Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
mk777

Czytacie książki dla wiedzy czy przyjemności?

Polecane posty

Rozczarowany
mk777

Ja głównie dla przyjemności. Choć w ostatnich latach zacząłem czytać więcej pozycji, które dostarczają mi konkretną wiedzę.

 

Książki ogólnie wiele uczą. 

 

Na przykład dziś: Po roku od rozstania odwiedziłem byłą, żeby odebrać kilka moich książek o astrofizyce. W trakcie usłyszałem, że jestem śmieszny, ponieważ związałem się z partnerką młodszą o 12 lat. Spytałem dlaczego jestem śmieszny i usłyszałem, że to za duża różnica wieku. Później w trakcie, okazało się że ona spotyka się z mężczyzną młodszym o 8 lat. Na pytanie czym to się różni, powiedziała że to nie jest tak duża różnica. 

 

Ergo: Odbierając książki o astrofizyce, dowiedziałem się że granice wszechświata wynoszą około 13,7 miliarda lat świetlnych w każdą stronę. Jednocześnie dowiedziałem się, że granice śmieszności leżą gdzieś pomiędzy 8 a 12 latami różnicy w związku ;P

 

Ale wracając do meritum pytania: jakie książki czytacie i czego w nich poszukujecie?

 

 

old-book-flying-letters-magic-light-back

Edytowano przez mk777
estetyka i przejrzystość pytania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacenty

Dawniej dla przyjemności.Teraz dla wiedzy.

X lat temu najczęściej Lema i podobnych autorów/SF takie na wyższym poziomie/.Teraz obyczjowe,które kiedyś wydawały mi się nudne.Czasem coś naukowego,historycznego aby nie szukać w googlach bo tam często głupoty piszą.

Właściwie przez ten plugawy i niepotrzebny internet to mam olbrzymie zaległości. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
3 minuty temu, Jacenty napisał:

Dawniej dla przyjemności.Teraz dla wiedzy.

X lat temu najczęściej Lema i podobnych autorów/SF takie na wyższym poziomie/.Teraz obyczjowe,które kiedyś wydawały mi się nudne.Czasem coś naukowego,historycznego aby nie szukać w googlach bo tam często głupoty piszą.

Właściwie przez ten plugawy i niepotrzebny internet to mam olbrzymie zaległości. ?

U mnie SF, kryminały, astrofizyka ostatnio :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Przeczytałem tylko "Dziennik Anne Frank" w ciągu ostatnich 10 lat dla zespolenia duchów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

No zależy jakie książki, o ekonomii to bardziej dla wiedzy czytałam, żeby poszerzyć horyzonty, choć myślę że nie tylko książki stricte naukowe poszerzają horyzonty. Niektóre calkiem "niewinne" zmieniają nasz sposób postrzegania świata, sposób myślenia - wtedy czuję a wręcz słyszę takie lekkie trzeszczenie w głowie, to super uczucie, takie małe oświecenia, które spadają na nas jak grom z nieba. Niestety przyznam szczerze, że dawno nie miałam tego uczucia. Widocznie czytam same oczywistości :P

 

Z fizyki byłam zawsze debilem, więc nie wiem czy astrofizyka by mnie zainteresowała.

podobnie mam z historią - probowalam, ale usypiam. Nudzą mnie. 

Ale kiedyś czytałam książki o ekonometrii - odkryłam inny świat liczb, inne ich wykorzystanie....było to dla mnie naprawdę fascynujące, choć niektórych zagadnień i tak nie rozumiałam.

Generalnie matematyka jest fascynująca, w pewny sensie.

 

Teraz dużo książek słucham z uwagi na mały dostęp do polskiej książki. Przyzwyczaiłam się, ale uważam że to jednak inny odbiór i dużo ucieka.

 

Była może zazdrosci z innych powodów niż różnica wieku ? A wiek to tylko liczba. Nadawanie na wspólnych falach się liczy ;) i szalony seks ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

? Zazdrosna...? 

Ci, którzy wierzą w stereotypy, więcej szans na przetrwanie związku mają pary, w których facet jest starszy od kobiety. 

Nie wiem. Nie sprawdziłam.

 

Pytasz o książki. 

Kiedyś czytałam dla przyjemności. Chęci oderwania się od rzeczywistości. Pobudzenia zmysłów. 

Od jakiegoś czasu interesują mnie historie znanych ludzi. 

Robię to dla przyjemności, nie szykuję się do egzaminów ? 

Chce nadmienić.

Jeśli książka jest dla mnie nieciekawa, odstawiam na półkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 godziny temu, Frau napisał:

Jeśli książka jest dla mnie nieciekawa, odstawiam na półkę.

Czynie podobnie...kiedys kupiłam biografie Kukuczki i nie potrafiłam zmęczyć ?

 

Za to o wyprawie na K2 połknęłam. 

Mam kilka pozycji które leżą i czekają ale jakoś nie mogę się zabrać.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Frau napisał:

 

Od jakiegoś czasu interesują mnie historie znanych ludzi. 

Robię to dla przyjemności, nie szykuję się do egzaminów ? 

Chce nadmienić.

Jeśli książka jest dla mnie nieciekawa, odstawiam na półkę.

Dokładnie, zazwyczaj książki czyta się dla przyjemności, choćby nie były łatwe mile i przyjemne na pierwszy rzut oka. A ze przy okazji posiądzie się jakąś wiedzę, to wartość dodana.

Nie wyobrażam sobie czytać książek, bo moda na jakiegoś autora, bo wszyscy mówią że warto itp itd. lub z uwagi na modę na gatunek - obecnie kryminały i sf.

Nawet ten sam autor może mieć na koncie ileś tam książek i mogę je wszystkie uwielbiać a jednej nie znosić...więc wtedy zwyczajnie odpuszczam. Tak miałam z Marquezem i jego Sto lat samotności- kuźwa co to za nuda. Reszta dla mnie fenomenalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Arkina napisał:

Czynie podobnie...kiedys kupiłam biografie Kukuczki i nie potrafiłam zmęczyć ?

 

Za to o wyprawie na K2 połknęłam. 

Mam kilka pozycji które leżą i czekają ale jakoś nie mogę się zabrać.. 

Kilka miesięcy temu kupiłam parę książek. Między innymi Aleksander Wielki i Churchill, obie beznadziejnie napisane, a tyczą się bardzo ciekawych postaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Maybe napisał:

Dokładnie, zazwyczaj książki czyta się dla przyjemności, choćby nie były łatwe mile i przyjemne na pierwszy rzut oka. A ze przy okazji posiądzie się jakąś wiedzę, to wartość dodana.

Nie wyobrażam sobie czytać książek, bo moda na jakiegoś autora, bo wszyscy mówią że warto itp itd. lub z uwagi na modę na gatunek - obecnie kryminały i sf.

Nawet ten sam autor może mieć na koncie ileś tam książek i mogę je wszystkie uwielbiać a jednej nie znosić...więc wtedy zwyczajnie odpuszczam. Tak miałam z Marquezem i jego Sto lat samotności- kuźwa co to za nuda. Reszta dla mnie fenomenalna.

Wymieniłaś dwa gatunki, których nie cierpię, zarówno w literaturze jak i ekranizacji.

Też nie jestem podatna na sugestie innych. 

O ile potrafię sięgnąć po proponowaną książkę, o tyle głucha jestem na teksty:

To każdy musi znać! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Frau napisał:

Wymieniłaś dwa gatunki, których nie cierpię, zarówno w literaturze jak i ekranizacji.

Też nie jestem podatna na sugestie innych. 

O ile potrafię sięgnąć po proponowaną książkę, o tyle głucha jestem na teksty:

To każdy musi znać! 

"To każdy musi znać" jest bzdurne, bo nie ma takich rzeczy uniwersalnych, które trzeba znać. Bo co? Oznacza to, że brak mi inteligencji, nie wiem...polotu, znajomości kultury? Nie sądzę.  Czlowiek nie musi znac wszystkiego. Powinniśmy znać to, co nas interesuje, a nie to, żeby tylko zabłysnąć. 

W szkole nie przeczytalam wielu lektur, szczególnie te Potopy, Quo vadisy - a ić w cholerę! ? Myślę, że nie każdy musi to czytać, choć może powinien spróbować, ale to żadna konieczność. Szkoła coś tam narzuca, ustala pewne ramy, bo musi, nie dogodzi przecież każdemu. Jednak później nic nie musimy.

O ile dobry film czy serial kryminalny jakoś lubię, o tyle książki kryminały do mnie jakoś nie przemawiają, nie są to książki wysokich lotów wg mnie, oczywiście. Natomiast z sf i fantasy mam taki problem, że nie lubię, nudzą mnie, nie lubię też bajek ?‍♀️ No taki ze mnie typ realistyczny. Nic na to nie poradzę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

56ba576130493.jpgTą kiedyś reklamowali niesamowicie ale nie da się czytać taka nudna.Poszedłem z nią do znajomej pani profesor biologii to powiedziała,że to badziewie i nie ma co czytać bo wszyscy o tym co tam napisano doskonale wiedzą.

"Filozofię przypadku" Lema też nie mogłem przeczytać.To chyba jedna jego książka,że potwornie nie mogłem się zmusić.

Lecz niedoceniana  "Maska" cieniutka jak jakaś szkolna nowela jest super i co dziwne pomimo swej cienkości nad cienkościami nie jest łatwo ją przeczytać.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

Kiedy odkryłam, że dzięki książkom mogę przenieść się w dowolnie wybrane miejsce i czas. Czytałam. Wszystko jak leci w sumie często. I przyznam się, że kochałam Potop, Nad Niemnem i Lalkę :(;)  Z sentymentem wspominam Pana Samochodzika, Tomka na tropie ..., Anie z Zielonego Wzgórza, Lemowe roboty, w Wehikule czasu wyczytałam wszystkie literki :D  Czytane książki mnie niewątpliwie w dużym stopniu ukształtowały. I tak jak Jacenty wspomniał. Szkoda trochę, że internety zajmują tak dużo czasu, który kiedyś poświęciłabym właśnie na czytanie.

O. I mam postanowienie na 2022. :D

Czytam z racji wykonywanego zawodu pozycje branżowe. Codziennie. Bo muszę i chcę. Lubię czuć że wszystko mam pod kontrolą i nic mi nie umyka. ;)   Dla rozrywki czytam różne pozycje. W moim domu wszędzie leżą książki, ale ostatnio chyba nie dlatego, że tak dużo czytam, ale dlatego że ciągle coś zaczynam i nie mogę skończyć. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Dnia 29.12.2021 o 19:47, mk777 napisał:

 

Ergo: Odbierając książki o astrofizyce, dowiedziałem się że granice wszechświata wynoszą około 13,7 miliarda lat świetlnych w każdą stronę.

 

 

Weź to do poprawki, że owe granice, to tylko przepuszczenie, nie teza. Wszechświata nie da się zmierzyć, tym bardziej, że stale się rozszerza.

 

Czytam książki wyłącznie naukowe ale dla przyjemności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja czytam książki dla przyjemności bardziej, dla rozrywki, a dla wiedzy to czytam w sieci. 

Kiedyś bardzo dużo książek czytałem, ale tylko te, które mnie interesują. 

Czyli, powieści kryminalne i thrillery. 

Teraz czytam trochę mniej książki, ale mam trochę własnych książek, które kiedyś kupowałem i są to tylko jakieś kryminały i thrillery, bo tym gatunkiem się zawsze interesowałem. 

Sporo z BIBLIOTEKI wypożyczałem, która znajduje się blisko mojego bloku. 

 

A w dzieciństwie, to ja się zagłębiałem bardzo w świat komiksów, różnych. 

Fascynowały mnie bardzo komiksy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Dlatego, że jestem fanką Jonathana Carrolla, to taki cytat o czytaniu mi wpadł w oko....

"Czytanie książki jest (…) jak podróż po świecie drugiego człowieka. Jeżeli książka jest dobra, czytelnik czuje się w niej jak u siebie, a jednocześnie intryguje go, co mu się tam przydarzy, co znajdzie za następnym zakrętem. A jeżeli książka jest marna, przypomina przeprawę przez Secaucus w New Jersey: cała okolica cuchnie i człowiek żałuje, że w nią w ogóle zabrnął, ale skoro już tak się stało, zamyka okna i oddycha ustami, żeby jakoś dotrwać do końca.'

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Przeczytam to:


 

Spoiler

 

(H. Ch. Andersen, „Królowa Śniegu” 1844r.)

Kay, chłopiec z tajemniczym odłamkiem diabelskiego zwierciadła w oku, zapomina, czym jest dobro. Jego serduszko zamienione przez Królową Śniegu w sopel lodu nie bije już tym samym rytmem. Zamknięty w zimnym i pustym pałacu, którego ściany zrobiono ze śnieżnej zawiei, rozpaczliwie potrzebuje ciepła.

 

 

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
foremka

Tylko dla przyjemności. Jeśli jest w nich przy okazja, to nawet dobrze, ale przyjemność i radość z czytania przede wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
Dnia 29.12.2021 o 19:47, mk777 napisał:

Ja głównie dla przyjemności. Choć w ostatnich latach zacząłem czytać więcej pozycji, które dostarczają mi konkretną wiedzę.

Jeśli czytam, to książki zawierające konkretną wiedzę, dla przyjemności ?

 

Nienawidzę powieści i unikam ich jak ognia. Dla mnie piekło byłoby gdyby ktoś mnie zamknął w biliotece z samymi powieściami ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Ani dla przyjemności, ani dla wiedzy. Kiedyś myślałem, że grzeczni chłopcy wzorem dziewczynek czytają książki. Za cholerę nie nauczyły mnie być grzecznym, ale nawyk pozostał. Szacunku do książki też nauczyły. Nie czytam jedząc, nie robię notatek na marginesie, nie ślinę palucha przy przewracaniu stron, nie zaginam stron, używam zakładek. Nie cierpię książek w wersji elektronicznej. Lubię zapach druku.

 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Pilnuję daty zwrotu książek do biblioteki. Jestem bardzo miły dla pań bibliotekarek. Zawsze pytam co mi polecają do czytania. Odpowiadają tylko nowe, niezorientowane panie. Te które mnie już znają nie reagują na prowokacje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
9 minut temu, Żebrak napisał:

Nie cierpię książek w wersji elektronicznej.

A ja jakbym miała wybierać, to zdecydowanie preferuję audiobooki, przy czytaniu bardziej mi się męczy mózg i ogólnie wolę słuchać niż czytać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 692
    • Postów
      260 331
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      950
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Klikso
    Najnowszy użytkownik
    Klikso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Pieprzna
      Mówiłam wam już, że kocham polskich przedsiębiorców. Na stronie internetowej pokazują ci gotowe meble z dopiskiem, że w razie potrzeby robią też wymiar wg życzeń klienta. Dzwonisz, pan jest mało zorientowany i radzi podjechać pogadać na żywo. Podjeżdżasz, mówisz pani w salonie o co ci chodzi a ona robi duże oczy, bo nie wykonują na wymiar 🤦🏼‍♀️ A tak w ogóle to cenę też musi sprawdzić, bo strona jest w przebudowie 🤦🏼‍♀️ tiaaa...
    • KapitanJackSparrow
      Kapitan spał snem niespokojnym.  ,, zostaw mnie ...zostaw ...- mamrotał przez sen. Niestety jego koszmar trwał ...chciał znów posmakować lilianowego bigosu, lecz na drodze do tego szczęścia, stała ta ponura postać, która zakitrała złośliwie przed nim gdzieś ten bigos, Na domiar złego czuł okropne zimno. Odmarzły mu stopy od ucieczki przed tą postacią przez góry przez pola przez gęsty  las, po torze, po torze, a dokad, a dokąd, tak pędzi i gna.... Popatrzył w dół siebie..nie miał już nóg...nie miał też swojego ulubieńca, druha boruha,.. -Nieeee!!!- wrzasnął - i zerwał się ze snu na równe nogi, sapiąc zdyszany a stróżka potu spłynęła mu po twarzy. 
    • Vitalinka
      Jaką wiosnę? Zimę! Nie wietrzymy, tylko wymrażamy pierzyny, kołdry i poduszki😉❄️
    • Nomada
      Imponujące, prawda? Chociaż na eukaliptus trzeba uważać, w dużych dawkach może być halucynogenny ;  )
    • KapitanJackSparrow
      @Nomada 👋oklaski👋  
    • Nomada
    • Nomada
      Tak szczerze to zdegustowana. Gdy praca przestaje być satysfakcjonująca trzeba ją zmienić😴
    • Nomada
      Od siebie zostawię Aloes, pięknie rośnie na parapecie w kuchni ; ) Mam uczulenie na nikiel, reakcja alergiczna występuje natychmiast po zetknięciu ze skórą, aloes świetnie sobie z tym radzi.   ALOES I KOSMETYKI – POŁĄCZENIE IDEALNE Wydaje się, że trudno przecenić znaczenie aloesu w kosmetologii. Należy podkreślić, że świetnie się on sprawdza w pielęgnacji cery trądzikowej i wrażliwej, a preparaty na jego bazie to środki oczyszczające, ściągające i nawilżające. W związku z tym aloes wykorzystywany jest również w pielęgnacji włosów i skóry głowy, a także w minimalizowaniu skutków oparzeń. Niewątpliwie popularność tej rośliny w kosmetyce wzięła się z jej fantastycznego wpływu na skórę – aloes pomaga w dostarczaniu tlenu do komórek, wpływa na zwiększenie ilości kolagenu i elastyny, a do tego łagodzi zmiany powstałe choćby po ukąszeniu owadów. Dlatego na drogeryjnych półkach pełno jest kosmetyków zawierających aloes, bądź też czystych żeli aloesowych. Na pewno można je z powodzeniem włączyć do pielęgnacji twarzy i ciała na szerszą skalę. W efekcie aloes nawilży, zregeneruje, ochroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, poprawi mikrokrążenie, a do tego opóźni procesy starzenia. Z pewnością aloes to roślinne cudo, które można wykorzystać na wiele sposobów. NIE ZAPOMINAJMY O WNĘTRZU! Niewątpliwie większość dobrodziejstw oferowanych nam przez naturę może wesprzeć nasz organizm poprzez działanie od środka. Nie inaczej jest z aloesem. Niewątpliwie zarówno picie soku z aloesu, jak też przyjmowanie doustnych preparatów zawierających wyciąg z tej rośliny niesie ze sobą szereg pozytywów. Z pewnością są to lepsze zdrowie, samopoczucie czy też zapobieganie niektórym schorzeniom. Oprócz tego śmiało można stwierdzić, że aloes ma wpływ na funkcjonowanie niemal każdego układu narządów w naszym ciele: wspomaga walkę z zaparciami, usuwa toksyny i wspomaga utrzymanie prawidłowej flory bakteryjnej w jelicie grubym, usprawnia metabolizm kwasów tłuszczowych, działa ochronnie na wątrobę, miąższ aloesowy wykorzystuje się w leczeniu zakażeń helicobacter pylori, choroby Leśniowskiego-Crohna czy zespołu jelita wrażliwego, bierze udział w regulacji gospodarki cukrowej, wykazuje działanie przeciwnowotworowe, łagodzi objawy bólowe stawów i mięśni. Kończąc trzeba jeszcze wspomnieć, że regularne spożywanie soku z aloesu wspomaga odporność, łagodzi stany zapalne oraz regeneruje tkanki.
    • Nomada
      Eukaliptus   Jakimi właściwościami leczniczymi wyróżnia się eukaliptus? Właściwości lecznicze eukaliptusa zapewniają mu szerokie spektrum zastosowania. Wśród najbardziej charakterystycznych właściwości eukaliptusa wymienia się działanie przeciwdrobnoustrojowe – przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze (wobec dermatofitów, grzybów nitkowatych i włóknistych) i przeciwpasożytnicze. Ponadto eukaliptus działa przeciwzapalnie, przeciwbólowo i antyoksydacyjnie. Zapewnia też działanie rozluźniające, sekretolityczne, wykrztuśne i antyseptyczne, przyspiesza proces gojenia i regeneracji skóry. Stosowany w aromaterapii szczególnie polecany jest dla osób zmagających się ze spadkiem nastroju i stanami depresyjnymi, gdyż poprawia koncentrację, orzeźwia i relaksuje. Niewiele osób o tym wie, ale inhalacje z eukaliptusa pomagają także łagodzić objawy alergii sezonowej. Jak widać, właściwości lecznicze eukaliptusa są całkiem rozległe, dlatego też często wykorzystuje się go w wielu różnych produktach leczniczych i kosmetycznych. Zawierają go zarówno leki na katar i leki na zatoki, jak i preparaty na łupież, maści na bolące i napięte mięśnie oraz kosmetyki do pielęgnacji ciała i kosmetyki do higieny jamy ustnej (pasty i płyny do płukania). Oto 10 przykładów na to, że preparaty zawierające olejek eukaliptusowy powinny się znaleźć w każdym domu: 1. Oczyszcza zatoki i łagodzi objawy kataru Leki na katar zawierające wyciąg z eukaliptusa lub olejek eukaliptusowy sprawdzą się w przypadku objawów kataru i zapalenia zatok. Pomogą zwalczyć odpowiedzialne za te dolegliwości drobnoustroje i zmniejszą stan zapalny. Leki na przeziębienie i katar z eukaliptusem (np. spraye do nosa) oferuje każda apteka internetowa. Rekomendowane są też inhalacje z olejku eukaliptusowego – wystarczy kilka kropli dodać do miseczki z gorącą wodą i wdychać ulatniającą się parę. 2. Przynosi ulgę w bólu gardła Zastosowanie eukaliptusa jest polecane również w przypadku bólu gardła. Ziołowe pastylki do ssania z olejkiem eukaliptusowym pomogą złagodzić podrażnienie śluzówki jamy ustnej i gardła oraz zmniejszyć dolegliwości bólowe. Kilka kropli olejku warto też rozcieńczyć w ciepłej wodzie i taką mieszanką płukać bolące gardło. 3. Działa antyseptycznie i przeciwzapalnie na skórę Osoby, które nie są zadowolone ze stanu swojej skóry ze względu na pojawiające się zmiany trądzikowe, powinny do codziennej rutyny pielęgnacyjnej wprowadzić preparaty na trądzik zawierające olejek eukaliptusowy (np. naturalne hydrolaty). Działają one antybakteryjnie, pomagają zmniejszać stan zapalny i wspierają gojenie się wyprysków. 4. Łagodzi bóle mięśniowe Olejek eukaliptusowy jest składnikiem wielu maści rozgrzewających stosowanych w przypadku bólu, zmęczenia i napięcia mięśni. Preparaty z eukaliptusem warto aplikować w przypadku nadwerężeń, skurczów i skręceń. Jego rozluźniające i przeciwbólowe działanie szybko przyniesie ulgę. Można go też stosować na bóle stawów i bóle reumatyczne. 5. Ułatwia oddychanie i działa wykrztuśnie Wspomniane wcześniej inhalacje z olejkiem eukaliptusowym wskazane są nie tylko przy katarze, ale i w przypadku utrudnionego oddychania wynikającego z infekcji dolnych dróg oddechowych. Substancje czynne zawarte w eukaliptusie pomogą upłynnić wydzielinę i ułatwią jej odkrztuszanie. Polecany jest także syrop na kaszel z olejkiem eukaliptusowym. W celu ułatwienia oddychania można też stosować maści do nacierania klatki piersiowej zawierające wyciąg z eukaliptusa. 6. Pomaga w walce z łupieżem Eukaliptus działa przeciwgrzybiczo, jest bardzo skuteczny w zwalczaniu grzybów odpowiedzialnych za powstawanie łupieżu, tym samym jest on częstym składnikiem w szamponach przeciwłupieżowych. Oprócz tego, że pomaga on wyeliminować przyczynę problemu, to również łagodzi uczucie swędzenia i łuszczenia się skóry głowy. Jeśli chodzi o problemy w obrębie włosów i skóry głowy, to warto wiedzieć, że eukaliptol skutecznie zwalcza wszawicę! 7. Przyspiesza gojenie opryszczki Wyciąg z eukaliptusa działa regenerująco i wspomaga procesy gojenia się ran, dodatkowo wykazuje właściwości przeciwwirusowe. Z tych powodów z powodzeniem zastępuje leki na opryszczkę. Zawarte w nim garbniki pomagają leczyć nie tylko opryszczkę, ale i np. liszaje oraz drobne ranki i skaleczenia. Wystarczy odrobinę rozcieńczonego olejku nanieść na zmianę. 8. Głęboko oczyszcza skórę twarzy Po eukaliptus chętnie sięgają producenci kosmetyków i nie są to tylko preparaty na łupież i preparaty na trądzik! Wśród substancji znajdujących się w olejku eukaliptusowym są składniki o działaniu odświeżającym, antyoksydacyjnym i nawilżającym, stąd też liczne kosmetyki do pielęgnacji ciała – zwłaszcza przeznaczone do oczyszczania skóry – zawierają wyciąg z eukaliptusa. Jego niesamowity zapach działa rozluźniająco, więc często można go spotkać w olejkach i płynach do kąpieli. W pielęgnacji skóry twarzy eukaliptus sprawdzi się najlepiej dla cery tłustej i mieszanej, a także dojrzałej. 9. Ułatwia zasypianie Rozluźniające, odprężające, kojące, relaksujące i uspokajające właściwości eukaliptusa można wykorzystywać w stanach zwiększonego napięcia nerwowego i wynikających z nich problemów ze snem. Kilka kropli olejku warto dodać do wieczornej kąpieli, do kominka zapachowego lub bezpośrednio na poduszkę. Można również zaparzyć herbatkę eukaliptusową, która jest do kupienia w aptece internetowej. 10. Łagodzi objawy poparzenia Eukaliptus działa chłodząco, odświeżająco, łagodząco i przeciwzapalnie, polecany jest więc w przypadku oparzeń skóry, również oparzeń słonecznych. Zmniejsza ból i zaczerwienienie, dodatkowo przyspiesza gojenie skóry.
    • Nomada
      Na zdrowie- białko, błonnik, witaminy -A, E, z grupy B oraz minerały -wapń, magnez, cynk :  )
    • Nomada
      Monika robi porządki, chyba wiosnę poczuła🤔
    • Nomada
    • Gość w kość
      ostatnia kawa... ... przed wyjściem🤨    
    • Natka
      Dynamit 
    • Natka
      Zgadza się. 
    • TTJ
      Dobrze, niech tak będzie 🙁
    • Vitalinka
      Wierzę na słowo, nie znam się tak dobrze na filmach, by rozpoznawać je po reżyserach🙂 Może teraz wiedząc, że to nie tylko komedia absurdu, ale ma naprawdę mocny psychologiczny przekaz, bo widać już, że największego uleczenia potrzebuje ten najzdrowszy (tak myślę, bo dotrwałam tylko w okolice Chiquitity - gdzie zachwycona tym wykonaniem miałam łzy w oczach ze śmiechu) podejdę do tego filmu inaczej. I jeszcze jedno: dom z tego filmu jest straszny, okropny podejrzewam, że takim widziały go właśnie dzieci, nie wierzę, że taki dom istnieje (chodzi o budynek) jeśli zbudowano go na potrzeby filmu to trafiono w punkt i mam nadzieję, że pod koniec się spektakularnie zawali.
    • la primavera
      To jest Jensen.   ,,Rok wdowy" Kiedy umiera mąż Petry kobieta musi zająć sie tym, co do tej pory dzielili między siebie. Najpierw musi zająć się pogrzebem,  a potem codziennością,  do której zaliczają się takie rzeczy jak spadek, rachunki, remont domu. Jest jeszcze córka, rodzice, tesciowa.  I biurokracja która, jak widać  na tym filmie, całkiem nieźle trzyma się nie tylko u nas ale i w Pradze,  za nic mając ludzką tragedię.  Film ok. I Szymborska  w tle.   ,,Łup" Matt Damon i Ben Affleck jako dwa policjanci którzy wraz ze swoją grupą  zabezpieczają znalezione w melinie 20 milionów. Fundamentem do tej akcji jest śmierć pani komendant, która odkryła wcześniej tę kryjowke i przypłaciła to życiem. Zdołała jeszcze przesłać  namiary na to miejsce koledze z zespołu.  Sprawa nie jest prosta, bo pieniądze kuszą. I do kogoś należą.  Film taki sobie, zwykla strzelanka. Nie wiem kto wpadł na pomysł,  żeby miejsce ukrycia pieniedzy tak wyglądało, żenada.   
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No zaczęłam, ale... tym razem nie wiem, czy ja dooglądam... Kurczę, niby śmieszne (bardzo zajeżdża "jabłkiem Adama" - jeden normalny kryminalista wśród wydawałoby się, porządnych ludzi, ale wariatów😉), ale to serio jest prócz komedii bardziej dramat!!! Te sceny retrospekcji do dzieciństwa bohaterów sprawiły, że nie mogłam dalej oglądać... No nie mogę tego przełknąć, nie chce na takie coś patrzeć, choć pewnie dalej jakoś ładnie się to wyjaśnia... Jakby nie było pan doktor psychiatra skradł moje serce😁 i jest dla mnie hitem filmu i numerem jeden (cokolwiek się potem nie stanie). To jak gra ten doktor i główny bohater i  Mads...pokazuje, że jeden dobry aktor nie stworzy dobrego filmu, musi mieć wsparcie...i to może sprawi, że jeszcze do tego filmu wrócę🙂 
    • Chi
      Spokojnych snów     
    • Chi
    • Chi
      Nie żegnam się zapomnij, że widziałeś mnie kiedykolwiek      
    • Chi
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...