Skocz do zawartości


Asia22

Co ciekawego dziś zrobiliście?

Polecane posty

Asia22

Cześć. Zachęcam do krótkich wypowiedzi na temat minionego dnia.  Na podstawie innych wypowiedzi mozemy stwierdzić czy nasze życie jest ciekawe czy nudne. A może ktos nas zainspiruje do zmiany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy

Oberwałem dziś śliwki z drzewa koło basenu i wskoczyłem po tym do wody. Zimna ale tylko na początku. Zastanawiam się nad kaczorami. Jak one umieją to zrobić w zimnej wodzie ? Przecież..... Acha. A rano byłem na giełdzie staroci. Nic mi nie wpadło do ręki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Wkręt wymieniłem w uchwycie wiatraka na balkonie.To taki mały wiatraczek do pokazywania czy jest wiatr czy nie za bardzo...No jak na jeden dzień to i tak dużo roboty...

-A i jeszcze myślałem co dalej z naszym krajem.Czy będą rządzić złodzieje czy złodzieje i nacjonaliści.Chyba wolę jednak żeby było normalniej,niech ci pierwsi będą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Byłem na grzybach. Lubię pochodzić po lesie dla samego świętego spokoju od codziennych spraw. Taki relaks :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Piękna pogoda jak na zimę, więc wziąłem rower i przejechałem ponad 20 km. Niech już przyjdzie wiosna i takie wycieczki po lasach, wzgórkach i pagórkach będą u mnie normą. Na bieganie jeszcze jest niezbyt podłoże, za ciężkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
7 minut temu, BrakLoginu napisał:

Piękna pogoda jak na zimę, więc wziąłem rower i przejechałem ponad 20 km. Niech już przyjdzie wiosna i takie wycieczki po lasach, wzgórkach i pagórkach będą u mnie normą. Na bieganie jeszcze jest niezbyt podłoże, za ciężkie.

Też już marzę o wiośnie.  Wrzuciłem tapety wiosenne na telefon, kupiłem wczoraj rower, a tu śniegu napadało. Jeszcze trochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CzarnaStonka

Wruciłam z nocnej zmiany i zdążyłam sie wyspać i zjeść obiad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
34 minuty temu, LayneStaley napisał:

Też już marzę o wiośnie.  Wrzuciłem tapety wiosenne na telefon, kupiłem wczoraj rower, a tu śniegu napadało. Jeszcze trochę.

Dla mnie wystarczy trochę słońca i zaczynam czuć, że żyję. Bez niego to jakbym wegetował, wszystko co robię jakby miało mniejszy sens. Zwyczajnie nic się wtedy nie chce.
Rower polecam to takie przyjemne z pożytecznym :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
36 minut temu, BrakLoginu napisał:

Dla mnie wystarczy trochę słońca i zaczynam czuć, że żyję. Bez niego to jakbym wegetował, wszystko co robię jakby miało mniejszy sens. Zwyczajnie nic się wtedy nie chce.
Rower polecam to takie przyjemne z pożytecznym :) 

To fakt. Słońce to podstawa. Chce sie coś robić, jest energia, pozytywne wibracje. Rower też lubię. Czekam, aż się ociepli i składam swojego góraka. :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Kiedyś lubiłem przeglądarkę Maxthon.Później wszyscy pisali,że szpieguje dla Chińczyków.Dzisiaj dowiedziałem się,że to nie do końca prawda...No nie szpieguje jednak..Zainstalowałem na nowo po wielu latach bez niej(mej ulubionej)..i ..badziwie kompletne-bo to nowa wersja...Nie da się z niej korzystać..Potwornie niewygodna ..i teraz odinstalowałem ale i tak resztek po niej będę szukał i wywalał...To zajęło mi cenny czas jaki mogłem poświęcić na coś pożytecznego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain

Dzisiaj odwiedziłem chirurga, który mnie elegancko opierdzielił że stawiam się bez konsultacji z dermatologiem. Po za tym nie poszedłem do pracy bo czułem jakby mi ktoś klatkę piersiową termoforami obłożył, do tego zawroty głowy i uczucie dezorientacji... Jako bonus wybrałem sobie słuchawki i zarejestrowałem na hbo go. Fascynujący dzień, będzie co wnukom opowiadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
4 godziny temu, Vertlain napisał:

Fascynujący dzień, będzie co wnukom opowiadać.

Przynajmniej coś się dzieje ;]

 

@Jacekz jakiej teraz używasz? Niedawno chciałem zainstalować Operę, ale nie podeszła mi po raz chyba trzeci.  Chrome też coś przymula na pc, więc zostałem przy Mozilli.

 

Edytowano przez LayneStaley
Błont

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
7 godzin temu, LayneStaley napisał:

Przynajmniej coś się dzieje ;]

 

@Jacekz jakiej teraz używasz? Niedawno chciałem zainstalować Operę, ale nie podeszła mi po raz chyba trzeci.  Chrome też coś przymula na pc, więc zostałem przy Mozilli.

 

@LayneStaley Teraz używam Vivaldi 64 Bit. ;-) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Jacekz napisał:

@LayneStaley Teraz używam Vivaldi 64 Bit. ?

Kiedyś grał i komponował na takty, ale jednak ta technika idzie do przodu i już komponują w bitach :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
1 godzinę temu, Jacekz napisał:

Teraz używam Vivaldi 64 Bit. ?

A co to za cudo? Dobre to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
1 godzinę temu, LayneStaley napisał:

A co to za cudo? Dobre to?

Dobre,podobne do Opery tylko z większą ilością ustawień.Szybsza jest też od niej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Dzisiaj uporządkowałem trochę zaległych spraw, na które dotychczas nie miałem zbyt wiele czasu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

A ja dziś miałem zabi3g chirurgiczny. Trzymaliscie za mnie kciuki? Bo chyba nie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
Godzinę temu, Rutlawski napisał:

A ja dziś miałem zabi3g chirurgiczny. Trzymaliscie za mnie kciuki? Bo chyba nie!!!

No i jak poszło? Wszystko ok?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...