Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Miejscowy

Fake newsy

Polecane posty

Zadowolony
Miejscowy

Taki temat, który dotyczy nieprawdziwych informacji w mediach i w Internecie. 

 

Żyjemy w czasach, gdzie jest coraz więcej tzw. "Fake newsów". Nieprawdziwych i wymyślonych informacji, różnych, które są rozpowszechniane w mediach, w Internecie, a robi się to po to, by zmylić, zakłamywać odbiorców. 

Tego najwięcej jest w sieci, na różnego rodzaju stronach internetowych. 

A najbardziej chyba zakłamany, naszpikowany FAKE newsami jest Facebook. 

I nie tylko Facebook. 

Każdy odbiorca, internauta musi mieć swoje spojrzenie obiektywne na różne informacje i nie powinien wierzyć w każdą informację, jaką przedstawiają. 

 

Ktoś powie "Takie FAKE NEWSY to tylko Rosja rozpowszechnia". Wcale nie tylko sama Rosja. Nawet kraje Europy zachodniej, USA też to stosują. Jesli jakiś jest cel albo korzyść w tym, to robi się takie rzeczy. 

To są też sprawy polityczne. Politykę się wykorzystuje do pewnych rzeczy i robi się tak na całym świecie. 

Czasami podawanie w mediach wymyślonych, nieprawdziwych informacji jest korzystne politycznie, dla rządów. 

Ale tym się zajmują też służby specjalne i dziennikarze niektórzy. 

A że mamy: wolność słowa, wypowiedzi to każdy może sobie napisać każdą bzdurę na takim Facebooku lub jakimkolwiek innym portalu. 

Nikt tego nie zabroni nikomu, napisać o czymś, jak i co się podoba. 

Nie trzeba tylko we wszystkie informacje wierzyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

Nie trzeba tylko we wszystkie informacje wierzyć. 

spokojnie,

nikt Ci nie wierzy😉

i taka jest prawda,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

No, a najlepszym ekspertem od rozróżniania newsow od fakenewsow jest Donald Trump 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
52 minuty temu, Amani napisał:

No, a najlepszym ekspertem od rozróżniania newsow od fakenewsow jest Donald Trump 🙂 

Najlepszy był Alan. 

RIP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
7 minut temu, Serotonina napisał:

Najlepszy był Alan. 

RIP

O, tej zagadki nie rozkminie chyba…

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
4 godziny temu, Gość w kość napisał:

spokojnie,

nikt Ci nie wierzy😉

i taka jest prawda,

Ale tu nie jest o mnie mowa, tylko ogólnie, o fake newsach. 

A trzymajmy się tematu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Służby specjalne stosują tzw. dezinformację dla jakichś korzyści. I tak się dzieje na świecie. 

Np. w Polsce i myślę, że w każdym innym kraju kontrolę nad całym Internetem mają służby specjalne ( w Polsce jest ABW ). 

I to same "służby" mogą nakazać jakimś dziennikarzom, reporterom przekazywanie fałszywych informacji na temat różnych spraw i wydarzeń w sieci. 

Ale czasami też i w telewizji, w radiu. 

Przekazywanie fałszywych informacji o czymś, to jest nic innego, jak: dezinformacja. 

Robi się to dla pewnych korzyści politycznych, np. ktoś jest dla jakiegoś kraju "niewygodny", ktoś jest wrogiem, to się stosuje takie rzeczy. 

Niby to jest niezgodne z prawem, rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, ale służby specjalnie mają do tego uprawnienia, bo działają czasami albo na granicy prawa, albo ponad prawem. I to nie tylko w Polsce, ale w wielu krajach na świecie. 

Czasami też z jakiejś zawiści, z zemsty w jakiejś sprawie politycznej, państwowej stosuje się: dezinformację, fake newsy, żeby komuś, określając to nieładnie... dowalić... 

To jest: odgrywanie się na kimś, z zawiści. 

A ludzie są zdolni do takich rzeczy. Służby są zdolne do takich rzeczy i sam rząd jest zdolny do takich rzeczy. 

Bez powodu takich rzeczy się nie stosuje. 

Chociaż każde media, państwowe i prywatne nigdy nie pokazują pełnej prawdy o jakichś wydarzeniach i zawsze tam będą jakieś: manipulacje i przeinaczania. 

To też zależy od sytuacji i wydarzenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
3 godziny temu, Amani napisał:

O, tej zagadki nie rozkminie chyba…

Alan popadł w zapomnienie zatem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
2 godziny temu, Serotonina napisał:

Alan popadł w zapomnienie zatem.

Alan? Who the f..k  is Alan?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
54 minuty temu, aliada napisał:

Alan? Who the f..k  is Alan?

Fucking legend, man! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 godzin temu, Miejscowy napisał:

Ale tu nie jest o mnie mowa, tylko ogólnie, o fake newsach. 

A trzymajmy się tematu. 

Ależ w temacie, bo jesteś prorosyjską tubą propagandową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Dnia 16.11.2022 o 07:52, Maybe napisał:

Ależ w temacie, bo jesteś prorosyjską tubą propagandową.

Bzdura, kompletna! 

Ale nie chce już znowu pisać i odnosić się nie na temat. 

Nie chce wychodzić poza regulamin forum. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Miejscowy napisał:

Bzdura, kompletna! 

Ale nie chce już znowu pisać i odnosić się nie na temat. 

Nie chce wychodzić poza regulamin forum. 

Odbanowali cię? Koniec świata!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taki gość
2 minuty temu, Miejscowy napisał:

Bzdura, kompletna! 

Ale nie chce już znowu pisać i odnosić się nie na temat. 

Nie chce wychodzić poza regulamin forum. 

Fajnie że wróciłeś. Widzisz, jak ta maybe cię oskarża? Nie ma co się nią przejmować. Tak cię niby broniła hipokrytka :((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
20 minut temu, taki gość napisał:

Fajnie że wróciłeś. Widzisz, jak ta maybe cię oskarża? Nie ma co się nią przejmować. Tak cię niby broniła hipokrytka :((((((

Szkoda słów. 

Ja nie będę tutaj tej Pani na siłę uszczęśliwiał. 

Nie wiem, co tej Pani w głowie siedzi... 

 

To nie jest na temat i nie chce wychodzić poza regulamin. 

Ale dzięki, że się za mną wstawiłeś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A co do tematu, ludzie to coraz więcej w sieci jest fake newsów. Właściwie na prawie każdej stronie internetowej są jakieś nieprawdziwe informacje, na różne sprawy. 

Ktoś ma w tym cel i korzyść, podając nieprawdziwe informacje. 

Mi się wydaje, że za rządów PiS tego jest najwięcej, bo to jest rząd zakłamany, który kłamie, żeby przyciągać naiwnych wyborców. 

Ale też niektórzy, prywatni dziennikarze stosują fake newsy dla korzyści. 

Każdy dziennikarz ma przełożonego w redakcji i "przełożony" wydaje dziennikarzowi polecenia. Tak jak w każdym zawodzie zresztą. 

Jeżeli redaktor naczelny wydaje polecenie, by jakiś dziennikarz napisał o czymś bzdurę, nieprawdę, to dziennikarz taki zrobi to, bo to jest jego praca i za to ma pensję i premię. Gdyby się nie zgodził napisać w gazecie, w sieci nieprawdy, to nie dostałby premii, a nawet mógłby być zwolniony z pracy. 

A każdemu dziennikarzowi zależy na takiej pracy, bo to są dobre pieniądze i premie. Więc, dziennikarz się godzi pokazywać w gazetach, ale przede wszystkim w Internecie fake news, bo za to ma płacone. 

A co na to sumienie takiego dziennikarza, który informuje o czymś nieprawdę i wie o tym, że informuje nieprawdę? Ludzie są różni. Jeden dziennikarz albo jakiś reporter jest bez wartości i jest mu obojętne co pokazuje w reportażach, a widzi tylko kasę. 

Drugi ma wartości, ma sumienie i on nie chce okłamywać społeczeństwa, ale robi to, z bólem serca, bo nie chce stracić dobrze płatnej pracy i nie czuje się z tym dobrze. A jeszcze inny dziennikarz woli zrezygnować z pracy dziennikarza i woli gdzieś pracować za mniejsze pieniądze, ale nie chce okłamywać społeczeństwa i nie godzi się na to. 

Jednak jest dużo ludzi i dziennikarzy, którzy olewają wartości i prawdę, a widzą tylko dobrą kasę z takiej pracy. 

 

Smutne, ale prawdziwe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 godziny temu, Miejscowy napisał:

Szkoda słów. 

 

A taka dobra była Maybe. Wyszło szydło z worka. Nie przejmuj się. Ona już taka zakłamana i chamska była jest i będzie.
Wiele osób oszukała, ale ci mądrzejsi wiedzą kim ona jest i lubi prywatnie obgadywać ludzi.
Dobrze, że to zauważyłeś.
Pozdrawiam Miejscowy :)   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
9 godzin temu, Arkina napisał:

A taka dobra była Maybe. Wyszło szydło z worka. Nie przejmuj się. Ona już taka zakłamana i chamska była jest i będzie.
Wiele osób oszukała, ale ci mądrzejsi wiedzą kim ona jest i lubi prywatnie obgadywać ludzi.
Dobrze, że to zauważyłeś.
Pozdrawiam Miejscowy :)  

I fajnie. 

Na pewno nie będę się przejmował, bo nie warto. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...