Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


subnet

Co was ostatnio zadziwiło w bieżących wydarzeniach lub komentarzach

Polecane posty

Arkina
12 minut temu, Maybe napisał:

Jeszcze zgłoś @Blednyegi ze słowem pisda, nie działają wybiórczo i złośliwie. Pokaż że jesteś sprawiedliwa.

 

 

Sorry @Bledny Ale niektórym trz na pokazać że nie działają, bo ich coś rani, tylko przeszkadza im konkretna osoba. 

Właśnie wyłoniły się z nory.

Taaak, wyłoniłam się z nory bo nie popieram chamstwa ;)

A tak w ogóle to manipulujesz faktami i sama zaatakowałaś mnie pierwsza. Nie przeszkadza mi osoba tylko Twoje niskie zachowanie :(

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
1 minutę temu, Jacenty napisał:

Tak.A on te durne pomysły bierze od tego głupka z Węgier.Na nim się wzoruje.

Jak stworzą obóz dla "blądynek" też będą się cieszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, Maybe napisał:

Bo głupota ma granice....czasem już hamulce puszczają. Bye.

Nie udawaj ofiary bo nią nie jesteś. Serio. Jesteś po prostu prosta i głupia. A teraz to zgłoś. 

 

Pierwszy raz zgłosiłam Ciebie, poprzednio nie zdążyłam bo ktoś mnie ubiegł ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
15 minut temu, Jacenty napisał:

Jeszcze tylko dodam o  "Dress code".

Jeżeli zapisujemy dziecko do szkoły czy innej placówki oświatowej to należy się dowiedzieć,czy taki obowiązuje.Jeżeli tak to należy się do niego dostosować lub poszukać innej placówki.Jeżeli nie to np.w czasie trwania roku szkolnego jakaś pani z pis-u coś wymyśli i narzuci - to właściwie nie ma mocy prawnej.

Myślę, że demonizujesz cała sytuację i opierasz na jednym artykule czy się mylę? Zresztą napisałam, że powód beznadziejny ale uważam, że do szkoły też należy się ubierać stosownie tak jak do pracy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
1 minutę temu, Arkina napisał:

Myślę, że demonizujesz cała sytuację i opierasz na jednym artykule czy się mylę? Zresztą napisałam, że powód beznadziejny ale uważam, że do szkoły też należy się ubierać stosownie tak jak do pracy. 

Do szkoły stosownie-oczywiście,że masz rację ale w niczym nie należy przesadzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
14 minut temu, Maybe napisał:

W ogóle z jakich powodów? Te powody są chore, nie sam pomysł mundurków, bo mundurki mają też wersję letnią i również w niej są krótkie spodnie i krótkie spódniczki,  ale ktoś kto ma wypaczone myślenie uważa że pani słusznie postępuje a nie widzi, że wynika, to z chorego patrzenia na seksualność. 

Prości ludzie prosto rozumują dlatego popierają takie pomysły.

A ty masz jakieś idealistyczne patrzenie na seksualność. Szkoły mamy koedukacyjne, dorastające chłopaki mają pstro w głowie, dziewczyny szybciej się rozwijają, nabierają kształtów, budzą się fascynacje. To naprawdę taki problem założyć ciut dłuższe ubranie żeby pomóc im się skupić na nauce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
2 minuty temu, Jacenty napisał:

Do szkoły stosownie-oczywiście,że masz rację ale w niczym nie należy przesadzać.

Właśnie i tu się zgadzamy i tylko o to mi chodziło ?

 

Nie wiem jednak jak można z takiej rzeczy zrobić hałas ?

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Jacenty napisał:

Do szkoły stosownie-oczywiście,że masz rację ale w niczym nie należy przesadzać.

Dzieciaki się zmieniają. Nie wiem ile masz lat Jacenty i jak się za twoich szkolnych lat koleżanki ubierały. Ja będąc 10 lat temu na szkolnych praktykach wyłapywałam wzrokiem osobniczki, których ubiór spokojnie wybrałaby tirówka do pracy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
17 minut temu, Jacenty napisał:

Do szkoły stosownie-oczywiście,że masz rację ale w niczym nie należy przesadzać.

W latach 70 były fartuszki jednak nikt nie wpadł na to żeby dziewczynki nie mogły nosić plisowanych granatowych mini spódniczek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
20 minut temu, Pieprzna napisał:

A ty masz jakieś idealistyczne patrzenie na seksualność. Szkoły mamy koedukacyjne, dorastające chłopaki mają pstro w głowie, dziewczyny szybciej się rozwijają, nabierają kształtów, budzą się fascynacje. To naprawdę taki problem założyć ciut dłuższe ubranie żeby pomóc im się skupić na nauce?

Masz chłopca w domu? To może zamiast siedzieć na forum rozmawiaj z nim o tej seksualności, że jako ludzie mamy też mózg, żeby go używać.

W latach 70 i 80 nikt na to nie wpadł, że nie można mini nosić czy bluzek na ramiączkach i jakoś w nauce to nikomu nie przeszkadzało. 

Może to z rodzicami coś nie tak, że synow wychowują na zboczeńców ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Maybe napisał:

Masz chłopca w domu? To może zamiast siedzieć na forum rozmawiaj z nim o tej seksualności, że jako ludzie mamy też mózg, żeby go używać.

W latach 70 i 80 nikt na to nie wpadł, że nie można mini nosić czy bluzek na ramiączkach i jakoś w nauce to nikomu nie przeszkadzało. 

Może to z rodzicami coś nie tak, że synow wychowują na zboczeńców ?

To jest wg ciebie najlepsza metoda - poszczuć golizną a potem pałką przez łeb, że spojrzał ?

Owszem, jest coś z rodzicami nie tak. Reklamują swoje firmy gołymi babami, trzymają w domu stosy gazetek z pornografią i pozwalają dzieciakom spędzać pół dnia w necie bez ustawionych zabezpieczeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Pieprzna napisał:

To jest wg ciebie najlepsza metoda - poszczuć golizną a potem pałką przez łeb, że spojrzał ?

Owszem, jest coś z rodzicami nie tak. Reklamują swoje firmy gołymi babami, trzymają w domu stosy gazetek z pornografią i pozwalają dzieciakom spędzać pół dnia w necie bez ustawionych zabezpieczeń.

Nie zmieniaj tematu, dzieci trzeba wychowywać, uczyć zachowań, uczyć używania mózgu, a nie innym narzucać bzdurne nakazy. Później będziesz usprawiedliwiać syna, że zgwałcił bo dekolt miała za duży ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Maybe napisał:

Nie zmieniaj tematu, dzieci trzeba wychowywać, uczyć zachowań, uczyć używania mózgu, a nie innym narzucać bzdurne nakazy. Później będziesz usprawiedliwiać syna, że zgwałcił bo dekolt miała za duży ?

Cały czas jesteśmy w temacie. Szukam odpowiedzi dlaczego w latach 70 mini w szkole nie przeszkadzało a teraz jest be. Może dlatego, że mamy postępującą seksualizację. Chłopcy są otoczeni zewsząd bodźcami seksualnymi. Kobieta jest jak towar. Jak mają przy takim podejściu szanować koleżanki szkolne? Trzeba działać w różnych obszarach żeby to poprawić.

Nie wkładaj mi w usta głupot. Na gwałt nie ma usprawiedliwienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Cały czas jesteśmy w temacie. Szukam odpowiedzi dlaczego w latach 70 mini w szkole nie przeszkadzało a teraz jest be. Może dlatego, że mamy postępującą seksualizację. Chłopcy są otoczeni zewsząd bodźcami seksualnymi. Kobieta jest jak towar. Jak mają przy takim podejściu szanować koleżanki szkolne? Trzeba działać w różnych obszarach żeby to poprawić.

Nie wkładaj mi w usta głupot. Na gwałt nie ma usprawiedliwienia.

Z krótkiej spódniczki do gwałtu? To teraz poleciałas Pieprzna. Czy twoim zdaniem winę za gwałt (lub jej część) ponosi pani w krótkiej spódniczce? 

Idąc tym tropem. Należy zamknąć muzea bo jak nikt nie zobaczy obrazu wartego miliony to go nikt nie będzie chciał zwinąć. I mamy mniej złodziei ?

Internet też powinni zakazać bo dodaje bodźców. 

Można by było też zamknąć McDonald's i KFC bo przyczyniają się do otyłości ?

 

Nie, nie zgadzam się. Krótka spódniczka nie jest niczym złym. Mundurki są ok ale niech nie będą zakonne ?. Świat jest seksualny, był i będzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Bledny napisał:

Z krótkiej spódniczki do gwałtu? To teraz poleciałas Pieprzna. Czy twoim zdaniem winę za gwałt (lub jej część) ponosi pani w krótkiej spódniczce? 

Gdzie ty to wyczytałeś? ??‍♀️ skup się. Przecież wyraźnie napisałam, że

 

17 minut temu, Pieprzna napisał:

Na gwałt nie ma usprawiedliwienia.

To Maybe wyleciała z gwałtami.

 

3 minuty temu, Bledny napisał:

Nie, nie zgadzam się. Krótka spódniczka nie jest niczym złym. Mundurki są ok ale niech nie będą zakonne ?. Świat jest seksualny, był i będzie. 

Nie jest złym ale sorry, faceci (szczególnie ci młodzi) mają nieco ułomną, popędliwą naturę ? Założenie czegoś bardziej powściągliwego to akt miłosierdzia wobec nich żeby się mogli skupić na innych sprawach ? No wiesz, te mądrzejsze mają się zlitować nad dzikusami ? Chyba, że wrócimy do osobnych szkół dla dziewcząt i chłopców. Wtedy sobie mogą nawet bez stanika siedzieć w upały ?

A same mundurki są tak zaprojektowane, że podniecenia nie budzą (przynajmniej takich nie widziałam). Do mini spódniczek przeważnie są jakieś paskudne kolanówy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
6 minut temu, Pieprzna napisał:

skup się

Nie mogem. Tu jest że 200 °C. Jeszcze z dwadzieścia i papier osiągnie temperaturę samozapłonu a ja mam dwie dychy w kieszeni ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
10 minut temu, Bledny napisał:

Nie mogem. Tu jest że 200 °C. Jeszcze z dwadzieścia i papier osiągnie temperaturę samozapłonu a ja mam dwie dychy w kieszeni ?

To pogadamy w mniej upalny dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
37 minut temu, Bledny napisał:

Z krótkiej spódniczki do gwałtu? To teraz poleciałas Pieprzna. Czy twoim zdaniem winę za gwałt (lub jej część) ponosi pani w krótkiej spódniczce? 

Idąc tym tropem. Należy zamknąć muzea bo jak nikt nie zobaczy obrazu wartego miliony to go nikt nie będzie chciał zwinąć. I mamy mniej złodziei ?

Internet też powinni zakazać bo dodaje bodźców. 

Można by było też zamknąć McDonald's i KFC bo przyczyniają się do otyłości ?

 

Nie, nie zgadzam się. Krótka spódniczka nie jest niczym złym. Mundurki są ok ale niech nie będą zakonne ?. Świat jest seksualny, był i będzie. 

Błędy ja podałam przykład bo skoro pieprznej i Arkinie przeszkadzają krótkie spódniczki i koszulki na ramiączkach, to później będą swoich synów tłumaczyć że zgwałcili bo pani się wypięła. 

No i to robienie z chłopców i z facetów jakiś dzikich zwierząt kierujących się instynktami i nie panującymi nad nimi. 

Nie wiem jak to robi ludzie kiedyś.

Najbardziej popaprane myśli mają najbardziej "świeci".

Jeśli nie neguje się takich chorych głosow to nie ma co się dziwić, że jest co jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
59 minut temu, Pieprzna napisał:

Cały czas jesteśmy w temacie. Szukam odpowiedzi dlaczego w latach 70 mini w szkole nie przeszkadzało a teraz jest be. Może dlatego, że mamy postępującą seksualizację. Chłopcy są otoczeni zewsząd bodźcami seksualnymi. Kobieta jest jak towar. Jak mają przy takim podejściu szanować koleżanki szkolne? Trzeba działać w różnych obszarach żeby to poprawić.

Nie wkładaj mi w usta głupot. Na gwałt nie ma usprawiedliwienia.

Może czas na rodziców a nie szukanie winnych w seksualizacji.

Co ty robisz z chłopców jakieś niewyzyte zwierzęta? Normalni chłopcy potrafią sobie radzić ze swoimi popędami. Robią to od wieków. Masturbują się! ?

Chorzy, nakładają na kobiety chore wymagania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
11 minut temu, Maybe napisał:

Błędy ja podałam przykład bo skoro pieprznej i Arkinie przeszkadzają krótkie spódniczki i koszulki na ramiączkach, to później będą swoich synów tłumaczyć że zgwałcili bo pani się wypięła. 

No i to robienie z chłopców i z facetów jakiś dzikich zwierząt kierujących się instynktami i nie panującymi nad nimi. 

Nie wiem jak to robi ludzie kiedyś.

Najbardziej popaprane myśli mają najbardziej "świeci".

Jeśli nie neguje się takich chorych głosow to nie ma co się dziwić, że jest co jest.

Wez już moim nickiem sobie buzi nie wycieraj. Nie wkładaj słów do ust i nie pisz bzdur ?‍♀️Trzymaj się faktów bo kolejny raz manipulujesz ?‍♀️

Na temat gwałtów i ubiorow już tu się wypowiadałam.  

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
3 godziny temu, Arkina napisał:

W wielu firmach możemy pracowników spotkać w jednakowym ubiorzę który jest wyrazem profesjonalizmu a także tworzeniem marki na rynku. 

 

U nas Dyrektor potrafi zrobić dym jak ktoś 15 minut przed rozpoczęciem pracy wchodzi do budynku w klapkach czy krótkich spodenkach, gdzie oczywiście na stanowisku pracy się przebiera w odpowiedni strój. A nasz budynek jest z powodu pandemii niedostępny dla obywateli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Maybe napisał:

Co ty robisz z chłopców jakieś niewyzyte zwierzęta?

Aż tak to nie. Ale ty chyba zaprzeczasz różnicom płciowym i temu jak przebiega proces dojrzewania oraz temu że mężczyźni są bardziej pobudliwi.

 

6 minut temu, Maybe napisał:

Normalni chłopcy potrafią sobie radzić ze swoimi popędami. Robią to od wieków. Masturbują się! ?

Ale w szkole, na lekcji? Toż to szok, pani ?

7 minut temu, Maybe napisał:

Chorzy, nakładają na kobiety chore wymagania. 

Chorzy wciskają swoją wyobrażenia o świecie i dziwią się, że to się rozjeżdża z rzeczywistością ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

U nas Dyrektor potrafi zrobić dym jak ktoś 15 minut przed rozpoczęciem pracy wchodzi do budynku w klapkach czy krótkich spodenkach, gdzie oczywiście na stanowisku pracy się przebiera w odpowiedni strój. A nasz budynek jest z powodu pandemii niedostępny dla obywateli. 

Ale ty pracę porownujesz do dzieci w szkole? Może zmień pracę gdzie będziesz mógł chodzić w klapkach. Jest wyjście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, Pieprzna napisał:

Aż tak to nie. Ale ty chyba zaprzeczasz różnicom płciowym i temu jak przebiega proces dojrzewania oraz temu że mężczyźni są bardziej pobudliwi.

 

Ale w szkole, na lekcji? Toż to szok, pani ?

Chorzy wciskają swoją wyobrażenia o świecie i dziwią się, że to się rozjeżdża z rzeczywistością ?

Ten proces przebiega od zawsze. Chłopcy zawsze byli pobudzeni seksualnie bardziej, ale nie kazano dziewczynkom w upały chodzić w habitach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
4 minuty temu, Maybe napisał:

Ale ty pracę porownujesz do dzieci w szkole? Może zmień pracę gdzie będziesz mógł chodzić w klapkach. Jest wyjście.

Ale czy ja narzekam? Takie są u nas zasady że należy dbać o wizerunek i każdy się z tym godzi. Po co wyjeżdżasz z takim durnym gadaniem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 614
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
    • Vitalinka
      No teoretycznie tak, ale namaszczenie chorych biorą ludzie w stanie terminalnym, raczej nikt nie bierze go ot tak, by mieć potem siłę na śluby🙂 No chyba, że ktoś ma np. guza mózgu, jest młody i idzie "pod nóż" to wtedy tak, może wziąć ostatnie namaszczenie przy tak poważnej operacji, a potem ją przejść wyzdrowieć i brać ślub.🙂 Najlepiej w takim renesansowym kościółku z pięknym jasnym wnętrzem, albo w średniowiecznej katedrze...albo....ach rozmarzyłam się😉😄
    • BuddyNig
      Fajna ta zielona.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...