Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Czandra

Dlaczego nie zagłosuję na PiS

Polecane posty

Szczęśliwy
Liberiusz ;-)

Europa stawia na socjal, nie na gospodarkę - wynika z najnowszych danych Eurostatu. Choć pod względem polityki społecznej ciągle wyraźnie odstajemy od najbogatszych krajów, za czasów PiS wydatki na socjal rosną u nas najszybciej.

 

spacer.png

 

Więcej na https://www.money.pl/gospodarka/polski-rzad-przeznacza-na-socjal-ponad-16-proc-pkb-wydatki-rosna-najszybciej-w-europie-6360658223478401a.html

 

To są dane Eurostatu z marca 2019 roku. Nie wiem więc skąd te dane, które ktoś podawał powyżej. Jednak Norwegia więcej wydaje na socjal. Zresztą nie tylko Norwegia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Tako rzeczka Brahmaputra
Dnia 16.07.2019 o 20:24, Wania napisał:

 

Wszystko pięknie, tylko jak chcesz ich do tego zmusić?

 

Nie mam ani ambicji do zmuszania, ani przekonania, że mógłbym to uczynić w pojedynkę. To przecież nie ja będę zmuszał, tylko sytuacja, do jakiej doprowadzą. Ja tylko oddałbym głos w wyborach wyznaczając ich do radzenia sobie z konsekwencjami swoich rządów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Pis jest partią centrolewicową.

Jeżeli chodzi o wybory to jest jedna wielka filcja. 

Najpierw społeczeństwo jest poddawane indoktrynacji, przez co pozbawia się go instynktu samozachowawczego. Na koniec dochodzi do manipulacji przy wynikach wyborów. W tym wypadku tak naprawdę ciężko mówić żeby to społeczeństwo kogokolwiek wybierało.

Tylko jawne wybory mogą zagwarantować uczciwość wyborczą. Może ktoś mi wskaże partię, której na tym zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Ja tylko oddałbym głos w wyborach wyznaczając ich do radzenia sobie z konsekwencjami swoich rządów.

Jest w tym jakaś logika i sposób na nich, ale z drugiej strony, czy oni, by nie zrobili większego bajzlu? Raczej, by się nie poczuwali do winy, a skoro ich naród wybrał, to by jeszcze bardziej mogli brnąć w ten swój syf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

A ja mam dość bajzlu i kłamstwa jakie czyni PiS i nie zagłosuję nigdy na tę partię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Ja rozważam czy w ogóle zagłosować i niech się dzieje co chce.

 

Moim zdaniem właśnie ludzie są głupi, że dają się manipulować politykom i wiecznie wybierają mniejsze zło. Bojkot wyborów dałby może tej bandzie nierobów i cwaniaków do myślenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
Kahlan
4 godziny temu, Maybe napisał:

Ja rozważam czy w ogóle zagłosować i niech się dzieje co chce.

 

Moim zdaniem właśnie ludzie są głupi, że dają się manipulować politykom i wiecznie wybierają mniejsze zło. Bojkot wyborów dałby może tej bandzie nierobów i cwaniaków do myślenia.

Albo oddadnie pustych głosów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
22 minuty temu, Kahlan napisał:

Albo oddadnie pustych głosów.

Wystarczy, że dostawią  krzyżyk i już masz swój pusty głos oddany na tego kogo oni chcą.

Nawet jak postawisz krzyżyk tam gdzie chcesz nikt Ci nie zagwarantuje, że ktoś niedostawni kolejnego aby głos był nieważny.

Jeżeli bojkot to ewentualnie nie iść tylko jak przekonasz do tego wyznawców PIS ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
Kahlan

W takim razie byż może jawne wybory rzeczywiście byłyby dobrą opcją...

28 minut temu, alan napisał:

Jeżeli bojkot to ewentualnie nie iść tylko jak przekonasz do tego wyznawców PIS ?

Możliwe, że nie jest ich aż tak wielu, jak nam się wydaje. Jeżeli frekwencja byłaby niska (sami wyborcy PiS), to być może politycy zauważyliby, że jest to bardzo poważny gest polityczny. I, o ile nie PiS, być może "opozycja" przemyślałaby sprawę i postanowiła coś zrobić. Być może...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
6 godzin temu, Maybe napisał:

Ja rozważam czy w ogóle zagłosować i niech się dzieje co chce.

 

Moim zdaniem właśnie ludzie są głupi, że dają się manipulować politykom i wiecznie wybierają mniejsze zło. Bojkot wyborów dałby może tej bandzie nierobów i cwaniaków do myślenia.

To nie jest bojkot, tylko woda na ich młyn. Przypomnę, ze w poprzednich wyborach frekwencja była niska i wystarczyło, by PiS uzyskał poparcie 18procent narodu, by uzyskać władzę.

 

zgadzam się jednak, ze ludzie nie chcą zmian, inaczej dawno pogoniłby również Schetynę. Moim zdaniem warto obserwować mniejsze partie, których zaistnienie w sejmie niweluje plany PiS na zgarnięcie większości. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
56 minut temu, Kahlan napisał:

W takim razie byż może jawne wybory rzeczywiście byłyby dobrą opcją...

Możliwe, że nie jest ich aż tak wielu, jak nam się wydaje. Jeżeli frekwencja byłaby niska (sami wyborcy PiS), to być może politycy zauważyliby, że jest to bardzo poważny gest polityczny. I, o ile nie PiS, być może "opozycja" przemyślałaby sprawę i postanowiła coś zrobić. Być może...

Widzisz skłaniam się raczej, że nie ma znaczenia czy wygra PIS, PO, PSL itd. Dlaczego? Uważam, że nasz kraj jest odgórne sterowany z zewnątrz, a to co obserwujemy na naszej scenie politycznej to tylko takie przedstawienie, napinanie muskułów, robienie szumu. Każda patria, która uzyska władzę wspiera swoich. Przegłosowuje ustawy, które napisał jakiś koncern, czy zewnętrzna firma, a które nie reprezentują naszych interesów tylko wspierają wielkie firmy czy zewnętrzne projekty, banki. My jesteśmy robolami dla ich wygodnego życia. Realizują politykę ogłupiania oraz skłócania społeczeństw ponieważ w tedy łatwiej manipulować masami.

To co obserwuję nawet tutaj, czyli te spory PISowców i antyPISowców to nie służy nam, Polsce. To nas osłabia. Donoszenie na siebie do PE,UE, opluwanie się, kłótnie, powoduje, że nie wspieramy się wzajemnie i nie budujemy mocnej Polski

Kraj skłócony to kraj słaby, czy to aby nam na tym  zależy, czy tym, co nami sterują.

Nie ukrywam, ze patrzę na te spory z żalem do wszystkich stron konfliktu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, Amani napisał:

To nie jest bojkot, tylko woda na ich młyn. Przypomnę, ze w poprzednich wyborach frekwencja była niska i wystarczyło, by PiS uzyskał poparcie 18procent narodu, by uzyskać władzę.

 

zgadzam się jednak, ze ludzie nie chcą zmian, inaczej dawno pogoniłby również Schetynę. Moim zdaniem warto obserwować mniejsze partie, których zaistnienie w sejmie niweluje plany PiS na zgarnięcie większości. 

 

 

Ja mówię o bojkocie wszystkich a nie tylko części ludzi, po prostu całe społeczeństwo musiałoby dojrzeć do tego, że każda z opcji politycznych jest beznadziejna i manipuluje swoim elektoratem, czy to z prawa, czy z lewa, a w kraju popada w coraz większe zadłużenie i to nie tylko za PiSu. Żadna z tych opcji nie zajmuje się tym co jest naprawdę istotne dla społeczeństwa czyli nie podejmuje konkretnuch reform np. edukacji, służby zdrowia, świadczeń emerytalno-rentowych itp., a jedynie rzuca ochłapy, co w żaden sposób nie usprawnia działania instytucji publicznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Amani napisał:

Moim zdaniem warto obserwować mniejsze partie, których zaistnienie w sejmie niweluje plany PiS na zgarnięcie większości. 

Ja bardzo liczę na lewicę, że ona zgarnie te 12%, bo na 10% to ich raczej stać. Sporo jest tych mniejszych partii, ale praktycznie mają małe szanse, by wypełnić próg wyborczy.

3 godziny temu, alan napisał:

Kraj skłócony to kraj słaby, czy to aby nam na tym  zależy, czy tym, co nami sterują.

O to właśnie chodzi, że bardzo łatwo takim krajem sterować jak się zrobi podziały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Ja mówię o bojkocie wszystkich a nie tylko części ludzi, po prostu całe społeczeństwo musiałoby dojrzeć do tego, że każda z opcji politycznych jest beznadziejna i manipuluje swoim elektoratem, czy to z prawa, czy z lewa, a w kraju popada w coraz większe zadłużenie i to nie tylko za PiSu. Żadna z tych opcji nie zajmuje się tym co jest naprawdę istotne dla społeczeństwa czyli nie podejmuje konkretnuch reform np. edukacji, służby zdrowia, świadczeń emerytalno-rentowych itp., a jedynie rzuca ochłapy, co w żaden sposób nie usprawnia działania instytucji publicznych.

Bojkot w wykonany całego społeczeństwa jest zwykła utopią, która nie warta jest nawet analizowania. Zreszta to nie musi się zadziac. Ludzie maja inicjatywy obywatelskie, mogą zakładać partie, zrzeszenia, być jednym słowem bardziej słyszalnym głosem. 

 

Jesli to zawodzi, to może rzeczywiście nie jesteśmy narodem, dla którego podstawą istnienia jest szeroko zakrojona demokracja? Może rzeczywiście potrzebny jest ustrój, gdzie ludzi trzyma się za mordę? 

 

Z drugiej strony... może to wymusza historia, ze tolerujemy negatywne strony, jeśli tylko są minimalnie zrównoważone pozytywkami? 

 

Ja pamietam, jak pracowałam w periodyku medycznym. To były czasy jeszcze za SLD, końcówka ich rządów. Koleżanki mąż pracował w NFZ, czy wtedy to miało inna nazwę, nie pamietam już. Zarabiał naprawdę duże pieniądze, przy czym służba zdrowia kulała i to bardzo. Nikomu to jednak nie przeszkadzało., mimo, ze przecież jego wynagrodzenie szlo z naszych podatków. Ludziom nie przeszkadzało, ze musza leczyc się prywatnie, mimo ze są ubezpieczeni i maja prawo do opieki publicznej. Przez ten czas przewinęły się trzy ugrupowania, niewiele się zmienia, choć w każdym programie wyborczym są obietnice i wyliczenia, ile złego było za poprzedników. 

 

TU jednak nie upatruje manipulacji, myśle, ze zwyczajnie do pewnych rzeczy się przyzwyczajamy, z pewnych rezygnujemy, bo przecież wystarczy się popatrzeć za siebie, by zyskać przekonanie - kiedyś było jeszcze gorzej... 

@BrakLoginu Trzymam tez za nich kciuki, choć Czarzasty to dla mnie gość, który wciąż kojarzy się z SLD z kiepskich czasów. Owszem lubie go słuchać, ale uważam, ze Lewica ma problem z dopuszczaniem ludzi młodych do władzy. Kiedyś kibicowałam Olejniczakowi, szkoda, ze tak szybko gór odpuścili. Kasia tez jest moja faworytka od dłuższego czasu. Powinni wreszcie być widoczni na scenie, choćby dla pewnej równowagi, która dziś jest mocno zachwiana. 

 

Z drugiej strony, czym oni maja konkurować, skoro wszystko, co powiązane jest z lewa strona, zarezerwowała prawa? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
10 minut temu, Amani napisał:

Trzymam tez za nich kciuki, choć Czarzasty to dla mnie gość, który wciąż kojarzy się z SLD z kiepskich czasów. Owszem lubie go słuchać, ale uważam, ze Lewica ma problem z dopuszczaniem ludzi młodych do władzy. Kiedyś kibicowałam Olejniczakowi, szkoda, ze tak szybko gór odpuścili. Kasia tez jest moja faworytka od dłuższego czasu. Powinni wreszcie być widoczni na scenie, choćby dla pewnej równowagi, która dziś jest mocno zachwiana.

Ja też nie jestem fanem Czarzastego. Ja poprzednio głosowałem na Wiosnę, trochę dla niezmarnowania głosu, ale ogólnie lubię podejście Biedronia i jego plany. Kawał dobrej roboty zrobił za swojej prezydentury w Słupsku, ale też zdaję sobie sprawę, że co innego działać lokalnie, a co innego na szczeblu ogólnokrajowym. On co prawda nie startuje, ale pewnie wróci do rodzimej polityki.
Co raz bardziej mi się podoba ta zjednoczona lewica i mam nadzieję, że trochę namieszają, a przynajmniej będą im patrzeć na ręce, bo co do tego, że PiS wygra, to raczej nie mam wątpliwości, a mniejsze zło w postaci PO też mnie nie interesuje.

 

14 minut temu, Amani napisał:

Z drugiej strony, czym oni maja konkurować, skoro wszystko, co powiązane jest z lewa strona, zarezerwowała prawa?

Wszyscy trąbią i się spierają, że PiS to prawica, centrum, centroprawica, a oni przecież kupując głosy socjalami itd. robią się też na lewicę, więc oni według mnie są wszystkim tym po trochu gdzie mogą uderzyć do wyborcy, ale jednak są centroprawicowcami (tak myślę, bo idzie się na prawdę pogubić).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@BrakLoginu ok, namieszać i patrzeć nań ręce, to dziś dla mnie zbyt mało. Po i PiS to jeszcze nie tak dawno jedna klika była. Wiesz np.  ze Komorowski był kiedyś wielkim fanem Antka? Razem działali jeszcze za starych czasów. 

 

Brakuje mi tego rozliczenia. 

 

Lewica musi być, oczywiście nie ta z aferami i rozkradaniem majątku. To było przedłużenie socjalistycznych rządów. Choć nie z tego powodu ich neguje. Cimoszewicz np. Tez nie ma czystej karty, ale dla mnie to był polityk wielkiego formatu. 

 

Biedronia tez lubie, choć ostatnio trochę, jak niegdyś Palikot pajacuje. Tu trzeba się wziąć w garść i zamiast iść w przemówienia parafrazującej np. Wojtyle, trzeba coś robić. Tego robienia ze strony lewicy jest dla mnie zbyt mało. 

 

Kiedys kibicowałam Zandbergowi, teraz rozmywają się dla mnie.

 

pis kradnie sferę działań socjalnych. Lewica jednak deklaruje kompletne rozgraniczenie z kościołem. To jeden z punktów, który powinien charakteryzować partie lewicowe. Choć, jeśli dobie przypomnimy, kto podpisał konkordat, to ten punkt i za SLD nie został spełniony. Zdecydowanie jednak Pis nie powinien się nazywać partia centroprawicowa. Takowa nie ma w programie nawet minimum pakietów socjalnych. Tyle, ze czym ten biedny Kaczyński miał mamić? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
48 minut temu, Amani napisał:

Wiesz np.  ze Komorowski był kiedyś wielkim fanem Antka? Razem działali jeszcze za starych czasów. 

To wiem chociaż ja się kiedyś niezbyt bardzo interesowałem polityką, w sumie w dzisiejszych czasach, to trochę wymusza na mnie to zainteresowanie, to co się dzieje w kraju.
Nigdy nie byłem fanem Tuska i jego ugrupowania, ale PiS to już w ogóle są miszczowie.

50 minut temu, Amani napisał:

Biedronia tez lubie, choć ostatnio trochę, jak niegdyś Palikot pajacuje.

Też o tym pomyślałem, ale w końcu to szkoła Palikota, taki z niego trochę showman, ale może jednak coś ta lewica zdziała. Wygrać wyborów chyba nigdy nie wygrają, ale może w najbliższych latach się na tyle pokażą i wzmocnią, że mogą być znowu na długie lata sporą siłą w polityce.

Masz rację, że lewica była przedłużeniem socjalistycznych rządów, bo sporo czerwonych u nich i nie tylko u nich zostało.
Kraść kradli wszyscy i wątpię, by to się kiedyś zmieniło. Nawet jak przyjdą młodzi i poczują władzę, to nie wiem czy też ich nie poniesie do kombinowania, w końcu nasz naród przez lata był tego uczony :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Amani napisał:

Bojkot w wykonany całego społeczeństwa jest zwykła utopią, która nie warta jest nawet analizowania. 

Jest utopią, ale warto w końcu sobie uświadomić, że tylko wtedy jesteśmy w stanie bardzo szybko wyjść z tego marazmu...

W innym przypadku potrzeba nam jeszcze 50 lat. A taka perspektywa mnie kompletnie zniechęca do podejmowania jakichkolwiek działań i robienia dobrze politykom, bo przecież nie sobie.

 

Dla mnie stratą czasu jest emocjonowanie się polityką. Rządzący rzucają maluczkim temat do dysput i walenia po głowach, a tak naprawdę to nas nie dotyczy, bo obietnice realizowane są w minimalnym stopniu i tylko te oplacalne dla nich. Sami międzyczasie obmyślają jakby tu jeszcze wydoić budżet dla siebie. A my dyskutujemy, wymyślamy strategie, walimy sobie piaskiem po oczach, a oni się śmieją nam w twarz.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Weteran

Dzisiejszy dzien dobitnie pokazuje, jak PiS ustawia Polskę poza Unią Europejską.
W następnej kadencji wyprowadzą Polskę z UE.
Pozostaniemy sami w ciemnogrodzie na kaczych łapach i o to im chodzi.
Więcej krzyży, więcej wiary i dominująca rola kleru.
Unia im jest niepotrzebna.
Ciemnota i zacofanie społeczeństwa gwarantuje im długoletnie utrzymanie się u władzy.
Durnotą, głupotą i zantagonizowanym społeczeństwem łatwiej się rządzi.
Cel ten realizują świadomie i celowo w sposób zorganizowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@Maybe

 

emocjonowanie się jest rzeczywiście strata czasu. Rozmawianie już nie. Po pierwsze dlatego, ze polityka zwyczajnie można się interesować, po drugie, dlatego że ludzie powinni być świadomi, w jakiej matni żyją. 

 

Polityka na całym świecie rządzi się tymi samymi prawami. W innych państwach również rzuca się obietnice wyborcze, których zwyczajnie się nie spełnia. W Polsce ludzie chcą gonić zachód, ale jednocześnie nie dając z siebie zbyt wiele. To sprawia, ze obieg jest zamknięty i z takim, a nie innym wynikiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
2 godziny temu, Weteran napisał:

Dzisiejszy dzien dobitnie pokazuje, jak PiS ustawia Polskę poza Unią Europejską.
W następnej kadencji wyprowadzą Polskę z UE.
Pozostaniemy sami w ciemnogrodzie na kaczych łapach i o to im chodzi.
Więcej krzyży, więcej wiary i dominująca rola kleru.
Unia im jest niepotrzebna.
Ciemnota i zacofanie społeczeństwa gwarantuje im długoletnie utrzymanie się u władzy.
Durnotą, głupotą i zantagonizowanym społeczeństwem łatwiej się rządzi.
Cel ten realizują świadomie i celowo w sposób zorganizowany.

Nie panikuj!, Kaczyński potrzebuje UE Tak jak Bolek potrzebował Rosji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
12 godzin temu, Amani napisał:

@Maybe

 

emocjonowanie się jest rzeczywiście strata czasu. Rozmawianie już nie. Po pierwsze dlatego, ze polityka zwyczajnie można się interesować, po drugie, dlatego że ludzie powinni być świadomi, w jakiej matni żyją. 

 

Polityka na całym świecie rządzi się tymi samymi prawami. W innych państwach również rzuca się obietnice wyborcze, których zwyczajnie się nie spełnia. W Polsce ludzie chcą gonić zachód, ale jednocześnie nie dając z siebie zbyt wiele. To sprawia, ze obieg jest zamknięty i z takim, a nie innym wynikiem. 

Tylko te rozmowy to strata czasu zauważ, bo nie masz realnego wpływu na to co dzieje się w kraju, cokolwiek nie wybierzesz. Demokracja owszem ma sens ale tylko bezpośrednia. W innych przypadkach warto w końcu sobie uświadomić że nie ma się na nic wpływu i przestac żyć złudzeniami. Z polityków można co najwyżej się pośmiać, z tego jak w pocie czoła uwijają się, żeby przekupić tłum, a wszystko po to, by sobie zapewnić dobrą, wygodną posadkę na 4 lata. I tylko o to tu chodzi. Myślę, że politycy walczą wyłącznie o swoje miejsce pracy, a tylko naród tak naprawdę przejmuje się w dyskusjach, w rozmowach sprawami kraju. 

 

Interesować się można polityką, ale jedynie tą dotyczącą gospodarki, ekonomii, żeby wiedzieć w jakich warunkach żyjemy lub jeśli jest ona ściśle związana z naszym zawodem. 

 

Reszta to dla mnie jeden wielki chłam, niewarty uwagi....ale to dla mnie.

 

Uważam, że na zachodzie właśnie ludzie mają, to bardziej gdzieś niż my. Zawsze tłumaczyłam to tym, że może lepiej im się żyje i dlatego mniej się tą polityka interesują, a u nas wciąż jest wielu niezadowolonych i podnieconych.

 

Od pewnego czasu wyznaję zasadę politykę zostawiam politykom. Niech się bawią, a ja nie będę częścią tej zabawy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
Kahlan
14 godzin temu, Weteran napisał:

Dzisiejszy dzien dobitnie pokazuje, jak PiS ustawia Polskę poza Unią Europejską.

A co się tam dzieje? Przeszukałam wiadomości z kraju i niczego nie znalazłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Kahlan napisał:

A co się tam dzieje? Przeszukałam wiadomości z kraju i niczego nie znalazłam.

O ile się nie mylę, to chyba chodziło, o całą otoczkę obchodów 80-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej.
W sumie nic wielkiego, bo kampania wyborcza w końcu trwa, to PiS i to potrafi wykorzystać w tym celu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...