Skocz do zawartości


asiutka

co robicie

Polecane posty

Pieprzna
13 minut temu, Frau napisał:

Nie lubię kupować przez internet. Muszę wszystko dotknąć, obmacać.

Poza tym, skarpetki dostanę w co 3 sklepie ?

 

A ja lubię szperać w necie. Nie mam za bardzo okazji sama buszować po sklepach. A przy takim zamówieniu wszystko zostaje tajne ?

Zakup skarpet i gaci zlecam rodzinie ? Co rok ten sam prezent, problem z głowy i zapasy uzupełnione ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
23 minuty temu, Merkana napisał:

Mam taki sam stosunek do firan ? w oknach mam rolety i zasłony. W salonie czerwone a w sypialni czarne. 

W sypialni powinnaś mieć czerwone! Ić i zmień! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Też szperam i czasem coś kupię online. 

Prezenty wolę sprawdzić od ręki, szczególnie gdy kupuję maszynkę do włosów lub do golenia. 

Na szczęście robię to co 4 lata. Zazwyczaj kupuję pachnidło i po sprawie.

Nie kupuje ubrań. Chłopcy mi tego zakazali ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
14 minut temu, Maybe napisał:

W sypialni powinnaś mieć czerwone! Ić i zmień! ?

Sypialnia zarezerwowana dla męża.

Salon dla hydraulika.

Chyba wiedziała co robi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Oglądam BBC o strefach wolnych od LGBT w Polsce. Są wypowiedzi nastolatków, prezydenta jakiegoś miasta. Mądrą mamy młodzież.

I w przeciwieństwie do prezydenta miasta wypowiadają się po angielsku.

Polska słynie na cały świat ze swoich wartości katolickich ?i homofobii. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
1 godzinę temu, Maybe napisał:

W sypialni powinnaś mieć czerwone! Ić i zmień! ?

Nic z tego tak ma być ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
41 minut temu, Merkana napisał:

Nic z tego tak ma być ?

Różne ludzie mają fetysze. 

Ja tam np sypiam w trumience...przyzwyczajam się zawczasu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 godziny temu, Maybe napisał:

Polska słynie na cały świat ze swoich wartości katolickich ?i homofobii. 

i co w związku z tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Różne ludzie mają fetysze. 

Ja tam np sypiam w trumience...przyzwyczajam się zawczasu. 

To nie fetysz. Raczej wyrażanie siebie poprzez kolor. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Merkana napisał:

To nie fetysz. Raczej wyrażanie siebie poprzez kolor. 

Myślałam, że lubisz czarne msze przed...?

Żartuję Merkana!

Kiedyś córkom urządziłam pokój na czarno z kolorowymi dodatkami i niektórzy się śmiali, że wylazła moja natura, bo pokoje dzieci zazwyczaj są takie słitaśne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
5 minut temu, Maybe napisał:

Myślałam, że lubisz czarne msze przed...?

Żartuję Merkana!

Kiedyś córkom urządziłam pokój na czarno z kolorowymi dodatkami i niektórzy się śmiali, że wylazła moja natura, bo pokoje dzieci zazwyczaj są takie słitaśne ?

I nie zostałaś przez to wydziedziczona? ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Merkana napisał:

I nie zostałaś przez to wydziedziczona? ??

Nie, ale myślę że nie było za wiele czym dzielić i dlatego....? ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

A zaglądam od czasu do czasu w okno. 

Od godziny pada śnieg z deszczem. 

Zaczną się ślizgawice.

 

Zagadka mi się przypomniała ?

 

Czy można mieć stosunek z ptakiem? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Frau napisał:

Czy można mieć stosunek z ptakiem? 

Tak a zwłaszcza z dzięciołem bo nieźle puka ???

 

Już sobie ide i więcej głupot dziś nie pisze ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Arkina napisał:

Tak a zwłaszcza z dzięciołem bo nieźle puka ???

 

Już sobie ide i więcej głupot dziś nie pisze ?

 

Nie o tym myślała, ale zaliczam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
6 minut temu, Frau napisał:

A zaglądam od czasu do czasu w okno. 

Od godziny pada śnieg z deszczem. 

Zaczną się ślizgawice.

 

Zagadka mi się przypomniała ?

 

Czy można mieć stosunek z ptakiem? 

 

 

Można wyjebać orła. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dorka84
6 minut temu, Frau napisał:

Kanapki trzeba zrobić i piwo schłodzić ?

Cos do chrupania trzeba wyjąć ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dorka84
7 minut temu, Frau napisał:

Z chrupiących, mam tylko 2 suche bułki ?

To ja wyciągnę jakieś ciastka, albo paluszki, chociaż do tych bułek to tak po Malyszowemu banan ? by pasował ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...