Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
gość

Co sądzicie o ludziach, którzy pozbywają się psa bo im się nie chce zajmować?

Polecane posty

gość

Co sądzicie o ludziach, którzy pozbywają się psa bo im się nie chce zajmować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


la primavera

Zależy od okoliczności.

Jak kocham psy, to jednak wiem, że w życiu bywa różnie. Czasem tak się potoczy, że ktoś jest zmuszony oddać psa. Nie znaczy to, że jest złym człowiekiem. Po prostu pojawiły się jakieś komplikacje, przeszkody czy coś innego, w wyniku czego podjął taką decyzję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Zacznijmy od tego, że to nie są ludzie, tylko potwory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

...że ktosik nie dorósł do psiej przyjaźni i o ile cywilizowanie poszuka nowego, przyzwoitego domu psiakowi, to tylko jego strata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Ludzie są gorsi niż zwierzęta, co widać dobitnie na tym przykładzie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz

Niektórzy powinni mieć całkowity zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt. Sezon wakacyjny a ja na nowo widuję tu u mnie sfory psów, w większości rasowych, póki co jeszcze nie wychudzonych.  Piękne psiska chodzą wzdłuż drogi, czekają jakby miał po nie ktoś wrócić. Karać, karać, jeszcze raz surowo karać! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Dziś przyszedł mi do głowy taki pomysł. Nie czipy, bo to kaleczy narządy psów(pod skórą jest ruchomy i przemieszcza się w różnych kierunkach, czasem jest problem ze znalezieniem czipa). Nie tatuaże, bo to też jest zadawanie bólu pieskom. Ale zwyczajnie rejestracja jako domownika, tak jak dziecko się rodzi, to trzeba to zgłosić do urzędu. Jak miałyby psy pokazać swój dokument tożsamości?

To proste! Po pierwsze, każdy pies byłby z właścicielem a jak by przypadkiem uciekł, to obroża z danymi.

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Mruczuś, strasnie to smutne, że te psiaki tak porzucają kole Ciebie.

A może jednak dać znaka do jakiejś fundacji okolicznej, zwłaszcza, że to pikne psiaki, pewnie jeszcze nie zdziczały, to może komuś przypadną do serca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz
6 godzin temu, Alma napisał:

A może jednak dać znaka do jakiejś fundacji okolicznej

Zgłaszam do gminy, ta informuje schronisko a ci zanim przyjadą to psów zazwyczaj już nie ma. Właśnie tak swego czasu stałem się opiekunem mojego owczarka niemieckiego. Żal mi się zrobiło staruszki, przytrzymałem, nakarmiłem a ci zanim po nią przyjechali to się już do niej przyzwyczaiłem, oddać już nie chciałem. Wiem też że schroniska w tym okresie są przepełnione i psy bez czipów mogą tam marnie skończyć.

7 godzin temu, hogan napisał:

obroża z danymi.

Zły właściciel zawsze znajdzie sposób. Zgłosi że zwierzak uciekł, a obroże można przecież zgubić. Rejestracja jest i tak obowiązkowa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Ładnie z Twojej strony, że seniorowi dałeś opiekę.

To chyba trudne, bo wiadomo, że czasu już niewiele... też kiedyś myślałam o kocich seniorach ze schronu, czy z fundacji. Że dam radę, a mało chętnych na starszaki, czyli pomogę najbardziej potrzeboskim. Niestety moja pierworodna kitka tylko oseski toleruje na pierwszym spotkaniu, a ma jeszcze charakterek ?

Mruczuś, mimo tego, co napisałeś, będę trzymać kciukasy za lepszy los dla tych zagubionych psiaków. To nie zaszkodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz
17 godzin temu, Alma napisał:

Niestety moja pierworodna kitka tylko oseski toleruje na pierwszym spotkaniu, a ma jeszcze charakterek

Biorąc tą staruszkę owczarka, miałem już u siebie Husky, też sukę. Tak jak wyżej raczej się nie polubiły. Bardziej to ta przybłęda okazywała agresję co kończyło się na ostrej wymianie kłów, nie jednokrotnie do krwi. Musiałem rozdzielić (osobne zagrody). Na razie nie piszę się na przygarnianie gdy mam u siebie jeszcze jakiegoś psa, fakt mogą być znowu problemy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Dnia 11.08.2018 o 10:29, gość napisał:

Co sądzicie o ludziach, którzy pozbywają się psa bo im się nie chce zajmować?

Ludzie wciąż traktują zwierzęta jak zabawki. Porzucanie to duzy problem, ale nie jedyny. Mnie razi na wakacjach, jak ludzie idą z psem na plaże. Wiążą go przy kocu, sami idą się kapać, a to psisko kilka godzin na słońcu... moi sąsiedzi uwiązani owczarka koło werandy. W samym słońcu, miskę wody zostawili i poszli pic piwsko na plaży.

 

Ja bym takiego delikwenta tez przywiązała na kilka godzin w samym słońcu... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

To są potwory

Po co się bierze psiaka a pozniej wyrzuca się na ulicę , nie lepiej jest zostawić to stworzonko np. w schroniśku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

 

Dnia 11.08.2018 o 10:29, gość napisał:

Co sądzicie o ludziach, którzy pozbywają się psa bo im się nie chce zajmować?

Dla mnie istotne jest jak się pozbywają? Jeżeli nie są w stanie i nie chcą zajmować a chcą przekazać komuś w dobre ręce to cóż trochę smutno ale mają prawo i cieszę się, że nie wyrzucają zwierzę na ulice, skazując na niebyt. Gorzej gdy ktoś zabija psa, przywiązuje do drzewa i robi mu jeszcze większą krzywdę to dla mnie powinien ponieść odpowiedzialność. Dlatego nie będę krytykować osób którzy starają się załatwić to odpowiedzialnie w miarę. Lepiej propagować takie zachowania niż potępiać. Dla mnie analogiczny może być fakt, że lepiej oddać dziecko do okna życia niż wyrzucić na śmietnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 739
    • Postów
      264 386
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
    • LadyTiger
      Nie pozwólmy już nikomu odebrać nam kraju   
    • Gość w kość
      ale ja pisałem o treściach, a Ty sobie personalne wycieczki urządzasz,   to takie niecukierkowe🤔    
    • Vitalinka
      Tak to jest prawdziwe, ja tak miałam, jest to obustronne i to są hormony dopasowane idealnie, i nie jest to chemia tylko biologia🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No nie mów, ten filmik jest taki piękny, oglądałam go sto razy, zakochał się jak nic!
    • Vitalinka
      AAAAAAAAA muszę to odczarować! Natychmiast!    
    • Vitalinka
      Zepsułeś mi Marka Whalberga...😢
    • Vitalinka
      dziękuję za opinię. Ja natomiast uważam, że Ty jesteś za ponury. Ja jestem dla Ciebie cukierkowa, a Ty dla mnie szarobury jak kurz pod kanapą. Taki realistyczny do bólu, a świat też nie jest taki okropny!  Tyle, że dobro jest mało niewidoczne i źle się sprzedaje, dlatego pozytywne treści mogą wydawać się odrealnione. Muzyka też jest odrealniona, a pomimo to jej słuchasz, zaloguj się i mnie zablokuj i po problemie Ty Hakuno Matato, Ty🙂 A zresztą każdy może mieć swoje zdanie i też  jest ok🙂 
    • Vitalinka
      Ojej bidulek się żali, ale masz strasznie...
    • Vitalinka
      On tak niezrozumiale pisze. To akurat nie ma nic wspólnego z Tobą, nie przejmuj się.🙂 
    • Vitalinka
      Nigdy w życiu nie trzasnęłam drzwiami, strzelam focha i już🙂 ale szybko mi przechodzi, bo sobie myślę "eee, życie jest takie krótkie, za krótkie na spory, kłótnie"
    • Vitalinka
      Żę co?😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...