Skocz do zawartości


Asia22

Co ciekawego dziś zrobiliście?

Polecane posty

Dionizy
Dnia 8.03.2020 o 10:09, Sisi napisał:

Strzeliłam kilka porannych fotek ptakom, roślinom itp. Nie ma nic ciekawszego, niż to, co nas otacza, zwłaszcza, kiedy jest piękne.

Czemu nie pokazujesz tych fotografii?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe

Byłam na spacerze aż do drugiej miejscowości, szlam brzegiem morza, na boso, robiłam miliony fotek, kręciłam filmiki, cudownie odpoczęłam, choć nogi bolą jak diabli. Cudna atmosfera nad morzem, mało ludzi. Słońce spiekło mi ramiona i twarz, czuję sie jak nowonarodzona ???‍♀️?‍♂️I znalazłam kamień w kształcie serca ❤

 

i2dykm2efdef.jpg

 

0nugidmozp6r.jpg

 

neekd9ydgvpp.jpg

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Kartę po 4 dniach zastanawiania się czy ręka mi nie drgnie przyciąłem do nano SIM.

maxresdef_qaawrhe.jpg 

Na trzeźwo bym nie próbował nawet ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

@Maybe Super, że dobrze odpoczywasz, a zdjęcia świetne. Jakby mi ktoś gryps z wolności przemycił albo wręcz paczkę z kawą i czekoladą. ;) Proszę o więcej, jeśli tylko się da i słońca życzę. 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
13 godzin temu, Maybe napisał:

znalazłam kamień w kształcie serca ❤

To kamienne serce jest zrobione n wzor mojego. Twarda, krzywe, i tak jakby rozdeptane przez zycie a mimo to cieszą się niektórzy gdy je znajdą.

A ja wczoraj posadziłem cebulę. Dużo. I dokarmiałem kwiaty kiszonką z kurzych kupek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
22 godziny temu, aliada napisał:

@Maybe Super, że dobrze odpoczywasz, a zdjęcia świetne. Jakby mi ktoś gryps z wolności przemycił albo wręcz paczkę z kawą i czekoladą. ;) Proszę o więcej, jeśli tylko się da i słońca życzę. 

Słońce jest. Nie mam letnich rzeczy bo jeszcze nie przywiozłam z Polski. Zamowilam on line ale czekam na dostawcę. Zatem obcięłam sobie dziś spodnie, nożyczkami do paznokci. Taaaa nożyczek też się jeszcze nie dorobiłam ? Teraz palą mnie łydki. ?

Dziś spacer do Boscombe.. 

 

7w4nly3se8yd.jpg

 

8cr7bimh8td8.jpg

 

 

 

 

12 godzin temu, Dionizy napisał:

To kamienne serce jest zrobione n wzor mojego. Twarda, krzywe, i tak jakby rozdeptane przez zycie a mimo to cieszą się niektórzy gdy je znajdą.

A ja wczoraj posadziłem cebulę. Dużo. I dokarmiałem kwiaty kiszonką z kurzych kupek

A ja myślałam że to moje serce znalazłam na plaży. Takie mi bliskie... krzywe, poryte i połatane... 

 

 

Kury też masz? ? To dlaczego jaja kupuję jeszcze w sklepie? 

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Ja też dziś byłam na wycieczce, w lesie i nad jeziorem. Może niespecjalnie to ciekawe, bo jestem tam często (to był drugi raz od poniedziałkowego Otwarcia Lasów, no jak tu nie kochać pisu...), ale dziś  po raz pierwszy widziałam parkę  perkozów dwuczubych (sprawdziłam, tak się nazywają i są pod ścisłą ochroną). Zanosi się na perkozięta. :)IMG-20200422-130852.jpg

A pogoda piękna, słonecznie i wystarczył t-shirt, choć nogawek nie było potrzeby obcinać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
47 minut temu, aliada napisał:

Ja też dziś byłam na wycieczce, w lesie i nad jeziorem. Może niespecjalnie to ciekawe, bo jestem tam często (to był drugi raz od poniedziałkowego Otwarcia Lasów, no jak tu nie kochać pisu...), ale dziś  po raz pierwszy widziałam parkę  perkozów dwuczubych (sprawdziłam, tak się nazywają i są pod ścisłą ochroną). Zanosi się na perkozięta. :)IMG-20200422-130852.jpg

A pogoda piękna, słonecznie i wystarczył t-shirt, choć nogawek nie było potrzeby obcinać. 

Lubię wszystkie naturalne klimaty, rzeka, jezioro, staw, las, góry, a nawet łąki. 

 

Powiem szczerze że nigdy nie byłam fanką morza ale tego roku jakoś mi się zmieniło. Jestem przeszczęśliwa, że tu przyjechałam. 

Wybieram się jutro lub pojutrze na wschód słońca bo wymierzyłam okiem, że powinien być nad morzem, skoro zachód mam na lądzie ?? choć nie jestem pewna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
13 godzin temu, Maybe napisał:

 

Kury też masz? ? To dlaczego jaja kupuję jeszcze w sklepie? 

 

Kury hoduje Zuzia a ja mam tylko jajka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Mieć swoje jajka to wielka wygoda...Ja muszę do rolnika latać po nie i jeszcze zapłacić za nie.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

To jeszcze parę zdjęć dla @aliada i wszystkich którzy chcą... 

Ze spaceru do Poole

m2um6c48qcv7.jpg

 

pp85iuem792w.jpg

 

f59p4w5qv4ok.jpg

 

ykmhba2x9p8t.jpg

 

I z dziś 

 

6p3wckhdaqv8.jpg

ebdw6h5edqa4.jpg

 

ovlli6xe7j4f.jpg

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

No i @Maybe jest takim naszym oknem na świat :)

22 godziny temu, aliada napisał:

ale dziś  po raz pierwszy widziałam parkę  perkozów dwuczubych (sprawdziłam, tak się nazywają i są pod ścisłą ochroną). Zanosi się na perkozięta. :)

U mnie też parkę perkozów widziałem. Przybywa też orłów bielików, ostatnio widziałem jak chyba szukał sobie miejsca na gniazdo, nad jeziorem na drzewie. Chyba, że tam tylko zasiada, ale w zeszłym roku też go tam widywałem :)

2 godziny temu, Dżulia napisał:

Mieć swoje jajka to wielka wygoda...Ja muszę do rolnika latać po nie i jeszcze zapłacić za nie.?

Ja mam od tego moją kochaną sąsiadkę. Zakupy zrobię, porąbią drwa, coś tam naprawię, a że nie chcę nic w zamian to z udawaną niechęcią odbieram jej cudowne jajeczka. Każda kura ma swoje imię (ostatnio zdechł kogut Kuba). Pasie je głównie ryżem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Maybe nas szczuje pięknymi fotkami, a kocham morze i obojętnie gdzie i jak się nazywa...no oceany tez trochę.

@BrakLoginu Myślałam, że do sąsiadki to biega się ze swoimi jajkami, a Ty jakoś na opak czynisz.

Tak czy siak zazdroszczę Wam tych świeżych jaj kurek i innych ptaszków z małych hodowli.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Czyli,że nie jest źle jeżeli sąsiadka przybiega do @BrakLoginu ..i jest czego mu zazdrościć.Bo po co ma energię marnować leząc do niej..a nie ważne ? <pomyślał składając gratulacje BL>.

Edytowano przez Jacekz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Aj tam, ja nie wiem, czy to dobrze czy źle, ale ta przybiega z jajkami, bo on pewnie zapomina je zebrać od  tego leżenia, a może rąbania...czort wie jaki powód grunt okazja by była. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Jacekz napisał:

i jest czego mu zazdrościć.Bo po co ma energię marnować leząc do niej..a nie ważne ? <pomyślał składając gratulacje BL>.

Niestety muszę Was rozczarować. Kobieta ma już 95 lat. Co prawda przewyższa energią nie jedną 50-tkę lub nawet młodsze, ale niestety młodsza już nie będzie :D 

1 godzinę temu, Dżulia napisał:

Aj tam, ja nie wiem, czy to dobrze czy źle, ale ta przybiega z jajkami, bo on pewnie zapomina je zebrać od  tego leżenia, a może rąbania...czort wie jaki powód grunt okazja by była. ?

Niby wiem, że w takich sytuacjach najlepiej, by było od razu wszystko do końca wyjaśnić żeby nie było niejasności, ale tym razem jakoś mi się zapomniało :P 
Jak się znajdzie taka sąsiadka, do której będę chodził ze swoimi jajkami to dam Wam znać :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 21.04.2020 o 07:22, Dionizy napisał:

Czemu nie pokazujesz tych fotografii?

 

Od czasu, kiedy ktoś w sieci przypisał sobie moje unikatowe zdjęcia w necie nie wstawiam już nic. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 godzin temu, BrakLoginu napisał:

No i @Maybe jest takim naszym oknem na świat :)

 

Myślę że w Polsce też można wyjść i robić zdjęcia ? Polska to też świat ?

3 godziny temu, Sisi napisał:

Od czasu, kiedy ktoś w sieci przypisał sobie moje unikatowe zdjęcia w necie nie wstawiam już nic. 

Podpisuj je. Zwyczajnych zdjęć nie podpisuję, inne - zawsze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
4 godziny temu, Sisi napisał:

Od czasu, kiedy ktoś w sieci przypisał sobie moje unikatowe zdjęcia w necie nie wstawiam już nic. 

No ale jakie to ma znaczenie? jeśli były dobre to poszły w świat i jest satysfakcja więc nie ma co się zbytnio przejmować. Nowy kolejny dzień nam się szykuje pełen słów i zdarzeń. Wczoraj cały dzień w klinice między chorymi.Jeszcze nie mogę ochłonąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Byłam dziś na wschodzie... słońca.. w piżamie ? zamoczyłam trampki i zmarzłam troszku, ale warto było.. 

 

vjnzo56bbz4i.jpg

 

wamwd8xiu91a.jpg

 

mcdr4ults82c.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

@Maybe czy to nadal Bournemouth?  czy tam mieszkasz? Byłam tam latem gdzieś mam fotki hehe.
Ja dzisiaj to zrobiłam sobię kawę,(szukałam emotki ale znikła się ) a wczoraj pomagałam synowi układać panele i ledwo żyję :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Maybe napisał:

Myślę że w Polsce też można wyjść i robić zdjęcia ? Polska to też świat ?

Wyjść można, ale jest zakaz fotografowania ujmujących miejsc, bo ponoć wszyscy od nas się uczą (według Mateuszka Kłamczuszka), więc nie chcą ryzykować, że zrobią inne kraje kopię naszej przyrody :P
A tak serio to muszę sobie zrobić jakiś mały urlop, ale ja z tych niefotografujących, nigdy nie robię zdjęć, a później żałuję :)

1 godzinę temu, example123 napisał:

a wczoraj pomagałam synowi układać panele i ledwo żyję :P

Kuźwa konkurencja mi rośnie :P Murarz, tynkarz i akrobata. Pamiętaj tylko, by po szklanie nie wchodzić na rusztowanie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
4 godziny temu, Maybe napisał:

Podpisuj je. Zwyczajnych zdjęć nie podpisuję, inne - zawsze. 

Usunięcie podpisu nie jest problemem.

3 godziny temu, Dionizy napisał:

No ale jakie to ma znaczenie?

Coś w stylu kradzieży, np. samochodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, example123 napisał:

@Maybe czy to nadal Bournemouth?  czy tam mieszkasz? Byłam tam latem gdzieś mam fotki hehe.
Ja dzisiaj to zrobiłam sobię kawę,(szukałam emotki ale znikła się ) a wczoraj pomagałam synowi układać panele i ledwo żyję :P

Nie mieszkam, ale najchętniej bym zamieszkała, tylko myślę że tu strasznie tłoczno jest, gdy nie ma koronowiriusa. Teraz jest fantastycznie, no i pogoda wspaniała, choć jak to w Anglii, w przyszłym tyg ma już padać ?

12 minut temu, Sisi napisał:

Usunięcie podpisu nie jest problemem.

 

Ale jeśli zrobisz znak wodny to ślad zostaje i zdjęcie traci rozdzielczość. Poza tym na forach, portalach społecznościowych wstawia się zdjęcia pomniejszone, nie w pełnej rozdzielczości, więc również tracą one na jakości i nikt nie może z nich mieć później żadnego użytku, bo się zwyczajnie rozjadą. 

1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Wyjść można, ale jest zakaz fotografowania ujmujących miejsc, bo ponoć wszyscy od nas się uczą (według Mateuszka Kłamczuszka), więc nie chcą ryzykować, że zrobią inne kraje kopię naszej przyrody :P
A tak serio to muszę sobie zrobić jakiś mały urlop, ale ja z tych niefotografujących, nigdy nie robię zdjęć, a później żałuję :)

 

Wystarczy wyciągnąć telefon ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 885
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...