Maybe 4 870 Napisano 13 Października 2022 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Piotruś 13 Napisano 31 Października 2022 (edytowany) Szła babcia po mleko i dostała z bańki. Młodzież tych czasach kupuje w kartonach nie rozumie. Poszła babcia po lody i dostała dwie kulki. Więcej znam na razie tyle. Edytowano 31 Października 2022 przez Piotruś 1 Tako rzeczka Brahmaputra zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 495 Napisano 2 Grudnia 2022 Facet pyta męża nieżywej: - Dlaczego pan nie ratował swojej żony jak tonęła? - A skąd miałem wiedzieć, że się topi wrzeszczała jak zwykle. 2 Tako rzeczka Brahmaputra i Liliana zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Antypatyk Napisano 10 Kwietnia 2024 Blondi do psiapsi: - Mój Marek dzisiaj w nocy wołał przez sen jakąś Lolę... - To musisz z nim porozmawiać jak się obudzi - On się nie obudzi... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Natka Napisano 6 Lutego Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach