Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
kimi

Co sprawia, że przyciągamy do siebie określone typy ludzi?

Polecane posty

kimi

Co sprawia, że przyciągamy do siebie określone typy ludzi? 

I dlaczego, gdy np. ktoś szuka w necie drugiej połówki, to trafia na oszusta, a inna osoba na ludzi uczciwych i zrównoważonych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wyczerpany
Cooliberek

Trzeba mieć szczęście szukać tzw. drogiej połówki w necie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Nie wiem, ja przyciągam psychopatów i socjopatów, generalnie manipulantów, nie z tylko mężczyzn, bo wyglądam na osobę dość uległą, jednak tak naprawdę stanowię drugi biegun. No i często biedni są zdziwieni. W dodatku oburzeni, jak ja tak mogę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
14 minut temu, Maybe napisał:

Nie wiem, ja przyciągam psychopatów i socjopatów, generalnie manipulantów.... 

 

Dobra @Maybe, już nic więcej nie pisz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
20 minut temu, Maybe napisał:

Nie wiem, ja przyciągam psychopatów...

Od tej chwili koniec z naszymi prywatnymi rozmowami! ? 

Zaraz komunikator wyoncze ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
37 minut temu, Frau napisał:

Od tej chwili koniec z naszymi prywatnymi rozmowami! ? 

Zaraz komunikator wyoncze ? 

Zastanów się. @Maybe to bardzo bystra obserwatorka i wyciąga właściwe wnioski. Dzięki niej staniesz się jeszcze lepszą kobietą @Frau. Męża jej swego kochanego oddaj jak chce, a mnie w jego miejsce zamelduj. Będziemy sobie razem cudne widoki z balkonu oglądali?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Żebrak napisał:

 @Frau. Męża jej swego kochanego oddaj jak chce, a mnie w jego miejsce zamelduj. Będziemy sobie razem cudne widoki z balkonu oglądali?

 @Żebrak ten numer nie przejdzie ? 

Niby mój ślubny podoba się kobietom, ale @Maybe ma kilkanaście lat młodszego faceta od siebie.

Bankowo się nie zgodzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

 @Żebrak ten numer nie przejdzie ? 

Niby mój ślubny podoba się kobietom, ale @Maybe ma kilkanaście lat młodszego faceta od siebie.

Bankowo się nie zgodzi ?

Spijemy ją wstępnie. Jak dojdziemy do wniosku, że już widzi podwójnie, wtedy poprosimy męża by wszedł do pokoju. Ta tam! Już jest. @Maybe na bank podpisze cyrograf. Zdaj się @Frau na mój urok osobisty i siłę przekonywania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Żebrak napisał:

Spijemy ją wstępnie. Jak dojdziemy do wniosku, że już widzi podwójnie, wtedy poprosimy męża by wszedł do pokoju. Ta tam! Już jest. @Maybe na bank podpisze cyrograf. Zdaj się @Frau na mój urok osobisty i siłę przekonywania. 

Na Twój urok osobisty?

Proponowałam ryzyko, że niby warto. Hm. Mogę zawierzyć i zaryzykować ale wiesz... jak coś, to 

Las czeka nas, las czeka nas ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Na Twój urok osobisty?

Proponowałam ryzyko, że niby warto. Hm. Mogę zawierzyć i zaryzykować ale wiesz... jak coś, to 

Las czeka nas, las czeka nas ? 

Obiecuję, że nie będę rozstawał się z szpadlem. Druga obietnica złożona publicznie, sam sobie wykopię dół??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Jest pewna teoria. Pozwolę sobie trochę zacytować. 

Dlaczego przyciągamy tylko niewłaściwych ludzi? To wszystko wynika z faktu, że jesteśmy odbiciem tego, co przyciągamy. Poziom wartości, który widzimy w sobie, jest taki sam jak w osobach pojawiających się w naszym życiu. Samopoznanie to klucz do przyciągania właściwych ludzi do swojego życia.

 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Maybe napisał:

@Frau @Żebrak no i jak was czytam to nie mam racji? Manipulanci! Moja cnotą kupczą!

Może plan i dobry ale wolałabym syna ???

 

Tu otwarcie bez fałszu mogę napisać, że fajne z niego ciacho ? 

Charakterny i pyskaty. Nie wiem po kim ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Frau napisał:

Tu otwarcie bez fałszu mogę napisać, że fajne z niego ciacho ? 

Charakterny i pyskaty. Nie wiem po kim ?

Oj to moglibyśmy się zabić hahahah

4 godziny temu, Arkina napisał:

Jest pewna teoria. Pozwolę sobie trochę zacytować. 

Dlaczego przyciągamy tylko niewłaściwych ludzi? To wszystko wynika z faktu, że jesteśmy odbiciem tego, co przyciągamy. Poziom wartości, który widzimy w sobie, jest taki sam jak w osobach pojawiających się w naszym życiu. Samopoznanie to klucz do przyciągania właściwych ludzi do swojego życia.

 

 

 

Manipulanci wcale nie przyciągają manipulantów tylko szukają ofiary, która będą mogli omotać, właśnie na odwrót. 

Podobnie psychopaci i socjopaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
14 minut temu, Maybe napisał:

Manipulanci wcale nie przyciągają manipulantów tylko szukają ofiary, która będą mogli omotać, właśnie na odwrót. 

Podobnie psychopaci i socjopaci.

Jeżeli ktoś ma skłonność przyciągać ludzi którzy kłamią lub oszukują może być związane z tym, że nie cenisz siebie a poczucie wartości jest uszkodzone więc łatwiej takimi osobami manipulować. Brak zdrowej  samooceny jest tym co czyni kogoś ofiarą i dlatego przyciąga się takich ludzi. To o to chodziło.

Swoją drogą znasz prawdziwego psychopatę z diagnozą czy tylko tak kogoś oceniasz?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Arkina napisał:

Jeżeli ktoś ma skłonność przyciągać ludzi którzy kłamią lub oszukują może być związane z tym, że nie cenisz siebie a poczucie wartości jest uszkodzone więc łatwiej takimi osobami manipulować. Brak zdrowej  samooceny jest tym co czyni kogoś ofiarą i dlatego przyciąga się takich ludzi. To o to chodziło.

Swoją drogą znasz prawdziwego psychopatę z diagnozą czy tylko tak kogoś oceniasz?

Akurat w moim przypadku tak nie jest, tak jak napisałam powyżej, po prostu mam wygląd osoby uległej i w pierwszym kontakcie jestem miła i uśmiechnięta trochę infantylna bo opowiadam głupoty i śmieje się jak dziecko i niektórych wprowadza to w błąd... słodka idiotka myślą se.

Dlatego z tym przyciąganiem różnie jest.

Ludzie apodyktyczni też raczej szukają kogoś kim będą mogli sterować, a nie drugą apodyktyczną osobę. 

Owszem szukają osób o niskiej samoocenie, uległych. Więc pierwszy twój wpis że przyciągamy osoby które są naszym odbiciem, to coś jednak nie sprawdza się. Bo osoba uległa może mieć niską samoocenę ale apodyktyczna czy manipulant wcale nie musi mieć niskiej samooceny.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
19 minut temu, Maybe napisał:

Akurat w moim przypadku tak nie jest, tak jak napisałam powyżej, po prostu mam wygląd osoby uległej i w pierwszym kontakcie jestem miła i uśmiechnięta trochę infantylna bo opowiadam głupoty i śmieje się jak dziecko i niektórych wprowadza to w błąd... słodka idiotka myślą se.

Dlatego z tym przyciąganiem różnie jest.

Ludzie apodyktyczni też raczej szukają kogoś kim będą mogli sterować, a nie drugą apodyktyczną osobę. 

Owszem szukają osób o niskiej samoocenie, uległych. Więc pierwszy twój wpis że przyciągamy osoby które są naszym odbiciem, to coś jednak nie sprawdza się. Bo osoba uległa może mieć niską samoocenę ale apodyktyczna czy manipulant wcale nie musi mieć niskiej samooceny.

Chodziło mi o to dokładnie, tylko może niezrozumiale się wyraziłam za pierwszym razem. 

Oczywiście na nic reguły nie ma i zdarzają się też inne przypadki. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...