Skocz do zawartości


Asia22

Co ciekawego dziś zrobiliście?

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
7 godzin temu, Sisi napisał:

Usunięcie podpisu nie jest problemem.

Samego podpisu nie, ale jak wspomniała @Maybe wystarczy znak wodny, tego Ci nikt już nie usunie :)
Jak coś to mogę pomóc, o ile jest/będzie taka potrzeba. Zrobię to gratis :P

7 godzin temu, Maybe napisał:

Wystarczy wyciągnąć telefon ?

Telefon? A co to jakiś nowy szatański wynalazek? :P
Nie no zgrywam się, od dawna z @Dionizy używamy telefonu myślowego. On działa jedynie w PL, bo dalej to diabeł siedzi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
21 minut temu, Dionizy napisał:

I zadzwonić po Maybe z aparatem

 

Wszystko robię telefonem. Wiem, to takie nieprofesjonalne, ale dla mnie jest to tylko zabawa bez targania wszędzie aparatu. 

Nawet pity rozliczam w telefonie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
5 minut temu, Maybe napisał:

Nawet pity rozliczam w telefonie

No masz!!!!!!

A ja tych moich Pit nie mogę rozliczyć bo wiecznie gdzieś sie podziewają nie tam gdzie ja. Ja jednak wybieram aparat choć nie potrafię się nim zbyt dobrze posługiwać czy raczej wykorzystać jego walory  no i w branży informatyki jestem do tylka Czyli nie potrafię fotografii obrabiać czy poprawiać w jakiejś szopie czy jakimś shopie a z telefonu nie umiem tu wkleić. Bo jestem dinozaurem ale dobrze mi z tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Samego podpisu nie, ale jak wspomniała @Maybe wystarczy znak wodny, tego Ci nikt już nie usunie :)
Jak coś to mogę pomóc, o ile jest/będzie taka potrzeba. Zrobię to gratis :P

Telefon? A co to jakiś nowy szatański wynalazek? :P
Nie no zgrywam się, od dawna z @Dionizy używamy telefonu myślowego. On działa jedynie w PL, bo dalej to diabeł siedzi :D

Znak wodny można obciać ale wtedy zdjęcie czy praca digital traci kadr czy perspektywę. Ludzie kradną, to fakt ale nie można dać się zwariować. Nawet znani artyści publikują w necie. Autor ma zawsze oryginał a złodzieja można zgłosić administracji portalu gdzie opublikował nie swoje zdjęcie czy pracę. Zazwyczaj robią to gówniarze czy jakieś niedowartosciowane jednostki i chcą tylko się pochwalić jakie piękne zdjęcie zrobili. 

Kiedyś jakaś dziewczyna wystawiała bardzo piękne prace, niektóre jakby znajome, jej nazwisko nic nie mówiło, no ale od razu nie podejrzewalismy jej o najgorsze. Jednak prace te odbiegały od siebie stylem. Zaczęlismy sprawdzać w google, okazało się że autorami były inne osoby, powiadomiIismy autorów, a dzjewczynę wyrzycilismy z grupy, powiadomiIismy też administracje fb. 

Dlatego jak się publikuje czyjeś prace, zdjęcia, obrazy to powinno się zawsze podawać autora z szacunku dla jego pracy. Mnóstwo bardzo ciekawych prac bez nazwiska fruwa w necie. A to przecież czyjaś włozona praca, poświęcenie, czas, czyjes emocje. To czyjaś własność. Tu również admin powinien zakazać publikowania prac, zdjec innych autorów bez podania nazwiska. 

22 minuty temu, Dionizy napisał:

No masz!!!!!!

A ja tych moich Pit nie mogę rozliczyć bo wiecznie gdzieś sie podziewają nie tam gdzie ja. Ja jednak wybieram aparat choć nie potrafię się nim zbyt dobrze posługiwać czy raczej wykorzystać jego walory  no i w branży informatyki jestem do tylka Czyli nie potrafię fotografii obrabiać czy poprawiać w jakiejś szopie czy jakimś shopie a z telefonu nie umiem tu wkleić. Bo jestem dinozaurem ale dobrze mi z tym

Dobrze zrobionego zdjęcia nie trzeba poprawiać, ale muszą sprzyjać również warunki na zewnątrz. Aparaty są już tak sprytne, że światło czy kolor można podkręcić już w aparacie czy telefonie. A tak naprawdę najważniejszy jest kadr. Warto o tym poczytać i stosować te zasady, pamiętać o nich przy robieniu zdjęcia. I żeby nie było znafcom nie jestem, daleko mi, bardzo daleko.... Ale codziennie oglądam dużo zdjęć, prac. Od samego patrzenia na dobre zdjęcia, zmienia się moje patrzenie przez obiektyw.

 

Ps. Strasznie skomplikowany jest tu proces wstawiania zdjęć i nie chce mi się robić tego zbyt często. Może i dobrze. ?

 

No właśnie dla mnie też jest zbyt skomplikowane zgrywanie zdjęć z aparatu na kompa. Poza tym telefonem robię cyk i wysyłam znajomym. Dzięki temu znajomi i rodzina, za którymi tak tęsknię, mogli być ze mną na wschodzie słonca. Nawet im film wysłałam. 

 

 

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
15 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Samego podpisu nie, ale jak wspomniała @Maybe wystarczy znak wodny, tego Ci nikt już nie usunie :)

Zdziwiłbyś się, co ludzie potrafią i co robią. Całe szczęście są też tacy, których rzadko kto oszuka i prędzej czy później spotka ich zasłużona "nagroda".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 godzin temu, Sisi napisał:

Zdziwiłbyś się, co ludzie potrafią i co robią. Całe szczęście są też tacy, których rzadko kto oszuka i prędzej czy później spotka ich zasłużona "nagroda".

No fakt, dla pewnych korzyści ludzie skłonni są daleko się posunąć.

8 godzin temu, Maybe napisał:

Znak wodny można obciać ale wtedy zdjęcie czy praca digital traci kadr czy perspektywę.

Znak wodny nałożony na całe zdjęcie to dużo pracy, by to wyciąć, ale jak komuś zależy na pochwaleniu się nie swoją pracą to i pewnie jest w stanie trochę czasu na to poświęcić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

No fakt, dla pewnych korzyści ludzie skłonni są daleko się posunąć.

Znak wodny nałożony na całe zdjęcie to dużo pracy, by to wyciąć, ale jak komuś zależy na pochwaleniu się nie swoją pracą to i pewnie jest w stanie trochę czasu na to poświęcić :D

A to nie wiedziałam że znak wodny nakłada się na całe zdjęcie. Szczerze to nawet tego sobie nie wyobrażam za bardzo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bezmiarrozumu

Znudziła mi się stara głowa i przyszłem sobie nową 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
34 minuty temu, Bezmiarrozumu napisał:

Znudziła mi się stara głowa i przyszłem sobie nową 

Aha..to już wiemy dlaczego prezesa w Tv nie widać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Lubię ten temat ale klopot w tym że piszę rano no i jak tu napisać o swoich dokonaniach o siódmej rano w niedzielę? Czy poranna wizyta w łazience może być w jakiś sposób fascynująca? Przecież stoję tylko tam przez chwilę przed lustrem i podziwiam swoją urodę wdzięk i seksapil i widzę ze czasem z tym wszystkim przesadzam np dziś. Jest jeszcze inne wyjście by siadać na chwilę do spowiedzi wieczorem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
25 minut temu, Dionizy napisał:

Lubię ten temat ale klopot w tym że piszę rano no i jak tu napisać o swoich dokonaniach o siódmej rano w niedzielę? Czy poranna wizyta w łazience może być w jakiś sposób fascynująca? Przecież stoję tylko tam przez chwilę przed lustrem i podziwiam swoją urodę wdzięk i seksapil i widzę ze czasem z tym wszystkim przesadzam np dziś. Jest jeszcze inne wyjście by siadać na chwilę do spowiedzi wieczorem.

 

Możesz pisać o dniu wczorajszym, tak jak ja to robię. 

Wczoraj byłam w takim pięknym miejscu. Ta gęś na zdjęciu wychowuje z kaczką jej młode i pływa z nią po rzece. Kiedyś chciałam zrobić zdjęcie kaczuszkom to gęś na mnie syczała, tylko ja myslalam wtedy, że to jakiś taki mało dorodny angielski łabędź, a wczoraj się dowiedziałam, że to gęś. A ten łabędź zazdrosny o gęś przegania ją z rzeki i syczy na nią. Później przybiegł jeszcze pies sąsiadów, który mieszka z tą gęsi i jak zobaczył że łabędz syczy na gęś i ją wygania z rzeki, to stanął w obronie gęsi i zaczął szczekac na łabędzia. Cyrk zoologiczny ?

Oto gęś i łabędz i pies obrońca gęsi.. 

h76f83ugbl8v.jpg

 

4e5oildpvy7v.jpg

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

@Maybe oj tak, jak byłam latem było przeogromnie tłoczno.

Dnia 24.04.2020 o 09:37, BrakLoginu napisał:

 

Kuźwa konkurencja mi rośnie :P Murarz, tynkarz i akrobata. Pamiętaj tylko, by po szklanie nie wchodzić na rusztowanie :P

Kruca fuks i tera mi to mufisz? siet fak i cuś tam cuś tam, że tak pofiem niekszesznie :P menczta siem s rosszyfrofaniem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, example123 napisał:

@Maybe oj tak, jak byłam latem było przeogromnie tłoczno.

Kruca fuks i tera mi to mufisz? siet fak i cuś tam cuś tam, że tak pofiem niekszesznie :P menczta siem s rosszyfrofaniem ;)

Fidać żeś siem już naumiała fachowych zwrotów językowych używanych głównie na budowie :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 godzin temu, Gejsza napisał:

Ogoliłlam sobie nogi.

Jestem pięć kilo lżejsza

Oj widać że zimowe futro zrzuciłaś???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grazyna
3 godziny temu, Maybe napisał:

Oj widać że zimowe futro zrzuciłaś???

Tak jak szaleć to szaleć.

Wykonałam depilacjie woskiem stref bikini.

Myślałam że to polega na opalaniu włosków zapaloną świeczką :(

Buchnął ogromny płomień potem dym, że sąsiad zadzwonił po straż.

przyjechali wszyscy,z pogotowia też.

Chyba mi odbiorą komórkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 godzin temu, Grazyna napisał:

Tak jak szaleć to szaleć.

Wykonałam depilacjie woskiem stref bikini.

Myślałam że to polega na opalaniu włosków zapaloną świeczką :(

Buchnął ogromny płomień potem dym, że sąsiad zadzwonił po straż.

przyjechali wszyscy,z pogotowia też.

Chyba mi odbiorą komórkę.

Ty to masz wesołe życie, a ja wczoraj nic nie robiłam calu dzień, no może oglądałam jakieś nudne seriale na Netflixie. Dziś postanawiam się wynurzyć z mojej jaskini. Ale jeśli dziś będzie nudno to obiecuję, że tez wezmę się za depilację! 

A ja przedwczoraj pierwszy raz w życiu jechałam piętrowym autobusem ??? czułam się jak dziecko w wesołym miasteczku ? nie mogłam się doczekać odjazdu ?

 

vdv1hlsxejxc.jpg

 

n6kg73qlhpun.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

a te autobusy to ile pięter mają? U nas we wsi tez taki zrobił Antoni tyle że go ciągnie jego kobyła a tymi piętrami jeżdżą króliki na targ. Choć ostatnio słyszałem ze teraz w epoce koronowanego wirusa jest kłopot z założeniem maseczek  długouchym pasażerom. Ale tak jest u nas we wsi. Ja wczoraj posadziłem resztę ziemniaków Moze będzie jeszcze trzeba dosadzić ze dwie rajki ale to sie okaże jak posiane zostaną buraki ogórki i dyniowate bo w tym roku przewiduję cukinie, dynie Hokkaido i melony miodowe. One już sa w doniczkach a Hokkaido ma wysokość około pół metra. Zastanawiam jak będą sie zapatrywać zimni ogrodnicy gdybym je teraz już wysadził. Jest jakaś opcja okrycia zagonu w który zakopana bylaby gruba warstwa kupek od koni wtedy to byłaby spizarnia dla roślin a jednocześnie ogrzewanie. Nie wiem czy to co napisałem jest ciekawe  ale jeśli tak to mogę podać więcej szczegółów. Takie to ciekawostki u mnie na wsi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 godzin temu, Dionizy napisał:

a te autobusy to ile pięter mają? U nas we wsi tez taki zrobił Antoni tyle że go ciągnie jego kobyła a tymi piętrami jeżdżą króliki na targ. Choć ostatnio słyszałem ze teraz w epoce koronowanego wirusa jest kłopot z założeniem maseczek  długouchym pasażerom. Ale tak jest u nas we wsi. Ja wczoraj posadziłem resztę ziemniaków Moze będzie jeszcze trzeba dosadzić ze dwie rajki ale to sie okaże jak posiane zostaną buraki ogórki i dyniowate bo w tym roku przewiduję cukinie, dynie Hokkaido i melony miodowe. One już sa w doniczkach a Hokkaido ma wysokość około pół metra. Zastanawiam jak będą sie zapatrywać zimni ogrodnicy gdybym je teraz już wysadził. Jest jakaś opcja okrycia zagonu w który zakopana bylaby gruba warstwa kupek od koni wtedy to byłaby spizarnia dla roślin a jednocześnie ogrzewanie. Nie wiem czy to co napisałem jest ciekawe  ale jeśli tak to mogę podać więcej szczegółów. Takie to ciekawostki u mnie na wsi.

A ty znów najarany.... ?

 

Nie znam się na ogrodnictwie i rolnictwie ani na hodowli, ale pisz, pisz, może się czegoś nauczę i na emeryturze się przyda ?

Poza tym na forum nie pisze się po to, żeby kogoś czymś zainteresować, tylko żeby zaspokoić własną egoistyczne potrzebę wygadania. A czasem żeby pouprawiać swój ekshibicjonizm emocjonalny i życiowy. 

Ty, narcyz powinieneś o tym coś wiedzieć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Tak w ogóle i w szczególe to chciałem powiedzieć, że chyba te maski mamy nosić, by się przyzwyczaić do podwyżki tlenu. Maska ma nas chronić głównie przed wysokimi rachunkami za w/w :P
Nie pytajcie skąd wiem, ale jakoś dziurę budżetową muszą zasypać, bo już się robi kanion :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

zastrzegam ze nie umiem nosic maski z zaciskiem nanośnym... nanosowym czy jak mu tam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
35 minut temu, tośka napisał:

zastrzegam ze nie umiem nosic maski z zaciskiem nanośnym... nanosowym czy jak mu tam 

"zbyt wrażliwa"?

 

nie wiem czy ciekawe, ale miałem taki dziwny ciąg po kolacji:

drożdżówka z jabłkiem,

miseczka lodów,

ogórek małosolny,

kawa,

lód w waflu,

kilka ogórków małosolnych i ciut ząbków czosnku ze słoika,

i teraz kawa...

 

myślę jeszcze o lampce wina...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Gość w kość napisał:

nie wiem czy ciekawe, ale miałem taki dziwny ciąg po kolacji:

Jak nic jesteś w ciąży kolego. Gratuluję przyszłego pińcet+ :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Jak nic jesteś w ciąży kolego. Gratuluję przyszłego pińcet+ :D

czyli wypada zrezygnować z tej lampki??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...