycznego rządu, jeżeli taki rząd daje w programach pieniądze, do ręki, np. rodzicom dzieci? 

Można narzekać i krytykować taki rząd, ale też chętnie się od takiego rządu pieniądze przyjmuje. 

Ja bym nigdy w życiu nie "połasił się" na pieniądze od takiego rządu. Niech by nawet płacili i po 3000 zł. na jedno dziecko, nigdy bym, nawet mając dzieci, nie chciał od nich pieniędzy. 

A, 500 plus nie jest przymusowe, tylko dla chętnych rodziców. 

Nikt tych pieniędzy siłą rodzicom nie wciska do ręki. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Senat naniesie poprawki, sejm je odrzuci i przegłosuje swoją ustawę.

Starczy na bezwzględną większość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Miejscowy napisał:

Ale popierają i głosują za korzyści. 

Tak, ludzie to idioci i sprzedawczyki bez wyższych wartości. Już to ustaliliśmy z twoją wymierną pomocą więc proszę ZMIEŃ PŁYTĘ.

I nie odpisuj, że tylko wyrażasz swoje zdanie do czego masz prawo, bo to też już wiemy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Starczy na bezwzględną większość?

Przy sprzyjających "wiatrach" są w stanie to osiągnąć, tak myślę, ale zobaczymy. Gowin im trochę namieszał, ale może go znowu czymś skuszą? Coś czuję, że on chyba chce coś dla siebie ugrać, ale mogę się mylić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Tak, ludzie to idioci i sprzedawczyki bez wyższych wartości. Już to ustaliliśmy z twoją wymierną pomocą więc proszę ZMIEŃ PŁYTĘ.

I nie odpisuj, że tylko wyrażasz swoje zdanie do czego masz prawo, bo to też już wiemy!

No i chyba to jasne co powiedziałem w temacie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Przy sprzyjających "wiatrach" są w stanie to osiągnąć, tak myślę, ale zobaczymy. Gowin im trochę namieszał, ale może go znowu czymś skuszą? Coś czuję, że on chyba chce coś dla siebie ugrać, ale mogę się mylić.

Moim zdaniem przekombinował. Sam Gowin może liczyć na figę z makiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ale taki Gowin to przynajmniej się sprzeciwił, w całym tym "ładzie" PiS-u, że to też będzie dzieliło społeczeństwo na: lepszych i gorszych. 

Bo, PiS nie daje korzyści wszystkim, tylko niektórym. I za to, że nie zgodził się ze wszystkim, co ma być zawarte w programie PiS-u, to został wyrzucony z Prawicy. 

 

Więc, jak można jeszcze popierać PiS za takie zachowanie? 

Taki rząd już dawno powinien stracić poparcie. 

 

Ktoś powiedział dobrze ( i tutaj naprawdę ukłony dla Pana Gowina ), to podły PiS za to go odwołał. 

 

Ale oczywiście, różne są i będą opinie ludzi, bo jedni za to będą bronili PiS, a drudzy będą krytykowali i potępiali. 

 

I tak jest podzielone w Polsce właśnie społeczeństwo, z różnymi opiniami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Moim zdaniem przekombinował. Sam Gowin może liczyć na figę z makiem.

On chyba myślał, że jak mu tutaj nie wyjdzie, to go inni przygarną, jako tego, który się Prezesowi postawił, ale on przecież zawsze był "sprzedawczykiem". Idzie tam, gdzie mu wygodnie i są jakieś korzyści.
Pewnie liczył na status "bohatera" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Miejscowy napisał:

Ale taki Gowin to przynajmniej się sprzeciwił, w całym tym "ładzie" PiS-u, że to też będzie dzieliło społeczeństwo na: lepszych i gorszych. 

Sprzeciwił? Niby tak, ale na początku poparł ten projekt. Pamiętam huczne podpisywanie dokumentów przez niego, Morawieckiego i chyba Ziobrę (nie pamiętam, czy był Prezes).
Może chciał dobrze, może nie, ale nie jestem przekonany tak do końca odnośnie jego dobrych intencji. Mogę się mylić, nie znam gościa osobiście :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Sprzeciwił? Niby tak, ale na początku poparł ten projekt. Pamiętam huczne podpisywanie dokumentów przez niego, Morawieckiego i chyba Ziobrę (nie pamiętam, czy był Prezes).
Może chciał dobrze, może nie, ale nie jestem przekonany tak do końca odnośnie jego dobrych intencji. Mogę się mylić, nie znam gościa osobiście :D

No to ja też nie wiem, co takim politykom siedzi w głowie... 

Nikomu do głowy nie wejdziesz. 

Ludzi nieszczerych jest dużo, którzy co innego ci powiedzą, a co innego zrobią. 

W polityce też takich pełno siedzi i nie ma na to rady. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Miejscowy napisał:

No to ja też nie wiem, co takim politykom siedzi w głowie... 

Nikomu do głowy nie wejdziesz. 

Ludzi nieszczerych jest dużo, którzy co innego ci powiedzą, a co innego zrobią. 

W polityce też takich pełno siedzi i nie ma na to rady. 

Polityką jest niemal wszystko dnia codziennego i jest to jednym wielkim biznesem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
14 minut temu, BrakLoginu napisał:

Pewnie liczył na status "bohatera" :D

No i jest! Dla Miejscowego choćby ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 632
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...