Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Astafakasta

Dziś narysowałem

Polecane posty

Astafakasta
1 minutę temu, Vitalinka napisał:

No to pokaż🙂

Nie ma takiej opcji jak na razie, bo to tylko bazgroły, ale jak będzie coś lepszego to udostępnię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Vitalinka
Przed chwilą, Astafakasta napisał:

Nie ma takiej opcji jak na razie, bo to tylko bazgroły, ale jak będzie coś lepszego to udostępnię.

oki😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

By wywołać Vitalinkę:

IMG-20250829-081529-2.jpg

To nie dziś i to nie jest nic lepszego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Liliana

Chciałam Ci powiedzieć, że Twoje rysunki to prawdziwy dar — widać w nich ogrom serca i pasji, a każdy szkic ma w sobie coś wyjątkowego.

Jestem pod wrażeniem Twojej wrażliwości artystycznej — potrafisz uchwycić emocje i atmosferę w prostych liniach. To rzadkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Dziekuję. „Kropla drąży skałę''. Nie uwazam, ze to jest to, co moge osiagnac, ale rysunek to ciagle zmaganie z samym soba dla mnie. Z moja niechecia, oporem i brakiem cierpliwosci, lecz gorsze w zyciu jest pozostanie z niczym w beznadziei i narzekanie na swoj los, a od narzekania mi sie nie poprawi i nikt za mnie tego nie zrobi. Mam czas, wiec poswiecam te godzinke dziennie by cos takiego jak rysunek zrobic. Czasem robie kilka dni przerwy i znow wracam. Od poczatku to nie bylo takie jak na tych dwoch ostatnich rysunkach. Cwicze juz bardzo dlugo, bo kilka lat co najmniej. Na poczatku byly to bazgroly, z ktorych i ja sie zalamywalem, bo najgorsze w tym wszystkim jest to, ze zeby widziec postep, trzeba jak w moim przypadku kilka lat cierpliwej pracy. Dzien po dniu sie tego nie zauwazy i to bylo frustrujace, lecz ciagle w glowie frustrowalo mnie tez, ze nie umiem rysowac, ze zostane z niczym. Dzis tez mam obawy, ze nadal bym czegos nie narysowal, lecz robie to juz troche lepiej. Widoczny postep dokonal sie, gdy pracowalem nad rysunkiem niemalze codziennie przez rok i po roku ten postep bylo rzeczywiscie widac. Nadal jednak twierdze, ze niewiele sie nauczylem, lecz sa juz dla mnie czasem rzeczy latwiejsze do narysowania. Tak z pelniejsza premedytacja to rysuje okolo czterech lat, bo wczesniej tez cos tam potrafilem z od czasu do czasu rysowania narysowac czy namalowac, bo pierwsze tworzenie wzielo sie z projektowania liter do graffiti, to byla fajna zajawka, ale w tym juz wszystko osiagnalem co bylo mozna. Pociaga mnie realizm, bo to wymagajace. Juz nie cwiczy sie dwa lata jak w przypadku liter do graffiti, ale cwiczy sie cierpliwosc, niezlomnosc. To bardzo trudne niekiedy, bo jednoczesnie pojawiaja sie ambiwalentne uczucia zniechecenia i checi np., lecz cos trzeba robic i moze lepiej czasem odpoczac nawet dluzej niz miec skolatane nerwy, ze cos sie robi beznadziejnie. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Studium postaci wcale nie jest taki łatwe... Tak jak koleżanka napisała potrafisz oddać charakter postaci, a to już ciut wyższy level... jedynie nad anatomia można troszkę popracować... kości, mięśnie by były bardziej jak trójwymiarowa rzeźba. : ) Ale rysunki spoko... pracuj dalej bo warto. Powodzenia!

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

* Możesz sobie ćwiczyć rysowanie poszczególnych części ciała... a jak jest mniej czasu to szybki szkic 15 min z zachowaniem kierunków... za pomocą linii pomocniczych wyznaczasz kierunki, długości i na nich budujesz swoją postać bez uwzględniania szczegółów

Rysowanie brył, obserwacja z zaznaczeniem światłocienia też spoko... : )

 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Liliana
Dnia 23.11.2025 o 23:27, zielona_mara napisał:

* Możesz sobie ćwiczyć rysowanie poszczególnych części ciała... a jak jest mniej czasu to szybki szkic 15 min z zachowaniem kierunków... za pomocą linii pomocniczych wyznaczasz kierunki, długości i na nich budujesz swoją postać bez uwzględniania szczegółów

Rysowanie brył, obserwacja z zaznaczeniem światłocienia też spoko... : )

 

Mówiąc w uproszczeniu: ten chłopak po prostu musi dalej tworzyć, bo taki talent byłoby grzechem zmarnować. Sama chciałabym potrafić tak pięknie oddawać się sztuce — czy to z pędzlem, ołówkiem, czy innymi artystycznymi narzędziami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

No uczę się. To nie jest tak ze wszystko przychodzi mi od razu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
15 godzin temu, Liliana napisał:

Mówiąc w uproszczeniu: ten chłopak po prostu musi dalej tworzyć, bo taki talent byłoby grzechem zmarnować. Sama chciałabym potrafić tak pięknie oddawać się sztuce — czy to z pędzlem, ołówkiem, czy innymi artystycznymi narzędziami.

Tak... ale na tym etapie kiedy już coś potrafi dobrze właśnie udzielić takiej osobie wskazówek... samo rysuj to ciut za mało. Wiem to po sobie... Korekty, wskazówki, podglądanie jak inni pracują, jakieś ćwiczenia, zadania do wykonania wnoszą spory progres. : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
7 godzin temu, Astafakasta napisał:

No uczę się. To nie jest tak ze wszystko przychodzi mi od razu. 

To całkiem normalne... zwykle ocenia się czyjeś pracę na końcowym etapie ale nikt nie wie ile czasu jaką drogę ta osoba musiała pokonać... zwykle jest to skwitowane krótkim "masz talent" : ) 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
1 godzinę temu, zielona_mara napisał:

Tak... ale na tym etapie kiedy już coś potrafi dobrze właśnie udzielić takiej osobie wskazówek... samo rysuj to ciut za mało. Wiem to po sobie... Korekty, wskazówki, podglądanie jak inni pracują, jakieś ćwiczenia, zadania do wykonania wnoszą spory progres. : )

Tak i jest pełno filmików edukacyjnych na yt. Można skorzystać🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta
2 godziny temu, zielona_mara napisał:

To całkiem normalne... zwykle ocenia się czyjeś pracę na końcowym etapie ale nikt nie wie ile czasu jaką drogę ta osoba musiała pokonać... zwykle jest to skwitowane krótkim "masz talent" : ) 

Dokładnie, czytam właśnie "Rysunek bez talentu" Pawła Kardisa. Polecam gościa, bo wie o czym pisze. To prawda, wymaga to wiele pracy, ale satysfakcja przychodzi, gdy juz coś zaczyna wychodzic, więc warto się troche pomeczyc z poczatku. Potem sie perspektywy rozwijaja i to mnie napedza. Ja juz ma swoja metodyke wypracowana, po prostu nie omijam trudnych dla mnie tematów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
Dnia 19.11.2025 o 20:28, Astafakasta napisał:

IMG-20251117-115751-edit-448618678195426

A co on trzyma w ręku? (ręce?)

Paluchy musisz poćwiczyć, ten jeden całkiem dziwny☺️

Tak jak Mara pisała ręce rysować, nosy, oczy same oddzielnie. A zaczyna się chyba od kreski, jakiegoś miliona kresek, @zielona_mara dobrze pamiętam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
1 godzinę temu, Astafakasta napisał:

Dokładnie, czytam właśnie "Rysunek bez talentu" Pawła Kardisa. Polecam gościa, bo wie o czym pisze. To prawda, wymaga to wiele pracy, ale satysfakcja przychodzi, gdy juz coś zaczyna wychodzic, więc warto się troche pomeczyc z poczatku. Potem sie perspektywy rozwijaja i to mnie napedza. Ja juz ma swoja metodyke wypracowana, po prostu nie omijam trudnych dla mnie tematów. 

Od niego można się wiele nauczyć... Mam książkę kupiona w przedsprzedaży (Akademia rysunku ta wcześniejsza... a tą może też kupię) z autografem i krótką dedykacją bo poprosiłam, żeby napisał coś od siebie : ) "Postęp nie perfekcja" 

Widać, że dużo czasu poświęciłeś... Panujesz nad kreską. 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
50 minut temu, Vitalinka napisał:

A co on trzyma w ręku? (ręce?)

Paluchy musisz poćwiczyć, ten jeden całkiem dziwny☺️

Tak jak Mara pisała ręce rysować, nosy, oczy same oddzielnie. A zaczyna się chyba od kreski, jakiegoś miliona kresek, @zielona_mara dobrze pamiętam?

Ponoć tak, ale on jest na innym etapie... teraz to wg mnie może sobie robić takie ćwiczenia. Gdybym sobie miała coś doradzić to też właśnie to... bo na studia dostałam się bez przyswojenia i opanowania podstaw i te braki później trochę przeszkadzały... : ) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta
2 godziny temu, Vitalinka napisał:

A co on trzyma w ręku? (ręce?)

Paluchy musisz poćwiczyć, ten jeden całkiem dziwny☺️

Tak jak Mara pisała ręce rysować, nosy, oczy same oddzielnie. A zaczyna się chyba od kreski, jakiegoś miliona kresek, @zielona_mara dobrze pamiętam?

A to prawda, tu nie skupialem się na tej dloni, ale ma trzymac kubek z kopułką i słomką z napojem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...