"Wygrany " to polski film opowiadający o sławnym, młodym chicagowskim pianiście polskiego pochodzenie, który ma właśnie zaczynać tourne po Europie. Miał jechać razem z żoną ale ona niespodziewanie odchodzi od niego, co go załamuje. Oliwer jedzie do Wrocławia -tam ma zagrać pierwszy koncert, jednak występy odwołuje. I poznaje Franka - zamiłowanego w obstawianiu wyścigów konnych , granego przezJanusza Gajosa. Zaprzyjaźniają się a Fank wprowadza młodego w tajniki grania na wyścigach.
To mógłby być naprawdę niezły film, Gajos jest tu jak zwykle świetny, są też piękne sceny z dłońmi na pianinie, gdy palce przeskakują po klawiszach ale na tym wszystko co dobre w tym filmie zaczyna się i kończy.
Jest jeszcze kawał, który Gajos opowiadał:
Facet chciał obstawić w wyścigach konia z numerem 5, ale intuicja latała mu nad głową i ciągle powtarzała,,postaw na 2, postaw na 2". I w końcu obstawił konia z numerem 2. Jest wyścig, konie biegną, dwójka prowadzi, przed metą wyprzedza go piątka i wygrywa wyścig. Facet łapie się za głowę
- o kur..
A intuicja
- o ja pierd..