Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Basiunia

Dezinformacja medialna w dobie pandemii

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Dżulia napisał:

Oj tam, oj tam zaraz zbagatelizowali, zwyczajnie myśleli, że wirus odwiedzi najpierw przyjaciół naszych...no...i jakby się rozgościł w Amerykach to zeszłoby mu z pół roku albo i dłużej i taki zblazowany nawiedziłby nasz kraj to przygotowanie byłoby extra albo i lepsze.

Być może i tak myśleli, a może zwyczajnie zbagatelizowała cała Europa, może myśleli, że to narodziło się i zostanie w Chinach? :)
Sam na początku olałem sprawę, bo było daleko, nie wiedziałem co to i z czym to się je.

34 minuty temu, aliada napisał:

Każde życie kończy się śmiercią i to jest jak najbardziej prawidłowe.

To i podatki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


nieznajoma

Wszelkie wysiłki, w których ratowanie człowieka (przed nieznanym) ma polegać tylko na drugim człowieku,  jest nie skuteczne.
Jeśli nie weźmie się i nie wezwie pomocy Bożej przed ołtarzem, to do ratunku może nie dojść.

To jest powiedziane do tych, co zamykają kościoły przed wiernymi.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
40 minut temu, nieznajoma napisał:

Wszelkie wysiłki, w których ratowanie człowieka (przed nieznanym) ma polegać tylko na drugim człowieku,  jest nie skuteczne.
Jeśli nie weźmie się i nie wezwie pomocy Bożej przed ołtarzem, to do ratunku może nie dojść.

To jest powiedziane do tych, co zamykają kościoły przed wiernymi.

 

nie wiem,

może to tylko subiektywne odczucie,

ale jakoś bardziej obecność Boga czułem na łonie natury, np. na szczycie góry,

niż przed ołtarzem,

poza tym myślę, że ten Wszechmogący Bóg ma takie łącza, że docierają do niego modlitwy z każdego zakątka,

więcej wiary!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 minut temu, Gość w kość napisał:

więcej wiary!?

Podłączę się do apelu. Moi drodzy parafianie... więcej wiary w kwestii wiary!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
2 godziny temu, aliada napisał:

E tam, dobrze napisałeś, a Dżiulia się wymądrza. ;)

Ok. mądralińska z niej jak trza, ale Dżulia robi tu za sowę, a toć nocne i mądre ptaszysko, ale jak się pokićkało, to wyszło...2 smerfetki przemądrzałe i  smerf papa tyż przemądrzały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

No i dzwonią, ale gdzie?...To już nie jest wiadome.

Nikt Kościołów do tej pory na kłódkę nie zamykał i kto chciał to sobie był, ale musiał umieć liczyć i jak byłby piąty to mógł wejść.

Gościu kościsty lub w kości...świetne czucie, a to wszystko dlatego, że na szczycie.

A wiesz, że człowiek jest współautorem Boga?

 

 

4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Same mądrale się tutaj zebrały. Gdzie mi do nich z moim ajkju :D

Ty z planety Mensa...czyli ponad....mnie z tego powodu aż kju, że nie ja. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Dżulia napisał:

Ty z planety Mensa...czyli ponad....mnie z tego powodu aż kju, że nie ja. ?

Coś się Tobie pomyliło. Zapewne miało być z "Marsa" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Coś się Tobie pomyliło. Zapewne miało być z "Marsa" :D

Co to to to nie Mensa to taka...takie...co to z wysokim IQ przyjmują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Dżulia napisał:

Co to to to nie Mensa to taka...takie...co to z wysokim IQ przyjmują.

No właśnie, z wysokim i dlatego założyłem, że to pomyłeczka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
7 minut temu, BrakLoginu napisał:

No właśnie, z wysokim i dlatego założyłem, że to pomyłeczka :P

Załóż buty na obcasach to będzie wysokie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia
Dnia 29.03.2020 o 17:54, Sisi napisał:

Ludzie w bzdury wierzą, za bzdury płacą - nie tylko pieniędzmi. A jakiś idiota żeruje na ludzkiej krzywdzie....

Niestety, ale to prawda :( Za bardzo takich rzeczy nie śledzę, ale są i tacy co wykorzystają właśnie taką tragedię, by się wzbogacić. Nie mówię tutaj nawet o firmach, a złodziejaszkach i innych im podobnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Pamiętacie trumny jakie pokazywali we Włoszech z rzekomo zmarłymi na KW. Owszem były we Włoszech tylko w 2013 roku. W trumnach tych byli uchodźcy, którzy utonęli u wybrzeży Włoch. I więcej innych ujawnionych manipulacji w filmie poniżej.

 

"Polak mieszkający w Anglii ujawnia jak media kłamią w sprawie Covid 19.Manipulacja i oszustwo"

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Takiego niusa dziś usłyszałam...pocztą pantoflową, że w Stanach największa śmiertelność jest wśród czarnoskórych, a w Europie/Polsce wśród seniorów.

Bez komentarza, ale coś w tym jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Dżulia napisał:

Takiego niusa dziś usłyszałam...pocztą pantoflową, że w Stanach największa śmiertelność jest wśród czarnoskórych

Niby, że mniej odporni, czy po prostu nie stosują się do zaleceń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
14 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Niby, że mniej odporni, czy po prostu nie stosują się do zaleceń?

No co Ty, oni wg mnie są bardzo odporni weź choćby Kunta kinte.

Zalecenia to już inna sprawa, ale wykorzystując tę ich cechę podrzucają im to i owo i naszym starcom tyż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia
Dnia 13.04.2020 o 08:42, Dżulia napisał:

No co Ty, oni wg mnie są bardzo odporni weź choćby Kunta kinte.

Pomijając temat rozmowy to był serial na którym też się wychowywałam :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 17.04.2020 o 23:48, Basiunia napisał:

Pomijając temat rozmowy to był serial na którym też się wychowywałam :) 

Ja też go pamiętam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

"Jerzy Milewski, lekarz i członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie Rzeczypospolitej, odnosi się do tezy zawartej w stworzonym przez siebie dokumencie, iż obecnie stosowana metoda powszechnej izolacji w obliczu epidemii koronawirusa jest błędem i nie doprowadza do zakładanych celów. Gość Radia WNET stwierdza, że nie ma szans zatrzymania transmisji SARS-CoV-2 w sytuacji, w której ok. 80% zarażonych przechodzi infekcję bezobjawowo, będąc tym samym poza wszelkimi działaniami systemowymi. Zdaniem lekarza przedłużająca się powszechna kwarantanna doprowadzi do skutków znacznie tragiczniejszych niż infekcja koronawirusowa. Będą nimi rozmontowanie państwa i zatrzymanie gospodarki.

Członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie Rzeczypospolitej wprost nazywa działania podejmowane na całym świecie w związku z epidemią „historycznym przykładem na to, jak można zrobić olbrzymie decyzje o zasięgu globalnym praktycznie bez danych”.

Jeśli prawdziwe są statystyki, które są we Włoszech publikowane, to nie nastąpił przyrost ilości zgonów. A jeśli gdzieś lokalnie następują, to trzeba się zastanowić, dlaczego (…). Ja upatrywałbym też zagrożenia w bałaganie, który generowany jest przez ten sposób zarządzania kryzysem, jaki jest powszechny na świecie (…). Ten bałagan powoduje znaczące osłabienie systemu opieki zdrowotnej, (…) powoduje stres, który powoduje negatywne skutki dla układu immunologicznego."

Tutaj dr. Milewski podaje jak powinna wyglądać i kogo dotyczyć kwarantanna:

"Milewski uważa, że powszechną kwarantannę powinien zastąpić powrót do normalnego życia przy jednoczesnym odizolowaniu jedynie osób zagrożonych, do których zalicza jednostki z osłabionym układem immunologicznym.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!"

 

Czyli potwierdza to, co już wcześniej pisałem o "najgłuszej kwarantannie" która tylko rujnuje świat i prowadzi do psychozy społeczeństw.

https://wnet.fm/2020/03/24/jerzy-milewski-globalna-kwarantanna-jest-dla-mnie-historycznym-przykladem-decyzji-podjetych-niemal-bez-danych/

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

alan, o tym, że w 2020 roku będzie kryzys mówił praktycznie każdy kto zajmuje się szeroko pojętymi rynkami finansowymi czy to jak ja od strony wierzytelności, czy tam jakiś makler czy inny bankier, a inwestorzy to w szczególności.

 

To było jasne. Koronawirus spadł tak naprawdę gospodarkom z nieba, bo gdyby nie zostały wygaszone to niestety ale to musiałoby "trzasnąć" identycznie jak w USA w 2008 roku - tyle, że tym razem globalnie. Powodem jest zły dług. A odsetek złego długu rósł od dobrych 10 lat, z roku na rok było tego coraz więcej, trafiało to do firm windykacyjnych, ale ostatecznie znakomita większość nie była odzyskiwana. Niektórzy, w tym ja, porobili na tej sytuacji kariery, ale nie zmienia to faktu, że widzieliśmy, że to się zbliża, bo w systemie rezerwy cząstkowej - a taki jest na całym świecie - zły dług napędza ukrytą inflację. Tylko, że nie można jej ukrywać w nieskończoność.

 

To prosta kalkulacja. Jeżeli bank pożycza mi 10 tysięcy złotych, z czego w rzeczywistości posiadał tylko 350 złotych (rezerwa cząstkowa 3,5%), a reszta to tylko utworzony zapis na koncie, następnie ja tych pieniędzy nie spłacam, bank sprzedaje dług do firmy windykacyjnej za 3,5% to bank jest na zero, ale... Ja te pieniądze wydałem. One krążą w gospodarce i nie mają żadnego pokrycia. A bank udziela następny kredyt i następny.

 

System rezerwy cząstkowej działa tylko wtedy, gdy złych długów jest mało - bo gdybym te pieniądze zwrócił, to swoją pracą wytworzyłem ostatecznie tą wartość. Ale tak się nie stało.

 

Co można zrobić żeby ratować sytuację? Wywołać równą, globalną inflację dla wszystkich krajów świata, bo wtedy ludzie jej nie zauważą i nie będzie masowych rozruchów. Wiadomo,  że spowoduje to załamanie gospodarki i ludzie zaczną tracić pracę przy jednoczesnym wzroście cen, ale to jedyne wyjście.

 

Jednak koronawirus spadł rządzącym z nieba. I rozwiązał problem buntu społecznego, który pojawiłby się, gdyby kryzys nie miał logicznego dla nich uzasadnienia. Dzięki koronawirusowi ma to uzasadnienie i można było zrobić to, co i tak trzeba było zrobić - zmniejszyć obowiązkowe rezerwy u nas z 3,5% do 0,5% a w USA z 2% do 0%.

To uspokoi sytuację na następne 10-20 lat. A potem? Nie chcę nawet przewidywać.

 

Czy sam wirus jest tak groźny jak nam przedstawiają? Nie wiem. Może. Wiem natomiast że jest wygodny. Ale nie mówmy, że "nie można się było tego spodziewać" - wirusa może i nie, o kryzysie wszyscy wiedzieli od 2018 roku, że w 2020 nastąpi. Dlatego złoto rosło wcześniej już. Bo je kupowaliśmy na potęgę.

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Jak działa pieniąc dłużny i jakie niesie ze sobą zagrożenia wiem. Problem w tym, że przy normalnej recesji powinny upaść firmy toksyczne, a co za tym idzie powinien zniknąć pieniądz toksyczny. Jednak już od co najmniej 100 lat tworzy się system, który na to nie pozwala. Celem takiego działania jest doprowadzenia do jak największego i możliwie najszybszego zubożenia społeczeństwa w sposób dla niego nieświadomy.

Oczywiście tzw. działania na społeczeństwie nie dotyczą tylko pieniądza, ale wszystkich dziedzin życia. To już jednak znacząco wykracza poza temat tego topiku.

PS. Obecnie znowu nie upadną firmy toksyczne ponieważ obecny kryzys dotknie najbardziej firmy, które zostały wyłączone bezpośrednio z życia gospodarczego i te z nimi współpracujące. Inne dostaną rykoszetem ze względu na zubożenie części społeczeństwa, a co za tym idzie spadek konsumpcji dóbr. Gdyby kryzys pojawił się normalnie można było by łatwiej zaobserwować jego kierunek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

New York
przebadano próbnie grupę kontrolną ludzi pod kontem KW w ilości 9 tys. osób aby uzyskać informacje statystyczne. Okazało się, że 25% było nosicielami przeciwciał KW. Populacja miasta liczy 12mln czyli ponad 3 mln miało już kontakt z wirusem z czego zachorowało 150 tys. To oznacza, że ponad 95% przechodzi bezobjawowo lub bardzo łagodnie. Około 12 tys osób zmarło z potwierdzonym KW jednak większości nie wykonano sekcji zwłok by potwierdzić prawdziwe przyczyny śmierci.( sekcje zwłok zostały wykonane ledwie kilkukrotnie na całym świecie. Bez wykonania takich badań nie można stwierdzić dokładnie na, co kto umarł)  Badania zarządził gubernator stanu NY Mario Cuomo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Kalifornijski lekarz w imieniu wielu pracowników medycznych mówi o "pandemii"

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Judy Mikovits biochemik, naukowiec. Zdyskredytowana za ujawnianie prób tuszowania skutecznych metod leczenia między innymi Aids. Obecnie też próbuje się wyciszać informację na temat skuteczności leczenia Sars cov 2 przy pomocy leków na malarię oraz leczenia wit. C

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 616
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...