Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Astafakasta

Dziś narysowałem

Polecane posty



Astafakasta

IMG-0008.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

IMG-0055.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Liliana
Dnia 29.11.2025 o 13:41, zielona_mara napisał:

Tak... ale na tym etapie kiedy już coś potrafi dobrze właśnie udzielić takiej osobie wskazówek... samo rysuj to ciut za mało. Wiem to po sobie... Korekty, wskazówki, podglądanie jak inni pracują, jakieś ćwiczenia, zadania do wykonania wnoszą spory progres. : )

Narysowałaś coś ostatnio? :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
Dnia 16.01.2026 o 14:05, Liliana napisał:

Narysowałaś coś ostatnio? :) 

Nie : ) ale fakt faktem dobrze byłoby do tego wrócić... trochę kolorowalam (teraz sobie przypomniałam) ale to tak w pracy : ) choć też fajna sprawa, że można.

Tablet graficzny kupiłam do nauki... ale nie ukrywam, że ostatnio mam lenia i nie chce mi się działać 'artystycznie'. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

A tu widzę... regularność, pracowitość... progres. : ) 

Brawo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
Napisano (edytowany)

Najpierw wkleje opis fajnego ćwiczenia, a później pokaże swoje prace... to mogą być jakiekolwiek wydruki z internetu typu kolorowanka do druku... 

"Rysowanie do góry nogami to technika rozwijająca kreatywność, poprawiająca postrzeganie kształtów oraz zmuszająca do rysowania faktycznie widzianych linii, a nie ich symboli utrwalonych w pamięci. Takie ćwiczenie aktywuje obie półkule mózgu, poprawia koordynację wzrokowo-ruchową, sprzyja relaksacji i pomaga wyjść poza utarte schematy. 

Kluczowe korzyści z rysowania do góry nogami:

Zmiana perspektywy i lepsza obserwacja: Odwrócenie obrazu sprawia, że mózg przestaje rozpoznawać obiekt (np. twarz, dom) i skupia się na abstrakcyjnych kształtach, liniach i cieniach. Dzięki temu rysunek staje się dokładniejszy, ponieważ rysuje się to, co się widzi, a nie to, co "się wie" o danym przedmiocie.

Rozwój kreatywności: Wymusza nieszablonowe myślenie i kreatywne odwzorowanie obrazu na papierze.

Ćwiczenie dla mózgu i koordynacji: Angażuje jednocześnie lewą (logika) i prawą (twórczość) półkulę mózgu, a także poprawia koordynację wzrokowo-ruchową.

Relaks i wyciszenie: Jest to forma twórczej pracy, która pozwala oderwać się od rutyny, zredukować stres i zregenerować siły. 

To popularne ćwiczenie artystyczne, często stosowane do przełamywania blokad twórczych oraz nauki rysunku z natury."

Nr 3 musiałam ustawić w pionie żeby pokazać w całości...

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Najpierw wkleje opis fajnego ćwiczenia, a później pokaże swoje prace... to mogą być jakiekolwiek wydruki z internetu typu kolorowanka do druku... 

"Rysowanie do góry nogami to technika rozwijająca kreatywność, poprawiająca postrzeganie kształtów oraz zmuszająca do rysowania faktycznie widzianych linii, a nie ich symboli utrwalonych w pamięci. Takie ćwiczenie aktywuje obie półkule mózgu, poprawia koordynację wzrokowo-ruchową, sprzyja relaksacji i pomaga wyjść poza utarte schematy. 

Kluczowe korzyści z rysowania do góry nogami:

Zmiana perspektywy i lepsza obserwacja: Odwrócenie obrazu sprawia, że mózg przestaje rozpoznawać obiekt (np. twarz, dom) i skupia się na abstrakcyjnych kształtach, liniach i cieniach. Dzięki temu rysunek staje się dokładniejszy, ponieważ rysuje się to, co się widzi, a nie to, co "się wie" o danym przedmiocie.

Rozwój kreatywności: Wymusza nieszablonowe myślenie i kreatywne odwzorowanie obrazu na papierze.

Ćwiczenie dla mózgu i koordynacji: Angażuje jednocześnie lewą (logika) i prawą (twórczość) półkulę mózgu, a także poprawia koordynację wzrokowo-ruchową.

Relaks i wyciszenie: Jest to forma twórczej pracy, która pozwala oderwać się od rutyny, zredukować stres i zregenerować siły. 

To popularne ćwiczenie artystyczne, często stosowane do przełamywania blokad twórczych oraz nauki rysunku z natury."

IMG-20260124-120004.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Ciekawie wygląda po spojrzeniu na nie od właściwej strony : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Znalazłam jeszcze coś... Odreczne rysowanie linii i elipsy... co co elipsy najpierw kilka razy rysuje się ją w nad kartką w powietrzu (ręką zapamiętuje kształt) i później przechodzi się na papier...

IMG-20260124-115911.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

IMG-0011.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Liliana
Dnia 24.01.2026 o 11:37, zielona_mara napisał:

Tablet graficzny kupiłam do nauki... 

Nie miałam pojęcia, że takie coś sprzedają i musiałam zerknąć w internecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta
Dnia 24.01.2026 o 11:38, zielona_mara napisał:

A tu widzę... regularność, pracowitość... progres. : ) 

Brawo!

nie zawsze jeszcze wychodzi tak w miarę do oglądania dla innych

 

a tu mam dzisiejszą pracę jakby ktoś chciał zobaczyć:

IMG-20260306-104447.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

IMG-20260315-131440.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roztrzepany
LadyTiger

:O szacun

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta
39 minut temu, LadyTiger napisał:

:O szacun

Dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 15.03.2026 o 13:38, Astafakasta napisał:

IMG-20260315-131440.jpg

Podoba mi się, i skojarzenia tez się pojawiły przy tym portrecie.

Serial - Kolej podziemna. To dobry znak, tak myślę ;  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Może być, trochę marny ten portret jeszcze, jeszcze trzeba ćwiczeń, a mi się już żyć nie chce. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 godziny temu, Astafakasta napisał:

a mi się już żyć nie chce

życie🤷‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

To ja nie wiem, albo czas się porządnie wyspać,albo nasłonecznić. Albo zapraszam do mojego tematu o depresji. Proszę: 🍧🍰🌺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 422
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...