Skocz do zawartości


Frau

Co Wy na to...?

Polecane posty

Frau

3 grudnia.

Dzień covodowej żałoby narodowej.

 

"...Ubierz się tego dnia na czarno. O 18:00 zgaś na 20 minut światło w domu i zapal świeczkę w oknie..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość

ta żałoba trwa już od dłuższego czasu?

 

nie wiem po kiego jeszcze to akcentować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Umiera u was ponad 500 ludzi dziennie.

 

Ludzie się jednoczą w momentach ciężkich. To naturalne. W Anglii jak umierało prawie 1000 osób dziennie, to ludzie wieszali w oknach podziękowania dla NHS (służby zdrowia). I w każdy czwartek o18 bodajże klaskalismy dla nich, waliliśmy w garnki żeby okazać swoją wdzięczność za ich ciężka pracę. U nas się nie szanuje medyków, tylko jebie, dlatego ich nie ma. Kto mógł uciekł za granicę. (Tak na marginesie mamy najmniejszą liczbę medyków w Europie).

 

A solidarność z ludźmi, którym ktoś odszedł nie jest niczym złym. A że Polska wyraża to w taki sposób....no cóż Polacy lubią martyrologię. Ale mimo wszystko, tak czy siak, jednoczenie się ludzi w takich chwilach, to naturalna, ludzka rzecz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 godziny temu, Gość w kość napisał:

ta żałoba trwa już od dłuższego czasu?

 

nie wiem po kiego jeszcze to akcentować?

Myślę, że to kolejny atak na osoby, które nie są zaszczepione. 

Takie rozbudzenie poczucia winy? 

 

No znowu mnie ponosi...

Kląć, czy udać, że tego nie czytałam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 godziny temu, Maybe napisał:

Umiera u was ponad 500 ludzi dziennie.

 

Ludzie się jednoczą w momentach ciężkich. To naturalne. W Anglii jak umierało prawie 1000 osób dziennie, to ludzie wieszali w oknach podziękowania dla NHS (służby zdrowia). I w każdy czwartek o18 bodajże klaskalismy dla nich, waliliśmy w garnki żeby okazać swoją wdzięczność za ich ciężka pracę. U nas się nie szanuje medyków, tylko jebie, dlatego ich nie ma. Kto mógł uciekł za granicę. (Tak na marginesie mamy najmniejszą liczbę medyków w Europie).

 

A solidarność z ludźmi, którym ktoś odszedł nie jest niczym złym. A że Polska wyraża to w taki sposób....no cóż Polacy lubią martyrologię. Ale mimo wszystko, tak czy siak, jednoczenie się ludzi w takich chwilach, to naturalna, ludzka rzecz.

To nas jeszcze bardziej podzieli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Jester

Nie zamierzam tego obchodzić. Żałoba nie jest na pokaz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
7 minut temu, Jester napisał:

Nie zamierzam tego obchodzić. Żałoba nie jest na pokaz.

My lubimy pokazówki.

Szczególnie te, które nas mało kosztują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 godziny temu, Frau napisał:

Kląć, czy udać, że tego nie czytałam ?

ale, że mnie?!?

czy artykułu o żałobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Frau napisał:

To nas jeszcze bardziej podzieli. 

Dlaczego? Bo jesteśmy głupi i nie rozumiemy tragedii innych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 minutę temu, Maybe napisał:

Bo jesteśmy głupi

masz dziwną tendencję do wypowiadania się nie we własnym imieniu,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
14 minut temu, Gość w kość napisał:

masz dziwną tendencję do wypowiadania się nie we własnym imieniu,

A ty masz tendencje zarezerwowane dla frustratów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 godzinę temu, Gość w kość napisał:

ale, że mnie?!?

czy artykułu o żałobie?

Artykułu.

Ciebie za co? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Dlaczego? Bo jesteśmy głupi i nie rozumiemy tragedii innych?

Udajemy ,że nie widzimy krzywdy naszych sąsiadów mieszkających za ścianą, a takie spektakularne gesty są okey.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
12 godzin temu, Jester napisał:

Nie zamierzam tego obchodzić. Żałoba nie jest na pokaz.

Zgadzam się... 

Żałobę ma się w sercu ale to w oderwaniu od tematu o którym piszecie. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 2.12.2021 o 22:44, Gość w kość napisał:

masz dziwną tendencję do wypowiadania się nie we własnym imieniu,

Dnia 2.12.2021 o 23:00, Maybe napisał:

A ty masz tendencje zarezerwowane dla frustratów. 

ok,

znaczy, że się ze mną zgadzasz...

 

... bo myślałem, że robisz to nieświadomie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 3.12.2021 o 00:25, Frau napisał:

Ciebie za co? 

no właśnie!

2Gw4.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 godzin temu, Gość w kość napisał:

no właśnie!

2Gw4.gif

Taki z Ciebie święty, jak ze mnie Jennifer Lopez ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 godzin temu, Gość w kość napisał:

ok,

znaczy, że się ze mną zgadzasz...

 

... bo myślałem, że robisz to nieświadomie,

Bym cię utuliła po matczynemu...może by pomogło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
8 godzin temu, Maybe napisał:

Bym cię utuliła po matczynemu...może by pomogło ?

w to nie wątpię,

tumblr_oy42xezKIG1qgkp0so1_540.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...