Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Liliana

Co można dobrego zabrać od lewicy i prawicy politycznej?

Polecane posty

Liliana

Zastanawiam się ostatnio, że w każdej ideologii – niezależnie od strony sceny politycznej – można znaleźć coś wartościowego.
Lewica często kładzie nacisk na równość, solidarność społeczną i prawa pracownicze, a prawica na odpowiedzialność jednostki, wolność gospodarczą czy znaczenie tradycji i wspólnoty.

Myślę, że ciekawie byłoby się zastanowić, co można dobrego „zabrać” od każdej z tych stron, żeby stworzyć bardziej zrównoważone podejście do życia społecznego i politycznego.

Jakie idee lub rozwiązania z lewicy i prawicy uważacie za najbardziej wartościowe, niezależnie od osobistych poglądów?
Czy da się je sensownie połączyć w praktyce?

Zachęcam do spokojnej, rzeczowej dyskusji — bez etykietowania i oceniania. 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
22 godziny temu, Liliana napisał:

Zastanawiam się ostatnio, że w każdej ideologii – niezależnie od strony sceny politycznej – można znaleźć coś wartościowego.
Lewica często kładzie nacisk na równość, solidarność społeczną i prawa pracownicze, a prawica na odpowiedzialność jednostki, wolność gospodarczą czy znaczenie tradycji i wspólnoty.

Myślę, że ciekawie byłoby się zastanowić, co można dobrego „zabrać” od każdej z tych stron, żeby stworzyć bardziej zrównoważone podejście do życia społecznego i politycznego.

Jakie idee lub rozwiązania z lewicy i prawicy uważacie za najbardziej wartościowe, niezależnie od osobistych poglądów?
Czy da się je sensownie połączyć w praktyce?

Zachęcam do spokojnej, rzeczowej dyskusji — bez etykietowania i oceniania. 🙂

To imponujące co mówisz, bo właśnie uświadamiasz mi, że mam podobne zdanie na ten temat, ale w sumie zbytnio się nad tym nie zastanowiłem dotychczas. Każdą ideę niszczą od środka ludzie nieuczciwi, zachłanni, którzy przekładają swój własny interes nad dobro ogółu. Niestety tak się składa że ta wypadkowa lewicy i prawicy czyli centrum aktualnie rządzi i wszyscy zachodzimy sobie w głowę czy wszystko idzie w dobrym kierunku jak powinno. Najgorsze to że mamy dwa obozy polityczne  centrum które zwalczają się od lat i końca nie widać.

A co dobrego mają 

Lewica z założenia prospołecznie idee i objęcie opieką słabsze społecznie byty. Ekologia( niestety w złą stronę to poszło) , ochrona zwierząt. Dążenie do niwelowania róznic społecznych, 

Prawica przywiązanie do tradycji i celów związanych z umacnianiem polskości. 

No tak ogólnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Gdyby tak przeglądnąć programy lewej strony i prawej oraz wniknąć nawet do ich skrajnych odłamów,dałoby się stworzyć coś idealnego..

Tylko,że to utopia i nie ma się co cieszyć,ponieważ nigdy to nie nastąpi...no może za kilkadziesiąt lat po jakiejś rewolucji a może trochę wcześniej jak Niemcy nas wezmą albo ruskie-bo my niestety nie umiemy rządzić swym krajem(My-miałem namyśli tych idiotów z rządu tego i poprzednich).

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 7.11.2025 o 22:35, Liliana napisał:

Zastanawiam się ostatnio, że w każdej ideologii – niezależnie od strony sceny politycznej – można znaleźć coś wartościowego.
Lewica często kładzie nacisk na równość, solidarność społeczną i prawa pracownicze, a prawica na odpowiedzialność jednostki, wolność gospodarczą czy znaczenie tradycji i wspólnoty.

Myślę, że ciekawie byłoby się zastanowić, co można dobrego „zabrać” od każdej z tych stron, żeby stworzyć bardziej zrównoważone podejście do życia społecznego i politycznego.

Jakie idee lub rozwiązania z lewicy i prawicy uważacie za najbardziej wartościowe, niezależnie od osobistych poglądów?
Czy da się je sensownie połączyć w praktyce?

Zachęcam do spokojnej, rzeczowej dyskusji — bez etykietowania i oceniania. 🙂

Gdyby nie nienawiść którą serdecznie siebie darzą mogliby stworzyć dobry rząd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Liliana

Dziękuję wszystkim za Wasze odpowiedzi i różne perspektywy. Widzę, że mimo odmiennych poglądów wiele z Was porusza podobny wątek — że gdyby nie wzajemna niechęć między stronami politycznymi, można by było stworzyć znacznie bardziej konstruktywne rozwiązania i nawet całkiem sensowny model współrządzenia.

Bardzo doceniam, że zwracacie uwagę zarówno na mocne, jak i słabsze strony każdej z ideologii. To właśnie takie spojrzenie z dystansu najbardziej pomaga zrozumieć, co w praktyce można połączyć, a co wymagałoby kompromisu.

 

Jakie konkretne rozwiązania — społeczne, gospodarcze czy kulturowe — według Was mogłyby realnie funkcjonować dzięki połączeniu elementów lewicowych i prawicowych? 

 

Wiem, że nasz kraj jest dziś mocno podzielony i że niektórzy wciąż kierują się głównie własnym, często krótkotrwałym interesem. Mimo wszystko wierzę, że warto dać wyobraźni przestrzeń i dopuścić myśl, że może być lepiej. Każde nowe pokolenie wnosi świeższe spojrzenie, więcej otwartości i mniejszą skłonność do powtarzania dawnych sporów. Może właśnie dzięki nim powoli uda się zbudować bardziej współpracujące, spokojniejsze społeczeństwo. Dlaczego nie mielibyśmy w to wierzyć?

 

Dzięki za dotychczasową dyskusję i zachęcam do dalszej, spokojnej wymiany myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
15 godzin temu, Liliana napisał:

Każde nowe pokolenie wnosi świeższe spojrzenie, więcej otwartości i mniejszą skłonność do powtarzania dawnych sporów. Może właśnie dzięki nim powoli uda się zbudować bardziej współpracujące, spokojniejsze społeczeństwo. Dlaczego nie mielibyśmy w to wierzyć?

Jest to mało prawdopodobne patrząc na obecne młode pokolenie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Napisano (edytowany)

Michael Hopf powiedział w swojej książce "The End", że "Trudne czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy, dobre czasy tworzą słabych ludzi, a słabi ludzie tworzą trudne czasy". 

Silent generation, Baby bumers, i pokoleniu X przyszło żyć w ciężkich czasach, to dzięki nim stworzono dobre czasy, niestety obserwujemy ( tzn ja i Aco , myślę że też Jacenty😀 ) że kolejne pokolenia w szczególności Alfa..Beta ...hmm... no zanosi się że będą słabsze, co za tym idzie ...rokuję.. trudne czasy przed nami. 

Ale żeby nie popaść w pesymizm cieszę się niezmiernie, że Lily pragnie budować nową jakość ponad podziałami. 

Jakie konkretnie działania podjąć. To trudne pytanie nad którymi glowią się mądrzejsi łode mnie. Dla mnie rozsądnie i uczciwie brzmi Zandberg z partii Razem, ( lewica)  Ale czy wszytkie jego tezy na cud gospodarczy się sprawdzą? Nie wiem. Może należało by spróbować. Prawica ( dla mnie to obecnie -Konfederacja) również ma wiele trafnych postulatów programowych lecz czsem jak dla mnie, zbyt radykalnych. W ich systemie ludzie bogaci skorzystają , niestety,pogrążając w ciemnosci słabsze jednostki w społeczeństwie. Jestem raczej za solidaryzmem społecznym. Ale z mądrze postawioną granicą. Myślę że spełniony politycznie Konfederata nie mógłby spać spokojnie w domu gdyby za płotem grasowała niezadowolona z podziału dóbr zgraja wrogo nastawionych ludzi. Historia zna takie sytuacje przypomnę, choćby Rewolucję Francuską.

Konfederacja mądrze wg mnie ocenia naszą sytuację z dotyczącą relację pomocy Ukrainie. Nie mówię o tym, by się odwrocić od sąsiada w potrzebie, ale przywrócić właściwe proporcje pomocy, tym bardziej że Polacy jako naród już spotkali się z niewdzięcznością Ukraińców.

Przekładając na podwórko jednostki to czy ktoś normalny na dorobku który ledwo koniec z końcem wiąże i do tego sam będąc w długach odbiera sobie i swoim dzieciom dobra , by wspierać sąsiada samemu się rujnując?

 

Głosy Konfederatów  o Poleksicie przyjmuję niechętnie, bo czytam czasem symulacje gospodarcze dla Polski i niestety nie jesteśmy Brytanią. To niedobre ruchy. 

Nie jestem antysemitą, ale kontrowersyjny Braun ( wtedy jeszcze Konfederata) miał rację z gaśnicą w Sejmie. Dla mnie to się w głowie nie mieści by takie demonstracje się tam odbywały. 

Jesu chaotycznie jakoś..

Dla mnie,  uważam wiele pieniędzy w Polsce się marnotrawi (KP0)

Brakuje wciąż rewolucji energetycznej. Wielkie projekty gospodarcze , przemysłowe energetyczne infrastruktualne powinny być kontynuowane niezależnie od opcji politycznej. Wstyd że nie ma w tym kraju żadnej elektrowni atomowej , wstyd że nie wspiera się naszych naukowców, firm, przemysłu  ( mam na myśli np.przetargi zbrojeniowe, gdzie wybiera się obcy produkt gdy mamy swój własny). Wstyd, że kolej jest taka jaka jest, a lotnisko PiSu  powinno być wybudowane niezwłocznie. A w przypadku wojny mamy amunicji na tydzień i nie ma nawet sprawnego systemu na odpalenie i przestawienie gospodarki na produkcję wojenną. Tak kiedyś słabe pokolenia w XVIII w  utraciły wolność, i stworzyły ciężkie czasy.  Ludzie ! ogarnięcie się z tym swoim zacietrzewieniem politycznym fiołem i pierdolcem. 

Uff więc podsumowując 

A na pierwszym miejscu w Polsce  powinien być obywatel i Polska. ( O tooo już mega Utopia🤣)

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

c.d. moich politycznych dewiacji.

Jeżeli nie będziemy pomagać Ukrainie,to te pieniądze i tak nie zasilą naszych portfeli.Rząd przeznaczy je na wyższe cele np.na podwyżki dla siebie lub jeszcze tańszy alkohol w knajpie sejmowej ..i oczywiście na ogłoszenia społeczne o tym jak to szkodliwe są małpki.

Olanie Ukrainy oznacza jeszcze bardziej niepewną przyszłość-ruskie będą na następnym kawałku granicy tuż przy nas.

Prócz tego tendencja aby zabierać pomoc Ukraińcom mieszkającym w Polsce wydaje mi się nie teges...Wiem,że są bogate cwaniaki ale w większości to jednak samotne kobiety z dziećmi zdane na łaskę lub niełąskę naszego rządu.Mogę se pisać ..ale i tak nadchodzi czas niszczenia ich...

Bezpieczeństwo widzę nie w UE czy politykach ale w NATO i wojsku.

Prawica szykuje się do przejęcia władzy i prawdopodobnie uda jej się,ponieważ Pełowcy + kumple obiecali gruszki na wierzbie .. i nic!

Tusk dawniej się zupełnie nie sprawdził i teraz też.

Lewica ma programy socjalne i wysokie podatki + rożne dodatki,zapomogi..z tym,że wiem jak to wygląda w naszym kraju-> Aby starsza schorowana rencistka(bo taką znam to wiem) dostała np.dodatek mieszkaniowy musi polatać po całym mieście od ZUS-u,przez Urzędy miasta czy gminy i różne administracje czy spółdzielnie mieszkaniowe i MOPS-y,wypełnić masę dokumentów i ponownie przelecieć się po kilku urzędach(nic tylko ozdrowieć jej,bo inaczej się nie da).

Czyli jako dobrze poinformowany optymista uważam,że TU nigdy nie będzie dobrze.Od urodzenia czekałem z nadzieją,że może jednak..

Teraz już się nie dam nabrać i nie czekam.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

To ja także dopowiem aby nie zostać źle zrozumiany. Obywatel Ukrainy powinien nie mniej ni więcej być traktowany tak samo jak obywatel polski. Tzn. Nie dla podwójnych standardów w ocenie pomocy socjalnej, dostępu do leczenia, przydziałów mieszkaniowych itp. Jeżeli pracuje, to na takich samych zasadach jak Polski obywatel. Zasiłek na dziecko dla przebywających na stałe w Polsce.  Problemem jest pobieranie w Polsce zasiłków a przebywanie u siebie na Ukrainie. To patologia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Cytat

 

Ukrainców już jest u nas tylu, że czasami czuję się jakbym nie mieszkał w Polsce tylko za wschodnią granicą. Czas najwyższy coś z tym zrobić, ale jak widać rząd poprzedni i obecny ma to gdzieś. Duopol jak rządził i rządzi każdy widzi, a korupcja na Ukrainie jak była przed specjalną operacją tak jest do tej pory, a wszyscy pchają tam pieniądze i udają że t wszystko jest ok, a pewnie umoczeni są w tym także sami pomocodawcy, bo każdy konflikt zbrojny to dobra okazja do prania i zarabiania pieniędzy. Za dwa lata kolejne wybory i coś się zmieni? Ja w to wątpię, bo Polacy lubią być bici po dupie i znowu jak owce podczas redyku pójdą do urny żeby zagłosować na jednych albo drugich. Obym się mylił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

Średnia wieku naszych posłów w sejmie to 50 lat. W tym wieku ma się ugruntowane poglądy. Do zmian potrzeba ludzi na nie gotowych, odważnych i z otwartym umysłem. Mój optymizm to za mało, a wręcz naiwnością byłoby myśleć że jeszcze może być lepiej. Ale myślę o mojej córce i osobach wchodzących w dorosłość, nie o sobie. Więc Zandberg daje mi poczucie ulotne i kruche że być może jest jeszcze szansa dla młodych i nie uciekną za granicę. Czas pokaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miły gość

PiS i PO to jedno szambo i jak ludzie tego nie zrozumią i będą wciąż na to szambo głosować to będzie coraz to gorzej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 665
    • Postów
      259 208
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      925
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Ivannoh
    Najnowszy użytkownik
    Ivannoh
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • la primavera
      ,,Minuta ciszy " to niemiecko-duńska opowiesc o miłości. Trudno było mi sobie wyobrazić, by język niemiecki w ogóle  potrafił  przebić się przez swoją szorstkość  i opowiedzieć o miłości. Ale moje uprzedzenia okazaly sie nic niewarte,  bo wyszła im całkiem zgrabna historia, solidne europejskie kino.   Cala historia  toczy się w nadmorskiej niemieckiej miejscowości w której mieszka Christian. Kończą mu się wakacje,  podczas których  pomagał ojcu w wyławianiu kamieni i przed nim ostatni - maturalny- rok w szkole. W mieście pojawia się Stella, która wyjechała stąd dawno temu do Londynu.  Wraca teraz w rodzinne strony jako pani od angielskiego. I z miejsca rozkochuje w sobie chlopaka.  Zatem taka to będzie historia- o uczniu i jego nauczycielce. Banalne? Nie w tym wydaniu.    Portowy klimat, bliskość przyrody,  morze, plaza, domek na wyspie, koniec wakacji wszystko to oczywiście sprzyja romantycznej miłości, którą poznajemy przez opowieść Christiana - w tej roli bardzo dobrze wypadl Jonas Nay- ale bardzo ciekawe tło robi społeczność tej miejscowości, ich reakcje jako obserwatorow niecodziennych zdarzeń. Mnie bardzo zaciekawiła postawa rodziców chłopaka,  zwłaszcza ojca,  który nie patrzy na syna jak na malolata któremu w głowie zaszumialo, tylko rozumie i szanuje uczucie. To są dwie piękne sceny- rozmowa przy stole całej rodziny i druga podsłuchana przez Christiana rozmowa między rodzicami. Można kazdemu życzyć takiego ojca,  który zna wartość I siłę miłości. I tak toczy się ta opowieść którą Stella zapisuje słowami ,, miłość, Christianie,  jest ciepłym prądem który cię prowadzi "   Ładny film.
    • Vitalinka
      bo koń upadł obok drzewa, a on wprost na gałęzie, które zamortyzowały upadek, co nie znaczy, że powinien po tym skakać jak nowo narodzony 😄Rozciąć takiego konia i go wypatroszyć to jaka musi być siła, a on to zrobił po tym upadku. Jeszcze w tak zwanym międzyczasie uratował jakąś Indiankę od gwałtu.   Ja gdybym nawet przeżyła ten atak niedźwiedzia, to umarłabym z zimna jakby mnie nieśli na tych noszach (hipotermia murowana🥶😄) i by było po filmie...😄😄😄a do wody w zimie bym nie weszła, a oni co rusz czy trzeba czy nie to w butach do wody, nie wiem...może ludzie kiedyś byli bardziej odporni...
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Miły gość
      Uratowany 
    • la primavera
      Hmm..omijałam ten film bo gdzieś mi się zakodowało, że to smutna historia o umierającym dziecku. A to jednak nie tak,  zatem mogę obejrzeć.  Przypomina mi to trochę  historię powstania probiotyku  Narine, bardzo ciekawą  choć chyba  niesfilmowaną.  Kawal dobrego kina  Magia kina. Najważniejsze, że działa. 🙂
    • KapitanJackSparrow
      Jacka wyrwał ze snu hałas dobiegający z parteru. Brzmiało to jak… telefon? A nieee — jednak nie. Raczej coś między łoskotem walącej się szafy, a uderzaniem łyżki o spód garnka przez kucharza pozbawionego litości. — Co tam się, do stu piorunów, kotłuje na dole? — mruknął, rozglądając się ospale po izbie. W przestronnym łożu obok niego leżała czarnowłosa piękność, której kibić wyglądała tak, jakby sama natura uformowała ją specjalnie do pozowania w blasku wschodzącego słońca. Jack na moment przymknął oczy, wspominając noc, która mogła spokojnie konkurować z najlepszymi rozdziałami romansów: tych z okładkami, na których dorośli mężczyźni mają bardziej lśniące włosy niż bohaterowie fantasy. Jej długie czarne włosy, które jeszcze parę godzin temu opadając, łaskotały go w twarz, teraz spoczywały na kołdrze w artystycznym nieładzie — jakby sam wicher nocy zrobił im profesjonalną sesję zdjęciową. Delikatnie wydostał się z jej objęć (co wymagało zręczności sapera i odwagi odkrywcy), zgarnął z podłogi odzienie i ruszył na dół, gotów zmierzyć się z… czymkolwiek, co tłukło się tam o świcie jak pralka na zużytych łożyskach.  Na dole przywitał go znajomy pejzaż: dekadencki chaos. Stosy talerzy, butelek i szklanek zalegały jak eksponaty w muzeum imprezy, na której czas stracił znaczenie. Jednym słowem: balanga. Dwoma słowami: poważna balanga.🤣  Przy stole zaś siedział Jacenty, który — jak gdyby nigdy nic — pałaszował słynny bigos Liliany, wyglądając przy tym jak ktoś, kto właśnie ogłosił rozejm z rzeczywistością .Raz  po raz stukał łyżką i dno garnka do chwili aż zobaczył intruza.  — Słuchaj, Jack — powiedział, przeżuwając z godnością króla ucztującego w piżamie — jedzie tu jakaś ekipa telewizyjna. Będą kręcić reality show. O bigosie. Podobno o moim bigosie. Jack spojrzał na niego, na kuchnię i na ogólny dramat przestrzeni. Faktycznie: niezły bigos się szykował. W różnych znaczeniach. I wtedy jak bumerang — choć raczej jak bumerang wystrzelony przez maga, więc z efektem dźwiękowym — wróciły do niego słowa Liliany, wypowiedziane poprzedniej nocy: „Ale niech i tak będzie — niech noc zdecyduje, co z nas zostanie do rana”. „Ale pamiętaj, kapitanie, każde życzenie ma swój haczyk…” Jack westchnął. No i pięknie. Noc zadecydowała. A teraz telewizja przyjeżdża kręcić bigos.
    • KapitanJackSparrow
      Maro a może jakiś Netflixowy temat polecanek do oglądania?  Ja ostatnio zaliczyłem Odrzuceni. Można popatrzeć, to western. Fajny ale czuję pewien niedosyt emocji. Oglądałaś?
    • zielona_mara
      Zjawa... ile tam się dzieje : ) atak niedźwiedzia, ucieczka wpław rwąca rzeką (?) skok z urwiska na pędzącym koniu prosto na jakieś wysokie drzewa... koń nie przeżył, a on owszem : ) później wypatroszenie tego konia i sen w jego wnętrzu bo było jeszcze ciepłe... tempo było zdecydowanie inne porównując z tamtym filmem. : )
    • Vitalinka
    • zielona_mara
      Upłynęło już trochę dni to podam tytuł filmu o który pytałam... świeżo po obejrzeniu wkleiłam : ) "Osobliwość"
    • zielona_mara
      Zapytał lekarza o to co mu zrobił że po tej kuracji pojawiło się u niego poczucie winy... ale widz nie do końca był pewien czy to prawda czy kolejny przebiegły plan : )  Nie czytałam książki dobrze byłoby porównać z nią... : ) 
    • zielona_mara
      : ) przez połowę czasu mogą się pojawiać myśli "jak tu dotrwać do końca" ale były też ciekawe momenty trzymające w napięciu początek ten moment od którego wszystko się rozpoczęło albo sam wątek z matką...  taki misz masz przeplatany humorem. 
    • KapitanJackSparrow
    • Chi
      Dobranocka     
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Tak się starałem     
    • Chi
      Wstań dziś na nogi    
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...