Skocz do zawartości


skosik

Czy popierasz PIS?

Czy popierasz PIS?  

13 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy popierasz PIS?



Polecane posty

Gość

„Nasz człowiek w Warszawie”. Film Marcina Tulickiego

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość
9 godzin temu, gość napisał:

Banda tuska po dojściu do władzy planuje sprzedać wszystko co polskie, łącznie z autostradami, mostami, wiaduktami.

😱 :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina

No ale musicie przyznać, że w sprawie ataku na Ukrainę zachowali się rewelacyjnie 😏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
9 godzin temu, gość napisał:

Rok 2011 - banda tuska chciała(!) sprzedać Lotos sowietom

To co "nie udało" się "bandzie Tuska" udało się pisowi :D 

9 godzin temu, gość napisał:

Rok 2014 - banda tuska doprowadziła do upadku LOT, celem sprzedaży obcemu kapitałowi.

LOT upadł? I sprzedali go?🤔:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Głupotę i niewiedzę najlepiej omijać...znaczy przemilczeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 21.03.2023 o 20:11, brum napisał:

To nie  było czepianie tylko ciekawość. Nie rozumiałam słowa "bytność".

"Czasowe przebywanie" po polsku to raczej "pobyt" niż "bytność". 

Polski język to trudny język ... nawet Polak do końca go nie pojmuje.🙃

Edytowano przez Dżulia
Pobyt może być czasowy lub stały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 21.03.2023 o 19:58, gość napisał:

Wyprzedaż majątku narodowego, sprzedane stocznie, huty, cukrownie to tylko kilka faktów z działalności Przestępczej Organizacji.

O skali przestępstwa winien zdecydować sąd, ale ziobrowski tego nie załatwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
skosik
Dnia 18.03.2023 o 21:17, syn fubu napisał:

Popieram PO bo ludzie nadmiernie wierzący w religijne bajki nie powinni mieć żadnej władzy. Niestety mają bo społeczeństwo nadal jest w połowie wierzące.

Tylko że PO podlega innym wpływowym ludziom, którzy mówią im jak mamy żyć. 

Z jednej strony katole a z drugiej lgbt, transy i inne.

Edytowano przez skosik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
20 godzin temu, Gość napisał:

„Nasz człowiek w Warszawie”. Film Marcina Tulickiego

 

 

 

 

"Chcemy dialogu z Rosją taką, jaka jest"

 

Donald Tusk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum
10 godzin temu, Gość napisał:

 

 

"Chcemy dialogu z Rosją taką, jaka jest"

 

Donald Tusk

Ktoś innych chyba kiedyś też coś mówił o przyjaciołach Rosjanach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum
11 godzin temu, Dżulia napisał:

Polski język to trudny język ... nawet Polak do końca go nie pojmuje.🙃

W każdym języku można mówić tak, żeby nie było wiadomo o co chodzi. 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
13 godzin temu, Gość napisał:

"Chcemy dialogu z Rosją taką, jaka jest"

Cytat pewnie sprzed paru lat gdy wszystkie kraje europejskie chciały handlować z Rosją nie wtrącając się w jej wewnętrzne sprawy.Co prawda doprowadziło to z wygodnictwa i dobrobytu co niektórych państw do tego co teraz mamy ale ogólnie zdanie wyrwane z kontekstu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość

Były premier zapowiedział, że jeśli jego ugrupowanie wygra nadchodzące wybory parlamentarne, to wprowadzi nowe świadczenie - "moherowe".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum
59 minut temu, gość napisał:

Były premier zapowiedział, że jeśli jego ugrupowanie wygra nadchodzące wybory parlamentarne, to wprowadzi nowe świadczenie - "moherowe".

Czyli program Beret+ :)

Lepszy rydz niż nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
2 godziny temu, brum napisał:

Czyli program Beret+ :)

Lepszy rydz niż nic.

Mohery na spędach z kaczorem Donaldem, łykają wszystko jak pelikan 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum
14 minut temu, gość napisał:

Mohery na spędach z kaczorem Donaldem, łykają wszystko jak pelikan 😁

Za to na spotkaniach wyborczych z Prezesem Jarosławem włączają superanalityczne myślenie krytyczne. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosciu

Dlaczego ktos napisal, ze Ukraincy beda glosowac na PiS? Przeciez nie maja praw wyborczych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
22 minuty temu, gosciu napisał:

Dlaczego ktos napisal, ze Ukraincy beda glosowac na PiS? Przeciez nie maja praw wyborczych.

A pesel mają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
skosik
22 minuty temu, gosciu napisał:

Dlaczego ktos napisal, ze Ukraincy beda glosowac na PiS? Przeciez nie maja praw wyborczych.

Ukraińcy i Białorusini są liderami wśród narodowości sięgających po polskie obywatelstwo.

 

https://cudzoziemiec.eu/?q=taxonomy/term/152

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Czy wy naprawdę nie widzicie, jak robią sobie z was idiotów. Te wszystkie partie są tylko po to, by was dzielić i różnić, a rozdawnictwo waszych zresztą pieniędzy, żeby was ogłupić. Sami sobie płacicie 500+ i inne pseudo pomocowe programy socjalne. Uczą was, że należy brać jak ktoś daje, a jest wręcz odwrotnie. Należy polegać na własnych silach, a tych co rozdają nieswoje pogonić, bo to zwykli złodzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

PiS to jest największe zło w Polsce. Tylko że ich większość wyborców uważa inaczej. Albo ich niektórzy wyborcy. 

Dla nich to jest "dobry wujek", który rozdaje kasę. Okazuję się, co ja krytykuję, że nawet ci, co źle mówią o PiS i mają rację, pomimo tego sięgają od nich po kasę w programach. 

Uważam to za nie Ok. 

Chodzi tutaj przede wszystkim o 500 plus i 300 plus na rodziny. 

Są rodzice dzieci, którzy nie głosują i nie popierają tych rządów i mówią "w PiS to są bandziory i złodzieje" i racja. Tylko że nie są szczerzy w tym, co mówią. Bo i tak biorą od nich tą kasę, a nie powinni brać. 

Bo jeśli ktoś krytykuję takie rządy i nie zgadza się ze złą i szkodliwą ich polityką, to niech też będzie w stosunku do siebie szczery i nie przyjmuję od nich żadnej kasy. 

Tylko to nie jest takie proste do zrobienia, bo jedno można mówić, a co innego można robić. 

No bo jak dają, to dlaczego ja mam nie przyjąć? Na ulicy nie leży 500 zł. 

Tylko sytuacja jest taka, Drodzy ludzie i forumowicze, że w przypadku rodzin dobrze sytuowanych finansowo, do których także skierowane taki program rodzice dzieci, którzy biorą taką marną kwotę zabierają w podatkach i opłatach innym więcej. 

Na przykład zabierają więcej samotnie pracującym ludziom, bez rodziny, którym nie przysługuje żadne "500 plus", ani żadna inna kasa, ale podatki i opłaty wyższe muszą oddawać. 

To jest nierówne i niesprawiedliwe i to PiS jest za to odpowiedzialny. 

Nie płacą tylko podatków niektórzy rodzice pracujący ( a ci rodzice, którzy mają dzieci dorosłe, których już nie muszą wychowywać też są, niektórzy podatnikami i muszą płacić coraz to wyższe podatki, ale już takim rodzicom nie przysługuję 500 plus, ani 300 plus ). 

Także są grupy ludzi, od których pobiera się coraz to wyższe podatki i opłaty z pracy ciężkiej, a nie przysługuję takim ludziom nic z tego, co PiS rozdaje. 

Więc każda bogatsza i dobrze sytuowana rodzina bierze od PiS po 300 i 500 zł. miesięcznie i tym samym zabiera więcej, z podatków, z opłat np. samotnie pracującym i to uważam za nie w porządku. 

Bo bogaci nie potrzebują żadnej kasy, z zewnątrz, gdyż mają wystarczająco swojej kasy z pracy. 

PiS stworzył jeszcze większą nierówność w Polsce pod tym względem, pod kątem finansowym. 

Po po pierwsze, 300 i 500 zł. nie powinni otrzymywać rodziny dobrze sytuowane finansowo, a jeśli już wymyślili taki program, to tylko powinien być skierowany do biednych i najbiedniejszych rodzin, w których brakuję kasy. 

I to byłoby sprawiedliwe i Ok. 

Bo jest takie fajne powiedzenie: sprawiedliwie nie znaczy, że, równo... I ja się z tym zgadzam w zupełności. 

To tak jak z podatkami. W normalnych i gospodarnych krajach, z normalnym rządem i z normalnymi politykami jest taki system podatkowy, gdzie: najmniej zarabiający płacą najniższe podatki. Średnio zarabiający płacą średnie podatki. Najwięcej zarabiający płacą najwyższe podatki. 

I to jest normalny i sprawiedliwy system podatkowy, w normalnym kraju. A budżet państwa na tym nie traci, a zyskuję. Poza tym jest też podatek VAT, gdzie to są najwyższe wpływy do budżetu i tak jest w każdym chyba kraju na świecie. 

Podatki nie mogą być równe dla wszystkich, bo to by było niesprawiedliwe dla pracujących. 

To jest wyjątek od reguły. 

I można to porównać do 500 plus. Nie każda rodzina powinna otrzymywać po 300 i 500 zł. bo są rodziny, których stać na utrzymanie rodziny, bo mają dobrą pensję. 

Tak też jest w pomocy socjalnej. Nie dostanie żadnego zasiłku, zapomogi ten, któremu się dobrze powodzi finansowo. 

Dostanie zasiłek ten, który nie ma za co żyć, bo ma trudną sytuację. A do tego trzeba też się postarać i naskładać jakichś dokumentów, żeby coś przyznali. 

No bo każdy pomoc socjalna kieruję się prawem i przepisami i urzędnik socjalny musi tego zawsze pilnować. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
15 godzin temu, brum napisał:

W każdym języku można mówić tak, żeby nie było wiadomo o co chodzi. 🙂

Można, ale nagminnie występuje u polityków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
5 godzin temu, Miejscowy napisał:

nawet ci, co źle mówią o PiS i mają rację, pomimo tego sięgają od nich po kasę w programach. 

Uważam to za nie Ok. 

Co robisz z 13 i 14 emeryturą, która wpływa ci na konto? Zwracasz do ZUS?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
5 godzin temu, Miejscowy napisał:

Na przykład zabierają więcej samotnie pracującym ludziom, bez rodziny, którym nie przysługuje żadne "500 plus", ani żadna inna kasa, ale podatki i opłaty wyższe muszą oddawać. 

Propozycję podatku w praktyce będącego bykowym wystosowała w 2015 roku Platforma Obywatelska. Planowano zastosować znany z Francji system dzielenia dochodów przez liczbę członków rodziny. Różnice miało być widać już na poziomie pensji minimalnej. Dla rodziców z dziećmi podatek miał być niższy o od 2 do 18 pkt. proc. To była forma odpowiedzi Platformy na 500+ przed wyborami parlamentarnymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 624
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...