danuta grytchuk 8 Napisano 18 Listopada 2019 tak jak w tytule pytanie do wszystkich kto był z was z <reklama> na sylwestra? kto był z inna grupa, i gdzie? jakie macie inne propozycje kto jest chętny pojechać na sylwestra i z jaka, grupa,? 1 skosik zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 18 Listopada 2019 a kiedy to? ... bo od jakiegoś czasu przestałem zaznaczać w kalendarzu... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Danuta Stenka Napisano 19 Listopada 2019 Ja nie wychodzę nigdzie, bo Sylwester wypada w tym roku w piątek trzynastego. Lepiej być przezorną. Jaki ostatni dzień, taki cały następny rok. Mhm. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 870 Napisano 20 Listopada 2019 Nie wiem jeszcze. Liczę, że ktoś mnie zaprosi ?? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 495 Napisano 20 Listopada 2019 Dla mnie za wcześnie, by już planować, bo na "białą salę" się nie wybieram, nie lubię. Jak już gdzieś to tradycyjnie domówka lub plener Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Jacenty 2 931 Napisano 20 Listopada 2019 Włączę pewnie telewizor,nastawię na telewizje publiczną i będę sączył z lubością pifko. A później otworzę ruskiego szampana za 6 zł i ..no czyli wesoło się zapowiada.. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mptiness 779 Napisano 20 Listopada 2019 Ponieważ w tym roku na Sylwestra mają królować długie suknie (a to nie dla mnie), więc na pewno na żaden bal się nie wybiorę. Szampan za 6 też brzmi groźnie, więc nie będę ryzykować. Zatem myślę, że mogę w tą noc być kierowcą, ale bez opcji wnoszenia do domu. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Amani 275 Napisano 20 Listopada 2019 7 godzin temu, Maybe napisał: Nie wiem jeszcze. Liczę, że ktoś mnie zaprosi ?? To...zapraszam ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Głodny 142 Napisano 20 Listopada 2019 Im hause, po powrocie z pracy o 19. Jeśli będzie dobrze, to wcześniej upoluję litra martini bianco w lidlu 3 dychy za litr, do tego limonka. Jeśli nie będzie dobrze, to po parę dobrych piw się przejadę do browaru z muzyką. Wrócę, odpalę taki jeden ukochany koncert sprzed 6 lat albo taką rzewną jedną płytę do trumny. Może szybko zasnę. Kurtyna. A na drugi dzień jakaś fajna robota i trójka, bo przecież TOP Moja celebra. W ogóle, jeśli ktoś na południowym wschodzie ma do obrania jakieś 50 kilo ziemniaków na placki czy czegoś podobnego i do tego radio, które nie szumi, to mogę się nająć w nowy rok. Bo muzyka tego typu najlepiej wchodzi kiedy się coś robi, bo leżeć i patrzeć w sufit ze szklanką i nucić...już to przerabiałem. I wolę coś robić, a muzyka niech nadaje wyjątkowe tło. Tak to widzę. Dlatego...polecam się Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Amani 275 Napisano 20 Listopada 2019 16 minut temu, Głodny napisał: Im hause, po powrocie z pracy o 19. Jeśli będzie dobrze, to wcześniej upoluję litra martini bianco w lidlu 3 dychy za litr, do tego limonka. Jeśli nie będzie dobrze, to po parę dobrych piw się przejadę do browaru z muzyką. Wrócę, odpalę taki jeden ukochany koncert sprzed 6 lat albo taką rzewną jedną płytę do trumny. Może szybko zasnę. Kurtyna. A na drugi dzień jakaś fajna robota i trójka, bo przecież TOP Moja celebra. W ogóle, jeśli ktoś na południowym wschodzie ma do obrania jakieś 50 kilo ziemniaków na placki czy czegoś podobnego i do tego radio, które nie szumi, to mogę się nająć w nowy rok. Bo muzyka tego typu najlepiej wchodzi kiedy się coś robi, bo leżeć i patrzeć w sufit ze szklanką i nucić...już to przerabiałem. I wolę coś robić, a muzyka niech nadaje wyjątkowe tło. Tak to widzę. Dlatego...polecam się Niańki szukam, muzy możesz słuchać, jakiej chcesz... tylko ten południowy wschód trochę by trzeba było naciągnąć ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Głodny 142 Napisano 20 Listopada 2019 14 minut temu, Amani napisał: tylko ten południowy wschód trochę by trzeba było naciągnąć ? Can't go that way... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 870 Napisano 21 Listopada 2019 19 godzin temu, Amani napisał: To...zapraszam ? Tyyyy, daj mi pomieszkać w kraju ? wracam za 3 tygodnie i powiem ci że tęsknię bardzo, siedzę już jak na szpilkach. Mam nadzieję, że znajomi tak się mocno stęsknili, że propozycje się posypią jak z rękawa ? ale jak znam życie to będzie na odwrót. Tzn pewnie będzie jakaś propozycja, na zasadzie: "jak nie masz co robić to wpadnij". A ty co planujesz? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Amani 275 Napisano 21 Listopada 2019 3 godziny temu, Maybe napisał: Tyyyy, daj mi pomieszkać w kraju ? wracam za 3 tygodnie i powiem ci że tęsknię bardzo, siedzę już jak na szpilkach. Mam nadzieję, że znajomi tak się mocno stęsknili, że propozycje się posypią jak z rękawa ? ale jak znam życie to będzie na odwrót. Tzn pewnie będzie jakaś propozycja, na zasadzie: "jak nie masz co robić to wpadnij". A ty co planujesz? Od czterech lat planuje pójść na bal i od czterech lat mi sień zwyczajnie nie chce w tym roku możemy znajomi wpadną z dziećmi. Chciałam w góry jechać, ale i tak śniegu nie będzie... możemy psiapsiola wpadnie? Co dwa lata odrzuca wszystkie oferty i wali do mnie 700 km... a potem narzeka, ze każe jej w domu siedzieć ? a potem znowu pyta, czy moze przyjechać ? A jak Ci tam leci? Ja się do Londynu wybrałam na kilka październikowych dni i byłam zauroczona ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 870 Napisano 22 Listopada 2019 6 godzin temu, Amani napisał: Od czterech lat planuje pójść na bal i od czterech lat mi sień zwyczajnie nie chce w tym roku możemy znajomi wpadną z dziećmi. Chciałam w góry jechać, ale i tak śniegu nie będzie... możemy psiapsiola wpadnie? Co dwa lata odrzuca wszystkie oferty i wali do mnie 700 km... a potem narzeka, ze każe jej w domu siedzieć ? a potem znowu pyta, czy moze przyjechać ? A jak Ci tam leci? Ja się do Londynu wybrałam na kilka październikowych dni i byłam zauroczona ? Dobrze mi, bardzo dobrze.....ale ostatnio znajomym pokazywałam filmik nagrany przez parę Angoli podróżników z mojego miasta, żeby pokazać jak ono wygląda, skąd jestem i aż się popłakałam - tęsknię zwyczajnie. Może to też wynik tego, że znajomi wiedzą, że wracam za te 3 tyg i ciągle ktoś pisze i chce się spotkać, kolega ma 50-tkę (staruch?) i tak mnie nakręcają i wtedy czuję ten brak spotkania się z nimi w cztery oczy. Jednak pogoda jest zabójcza, zieleń cudowna ale deszcze mniej cudowne. Muszę chyba zacząć brać Wit D bo nie pracuję zbyt ciężko i dużo w ciągu dnia, w Polsce miałam urwanie głowy tak szczerze mówiąc, teraz wychodzę z pracy i nie myślę o niej, ale czuję się wiecznie jakby lekko niedospana. Ale reszta na pozytyw. Tylko jedzenie hmmm dobre, ale tyję, więc żadnych sklepowych gotowców choćby smakowały i wygladały przecudnie.... I mam wrażenie, że wszystko jest tu bardziej słodkie, a ciasta, to aż mdlą od słodkości. Co do Sylwestra - to...kiedyś nie wyobrażałam sobie Sylwestra bez imprezy i to pożądanej, teraz ja się zmieniłam i to bardzo, tak mniej więcej od kilku lat i jest mi to kompletnie obojętne. Tyle, że jak będę w Polsce, chciałabym z tymi moimi najbliższymi spędzić jak najwięcej czasu i może razem coś zrobić....no ale zobaczymy, bo nie wiem czy nie mają czegoś zaplanowanego. Najważniejsze, że moja A. przyjeżdża z Berlina na święta i będzie w wigilię o 17 Tęsknię nawet za kotełami. Mnie też się Londyn podoba, ale ponoć strasznie drogi. No ale jak w każdej stolicy. W ogóle klimat (nie ten pogodowy ale duchowy) mi pasuje. Te stare domy, stare budownictwo, stare cmentarze (byłam już na kilku), parki i wiele innych rzeczy - wprost kocham. Anglicy też super. Nawet herbaty więcej piję ?? Maniakalnie też oglądam różne programy o ichnich parkach narodowych i mam zamiar je odwiedzić....ale jak zrobi się cieplej Generalnie pozytyw Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach