Skocz do zawartości


Zuzia

Dionizy nam dzisiaj świętuje! Sto lat :)

Polecane posty

Dionizy
1 minutę temu, Zizi napisał:

Te z CPNu<kurde już dawno nie ma CPNu!> te co kupiles na stacji benzynowej...

Zjadłeś już?

Ja nic nie zjadłem ?

One gdzieś się zapodziały

Moze BL?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Dionizy napisał:

Moze BL?

Ja mam alibi, ja stronię od tego typu "mięsa", wolę swojską kiełbaskę, a zwłaszcza białą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Teraz, Zizi napisał:

Ja też wolę coś grubszego niż berlinki

Skoro pozostaliśmy już sami, reszta pod stołem, to tylko Dyzio mógł je zjeść. Widzi podwójnie, może już potrójnie to sam nie wie ile ich zjadł :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
2 minuty temu, Zizi napisał:

Ja też wolę coś grubszego niż berlinki ;) lubię z pieprzem ;) 

Hmmmm

Coś grubszego powiadasz ?

1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Skoro pozostaliśmy już sami, reszta pod stołem, to tylko Dyzio mógł je zjeść. Widzi podwójnie, może już potrójnie to sam nie wie ile ich zjadł :P

Wiem dokładnie ile ich było

Tych nie zjedzonych berlinek

mniam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

I jeszcze dłużej i jeszcze raz....sto lat sto lat niech żyje nam.....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 minutę temu, Zizi napisał:

I jeszcze dłużej i jeszcze raz....sto lat sto lat niech żyje nam.....?

Gorzko Gorzko

 

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Było bardzo miło.

Dziękuję Wam Kochani

Chyba położę się już bo jutro kolejny dzień pracy a w tym tygodniu muszę nadrobić jeden dzień by w przyszłym mieć jakieś wolne.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MXY

A właśnie sobie przypomniałam @Dionizy, że wspominałeś coś kiedyś, że też należysz do zacnego grona zodiakalnych wag ?

 

Przyjmij i ode mnie te trochę spóźnione, ale szczere życzenia, wszystkiego naaaajlepszego! Dużo zdrowia, szczęścia i radości serca, spełnienia marzeń, samych miłych wrażeń, zero trosk i zmartwień oraz żeby uśmiech zawsze gościł na Twojej twarzy ?.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lala z nieba

Słońca, gdy wokół pochmurno, 
czasu, którego wciąż brak, 
uśmiechu, o który tak trudno, 
a który rozjaśnia nam świat. 
Miłości co nie ustaje 
i wiary w każdy dzień, 
ziemi co bywa rajem 
kiedy nam dobrze jest. 
Marzeń co się spełniają, 
bliskich co blisko są. ...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

O, ktoś tu miał urodziny.

Więc, ciut spóźnione- ale skoro dłużej dojrzewały, to może mocy większej nabrały- życzenia urodzinowe:

Hmmm...ale czego Ci życzyć, gdy Ty już wszystko masz?

Masz ciepło, co słońcem rano Ciebie budzi, kark grzeje, w oczy razi, wespół z gałęziami ruchome obrazy maluje.

Masz gwiazdy, co są Ci lampkami nocnymi i  drogę oświetlają gdy szukasz tej zaczarowanej dziewczyny znad jeziora.

Masz księżyc, który podczas swojej nocnej warty na niebie czyta Twoje opowiadania i srebrnym piórem pisze pod nimi swoje uwagi.

Masz las, omszone drzewa, sarnie legowiska na ciepłym jesiennym runie, echo, co mocy dźwiękom nadaje. Salamandry uczą Cię tam odwagi, gdy zamiast uciekać spod Twoich stóp, stają odważnie naprzeciw i to Ty schodzisz im z drogi.

Masz....

I życzę Ci, żebyś tego nigdy nie zgubił. Żebyś zawsze chodził odrobinę nad ziemią, troszku o chmury zawadzał, nucił pod nosem sobie tylko znane melodie, czasem telefon do stawku wrzucił, z mrówkami interesy robił, śnił, marzył i pięknie żył.

Wszystkiego dobrego.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawendowa

Kochany Dionizy wybacz spóźnienie

Z całego serca śle całusy i moc zyczen :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
11 godzin temu, Lala z nieba napisał:

Słońca, gdy wokół pochmurno, 
czasu, którego wciąż brak, 
uśmiechu, o który tak trudno, 
a który rozjaśnia nam świat. 
Miłości co nie ustaje 
i wiary w każdy dzień, 
ziemi co bywa rajem 
kiedy nam dobrze jest. 
Marzeń co się spełniają, 
bliskich co blisko są. ...

 

 

sąsiadów co lubić się dają

mieszkania co znaczy dom

I La la co leci z Nieba

i szczerych życzenia słów

Na co dzień dostatkiem chleba

i samych wesołych głów

 

Dziękuję Ci Lalu. To było piękne

 

5 minut temu, Lawendowa napisał:

Kochany Dionizy wybacz spóźnienie

Z całego serca śle całusy i moc zyczen :)

Dobre słowa nie sa spóźnione. Dziękuję Ci za nie.

szkoda tylko ze te ca?łuski są takie wirtualne

11 godzin temu, la primavera napisał:

O, ktoś tu miał urodziny.

Więc, ciut spóźnione- ale skoro dłużej dojrzewały, to może mocy większej nabrały- życzenia urodzinowe:

Hmmm...ale czego Ci życzyć, gdy Ty już wszystko masz?

Masz ciepło, co słońcem rano Ciebie budzi, kark grzeje, w oczy razi, wespół z gałęziami ruchome obrazy maluje.

Masz gwiazdy, co są Ci lampkami nocnymi i  drogę oświetlają gdy szukasz tej zaczarowanej dziewczyny znad jeziora.

Masz księżyc, który podczas swojej nocnej warty na niebie czyta Twoje opowiadania i srebrnym piórem pisze pod nimi swoje uwagi.

Masz las, omszone drzewa, sarnie legowiska na ciepłym jesiennym runie, echo, co mocy dźwiękom nadaje. Salamandry uczą Cię tam odwagi, gdy zamiast uciekać spod Twoich stóp, stają odważnie naprzeciw i to Ty schodzisz im z drogi.

Masz....

I życzę Ci, żebyś tego nigdy nie zgubił. Żebyś zawsze chodził odrobinę nad ziemią, troszku o chmury zawadzał, nucił pod nosem sobie tylko znane melodie, czasem telefon do stawku wrzucił, z mrówkami interesy robił, śnił, marzył i pięknie żył.

Wszystkiego dobrego.

 

Cudownie piszesz. Czytając mam wrażenie że zamykasz mnie w swoich dłoniach a potem przekładasz je przez lustro na drugą stronę gdzie jest świat idealny, wyśniony, wymarzony, wypatroszony ze wszelkiego zła, obmyty z brudu i nieszczęścia. Faktycznie patrząc na mnie z pewnej perspektywy wszystko wygląda super ale gdy podejdzie się bliżej, tak na wyciągnięcie ust widać ile rys i niedociągnięć konstruktora jest na tym moim świecie. To co mam najcenniejszego  i nikt mi tego nie weźmie to są marzenia i miłość której tak bardzo kiedyś sie bałem. Teraz te dwie rzeczy sa moim motorem, paliwem , kierownicą  i nawigacją. Dzięki nim mam w dłoniach i głowie atuty i argumenty by rano wstać, pracować, żyć.

Dziękuję Ci Pocahontas ( ciągle nie wiem jak masz na imię) Za Twoje cudowne życzenia. Coraz bardziej utwierdzasz mnie w przekonaniu ze w Twoim wykonaniu wszystko jest doprowadzone do perfekcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

...strasnie spaźnione stolaty od se mła:

Swobody myślowej,

Urody uczuciowej,

Przejrzystych duszy uniesień ???

 

...i po buddyjsku, całkiem poważnie:

Życzem Ci, Dyziu, byś zrozumiał prawdziwe przyczynki do szczęścia i byś dobrze tę wiedzę spożytkował. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
22 godziny temu, Alma napisał:

...strasnie spaźnione stolaty od se mła:

Swobody myślowej,

Urody uczuciowej,

Przejrzystych duszy uniesień ???

 

...i po buddyjsku, całkiem poważnie:

Życzem Ci, Dyziu, byś zrozumiał prawdziwe przyczynki do szczęścia i byś dobrze tę wiedzę spożytkował. :)

Dziękuję Almo.

Sporo z tych życzeń już mam

A co to są te ,,przyczynki,,?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

@Dionizy Dyziaczku wybacz opóźnienie ale mam usprawiedliwienie :)
Różdżkę Ci pożyczę na sekundę, byś mógł sobie wyczarować coś właśnie przez sekundę, chociaż nikomu nie pożyczam dla Ciebie z okazji Twojego święta.
Ciekawe co byś sobie wyczarował mając jedynie sekundę :)

Ogrzewaj nas swoim wewnętrznym ciepłem i kołysz swą spokojnością :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 godzinę temu, example123 napisał:

@Dionizy Dyziaczku wybacz opóźnienie ale mam usprawiedliwienie :)
Różdżkę Ci pożyczę na sekundę, byś mógł sobie wyczarować coś właśnie przez sekundę, chociaż nikomu nie pożyczam dla Ciebie z okazji Twojego święta.
Ciekawe co byś sobie wyczarował mając jedynie sekundę :)

Ogrzewaj nas swoim wewnętrznym ciepłem i kołysz swą spokojnością :*

Co bym sobie wyczarował w jedną sekundę? ?

Pamiętasz tamten wieczór?  ?

Dziękuję za życzenia.

ps. Ty jesteś Dorotka?

Ta malusia? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Ehh, miało być sempatico, a wyszedł mi folklor ? ...przynajmniej tak wnoszę z Twojej odpowiedzi, Dionizy.

Tjudno, stało siem.

Gwoli wyjaśnienia: moje życzenia były ciut bardziej opisowym, takim ogólnoludzkim 'namaste'. ?

 

...bo urodziny to także weryfikujący czas, chwilka do refleksji nad tym, kim stawamy siem i takie tam...stąd moje 3 groszki, z życzliwości odrobinę mniej uchachanej.

 

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
W dniu 20.10.2018 o 15:15, Alma napisał:

Ehh, miało być sempatico, a wyszedł mi folklor ? ...przynajmniej tak wnoszę z Twojej odpowiedzi, Dionizy.

Tjudno, stało siem.

Gwoli wyjaśnienia: moje życzenia były ciut bardziej opisowym, takim ogólnoludzkim 'namaste'. ?

 

...bo urodziny to także weryfikujący czas, chwilka do refleksji nad tym, kim stawamy siem i takie tam...stąd moje 3 groszki, z życzliwości odrobinę mniej uchachanej.

 

Przeczytałem jeszcze raz swoją odpowiedź na Twoje życzenia. Chyba trochę nie jasno napisałem. Chodziło mi o to ze Twoje życzenia po części już sie spełniły. Było sempatico? No bo jak inaczej miałby wyglądać kontakt dwójki simatiko persone 

3 godziny temu, LayneStaley napisał:

Wszystkiego najlepszego :D

Dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia

Chyba kiedyś rybką byłeś i tęskniłeś czasem,
śniłeś o błękicie morza, co toń jego
piękniejsza od niebieskiego
Chce Ci życzeń złożyć moc
Bo choć znów kolejny rok
Wyznacznikiem ważnej daty
Zależało to od taty i od mamy
Aby były narodziny
i to są Twe urodziny
W taki dzień jest bardzo miło
bo to serce ułożyło te życzenia
Może nawet się nie śniło filozofom
ale cóż urodziny masz i już…
Szczęścia, zdrowia moc słodyczy
W DNIU URODZIN Basia życzy.

Wybacz spóźnienie, ale dopiero teraz odnalazłam wątek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Basiu Kochana

Jeśli zechcesz będę rybką

taką lśniąca zwinną gibką

mogę zostać też sokołem

który lata wielkim kołem

nad łąkami zielonymi

ogrodami kwiecistymi

powiedz tylko kim mam stać się

no a teraz przytulam Cię.

Dziękuję za życzenia Basiu

Edytowano przez Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 877
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Na co mi ręczniki w obecnie liczbie sztuk ok 20? 😴
    • Nafto Chłopiec
    • Aaa...
      Za dużo kawy?
    • Gość w kość
      dziękuję🙂 robię, co mogę😉
    • Gość w kość
      Mam dreszcze, mnożą się I tracę nad sobą kontrolę Bo moc, którą dajesz Jest elektryzująca Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,grease,you_re_the_one_that_i_want.html   o tak!🤨    
    • KapitanJackSparrow
    • Gość w kość
    • Vitalinka
      Trzy strofki Cyprian Kamil Norwid   Nie bluźń, żem zranił Cię, lub jeszcze ranie, Bom Ci ustąpił na mil sześć tysięcy; I pochowałem łzy me, w Oceanie, Na pereł więcej!...   I nie   m y ś l — jak Cię nauczyli w świecie Świątecznych- uczuć — ś w i ą t e c z n i — c z c i c i e l e — I nie mów, ziemskie iż są marne cele — Lecz żyj — raz — przecie!...   I   m y ś l — gdy nawet o mnie mówić zaczną, Że grób to tylko, co umarłe chowa — A   m ó w... że gwiazda ma była rozpaczną, I — bywaj zdrowa...
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...