Skocz do zawartości


mk777

Czy składacie reklamacje?

Polecane posty

Rozczarowany
mk777

Reklamacja to zjawisko, które jest częścią handlu. Jeżeli ktoś coś sprzedaje, to wcześniej czy później pozna smak reklamacji. Reklamacja, to coś, co zazwyczaj trzeba przyjąć na klatę. W cywilizowanym świecie, producent lub sprzedawca, "wygrywa" klienta na lata także dzięki reklamacji. Jak producent Ci wymieni, naprawi, to raczej dobrze Ci się kojarzy. Jak kombinuje albo oszukuje, to raczej zniechęca. 

Ja zazwyczaj walczę do końca i o swoje.. i o reklamacje moich klientów.

 

Ostatnio nasz "dziki kraj" stał się jeszcze dzikszy i odpowiedzi reklamacyjne przebijają opary absurdu, wynosząc poziom w kosmos. 

 

Jakie najgłupsze sytuacje reklamacyjne się Wam trafiły.. i czy jesteście uparci w walce o swoje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacenty

Z reklamacjami to różnie bywa - czasem się uda a czasem oszukają nieuczciwi sprzedawcy.

Kiedyś kupiłem mały nietypowy komputerek i padł biedny.Poczytałem w necie,że ta firma robi trudności co do reklamacji ale spróbowałem i aż się zdziwiłem.Przysłali kuriera,on wziął kompa i zawiózł do najbliższego punktu gdzie takie naprawiają ( do Czech bo u nas nie ma takich).Za parę dni przywiózł zupełnie naprawionego.<-To mi się wydało dziwne i nienormalne,że tak szybko to uczynili i bez żadnych utrudnień.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
Dnia 26.08.2022 o 20:22, Jacenty napisał:

Z reklamacjami to różnie bywa - czasem się uda a czasem oszukają nieuczciwi sprzedawcy.

Kiedyś kupiłem mały nietypowy komputerek i padł biedny.Poczytałem w necie,że ta firma robi trudności co do reklamacji ale spróbowałem i aż się zdziwiłem.Przysłali kuriera,on wziął kompa i zawiózł do najbliższego punktu gdzie takie naprawiają ( do Czech bo u nas nie ma takich).Za parę dni przywiózł zupełnie naprawionego.<-To mi się wydało dziwne i nienormalne,że tak szybko to uczynili i bez żadnych utrudnień.

 

Ja w ostatnich dniach miałem dwie odpowiedzi na reklamacje klientów, które mnie zszokowały. 

W pierwszym przypadku klient kupił całoroczne opony klasy premium, po około 600-800 km przebiegu, na jednej z opon pojawiły się rozwarstwienia i pęknięcia boczne. Widziałem już takie w tym modelu i one wynikają z niewłaściwej mieszanki i zawsze wcześniej producent wymieniał takie opony. W tym przypadku odpisał jednak, że klient jeździ zbyt sportowo :O Opony w ogóle nie wyglądają, jakby były zbyt ostro traktowane. Zresztą same fakty: Opona całoroczna, auto to kilkunasto letnie Volvo Kombi w najmniejszej pojemności silnika. Zadbane i nie wyglądające na ścigacz dla małolata.

Pewnie skończy się w sądzie

 

Druga odpowiedź to kompletna patologia: 

Opony letnie produkcji koreańskiej. Klient uskarżał się na bicia w trakcie jazdy. Za pierwszym razem przeważyliśmy koła i klient wrócił po jakimś czasie że nie ma poprawy. Drugi raz ważyłem koła osobiście i zaobserwowałem nierówną pracę opony, która lekko skakała. Złozyliśmy reklamację do producenta, a ten wydał decyzję zaoczną bez oglądania opon. Stwierdził, że zużycie bieżnika jest powyżej 1% w związku z tym nie można jej reklamować na bicia i wibracje, bo to można reklamować do 0,8% zużycia :O 

Nigdzie nie znalazłem takiej informacji, bo zazwyczaj jest tak, że można to reklamować do 15-20% zużycia. Przejrzałem warunki reklamacji i nie znalazłem zapisu o 0,8% ( to jest tak mało, ze dojeźdżacie do domu i już pierwsze włoski się ścierają i nie macie gwarancji) i zażądałem badania i rzeczowej ekspertyzy. Opony zostały zabrane i odpowiedź dostałem negatywną, ale w niej było napisane, że opona była przebita z boku i jako produkt uszkodzony mechanicznie nie może w ogóle podlegać badaniu.

Dostarczono mi w odpowiedzi zdjęcie rozcięcia opony na 1,5 cm. Wygląda na uszkodzenie ostrym przedmiotem, np nożem.

Tylko: Klient przyjechał do mnie na tej oponie i ona nie gubiła powietrza.. a przy takim przecięciu powietrze schodzi w kilkanaście sekund. Po drugie, każdy proces reklamacyjny zaczyna się od przeważenia opon, zaobserwowania ich pracy, dokładnych oględzinach po demontażu, żeby namierzyć ewentualne uszkodzenia bądź naprawy, bowiem opona naprawiana nie podlega gwarancji. Więc jako, że ja robiłem to sam, to wiem że tej dziury nie było. Nie jestem w stanie udowodnić że ktoś to zrobił celowo, więc zaprzestałem sprzedaży opon tego producenta i skontaktowałem się z przedstawicielem fabryki żeby wyrazić swoje wątpliwości.

 

Ale to pokazuje że Polska to dziki zachód 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

@mk777

Chytry traci dwa razy - jakieś takie powiedzonko było.

Jest konkurencja i te firmy,które nie uwzględniają gwarancji stracą klientów i oczywiście zyskają trochę spraw w sądzie konsumenckim.

Ja kupiłem z dobrej firmy aparat do mierzenia ciśnienia w aptece i rękaw zaczął przepuszczać powietrze.W gwarancji doczytałem,że nie mogę go oddać/wymienić w punkcie sprzedaży tylko muszę z firmą się skontaktować telefonicznie lub przez internet.Oni ustalą kiedy kurier wadliwy sprzęt odbierze i za 20 pare dni naprawią i odeślą.Tyle,że tyle czasu  bez tego sprzętu to nie wchodzi w rachubę.Znalazłem sklep(nie aptekę bo tam ceny 2x większe),dokupiłem tanio nowy rękaw a w tej firmie nigdy więcej nic nie kupię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777

Ja gram jako dj.. trzy lata temu kupiłem kontroler renomowanego producenta i okazało się że on ma wadę fabryczną. Na stronie producenta była informacja, że wymienia te kontrolery od ręki. Ale producent z USA.. W Polsce serwis odpisał że wady nie ma.. Na szczęście przekroczył termin odpowiedzi.. a po doczytaniu stwierdziłem także nieprawdę, ponieważ serwis napisał że testował kontroler przez 40h i nie stwierdził wady.. ale serwis podał systemy operacyjne na których testował i podał także Windows 7.. a sam producent zastrzega na stronie, że sprzęt nie działa na Windows 7 ponieważ ma niezgodność sterownika i w ogóle nie jest wykrywany :D

Udało się unieważnić transakcję i otrzymałem zwrot pieniędzy.. Ale niesmak pozostał i jż nie kupuję sprzętu tej firmy, w sumie w wyniku działania jej nieuczciwego serwisu w Polsce. Bo za granicą te serwisy sprzęt wymieniają błyskawicznie. Bo komu zależy żeby DJ nie używali jego sprzętu na którym jest olbrzymie logo zawsze? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skipper
23 minuty temu, mk777 napisał:

Ja gram jako dj.. trzy lata temu kupiłem kontroler renomowanego producenta i okazało się że on ma wadę fabryczną. Na stronie producenta była informacja, że wymienia te kontrolery od ręki. Ale producent z USA.. W Polsce serwis odpisał że wady nie ma.. Na szczęście przekroczył termin odpowiedzi.. a po doczytaniu stwierdziłem także nieprawdę, ponieważ serwis napisał że testował kontroler przez 40h i nie stwierdził wady.. ale serwis podał systemy operacyjne na których testował i podał także Windows 7.. a sam producent zastrzega na stronie, że sprzęt nie działa na Windows 7 ponieważ ma niezgodność sterownika i w ogóle nie jest wykrywany :D

Udało się unieważnić transakcję i otrzymałem zwrot pieniędzy.. Ale niesmak pozostał i jż nie kupuję sprzętu tej firmy, w sumie w wyniku działania jej nieuczciwego serwisu w Polsce. Bo za granicą te serwisy sprzęt wymieniają błyskawicznie. Bo komu zależy żeby DJ nie używali jego sprzętu na którym jest olbrzymie logo zawsze? 

Warto napisać do producenta jakie praktyki stosuje serwis w Polsce to zabiorą im autoryzację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
9 minut temu, Skipper napisał:

Warto napisać do producenta jakie praktyki stosuje serwis w Polsce to zabiorą im autoryzację.

W Polsce coś takiego jak autoryzacja nie ma znaczenia. Ostatnio w mikserze Pioneer musiałem wymienić suwaczki.. Zgłosiłem się do serwisu Pioneer wskazanego przez producenta. Sprzęt był miesiąc w serwisie.. i w tym czasie serwisowi nawet się nie udało sprowadzić części od producenta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Ja akurat staram się kupować u sprawdzonych sprzedawców. Raz tylko musiałem korzystać z reklamacji. Chodziło, o kolor kwiatu. Miał być żółty, a wyszedł czerwony, Pani uniosła się honorem i wysłała ten "żółty" (już nie zakwitł, za późno) i się okaże, czy tym razem się jej udało. Chciałem chociaż pokryć koszt sadzonki rośliny, ale nie, bo jej bardziej zależy na opiniach. Tych opiniach, które firmy za kasę nabijają (dobre lub złe) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Mi sie to raczej prawie wcale nie zdarza, jak coś kupuje. Nie miałem jeszcze takiej sytuacji. 

No ale każdy produkt ma gwarancję ( poza produktami żywnościowymi ), a w przypadku odzieży, to jeżeli się kupi uszkodzoną odzież, to można ją wymienić na dobrą albo zwrot pieniędzy. 

Jak się kupuje coś na bazarze, to tam gwarancji na nic nie dają i w przypadku jakiejś rzeczy uszkodzonej, to tylko dobra wola sprzedawcy, żeby wymienił lub oddał pieniądze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
Dnia 9.09.2022 o 07:12, Miejscowy napisał:

Mi sie to raczej prawie wcale nie zdarza, jak coś kupuje. Nie miałem jeszcze takiej sytuacji. 

No ale każdy produkt ma gwarancję ( poza produktami żywnościowymi ), a w przypadku odzieży, to jeżeli się kupi uszkodzoną odzież, to można ją wymienić na dobrą albo zwrot pieniędzy. 

Jak się kupuje coś na bazarze, to tam gwarancji na nic nie dają i w przypadku jakiejś rzeczy uszkodzonej, to tylko dobra wola sprzedawcy, żeby wymienił lub oddał pieniądze. 

jeżeli masz dowód zakupu, to gwarancje są określone z mocy ustawy, więc to raczej nie jest wyłącznie dobra wola

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
40 minut temu, mk777 napisał:

jeżeli masz dowód zakupu, to gwarancje są określone z mocy ustawy, więc to raczej nie jest wyłącznie dobra wola

 

Niby tak, ale jak się kupuje na bazarze różne rzeczy, to tam raczej gwarancji nie dają. I wcale nie gwarantują sprzedawcy bazarowi, że jak się kupiona rzecz zepsuje, to zwrócą za to pieniądze albo wymienią na jakąś, sprawną rzecz. 

Jeżeli będą mieli dobrą wolę, to zwrócą pieniądze albo wymienią na produkt sprawny. 

Na bazarach również nie dają paragonów, a jeżeli nawet, to, rzadko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gosc_

Zawsze, podkreślę zawsze walczę o swoje i nie zgadzam się na to by mnie oszukiwano. A więc  składam reklamację na wadliwy towar. Podam kilka przykładów. Reklamowalam stół dwukrotnie. Za pierwszym razem reklamację uwzględniono, za drugim już nie. Złożyłam pozew do sądu (opłata wtedy 30 zl), odbyła się sprawa na posiedzeniu zaocznym i sąd przyznał mi rację.  Dostałam zwrot gotówki z odsetkami i zwrot opłaty sądowej a sklep  we własnym zakresie miał stół odebrać ode mnie. Nie odebrali bo im się nie opłacało. Opłaciłam stolarza i stół zostawiłam do użytkowania. Miałam też sprawę z nieuczciwym bankiem, który chciał przejąć część moich pieniędzy. W żaden sposób nie chcieli mi przywrócić na konto zarekwirowanych w nieuczciwy sposób środków. Zwróciłam się o wsparcie do Rzecznika Finansowego. Sprawa trwała ponad 2 lata i zakończyła się pomyślnie na moją korzyść. Mogłabym jeszcze podać inne przykłady ale dużo trzeba byłoby pisać. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na to, iż  nie należy godzić się na nieuczciwe praktyki różnych sklepów, producentów, etc. Ja walczę o swoje ale też nie tylko, jako że w przyszłości taki bank np. zastanowi się dwa razy zanim zagra nieuczciwie i być może uchoni to jakiegoś potencjalnego  klienta przed oszustwem. Bank ten bowiem będzie chociażby na tzw. czarnej liście RF.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 520
    • Postów
      249 080
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      808
    • Najwięcej dostępnych
      8 477

    zyebanna
    Najnowszy użytkownik
    zyebanna
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
    • Monika
    • Monika
      Rozczarowało?
    • Nomada
      Coś mnie wzięło, przeżuło i wypluło. 
    • Celestia
      Historię piosenki Final Rescue Attempt usłyszałam wczoraj późnym wieczorem w radiowej trójce.  Susie miała dość udręk,odeszła ,co jednak Jej nie uszczęśliwiło  ani nie dało oczekiwanego spokoju. Wróciła do męża  i to sprawiło,że Nick postanowil dla Niej zmienić się, pójść na odwyk ,ratować związek. Udało się.Są ze sobą do dziś. Los okrutnie ich doświadczył odbierając syna;15-letni Arthur, spadł z klifu i zmarł w wyniku obrażeń.    
    • Celestia
      Tydzień temu wróciłam z urlopu i jak to na wyjazdach, poznałam kilka osób. Podejrzewam siebie o podobną minę, jaką zaprezentowałeś powyżej 😀kiedy padały propozycje żeby się wymienić numerami telefonów. Jeszcze wprawdzie  są sygnały na WhatsAppie ale z dnia na dzień coraz słabsze , bardziej to takie wiadomości grzecznościowe. Nie sądzę żeby te znajomości przetrwały.  Co innego znajomości szkolne i podwórkowe które trwają nadal. Dlaczego tak jest? Czy trzeba z kimś zjeść beczkę soli? Czy wystarczy nadawać na podobnych falach? 
    • Celestia
      No proszę, a ja znałam tylko to wykonanie       
    • Celestia
      Z pewnością zrozumiałeś 🙂   „Życie wyniosło mnie ponad planety i gwiazdy Tylko dzięki tobie mogłem dotrzeć tak daleko…”   śpiewa Michael Jackson  w piosence (I Can't Make It) Another Day. Tekst napisał Lenny Kravitz a twórcą projektu był Dave Grohl,.Michael zaproponował Grohlowi, by ten dograł swoją partię perkusji do utworu, On w odpowiedzi na to zaszył się w studio i stworzył swoją część. Muzyk przesłał ją następnie Kravitzowi, który nie krył zachwytu tym, co dostał.Dave! Grohl zarzeka się jednak, że to nie jego grę słychać w tej kompozycji i nie wie, kto odpowiada za nagraną partię.Skromniś nie przyznaje się do  tego, że jest częścią genialnego Trio.
    • KapitanJackSparrow
      Aa twoje wszystkie wiersze były chujowe 🤣
    • MamaMai
      Po tym sioforze nie czuje się dobrze, mam przelewanie w żołądku i takie napięcia/ skurcze w jamie brzusznej. Narazie żadnego dobroczynnego działania nie widzę, choć może to jeszcze za mało czasu, żeby to stwierdzić bo biorę go od soboty, 1 tabletka dziennie. Zwżę się w niedzielę i dam znać czy chociaż waga poszła w dół, bo dawno się już nie ważyłam. Niemniej po ciuchach nie widzę żeby były zmiany. A u Was co tam, czemu tu taka cisza????
    • Monika
      A to dlaczego?🤔😉
    • Monika
    • Monika
      Środa🤗        
    • Monika
      Tak, bo nawet nie jesteś ciekawy jakiej....☹️     i nie pytaj!!!!!!
    • marchewka I koks
      Bo wpadla na to, ze do tej pory nie udalo Ci sie doczepic szpilek do kaloszy? Onuce sie wtedy na stopkach zle  ukladaja? Milego dnia 
    • Donner43
      Czarno-białe obrazy to klasyka, która nigdy nie wychodzi z mody. Dodają elegancji i wyrafinowania każdemu wnętrzu, tworząc wyjątkową atmosferę w pokoju. W <reklama> znajdziesz ogromny wybór czarno-białych obrazów, które będą doskonałym akcentem w Twoim domu. Od stylowych abstrakcji po fascynujące obrazy zwierząt i przyrody — każdy znajdzie coś dla siebie. Czarno-białe wydanie sprawia, że obrazy pasują do każdego wnętrza, dodając mu głębi i stylu. Niezależnie od tego, czy chcesz odświeżyć ścianę w salonie, czy dodać wyrazistości sypialni — te obrazy będą odpowiednie do każdego pomieszczenia. Zapoznaj się z pełną ofertą i wybierz idealny wzór do swojego domu na <reklama>.
    • Gość w kość
      najpierw poczułem oburzenie😡 ale później zrozumiałem przekaz, chyba🤨   zgadzam się, wciąż jestem senny,   coś niebieskiego, pierwotnie napisany na potrzeby rock opery Lifehouse, która nigdy nie została ukończona, w rezultacie Pete Townshend umieścił ten i inne materiały na albumach The Who,
    • Celestia
      Fan to też w pewnym stopniu znawca więc może Cię nie zaskoczę tym utworem,sama kiedyś przeżyłam wielkie zdziwienie będąc pewną,że to utwór Johnny'ego Casha. „Trent Reznor był początkowo sceptycznie nastawiony do idei coveru Johnny'ego Casha, nawet nie chciał go przesłuchać. Kiedy jednak odsłuchał, był zachwycony i przejęty, jak innego znaczenia nabrała jego piosenka w ustach Casha. Nawet zadzwonił by  mu pogratulować.  
    • Celestia
      To dobrze bo repertuar Beatlesów jest jednak ograniczony 😉 😂 świetne kolory ;czerwony wpływa na organizm pobudzająco,,charakteryzuje potrzebę aktywności emocjonalnej i fizycznej, z kolei uspokajający niebieski pomaga w nawiązywaniu nowych kontaktów, wzbudza zaufanie i szacunek
    • KapitanJackSparrow
      Jesteś bardziej skomplikowana niż myślałem 😁
    • Gość w kość
      przede wszystkim fan muzyki! kurde, nie! krucho u mnie z t-shirtami, przymierzałem się kiedyś do koszulki supermana, wydawała mi się adekwatna...😜   ta Boyd ewidentnie miała fanów🤔 poszperałem i znalazłem więcej poświęconych jej osobie utworów,   Clapton napisał piosenkę "Wonderful Tonight" dla swojej ówczesnej dziewczyny Pattie Boyd, czekając, aż będzie gotowa do wyjścia na przyjęcie u Paula i Lindy McCartneyów,  
    • Nomada
      Tu nie ma się nad czym zastanawiać, włóż sukienkę, pończochy, szpilki. Umaluj usta i rzęsy i wyjdź na miasto. Twoja stanowczość się odezwie. Tylko najpierw musisz się upewnić czy chcesz zdjąć swoje buty. Ale to już chyba inna para kaloszy ; ) ucieeekam
    • Nomada
      Dziękuję, był dziwnie dziwny. Ale już mamy wtorek
    • Celestia
      „Najdroższa L., piszę do ciebie ten list, by poznać twoje uczucia w dobrze nam obojgu znanej kwestii. Chcę cię zapytać, czy nadal kochasz swojego męża? Wiem, że te wszystkie pytania są bardzo bezczelne, ale jeśli w twoim sercu tli się nadal jakieś uczucie do mnie, musisz dać mi znać" — Clapton napisał do Boyd. Jak kulturalnie to rozegrał     Clapton napisał dla Boyd utwór "Layla".(Inspiracją do powstania tego utworu był klasyczny perski poemat Lajla i Madżnun, opowiadający o młodym człowieku, który z powodu swojej miłości do pięknej Lajli zyskał przydomek szaleńca) Tego samego dnia, gdy zaprezentował ukochanej piosenkę, na przyjęciu wyznał przyjacielowi, że żywi uczucia do jego żony. Długo czekał na rozpad małżeństwa.    Tych troje pozostało jednak bliskimi przyjaciółmi, a Harrison nazywał Claptona nawet swoim "mężem"😀
    • Celestia
      Czyżby fan? A masz chociaż koszulkę z  nadrukiem The Beatles?😉  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...