Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
jesiennaaa

Czy chodziło mu tylko o sex?

Polecane posty

jesiennaaa

Dzień dobry,

potrzebuje pomocy, trzeźwego spojrzenia na "relację" jaką tu za chwilę opiszę. Post będzie długi gdyż opisuje w nim w miarę szczegółowo jak wyglądały nasze spotkania, jak je zapamiętałam.

Poznałam ciekawego mężczyznę na internetowym czacie regionalnym, który podkreślał, że szuka tej jedynej kobiety do życie i na całe życie. Fajnie nam się ze sobą rozmawiało więc postanowiliśmy się spotkać w ciemno. Na żywo również dobrze nam się rozmawiało i spodobaliśmy się sobie. Odezwał się zaraz na drugi dzień i zaprosił mnie na obiad do restauracji. Po spotkaniu codziennie wieczorami do mnie dzwonił. Twierdził, że bardzo mu się podobam. Kolejne spotkanie odbyło się w restauracji do której zawiózł mnie autem - podczas jazdy dotykał delikatnie moich dłoni. Potem odwiózł mnie do domu a na zakończenie spotkania wręczył mi bukiet czerwonych róż. Na drugi dzień zaprosił mnie do kina. Gdy po kinie odwoził mnie do domu- już nie tylko muskał moje dłonie ale też dotykał kolan a gdy dojechaliśmy zaczął mnie całować w usta. Zawstydziłam się i odsunęłam. Powiedziałam (zgodnie z prawdą) że po prostu nie umiem się całować, nie mam doświadczenia. On odpowiedział, że też nie skacze z kwiatka na kwiatek. Po tym spotkaniu znów codziennie dzwonił, pisał smsy, zapraszał do kina, restauracji, na koncerty itp. Aż któregoś wieczoru nie zadzwonił tylko wysłał w nocy smsa o treści "Nie zależy Ci..Pa". Na drugi dzień wysłał smsa z pytaniem - czy zależy mi na naszej znajomości, na którego odpisałam, że tak, że zależy mi. Potem przepraszał i tłumaczył, że oczekiwał, że to ja do niego zadzwonię a nie zadzwoniłam. To było mniej więcej po drugim tygodniu znajomości.

Kolejne nasze spotkanie odbyło się już w jego miejscowości z mojej inicjatywy. Po spotkaniu odwiózł mnie do domu (blisko 60km) a na noc zatrzymał się u swoich znajomych (mieszkających niedaleko mojej miejscowości)- po to by - jak twierdził - zobaczyć się ze mną na następny dzień. I tak też się stało - na drugi dzień zaprosił mnie na kolacje do restauracji.

Kolejne nasze spotkanie również odbyło się w jego miejscowości - oglądaliśmy u niego w mieszkaniu film leżąc razem w łóżku. Nie próbował mnie dotykać. Cmoknął mnie tylko w usta -był przeziębiony i jak powiedział tylko całus bo nie chce mnie zarazić. Następnie odwiózł mnie do domu - przez cały czas trzymał mnie za rękę. Mówił, że świetnie mu się ze mną oglądało film.

Ponieważ zbliżały się Święta Bożego Narodzenia, zaprosił mnie do swojego rodzinnego domu na święta. Nie mogłam przyjąć tego zaproszenia bo mam chorego rodzica którym się opiekuje i nie mogłam go zostawić samego w domu na święta.

Postanowił też zrezygnować ze swoich sylwestrowych planów, żeby spędzić sylwestra ze mną. Sylwestra spędziliśmy w jego mieszkaniu przed telewizorem razem z jego bratem i dziewczyną brata. Cały czas dbał o mnie-podawał mi jedzenie, przygotowywał drinki. Po "zabawie" spędziłam z nim noc w jednym łóżku. Dał mi do ubrania swoją koszulkę na noc. Przytulał się do mnie na początku. Powiedziałam, że mi bardzo gorąco a on odparł, że to przez niego bo tak się przytula( i przestał). Powiedziałam, że nie, że może się przytulać i że bardzo lubię się przytulać. Z powodu gorąca ściągnęłam koszulkę i "spałam" w samej bieliźnie. Przez większość nocy leżeliśmy odwróceni od siebie i oboje prawie nie spaliśmy. Jak potem powiedział, nie mógł zasnąć bo nowa osoba, nowe ciało i nie chciał mnie obudzić chrapaniem, chciał, żebym była wypoczęta.
Nad ranem zaczął mnie całować po szyi, mówić, że bardzo mu się podobam, że jestem śliczna. Używając lekkiej siły (trochę się broniłam)ściągnął mi biustonosz i całował po piersiach i w usta. Próbował też ściągnąć mi majtki ale mu nie pozwoliłam. Potem odwiózł mnie na stację i prosił, abym mu napisała smsa jak dotrę do domu, bo niepokoi się o mnie. Powiedział, że cieszy się, że poznałam jego brata i że się powoli rozkręcam. To było rano. Wieczorem zadzwonił z pytaniem "Zgadniesz co teraz robię? .... jadę do Ciebie". Zatrzymał się na noc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


jesiennaaa

część 2:

Zatrzymał się na noc u znajomych z pobliskiej miejscowości, a na następny dzień zaprosił mnie na pizze a potem do kawiarni. Prawie przez cały czas w kawiarni trzymał mnie za rękę. Potem znów dzwonił codziennie. To był mniej więcej około 40 dzień znajomości.

Kolejne spotkanie -ja przyjechałam do niego, oglądaliśmy film u niego w mieszkaniu, leżąc w jednym łóżku, a potem on zainicjował pieszczoty - całowanie, przytulanie ale krótkie. Mówił, ze dobrze mi idzie całowanie się i że widzi we mnie potencjał. Przytulałam się do niego a on wziął moją dłoń i nakierował na swojego członka. Doprowadziłam go dłonią. Potem odwiózł mnie do domu i przez prawie całą jazdę trzymał za rękę.
Na drugi dzień zadzwoniłam do niego. Podkreślał, że bardzo się cieszy, że dzwonie. Rozmawiał wtedy ze mną trochę pijany. Mówił, że jestem przesympatyczna, ze go zauroczyłam, że cieszy się że się poznaliśmy bo trudno jest trafić odpowiednio. Powiedział też że cieszy się że się rozkręcam bo byłam wcześniej sztywna. Przy końcu rozmowy zapytał "Chcesz żebym się w tobie zakochał? .... będziesz to miała!".

Kolejne spotkanie - znów przyjechałam do niego. Daje mi wybór - proponuje mi że albo zapozna mnie ze swoimi znajomymi albo oglądamy film. Wybieram drugą opcję. Oglądamy film u niego w mieszkaniu, a potem on pokazuje mi czym konkretnie zajmuje się w pracy. Proponuje że zrobi mi masaż. W trakcie masażu mówi, że mam piękne ciało. Potem odwozi mnie do domu i trzyma za rękę podczas jazdy.

Następne spotkanie po tygodniu. Jadę do niego, film u niego w mieszkaniu, którego nie odgadnęliśmy do końca bo zainicjował pieszczoty, pocałunki. Zrobił mi dobrze ustami, a potem miłość francuska w pozycji 69. Co mnie zdziwiło - on idzie myć usta po minetce. Rozmawiamy o tym co lubimy w seksie. Przyznaję się mu że marze o tym, żeby być wiązana. Następnie odwozi mnie do domu, trzyma za rękę podczas jazdy.

Mam pewien problem, o którym mu powiedziałam po kilku tygodniach znajomości. Bardzo chciał mi pomóc w tej sprawie i wielokrotnie oferował swoją pomoc lecz ja ją odrzucałam. Nie chciałam po prostu, żeby przeze mnie spotkała go jakaś nieprzyjemność. No i radziłam sobie z tym sama. Niemniej jednak często o tym problemie wspominałam. Po prostu rozmowa o problemie pozwala mi się odstresować.

Mam wrażenie że nasza relacja zaczęła się psuć mniej więcej właśnie jak za którymś razem odrzuciłam jego pomoc. A konkretniej od momentu jak byłam w jego mieście załatwiać swoje sprawy i niestety nie znalazłam czasu, żeby się z nim spotkać. Proponował mi dzień wcześniej że będzie robić za mojego szofera. Ja jednak nie zgodziłam się na to - tłumacząc że, nie chcę żeby przeze mnie zrywał się z pracy. Załatwiłam swoje sprawy i musiałam wracam do domu z uwagi na chorego rodzica. Tego wieczoru pierwszy raz nie zadzwonił do mnie ani nie napisał. Milczał tak dwa dni i również nadchodzący weekend spędziliśmy pierwszy raz oddzielnie. Po dwóch dniach napisał smsa z pytaniem, czy u mnie wszystko porządku i czemu się nie odzywam a po weekendzie zadzwonił i przepraszał, że się nie odzywał ale musiał pojechać do rodzinnych stron (wioska) a tam gubił zasięg. Wcześniej nie wspominał mi że planuje wyjazd na wioskę. A zazwyczaj zawsze wcześniej zwierzał się ze swoich planów. To było w drugim miesiącu znajomości.

Po tym wydarzeniu znów pisał, dzwonił- lecz trochę rzadziej niż wcześniej.

Na kolejnym naszym spotkaniu próbował doprowadzić do penetracji bez prezerwatywy. Na co się nie zgodziłam. Z tego co mówił wynikało, ze wcześniej uprawiał seks bez zabezpieczenia i stwierdził, że on ma jednak szczęście w życiu (bo nigdy nie zdarzyła mu się wpadka). Odpowiedziałam na to, że raz może mieć pecha i zdarzy mu się wpadka ze mną-na co on odpowiedział, że dla niego nie byłby to wcale pech. Zaproponowałam,żebyśmy pieścili się przy filmie porno. Na co przystał. Potem odwiózł mnie do domu i tradycyjnie trzymał za rękę podczas jazdy.

W jednej z naszych wieczornych rozmów telefonicznych wspomina, że jego siostra pyta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesiennaaa

część 3:

W jednej z naszych wieczornych rozmów telefonicznych wspomina, że jego siostra pytała kiedy w końcu przedstawi jej swoją dziewczynę (czyli mnie) - na co ja się śmieję.

Kolejne spotkanie w jego mieszkaniu- znów próba seksu bez prezerwatywy z jego strony -na co znowu się nie zgadzam. Tłumacze mu, że nie wiem jakie mam dni - na co on odpowiada "robisz mnie w konia". Proponuje mu, żeby na tym etapie znajomości, na razie były same pieszczoty i seks oralny - na co on odpowiada, że nie ma 15 lat i że obiecuje, że nic mi tam w środku nie zostawi (bo ma doświadczenie). Następują krótkie pieszczoty i seks oralny a potem on włącza film przy którym zasypia. Potem przeprasza, że zasnął, że to z przepracowania. Odwozi mnie do domu i zauważam, że mniej mnie już trzyma za rękę podczas jazdy.

Po tym spotkaniu miałam podejrzenia, że może zaczął spotykać się z inna kobietą - gdyż gdy do niego dzwoniłam na kilka dni przed ww. opisanym spotkaniem, to nie odebrał telefonu (dotychczas zawsze odbierał) a na drugi dzień tłumaczył, że zostawił telefon w samochodzie. Innym razem jak zadzwoniłam, był z kolegą w restauracji na kolacji - jak twierdził - była to 20 godzina.

Na kolejną randkę zaprasza mnie do kina w swoim mieście. W kinie ani razu nie złapał mnie za rękę jak to robił zazwyczaj. Po kinie pojechaliśmy do niego -nie inicjował pieszczot ani pocałunków, nie próbował doprowadzić do seksu - tylko siedzieliśmy u niego na kanapie i rozmawialiśmy a potem on położył głowę na moich udach. Następnie odwiózł mnie do domu, nie pozwolił wrócić samej. Na drugi dzień zaprosił mnie na pizze. Jest to trzeci miesiąc naszej znajomości.

Przychodzi kolejny weekend - on chce się zobaczyć lecz ja nie mogłam się spotkać z uwagi na pilne sprawy, które musiałam załatwić i o których mu oczywiście powiedziałam. Umówiliśmy się, że jak się wyrobie wcześniej to spotkamy się. W tym dniu pisał do mnie i dzwonił lecz ja nie odpowiadałam bo nie mogłam. Próbowałam się do niego dodzwonić po powrocie do domu lecz nie odbierał i nie oddzwonił. Milczał przez 5 dni. Ja tez milczałam.

Po tych 5 dniach niespodziewanie zadzwonił do mnie i oznajmił, że właśnie jest w drodze do mnie, żeby mnie wyciągnąć do restauracji. Ja niestety musiałam odmówić spotkania i zaproponowałam inny termin i wówczas on odłożył słuchawkę. Po 4 godzinach do mnie zadzwonił tłumacząc, że miał problem na drodze dlatego tak się zachował. Sugerował, żebym się do niego częściej odzywała telefonicznie. Odpowiedziałam, ze przecież dzwoniłam tylko nie odbierał - na co on, że tylko raz dzwoniłam w ciągu tych ostatnich 5 dni. Umówiliśmy się na weekend.

Przyjechałam do niego - randka u niego w mieszkaniu. On próbuje inicjować seks bez prezerwatywy - na co znów się nie zgadzam. Próbuje z nim rozmawiać o zabezpieczaniu się - wtedy z jego ust padają słowa "jestem stary i doświadczony, potrafię kochać się tak, żeby dziecka nie było .... po prostu mi nie ufasz". Zaczęłam się do niego przytulać a on zaczął kierować moją głowę w kierunku swojego członka. Pieściłam go ustami na zmianę z pieszczeniem dłonią. Gdy poczuł, że zbliża się orgazm, włożył mi członka do ust i doszedł - pomimo, że wiedział, że nie chcę wytrysku w ustach. Rozmawialiśmy o tym na wcześniejszych spotkaniach, że nie lubię finału w ustach. Gdy próbowałam z nim rozmawiać o tym co zaszło, dlaczego to zrobił - on obraca wszystko w żart -stwierdza, że to przecież tylko witaminki. Zaczyna całować mnie w usta, ja odwzajemniam - całujemy się. Następnie rozsuwa mi uda - ja odsuwam się (sądząc że chce się ze mną kochać bez prezerwatywy). Jego zamiarem jest jednak doprowadzenie mnie ustami. Pieści mnie pomiędzy udami. Następnie włącza film, który tylko ja oglądam - on zasypia. W nocy śpimy odwróceni od siebie. Rano przytula się do mnie, całuje mnie w usta i po dłoni, robi kawę a potem oglądamy filmy. Do domu chce wrócić sama ale on nie pozwala mi na to - odwozi mnie (60km) - pomimo, że ma dużo pracy. Podczas jazdy ani razu nie wziął mnie za rękę. To jest nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesiennaaa

część 4:

To jest nasze ostatnie spotkanie - 3,5 miesiąc znajomości.

Po naszym ostatnim spotkaniu już nie dzwonił do mnie (jak to miał w zwyczaju - codziennie wieczorem). Ja też do niego nie dzwoniłam. Napisał po 4 dniach smsa z pytaniem kiedy podgadamy, na którego nie odpisałam. Byłam zła o to że okazał mi brak szacunku naszej ostatniej nocy i miałam wątpliwości czy chce z nim być z powodu jego zachowań w sytuacjach intymnych. Jednak brakowało mi go. Napisałam do niego dopiero po dwóch tygodniach neutralnego smsa - że dawno nie rozmawialiśmy i czy u niego wszystko ok. Odpisał po dwóch dniach, że nie rozmawialiśmy bo nie dzwoniłam. Zadzwoniłam więc na drugi dzień i rozmawialiśmy jak gdyby nic się nie stało. Nie pytałam czemu milczał bo wolałam zadać mu to pytanie w cztery oczy, nie przez telefon. On tez nie pytał czemu ja milczałam. Wspomniał, że realizuje zlecenie w odległej miejscowości i że będzie mnie próbował wyciągnąć na spotkanie jak wróci (tylko nie wie kiedy wróci). Na zakończenie powiedział że bardzo fajnie że zadzwoniłam i że bardzo się z tego powodu cieszy.

Od tej pory milczymy oboje. Tęsknię za nim- tylko mam wątpliwości, czy jest za kim - jednak mimo wszystko tęsknie i brakuje mi go.

Nie potrafię obiektywnie spojrzeć na tą sytuacje dlatego zamieszczam tu post i proszę o wypowiedzi.

Parę danych o nim - lat 37, wykształcony, ambitny, bystry, z wyglądu krępy, niewysoki, z brzuszkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abracham

tak to jest jak sie łamie  6 przykazanie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
Napisano (edytowany)

Ja to widzę tak : facet się baaardzo starał, a ty byłaś niczym rozpieszczona księżniczka. No ile można męczyć mężczyznę?

Ty chciałaś czego innego, a on czego innego i on zrozumiał to w końcu, że... nie jesteście dla siebie.

Przykro mi, bo z Twojego opisu to bardzo fajny facet, ale jak udowodniło życie nie dla Ciebie.

Macie inne podglądy na dwie kluczowe kwestie : seksu i więzi (on potrzebował jej większej, stąd częstszy z jego strony kontakt i inicjatywa). Takie kwestie muszą się w związku zgadzać.

Ty być może masz większą potrzebę indywidualności w związku.

 

Mnie by taki facet baaardzo pasował...

 

I jeszcze jedna rada na przyszłość : nie zgadzaj się nigdy w seksie na to czego nie chcesz (w tym przypadku wytrysk w usta)! A jeżeli coś takiego się jednak wydarzy, co Tobie nie odpowiada, to rozmawiaj potem o tym z facetem, zamiast się nie odzywać, milczeć.

Ty chciałaś być wiązana on nie odczuwał takiej potrzeby, on chciał częstego kontaktu ty go nie potrzebowałaś, on się starał ty tylko "brałaś". Nie chciałaś nawet poznać jego znajomych, on ustępował, żeby było zawsze jak ty chcesz. Nie mówiłaś mu o swoich problemach. 

 

On chciał normalnego związku, a Ty? Sama nie wiesz chyba czego...Kolegi do seksu, wożenia po kinach i restauracjach?

Żeby ten wasz seks chociaż był szałowy, a tu też klapa. Kompletne niedopasowanie.

 

Przykro mi. Może warto zapytać siebie samej : na czym ci zależy w związku i szukać faceta, który również będzie miał silną potrzebę indywidualności. Częsty kontakt odbierał będzie podobnie jak ty - nie jako troskę, a kontrolę. Będzie wolał swoje sprawy, swoich przyjaciół trzymać "tylko dla siebie", obydwoje będziecie mieli taką osobną, poza związkiem przestrzeń jakiej Ty potrzebowałaś. No i będzie go kręcić wiązanie kobiety.

 

Przykro mi, ale odbierz to doświadczenie jako "naukę", choćby siebie samej i swoich potrzeb co do następnego związku. 

Pozdrawiam serdecznie.

Edytowano przez Vitalinka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 703
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Zyraf jest ok🙂 Mówisz, że programista?🙃 Niech emotki przywróci🙃
    • Vitalinka
      Czyli to Jej reklamy mi się wyświetlały😶😉
    • Vitalinka
      Bez sensu, z forum zniknęły emotki i wykrzykniki i pojawiły się znaki zapytania... Kiedyś, był już ten błąd, bo czytałam taki temat i myślałam, że wszyscy zwariowaliście kończąc każde zdanie znakiem zapytania, albo, że to jakaś nowomoda😄
    • Vitalinka
      A więc jednak....przytulam❤️ Dziękuję, że napisałes❤️
    • 4 odsłony ironii
      A w życiu! Ja i zwodzisz...Mnie się takie rzeczy nie zdarzają 😎   Chyba mnie nie podejrzewasz o to, że zdradzę. Nie miałbyś frajdy z oczekiwania 😊
    • Pieprzna
      Hihi, aż tak to żeśmy się nie postarzeli jeszcze 😄 Teraz wszyscy są w podstawówce.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...