Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


subnet

Co was ostatnio zadziwiło w bieżących wydarzeniach lub komentarzach

Polecane posty

Maybe
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Można być homoseksualistą ale nie gejem. To postawa życiowa. Niektórzy mają skłonności ku tej samej płci ale nie szukają partnera i nie obnoszą się ze swoją seksualnością. Co do Jara tylko on sam wie jakiej jest orientacji. I nawet będąc homo może walczyć z LGBT jako agresywną ideologią. Gdyby chciał tak żyć i się ujawnić (choć cały czas mówimy o plotkach przypominam) to by ich wspierał.

Ty to się bajek naczytałaś... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
6 minut temu, Maybe napisał:

Ty to się bajek naczytałaś... 

Czegoś nie zrozumiałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

A właśnie miałam Cię pytać czy Roman G. Was upupił, tymczasem prywacizna trzymała się już wcześniej elitarnego stroju.

Jak narazie jesteś jedynym na temacie przyznającym się do młodzieńczej chuci ??

Do chuci tu się przyznali wszyscy panowie i jakos z tym sobie poradzili. 

Nauka czytania ze zrozumieniem w szkole podstawowej była. Chyba cię chłopcy w krótkich spodenkach rozpraszali zbyt często, stąd teraz masz tak włochate myśli....i tylko seksualizacja i seksualizacja ci w głowie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Maybe napisał:

Do chuci tu się przyznali wszyscy panowie i jakos z tym sobie poradzili. 

Nauka czytania ze zrozumieniem w szkole podstawowej była. Chyba cię chłopcy w krótkich spodenkach rozpraszali zbyt często, stąd teraz masz tak włochate myśli....i tylko seksualizacja i seksualizacja ci w głowie 

Było coś o kumplowskim traktowaniu i fascynacją nauczycielkami.

Cytując klasyka z innego forum - nie obchodzą mnie twoje zmyślenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Kurcze w podstawówce pamiętam jeden moment kiedy to spojrzałam na Pana z wf dwuznacznie. Wymieniał żarówkę i stał na stołku czy ławce w klasie i wtedy wzrok omsknął się o jego pośladki które przebijały się przez dresowe spodnie ? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
22 minuty temu, Pieprzna napisał:

Było coś o kumplowskim traktowaniu i fascynacją nauczycielkami.

Cytując klasyka z innego forum - nie obchodzą mnie twoje zmyślenia.

A co chciałaś usłyszeć, że nie mogli chodzić do szkoły z stojącym penisem i cierpieli z tego powodu? 

Normalni byli. Potrafili się opanować a w razie potrzeby rozładować napięcie jak każdy młody chłopak. Bo to naturalne.

 

A pani, która doszukuje się winy w strojach dzieci, szczególnie dziewcząt, ma zwyczajnie nie halo w głowie....i sama ma chyba problem z wybujałą wyobraźnią.

Bye.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
15 minut temu, Arkina napisał:

Kurcze w podstawówce pamiętam jeden moment kiedy to spojrzałam na Pana z wf dwuznacznie. Wymieniał żarówkę i stał na stołku czy ławce w klasie i wtedy wzrok omsknął się o jego pośladki które przebijały się przez dresowe spodnie ? 

 

 

Widać, że ci to zaszkodziło. Współczuję. Trzeba poddać się leczeniu zamiast twierdzić, że pomysł tej pani powodowany takimi argumentami jest dobry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Jeśli masz wątpliwości @Arkina jakie masz poglądy, wróć do swojego pierwszego postu na ten temat. Może miewasz rozdwojenia jaźni..albo początki alzheimera lub demencji......nie wiem. ?

Również bye.


 

I oby nasze drogi się więcej nie skrzyżowały @Arkina @Pieprzna 

Ciocie klocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Tacy postępowi jesteście a z gejostwa się śmiejecie ? A te krótkie spódniczki to pewnie terapia konwersyjna ?

Ha! I tu masz trochę racji, i trochę jej nie masz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Można być homoseksualistą ale nie gejem. To postawa życiowa. Niektórzy mają skłonności ku tej samej płci ale nie szukają partnera i nie obnoszą się ze swoją seksualnością. Co do Jara tylko on sam wie jakiej jest orientacji. I nawet będąc homo może walczyć z LGBT jako agresywną ideologią. Gdyby chciał tak żyć i się ujawnić (choć cały czas mówimy o plotkach przypominam) to by ich wspierał.

Przepraszam, Pieprz, ale ciężko z prostą twarzą czytać rozróżnienie na gejów i homoseksualistów. Trochę za bardzo to trąci Korwinidesem z Mykken. 
 

cóż, jeśli być bardzo, ale to bardzo ścisłym, w pewnym sensie ruchy lgbt+ są manifestacją pewnej ideologii, ale w ten sam sposob mozna traktować kościół katolicki, czy w ogole chrześcijaństwo.

 

po ostatnich doniesieniach z Kanady, ciężko nazywać lgbt agresywnymi ruchami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
18 minut temu, Maybe napisał:

Widać, że ci to zaszkodziło. Współczuję. Trzeba poddać się leczeniu zamiast twierdzić, że pomysł tej pani powodowany takimi argumentami jest dobry.

Maybe, maybe zluzuj gumę. My tu sobie spokojnie rozmawiamy, a ty prawie dostajesz apopleksji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Też to obserwuje i z podziwu wyjść nie mogę. Człowiek nie krowa poglądy czasem zmienia i nawet czasem powinien, bo to oznaka rozwoju, ale aż tak radykalnie? W dodatku od polityków jednak oczekuje się większej stałości.... 

yebany oportunista. Nie zmienił poglądów. Zwyczajnie wygodniej mu z innymi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
26 minut temu, witek napisał:

Przepraszam, Pieprz, ale ciężko z prostą twarzą czytać rozróżnienie na gejów i homoseksualistów. Trochę za bardzo to trąci Korwinidesem z Mykken. 

Takie rozróżnienie też funkcjonuje w społeczeństwie więc nie ma o co się kłócić.

 

27 minut temu, witek napisał:

po ostatnich doniesieniach z Kanady, ciężko nazywać lgbt agresywnymi ruchami. 

Jak jedni są bardziej, to tamci z automatu aniołkami się nie stają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Widocznie chłopcy nie podniecają swoim strojem koleżanek ?

I według Ciebie  takie zasady to wdrażanie do dorosłości? A wyobrażasz sobie w dorosłej pracy dress code tylko dla kobiet z podobnym uzasadnieniem? Tzn. że mogłyby podniecić kolegę przy sąsiednim biurku?

 

W przypadku uczennic jest to tak samo dyskryminujące. I uczy młodych chłopaków nie panowania nad sobą i szacunku dla kobiet, tylko obwiniania ich za własne błędy i unikania odpowiedzialności.

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 minut temu, witek napisał:

yebany oportunista. Nie zmienił poglądów. Zwyczajnie wygodniej mu z innymi. 

Może delikatniej ze słownictwem? Nie żebym pana Romana lubiła ale trzymajmy jakiś poziom ? Jeden nerwus wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, aliada napisał:

I według Ciebie  takie zasady to wdrażanie do dorosłości? A wyobrażasz sobie w dorosłej pracy dresscode tylko dla kobiet z podobnym uzasadnieniem? Tzn. że mogłyby podniecić kolegę przy sąsiednim biurku?

 

Zakładam, że dorośli, pracujący ludzie lepiej nad sobą panują niż młodzież buchająca hormonami ? Do chłopców szkolny dresscode też się odnosi. Nie wyobrażam sobie żeby uczeń siedział na lekcji bez koszulki, bo mu gorąco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
56 minut temu, Maybe napisał:

Widać, że ci to zaszkodziło. Współczuję. Trzeba poddać się leczeniu zamiast twierdzić, że pomysł tej pani powodowany takimi argumentami jest dobry

Trzeci raz nie napiszę co napisałam, weź ty sobie kup nowe okulary i przestań wymyślać ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
56 minut temu, Maybe napisał:

Jeśli masz wątpliwości @Arkina jakie masz poglądy, wróć do swojego pierwszego postu na ten temat. Może miewasz rozdwojenia jaźni..albo początki alzheimera lub demencji......nie wiem. ?

Również bye.


 

I oby nasze drogi się więcej nie skrzyżowały @Arkina @Pieprzna 

Ciocie klocie.

To po co je wciąż krzyzujesz ?

Kup sobie masc na ból tyłka albo stoperan ?

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Arkina napisał:

To po co je wciąż krzyzujesz ?

Kup sobie masc na ból tyłka albo stoperan ?

 

 

"Jak czytam sytuacja dotyczy jakieś szkoły i statutu. Powód beznadziejny ale istnieje coś takiego jak dress code i nie uważam tego za szarlataństwo, zamach na swobodę i wolność jednostki  W wielu firmach możemy pracowników spotkać w jednakowym ubiorzę który jest wyrazem profesjonalizmu a także tworzeniem marki na rynku."

 

Czyli popierasz panią która wpadła na ten pomysł czy nie popierasz, zastanów się.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, witek napisał:

yebany oportunista. Nie zmienił poglądów. Zwyczajnie wygodniej mu z innymi. 

Dokładnie. Zawsze był obślizgły, to taka cechą narodowa niektórych.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Maybe napisał:

"Jak czytam sytuacja dotyczy jakieś szkoły i statutu. Powód beznadziejny ale istnieje coś takiego jak dress code i nie uważam tego za szarlataństwo, zamach na swobodę i wolność jednostki  W wielu firmach możemy pracowników spotkać w jednakowym ubiorzę który jest wyrazem profesjonalizmu a także tworzeniem marki na rynku."

 

Czyli popierasz panią która wpadła na ten pomysł czy nie popierasz, zastanów się.... 

Ty naprawdę to robisz...kontynuujesz :D   Nie masz już dosyć? Zastanów się teraz, gdybyś mnie nie obrażała to bym Ci to wytłumaczyła o 10 rano a teraz jest prawie 22 a ty nadal kontynuujesz.  Powiedziałam Ci, że nie będę rozmawiać z Tobą na tym poziomie i tego zamierzam się trzymać więc nie usłyszysz nic. Chyba, że ktoś inny mnie spyta  ;) I udowadniaj sobie co chcesz, jeżeli nie rozumiesz przekazu nie moja wina. 

I zejdź ze mnie ;) Idź spać, obejrzyj serial, wrzuć na luz kobieto. Naprawdę już dosyć. 

 

 

Zwróciłam Ci raz uwagę w temacie o ocenianiu najdelikatniej jak potrafiłam a zrobiłaś z tego taka jazdę, że szok. Od tamtej pory się czepiasz i obrażasz. Zwyczajnie się na mnie uwzielas bo jak śmiałam Ci zwrócić uwagę. Tobie nie można ale Ty możesz wszystko powiedzieć każdemu bez ogródek? 

Zastanów się co robisz. 

 

Nie odpisuj. 

 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
9 godzin temu, Maybe napisał:

Ty się ucz od fachowca, on zaczął o podkochiwania się w nauczycielce i u niej zdobył względy ?? a potem już z górki....

Taaa, wiem, że kuźwa zacząłem nie od tej strony. Najpierw miałem ogarniać panie nauczycielki, by mieć dobre oceny, a później... :D
Czasu nie cofnę niestety :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Taaa, wiem, że kuźwa zacząłem nie od tej strony. Najpierw miałem ogarniać panie nauczycielki, by mieć dobre oceny, a później... :D
Czasu nie cofnę niestety :(

Chuć Tobą zawładnęła! A feee! 

Jednak te mundurki to dobry pomysł! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
18 godzin temu, Pieprzna napisał:

Takie rozróżnienie też funkcjonuje w społeczeństwie więc nie ma o co się kłócić.

 

Jak jedni są bardziej, to tamci z automatu aniołkami się nie stają.

Sam fakt funkcjonowania jakiegoś przekonania nie jest potwierdzeniem jego prawdziwości. 
zdecydowanie jest się o co kłócić.


Ciężko prownywać emancypacyjne ruchy mniejszości seksualnych do placówek opiekuńczych, ktore w najlepszym razie wykazały się katastrofalnym w skutkach brakiem kompetencji, a w najgorszym zaangażowała się w czystkę etniczną. 

Edytowano przez witek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
19 godzin temu, Pieprzna napisał:

Może delikatniej ze słownictwem? Nie żebym pana Romana lubiła ale trzymajmy jakiś poziom ? Jeden nerwus wystarczy.

Musi być grubo! Przykro mi Pieprz. Wszystko albo nic! Karty na stół! Kości w brodzik! Tyłek na sedes! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 617
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...